Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diproposta

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

No dobrze. Nie śpię, więc szybciutko otwieram kolejną, XLI edycję zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni . Widzę, że nie śpi również koleżanka @UmytaPacha (bo komentuje), więc może się zbierze i coś wreszcie napisze?
Nie przedłużając jednak więcej, przechodzę do konkretów.

Ponieważ w tym roku przypadła dwudziesta rocznica śmierci pana Czesława Miłosza, Senat Rzeczypospolitej Polskiej Uchwałą z dnia 07.09.2023 ( M.P. 2023 poz. 1013 ) zdecydował, że rok 2024 będzie rokiem tego autora. Ja natomiast zdecydowałem, że my również uhonorujemy pana Miłosza i w tej edycji zabawy na tapet weźmiemy jeden z jego wierszy. Spod pióra pana Miłosza wyszło mnóstwo fantastycznych utworów, a jednym z bardziej znanych jest niemal sonet, którym to się zajmiemy. A oto i on, nasz tekst di proposta:

Który skrzywdziłeś

Który skrzywdziłeś człowieka prostego
śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
gromadę błaznów koło siebie mając
na pomieszanie dobrego i złego,

choćby przed tobą wszyscy się kłonili
cnotę i mądrość tobie przypisując,
złote medale na twoją cześć kując,
radzi że jeszcze dzień jeden przeżyli,

nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
Możesz go zabić – narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.

Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
i sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

*

Miałem nie przedłużać, więc zasad oceniania nie będę teraz podawał. Na bieżąco dostosuję je do potrzeb, kiedy to będę pisał podsumowanie i wtedy je opublikuję. Jeśli ktoś ma ochotę dołączyć do zabawy, a nie wie o co chodzi, proszę pytać pod którymś z wpisów w tagu. Koleżanka @UmytaPacha chętnie wyjaśni zasady zabawy.

*

I jeszcze, dla chętnych: proszę zwrócić na podobieństwo wymowy zaproponowanego utworu do tekstu autorstwa pana Juliana Tuwima, nieoficjalnego patrona naszej kawiarenki. A mowa o tekście _Do generałów_.

(Co za czasy w ogóle! – nie mogę znaleźć nigdzie w Internecie tego utworu zamieszczonego po prostu jako wiersz, a nie jako tekst piosenki wykonywanej przez zespół Buldog! A wspomniane wykonanie zespołu Buldog, bardzo zresztą zgrabne, można znaleźć tutaj .)
*

No to chyba tyle.
Weny, owocności w rymowaniu, a przede wszystkim dobrej zabawy! :grinning: Osądzę Was za tydzień.

*

Pokaż więcej komentarzy (40)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Teraz w wjeżdża ekipa
co wasze serca, jak byłej chłód przenika
Rozpoczyna XXXX edycję
Zaspokaja głód tworzenia każdego poety

Tutaj mam zasady , a niżej
Choć, by wiedzieć kto wygra, tarota sobie postaw
Dodam tag , dodam
Kurczę, ale zjadłbym trochę jakiegoś ciasta
No miazga

Dobrze, już ściągam ortalion, adidaski, zapuszczam włosy i przedstawiam propozycję. Jest to kompilacja wersów w jeden utwór uformowany na kształt sonetu. Przedstawiam (zakłada łysą perukę i odpala szluga):

Ryszard Andrzejewski - Dlaczego Tede wciąż nie posiada szacunku ludzi ulicy

I nie zmienia się nic - dalej trzeba żyć
Ja tak to właśnie widzę, może ty widzisz różnicę
A ja kocham hip hop i ten hip hop nienawidzę
Z discopolo szydzę dla artystów ja kibicem

Teraz usiądź, weź krzesło, kim jest kurcze Pelson
Co mnie obchodzi co powiedział Eldo?
Co mnie obchodzi hipokrytów społeczeństwo
Które nigdy w życiu ze mną w jednym szeregu nie szło

A powiedz jeszcze, dlaczego Tede k⁎⁎wą jest? 
To historia bananowca, co chciał więcej zjeść
Bo wiesz co się liczy? Szacunek ludzi ulicy!

Broń tego dzielnie, broń, bij wrogów celnie
Pieprzę groteskę jak instytucje miejskie
Bo ty wiesz co się liczy! Szacunek ludzi ulicy!

*

Wiecie co z nim zrobić. Rozliczymy się 06.09.2024.
Ocena wyłoni się sama. W życiu jesteśmy zdani na samo życie i tak.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

XXXIX edycji bitwy

***

Leopold Staff - Syrena

Przy księżycu zarzucał co noc sieci w morze,
By w wód głębi, swym własnym czarem zadziwionej,
Złowić cudną syrenę, sam przez nią złowiony
Dawno w sercu, co dla niej płomieniami gorze.

Lecz szydzi zeń przebiegłość wodnej dziwożony,
Co igra wciąż w krąg matni w zalotnej przekorze,
A wpadłwszy w nią umyka i znów kryształ porze
Przegryzłszy oczka tkani cierpliwie plecionej.

Rybak zwątpił w rozpaczy. Rzucił sieć i połów
I wyciągnął fletnię z trzciny, by ciężkie jak ołów
Serce uskrzydlać szczęściem śpiewu przy fal szumie.

I pocieszył się pieśnią. Gra, gdy księżyc świeci,
A syrena latając wśród szuwarów sieci
Płacze żałośnie, że ich naprawić nie umie.

***

Zasady sonetowej zabawy.
Koniec konkursu: 30.08.24
Kryteria oceniania: nieoczywiste

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

35piorunów

Prędko, prędko baśń się baje,
Nie tak prędko k⁎⁎as staje,
Baśń się baje, czas ucieka,
W kawiarence beka czeka

Gdy przybyli do stolicy,
Zaraz poszli do ciemnicy
Gdzie ze świecą, rozkraczona,
Brandzlowała Pizdolona.

Prędko, prędko baśń się baje,
Nie tak prędko k⁎⁎as staje,
A królewna ciągle krzyczy,
Że to mało dla jej piczy!

zaczynamy więc zabawę
Hrabię Fredro wam przedstawię
Baśń o braciach i królewnie
Jakiś rym się zawsze grzebnie

[#diproposta](/tag/diproposta) jest poniżej
[#nasonety](/tag/nasonety) pisać chyżej
Was zapraszam w tej edycji
Świntoszenia, erudycji

A _zasady_, jeszcze wspomnę
Są moc twarde i bezsporne
Lecz wyjawię je za tydzień
I nie będzie tu uchybień

Jeszcze _źródło_ do całości
No bo przecież mamy gości
Co nie znają tego dzieła
Gdzie ku⁎⁎⁎em rym się ściela

Prędko, prędko baśń się baje,
Nie tak prędko k⁎⁎as staje,
[#zafirewallem](/tag/zafirewallem) będzie draka
Bo to wersja na kozaka

>
Wkłada kondon na kutasa
I… O dziwo! U głuptasa
Chuj, co zawsze był jak z ciasta,
Na olbrzyma się rozrasta!
>
--------------------------------

Na sto chujów się rozdziela
Każdy gruby, jak ta bela,
Każdy twardy, jak ze stali,
Każdy długi na sto cali!

Wszystkie chuje z całej siły
Na królewnę się rzuciły,
Każdy się jej w piczę wwierca,
Każdy końcem sięga serca,

Każdy jej się w piczy grzebie,
Każdy j⁎⁎ie, j⁎⁎ie, j⁎⁎ie
Głuptas leży bez wysiłku,

Czasem klepnie ją po tyłku,
Czasem w cycki pocałuje,
A samojeb piczę pruje.

-------------------------
<
Aż królewna Pizdolona
Zchędożona, spierdolona,
Ze zmęczenia ledwo żywa,
Krzyczy: — C⁎⁎a się rozrywa!
>

Pokaż więcej komentarzy (72)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dobra, starałem się, żeby miało sens, ale może nie mieć, bom @Dziwen
To piosenka nawiązująca do Hejto Detective Squad, w ramach zabawy .

To taka seria trochę noir, którą piszę, choć nie zawsze sam, w której hejto City jest przejęte, przez złą Owcę. Obecnie @DiscoKhan zaginął, dlatego jest w zwrotce dodatkowej, która nadal (chyba) trzyma wielokrotność zadanego sonetu. Chciałem sprawdzić, czy uda mi się jakoś zamknąć tematykę HDS w ograniczeniach rymowych i rytmicznych. :smiley:

No i nie mam na tyle tokenów, by zrobić jakąś lepszą piosenkę. 
Jak coś jest źle, to mam licencję. xD

---------

**HEJTO CITY**

Miasto, jak usychający kwiat,
Tajemnice skrywające jad,
W świetle neonowych watr,
I serenadzie kłamstw i zdrad,
Blask pustych oczu bladł.

Zatarte ślady w mgłach kniej,
Ulewny deszcz smutne cienie rwie,
Wietrze, słowo nadziei nieś,
Niczym płomień w ruinach Aten,
Budzony jest odwagi zew.

Niech los nowe historie kreśli,
Ma nas w opiece anioł stróż,
Uwolni z twardego uścisku pięści,
Życiu ktoś przybędzie w sukurs.

----------
Dodatkowe zwrotki:

W labiryncie ulic i zjaw,
Zatrutej nadziei, smutnych dram,
Cichego szeptu uliczny teatr,
Odbite w szybach cienie szarad,
Biada temu, kto owcy podpadł.

Uchowaj ofiary od doli okrutnej,
Wrogie powietrze duchy bechce,
W złamane piwnicą serca wmieś,
światła ratunek, najmilszy sen,
Niech zabrzmi znów Mongoła śpiew.

---------
Jak coś jest nie tak, to po prostu uznajemy, że nie umiem w język polski. xD




ZASADY I ZADANIE

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Drodzy!

Ostatnim razem, kiedy to mnie spotkał zaszczyt i niewątpliwa przyjemność poprowadzenia XXXII edycji konkursu w kawiarni , zadałem Wam (nam) zadanie muzyczne . Układaliśmy wówczas nasze odpowiedzi do tekstu zaczerpniętego z tego wspaniałego gatunku muzycznego jakim niewątpliwie jest polski rap (choć – moim zdaniem – z tego niezbyt licznego, a wyśmienitego jego przedstawicielstwa). Tym razem również będzie to tekst muzyczny, jeden z tych które ostatnio mi się przypomniały, chodzą mi po głowie i jakoś za nic nie chcą z niej wyjść. Sięgniemy jednak w zupełne inne rejony muzyczne niż te, w których można odnaleźć taką na przykład Paktofonikę.

Chodził kiedyś (EDIT: O, szczęśliwie dalej chodzi!; a myślałem, że już nie!) po świecie taki śpiewak jak pan Julio Iglesias (ojciec boskiego Enrique). Pochodzący z Hiszpanii muzyk, który światową karierę zrobił za sprawą duetu, do którego zaprosił go niejaki Willie Nelson . My, niesieni wzbierającą patriotyczną (a może matriotyczną? – wszak „ojczyzna” to jednak rodzaj żeński) falą nie będziemy jednak rymować ani w obcych językach, ani nawet do obcych języków. Dlatego dobrze się składa, że świetną wersję tego utworu , do tekstu w polskim przekładzie wykonali panowie Krzysztof Krawczyk i Bohdan Smoleń. I to właśnie czternaście pierwszych wersów tego tłumaczenia będzie naszym zadaniem w tej, rozpoczynającej się w chwili publikacji tego wpisu, XXXVII edycji zabawy .

A oto i fragment teksu, do którego proszę żeby zostały wytworzone Wasze (nasze) piękne wytwory:

Jak bardzo nam się zmienił _świat_
przybyło nam za wiele _lat_
wspomnienia porwał _wiatr_
i człowiek rad nie _rad_
po uszy już w kompleksy _wpadł_

Na głowie już i włosów _mniej_
wieczorem wcześnie spać się _chce_
i w kościach strzyka _gdzieś_
i wzrok już też nie _ten_
i wolniej w żyłach krąży _krew_

Dziewczyny, które mam na _myśli_
powychodziły za mąż _już_
jedynie my - _recydywiści_
trzymamy wciąż samotny _kurs_

*

Niestety, nie jestem w stanie ustalić kto jest autorem zarówno oryginalnego teksu, ani kto przełożył go na język polski.

Powodzenia! A przede wszystkim dobrej zabawy! :grinning:

*

REGULAMIN XXXVII EDYCJI KONKURSU #NASONETY:

§ 1 ZASADY UCZESTNICTWA

1.1. XXXVII edycja konkursu trwa od piątku, 09-08-2024, od opublikowania wpisu rozpoczynającego edycję, do piątku, 16-08-2024, do opublikowania wpisu zamykającego edycję.
1.2. Aby przystąpić do konkursu należy w wyżej oznaczonym terminie opublikować w społeczności Kawiarnia „Za Firewallem” wpis zawierający własny wytwór. We wpisie należy zawrzeć również (co najmniej) tagi: .
1.3. Własny wytwór (di risposta) powinien charakteryzować się tym, że końcówka każdego wersu będzie rymować się z końcówką wersu utworu di proposta (dla ułatwienia słowa te zostały powyżej pogrubione).
4. Kategorycznie zabronione jest powtarzanie słów, które kończą wersy utworu _di proposta_. Indeks Słów Zakazanych stanowi załącznik do niniejszego regulaminu.
1.5. Od powyższego kategorycznego zakazu przewiduje się wyjątek. W przypadku, gdy wytwarzającemu swój wytwór Poecie słowo użyte w oryginalnym utworze akurat pasuje, może, w ramach licentia poetica, wykorzystać je w swoim dziele. Wyjątek ten nosi nazwę licencja na powtarzanie.

§ 2 ZASADY OCENIANIA

2.1 Zwycięzcą XXXVII edycji konkursu zostanie Poeta, którego najbardziej piorunowany wytwór osiągnie najwyższą w tej edycji liczbę piorunów.
2.2 W przypadku osiągnięcia przez jeden lub więcej wytworów takiej samy najwyższej liczby piorunów zobaczy się.
2.3. Przewiduje się możliwość uzyskania dodatkowych 5 piorunów za dodanie pomiędzy pierwszą a drugą strofą dodatkowego wersu, rymującego się z wypowiedzianym w oryginalnym wykonaniu przez pana Bohdana Smolenia zwrotem „mam tak samo”.

§ 3 POSTANOWIENIA KOŃCOWE

3.1 W sprawach nieuregulowanych niniejszym Regulaminem stosować się będzie widzimisię Organizatora bieżącej edycji. Ze względu na widzimisię Organizatora zmiana (bez konieczności uprzedzenia, komunikowania i bez okresu uprawomocnienia) może dotyczyć również dowolnego z punktów Regulaminu w dowolnym momencie trwania konkursu.

*

ZAŁĄCZNIKI

ZAŁĄCZNIK 1: INDEKS SŁÓW ZAKAZANYCH

świat, lat, wiatr, rad, wpadł, mniej, chce, gdzieś, ten, krew, myśli, już recydywiści, kurs

GURU7piorunów

>licencja na powtarzanie.
Skąd Wy bierzecie te licencje. Na icentia poetica się nie załapałem i za każdym razem muszę prosić @splash545 żeby machał swoją
XD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Drogie Poetki, Drodzy Poeci,

jest mi miło tą nocną porą otworzyć kolejną edycję naszej bitwy - już XXXV - w naszej wirtualnej kawiarence .

Jako że jutro (a w zasadzie już dziś!) świętujemy nasz kawiarenkowy spęd, sonet będzie meta-odezwą do wszystkich poetów, tych aktywnych i tych marzących o tworzeniu.

Aleksander Puszkin

_Do poety_
  Poeto! za nic miej pospólstwa wzgląd i łaski,
  Zachwytów minie krzyk i chwały jednodniowej,
  Usłyszysz głupca sąd, śmiech tłumu albo wrzaski,
  Lecz ty, jak kamień, bądź spokojny i surowy.

Tyś król — pozostań sam. Nie chyląc dumnej głowy,
  Wolności drogą idź za wolnej myśli blaskiem,
  Owoce lubych dum w kształt doskonaląc nowy —
  I wzniosły pełniąc trud, wzgardź laurem i oklaskiem.

Tyś sam nagrodą swą i dzieł najwyższym sądem,
  Ty najsurowszym sam ocenisz je poglądem.
  Czyś swoim dziełom rad, twórco z wejrzeniem srogiem?

Rad jesteś? Niech więc tłum znieważa je zawzięty,
  Niech pluje w ołtarz twój, gdzie ogień płonie święty,
  I niech uciechę ma, kołysząc twym trójnogiem.

*

Zasady, jakie są, nasze wygi znają, ale przypomnę dla wszystkich tych, którzy zechcieliby dołączyć:

Skrót zasad:

* piszemy sonet w odpowiedzi na ten wyżej, ma się z nim rymować
* rymujące się słowa nie mogą się powtórzyć, nie można użyć "łaski", "sądem", "święty" itd.
* sonet piszemy w społeczności Kawiarnia "Za Firewallem"
* umieszczamy tagi  i  żeby inne ludki dostały powiadomienia (albo i nie dostały)

Gruba ryba7piorunów
rymujące się słowa nie mogą się powtórzyć, nie można użyć "łaski", "sądem", "święty" itd.

Haha! Akurat! 😉

GURU6piorunów

@Wrzoo kto będzie robił za reportera? bo chcę mieć relację pisemną jak z meczu:

18:14 Splash się nie schylił i przywalił czołem w most
18:17 smok czosnkowy przyniósł mazaki w hejtoblue do podpisywania kartek, ale znowu wydrukowali na odwrotnej stronie
18:25 Dżordż dotarł z okręcia
18:32 Dżordż półnagi i pijany improwizuje wiersz na Bachanalia

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Czas zacząć XXXIV edycję bitwy [#nasonety](/tag/nasonety)
A skoro przed chwilą wrzuciłem recenzję książki o medytacji i uważności to pozwolę sobie pozostać w temacie i zaproponuje sonet Antoniego Langego z cyklu sonetów wendyckich.
Cykl ten przedstawia drogę człowieka podążającego ku doskonałości drogą reinkarnacji. Utwory rozpoczyna stan kamienny, który jest wizją człowieka żyjącego w nieświadomości, ograniczającego się do swojej typowo fizycznej egzystencji, a kończy duch boży — opis, w którym człowiek będący w Nirwanie oddaje się wyłącznie miłości oraz uciechom ducha. Tytuł nawiązuje do wedyzmu, najstarszej poznanej religii wywodzącej się z Indii.

Atma

Coraz miłości szerszą żądzą gnany,
Coraz jej szersze kręgi duch ogarnie,
I czując wszystkich atomów męczarnie,
Zechce rozsadzić bytu ich kajdany.

Grobem tysiąca mar rozczarowany,
Pomny na dziejów swych wieczne trupiarnie,
Pozna wszechrzeczy treść, co go bezkarnie
W niedoścignione pchały wciąż omany.

Więc silny wiedzą cierpienia wszechrzeczy
I wszechmiłością ku nim — duch człowieczy,
Jak bóg, zapragnie z nimi wejść w zbratanie:

I w tej ku źródłom swym drodze powrotnej,
Jaźń swą rozleje w materii pierwotnej
I w bezpotomnej pójdzie śnić Nirwanie.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

A jednak w XXXIIII edycji zabawy nie wystąpi pan Barańczak, ale pan Szekspir. Propostą będzie monolog Puka z zakończenia Snu nocy letniej w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego. Jeżeli ktoś będzie rymował do innych tłumaczeń to docenię to także.

Jeśli duszek źle was bawił,
Sprawcie by wszystko naprawił -
Pomyślcie, że wszyscy śnili, 
Gdyśmy tutaj z wami bawili,
A marny obrazek ten
To po prostu był wasz sen.
Więc nie patrzcie z miną gniewną,
Naprawimy rzecz na pewno.
Klnę się na Pucka uczciwość: 
Jeśli znalazł ktoś zelżywość,
Wynajdziemy sposób nowy,
By zamilkł język wężowy;
Lub "Puck łgarz" niech każdy krzyczy.
Dobrej nocy on wam życzy,
Kto zaklaszcze ten nie straci,
Robin pięknie wam odpłaci.

Zasady wyłaniania wygranych wymyślę po drodze, proszę się nie stresować;)

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

No to zarymujmy coś wesołego!

Ponieważ przyszło mi z ogromną radością spowodowaną – a jakże! – wygraną w XXXI edycji zmagań , otworzyć kolejną XXXII edycję tej zabawy w kawiarence , to tak sobie pomyślałem, że z tej radości dodam jakiś wesoły tekst. Żeby odpocząć od sonetowego reżimu, weźmiemy tym razem na tapet jeden z – moim zdaniem – najzgrabniejszych tekstów w historii polskiego rapu. Chodzi mianowicie o utwór _Ja to ja_ zespołu Paktofonika z gościnnym udziałem Gutka, którego pierwsze czternaście wersów będzie stanowić utwór di proposta w tej edycji zabawy. To taki trochę eksperyment: znowu! Mam jednak nadzieję, że dość łatwy, bo mamy tutaj tylko trzy rymy. Wystarczy je znaleźć i ładnie wpleść w swoje teksty, na co liczę i w czym życzę powodzenia!
A oto i tekst, do którego będziemy rymować:

Paktofonika – Ja to ja

Przeważnie zachowuję się poważnie.
Przeważnie nikogo nie drażnię.
Przeważnie słucham rad uważnie.
Przeważnie nie czuję się odważnie.
Przeważnie, widać to po mnie wyraźnie,
otoczenie nie działa na mnie zakaźnie.
Poprzez wyobraźnię kreuję własne ja
adekwatne do imienia: er plus a plus ha.
Robię co trza, rymuję gdy muzyka gra,
jestem członkiem pe ef ka, a nie klubu AA.
Pomysłów u mnie mnóstwo, niczym w worku bez dna,
bądź co bądź być sobą to domena ma.

Pokazy mody i żurnale nie obchodzą mnie wcale,
fason swój dobieram sam jak staruszka korale.

*

ZASADY ZABAWY:
Stali sonetowicze zasady znają. Jeśli ktoś chciałby dołączyć, a nie wie o co chodzi, proponuję żeby zapytał pod którymś z wpisów w tagu . Mnie albo autora wpisu. Wytłumaczymy.

ZASADY OCENIANIA W XXXII EDYCJI KONKURSU #NASONETY
1. Zwycięzcą XXXII edycji konkursu zostanie osoba która:
a) przystąpi do konkursu publikując swój utwór i opatrując go tagiem w terminie do 12 lipca bieżącego roku, do godziny mniej więcej 11.00 (proszę pamiętać o społeczności!);
b) jej utwór będzie zawierał najmniejszą liczbę wystąpień litery "a".

2. W przypadku remisu, to jest dwóch lub więcej utworów z tą samą, najmniejszą liczbą wystąpień litery "a" jury obierze dodatkowe kryterium; na przykład zwycięzcą zostanie @bojowonastawionaowca lub wymyśli się coś innego.

*

Miłej zabawy i powodzenia! A jeśli ktoś bardzo chce się pobawić, a nie chce wygrać, polecam zaprzyjaźnić się ze słownikiem synonimów. Może wówczas zabawa będzie jeszcze milsza?



Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Demiurg to czy lichuj?

Nie pamiętam wiele, atłas, szkło i metal
Światła zielone, migotliwe, cudne
Pamiętam, że wnętrze tam było obłudne
Jak i moje, bo wtedy nie patrzyłem na zegar

Spojrzałem na buty, dostrzegłem mały detal
Spojrzenie trochę wyżej nie było wcale trudne
Niestety w skutkach okazało się zgubne
Za odwagę wówczas powinienem był dostać medal

Twarz anioła mnie urzekła jak swego czasu lilia
Zza okna wychynęła zaraz, by do mnie szybko podejść
Jedyne co wtedy czułem, to miłość i wanilia

Po niej mógłbym kanapkę niedojedzoną dojeść
W Poznaniu jest jeszcze jedna tego klubu filia
Ale tam nie wiedzą, jak się ze mną obejść

Dorzucam swoje do

Czy wszystko dobrze otagowałem itp? Pamiętam o społeczności.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Wzięli i mnie wylosowali, co zrobić. Obowiązek obowiązkiem jest, XXXI edycja bitwy musi posiadać utwór ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wrzucam go więc szybciutko przed wyjściem do opery.

No to sięgnęłam dla Was dzisiaj po notatki ze studiów i wyciągnęłam sonet od pana Iwana Bunina, którego tytuł mnie urzekł, bo brzmi dziebko szatańsko, mimo swojego boskiego rodowodu.

Sabaoth

Pamiętam arkad cień, kamieni chłód,
W środku światełko i lśniącą atłasu
Czerwień we wzorze starych carskich wrót,
Gdzie złoty błyszczał mur ikonostasu.

Pamiętam błękit kopuły, gdzie Bóg,
Sabaoth, wziąwszy w objęcia szerokie
Stojący pod nim biedny, ciemny lud,
Wśród gwiazd panował spowitych w obłoki.

Był wieczór, marzec, błękit migał w tle
Z wąziutkich okien w kopule przebitych,
Martwo dźwięczały starodawne słowa.

Wiosenny odblask znaczył śliskie płyty,
A tam, nade mną, groźna, siwa głowa
Wśród gwiazd płynęła spowitych we mgłę.

*

Dla przypomnienia, w naszej zabawie  przygotowujemy sonety-odpowiedzi na wiersz główny (oznaczony jako ).
Skrót zasad:

* piszemy sonet w odpowiedzi na ten wyżej, ma się z nim rymować
* rymujące się słowa nie mogą się powtórzyć, nie można użyć "brzozach", "biała", "płynie" itd.
* sonet piszemy w społeczności Kawiarnia "Za Firewallem"
* umieszczamy tagi  i  żeby inne ludki dostały powiadomienia (albo i nie dostały)

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

To ja w XXX edycji sonetowego konkursu zaproponuje coś muzycznego na rozruszanie . Tym razem w punkowym klimacie! 😁 A tak konkretnie to black metal punk - zespół Blitzed. Zespół ten znam bo do jednego ich utworu - 'Ryż i kurczak' teledysk zrobił nasz tutejszy hejtowicz 😉 No ale dziś nie o nim, bo skoro punk w klimacie black metal to proponuję szesnastkę czyli 2 zwrotki utworu :

*

Zew antychrysta

Kielich rozbity, biskup stracony
Truchła rozdziobią kruki i wrony
Bożki spadają, będzie rozróba
Odwrotne krzyże, ząb Belzebuba
Ostatni klecha skomle z ambony
Rogata bestia ściąga korony
Wiedźma się śmieje, żółty dym bucha
Najświętszą hostię zjadła ropucha

Już heretycy biją w dzwonnice
Zwierzęca chuć ogarnia zakonnice
Rabin oszalał, iman ucieka
Zew antychrysta słychać z daleka
Habit zrzucony, różaniec pęka
Niewiernych święto, konkordat w strzępach
Wygasły stosy, w gruzach Watykan
Powszechnym prawem ekskomunika

*

Swoboda twórcza jak najbardziej, ale skoro jesteśmy w takich klimatach to za każde nawiązanie do punku, jaboli, irokezów, pogo itd oraz do stylistyki metalowej szatanów, demonów i takie tam - przewiduje w nagrodę jakieś słoneczko albo serduszko przy każdym takim wierszu. :sun_with_face: Growl @DiscoKhan 'a mile widziany, a wręcz gorąco pożądany! :japanese_ogre:
To ten no: Jedzmy koty zapijając jabolem! :scream_cat:

*
Kryterium oceniania: nieznane
Koniec konkursu: 28.06.24 pewnie bliżej 18, ale nie obiecuję

Fenomen3piorunów

Przydałby się jakiś post zbiorczy z opiaem tych konkurencji w kawiarence i zasadami każdego z nich. Czasem bym się pobawił, ale nigdy nie wiem o co chodzi (jedynie na cztery rymy znam, i tylko dlatego, że są zasady w poście)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Szanowni Państwo, oto otwieram XXIX edycję bitwy !
W tym tygodniu będziemy rymować do wiersza następującego:

Jarosław Marek Rymkiewicz

Daphnis w drzewo bobkowe ­przemienieła się

Drzewem jesteś albo w drzewo się przemienisz
Suchą korą się otulisz Dafnis biała
Drżąca w liściach drżącym liściem się ocienisz
Będziesz Dafnis ale będziesz zbyta ciała

Śpiąca w sobie z siebie Dafnis się zielenisz
Wpleciesz siebie w liście w liściach będziesz spała
Korzeniami siebie w sobie zakorzenisz
Będziesz drzewem ale będziesz Dafnis biała

Każdy ptak cię będzie z drzewa wywoływał
Śpiąca w korze czy znów z kory się wyprzędziesz
Każdy dzień cię liść po liściu będzie zrywał

Drżąca w liściach czy się liści suchych zbędziesz
Siebie szukasz, ale kto cię z ciebie wzywa
Drzewem jesteś a czy będziesz Dafnis żywa

Termin składania sonetów: piątek 21 czerwca, godzina 18

Zasady zabawy:
układamy wiersz na dowolny temat rymując do powyższego sonetu .
Zasady wyboru zwycięzcy, który będzie miał niewątpliwy zaszczyt stanięcia za kontuarem kawiarenki w przyszłym tygodniu wymyślę po drodze ;D

Gruba ryba3piorunów

Jej, ale piękny utwór. Aż głupio będzie jakieś heheszki z tym zestawiać. 😉

I jeszcze układ rymów, który lepiej mi zawsze brzmi niż poprzedni. :smiley:

A pana autora nie znam. I może warto to zmienić?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

W sumie znalazłam coś ciekawego, więc nie będę czekała do wieczora i już teraz otwieram XXVIII edycję bitwy [#nasonety](/tag/nasonety)

Tym razem muzą kawiarenkowiczów zostanie ALEKSANDER PUSZKIN

SONET

Surowy Dante nie gardził sonetem,
Petrarka miłość nim wyrazić chciał;
Lubił go ten, co wsławił się Makbetem,
Kamoens ból i smutek w niego wlał.

Dziś także sonet pociąga poetę:
On dla Wordswortha narzędziem się stał,
Który w przyrodzie znajdując podnietę,
Czystego piękna wyraża nim kształt.

I gór Taurydy osłonięty cieniem,
Litewski śpiewak, każde swe marzenie,
W ciasną sonetu formę umiał wpleść.

A choć go wciąż nie znały nasze dziewy,
Delwig zapomniał, oddając mu cześć,
Boski heksametr i jego zaśpiewy.

-------------

Zabawa potrwa do 14.06.2024 do godzin wieczornych (co bym mogła spokojnie i nie poganiana przez nikogo napisać podsumowanie).
Kryteria oceniania jeszcze nie są znane, ale to nic xD

--------------

Miłego wierszowania w kawiarence , gdzie królują i radosna

Pokaż więcej komentarzy (25)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Bywa i tak, że na urlopie odpoczynku nie ma. Nie jest to jednak znojna praca i wysiłek, lecz miła okazja do krzewienia miłości do poezji.
Jest to dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę przygotować dla Was XXVII edycję konkurso-zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) , w której każdy chętny może pobawić się z nami słowem.

*

Z racji tego, że urlopujemy w Szczecinie, to mąż słusznie mnie zachęcił słowami: "dawaj o Szczecinie!". I mimo, że sama chciałam bardzo znaleźć sonet o Szczecinie, to byłam trochę zawiedziona, że straciłam szansę - być może ostatnią, bo kto wie, czy kiedykolwiek jeszcze będzie dane mi wygrać? - na to, by jako utwór dla naszej zabawy dać jeden z wierszy mojego ulubionego poety, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.

...i nie uwierzycie. Typ napisał wiersz o Szczecinie.
Nie jest on, niestety, sonetem, i rymy ma jakieś takie krzywe, aaale! Wierzę, że przymkniecie na to oko z uwagi na to, że Gałczyński. Napisał. Wiersz. O. Szczecinie. To nie może być przypadek.

Przedstawię Wam go w całości, bo wyjątkowo mnie ujął, a konkursowymi będą wytłuszczone słowa.

*

Wiosna w Szczecinie

Pierwsza zieleń na brzozach,
a kora taka biała!
a srebrzysty wiatr świeci i płynie.

Do Ciebie, mej miłości -
w ręku czerwony goździk -
zakochany biegnę po Szczecinie

Ten tramwaj, który dzwoni,
i ten goździk czerwony,
i ta wilga, co śpiewa tak miło,

i te brzozy z tym srebrem -
wszystko wzlata jak refren...
ileż już się tych lat powtórzyło!

Pierwszy rok - ciężki rok,
drugi rok - długi mrok,
a potem jeszcze kilka lat i bomby w miasto

A teraz - widzisz? Szczecin.
Polski Szczecin. Nasz Szczecin
I nasza rocznica ślubu. Dziewiętnasta.

Chodź: Ulicą Syreny
w port pod rękę wejdziemy.
Ja już prawie niemłody, siwy nawet.

Ale z twych rąk mam, żono,
upór, topór i honor,
a tyś nazwa wszystkich mostów, gwiazd i planet.

Słyszysz? To śpiewa wilga.
Wytchnienie. Złota chwilka.
Któż ją dał? Ci co o pokój walczą. Przyjaciele.

Wiatr brzozom listki trąca.
O, dziewczęca, dźwięcząca,
bezsenna, wiosenna zieleń!

*

Dla przypomnienia, w naszej zabawie przygotowujemy sonety-odpowiedzi na wiersz główny (oznaczony jako ).
Skrót zasad:

* piszemy sonet w odpowiedzi na ten wyżej, ma się z nim rymować
* rymujące się słowa nie mogą się powtórzyć, nie można użyć "brzozach", "biała", "płynie" itd.
* sonet piszemy w społeczności Kawiarnia "Za Firewallem"
* umieszczamy tagi i żeby inne ludki dostały powiadomienia (albo i nie dostały)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzisiaj w zastępstwie za @entropy_ w kawiarence Katie jako proponuje tekst pana Tuwima:

Gdzież mnie do poematów? Ledwo wiersz wykrztuszę
Z rozdygotanej krtani, drżąc o każde słowo,
Trwożąc się, czy coś znaczysz, o zawodna mowo,
Dla której dźwięków tajnych żyć i umrzeć muszę.

Znakami czarnej męki pstrząc białe arkusze
Modlę się, płaczę, płonę, śmierć słyszę nad głową,
Oczy na świat podnoszę – świat patrzy surowo,
A ja myślałem przecież, że niebiosa wzruszę.

Spróbuj, proszę, lancetem na swej własnej dłoni
Wyryć choć jedno słowo, którym serce pęka,
A potem prawdę powiedz: rozkosz to czy męka?

Tak bym poemat pisał, co mi z ziemi dzwoni,
Tak bym to zasłuchanie żarem krwi roztrwonił,
Tak by serce zabiła ta pisząca ręka.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Kawiarenkowicze w oczekiwaniu aż @entropy_ wrzuci i zacznie zabawę

Fanatyk7piorunów

@moll nooo! Mam już nawet przygotowaną kartkę z podkładką (na biurku nie ma miejsca, leżą nowe książki) i długopis z kotkiem! Tak dawno nic nie pisałam, że nie mogę się doczekać

Pokaż więcej komentarzy (48)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Znamienici Kawiarenkowicze,

ja nie rozumiem, co się stało. Człowiek sobie spokojnie siedzi, słonko świeci, pizza zjedzona. Cieszy się, że piąteczek, nikt odeń nic nie chce, nie trzeba się wychylać. I wraca sobie grzecznie z przerwy obiadowej, a tu nagle 6 powiadomień na Hejto z kawiarni . Przecież Eurowizja już dawno się skończyła!
...a ja chciałam tylko poklepać sobie strofki bez konsekwencji i upewniwszy się, że nie będę na świeczniku.

Ale jak to w życiu bywa, nie można przez nie przemknąć niezauważonym (choćby się bardzo chciało). Jako trzecia opcja zwycięska w ostatniej edycji konkursu , to mi przyszło otworzyć jego tak-trochę-okrągłą XXV edycję.

*

Część z Was z tagu bookmeterowego wie, że w tym roku zabrałam się za czytanie serii o Diunie Franka Herberta. Okazało się to nie lada wyczynem, ponieważ z każdym tomem przyjemność z lektury leci na łeb, na szyję. Tym niemniej, Frank zadbał i o to, byście Wy się pomęczyli!
W obecnie wałkowanym przeze mnie 6. tomie natknęłam się na... sonet. I przeczytawszy go wczoraj zastanawiałam się, na ile dobrym byłby on materiałem do naszych wypocin. Przypadek? Tak sądzę.
Niemniej, oto on - utwór :

Hej, Boże! Bądźże gdzieś tam
Słuchaj, modły do ciebie zanoszę
Twa rzeźba pośród czterech ścian
Tyś to czy sama siebie proszę?
Cóż, oto, co mam rzec
Ramię mi podaj, kiedy padam
Od błędów głupich zechciej strzec
Nie sama za nie odpowiadam
Jako exemplum swej perfekcji
Dla sióstr cenzorek mojej sekcji
Jak zaczyn czyni z misy ciasta
Chleb, co smakowicie wyrasta
Tak czyń wedle woli nieba
Co nam obojgu czynić trzeba.

A teraz zasady (których wcale nie podkradłam i tylko lekko zmodyfikowałam), na jakich będzie się odbywać ta edycja:

* Bazą do liczenia punktów dla uczestnika będzie jego sonet o najwyższej liczbie piorunów,
* Do dwóch kolejnych sonetów tego samego uczestnika policzymy jako 3 pioruny każdy (bez względu na faktyczną ilość piorunów, jaką będzie miał). Czwarty i kolejne sonety napisane przez uczestnika nie otrzymają ekwiwalentu piorunowego. Roboczo tę ustawę nazywam "Lex Dżordż",
* Dodatkowo każdy uczestnik, który nie wziął udziału w poprzedniej edycji, otrzyma równowartość 5 piorunów ekstra do swojego najwyżej punktowanego sonetu w tej edycji (tzw. dodatek aktywizacyjny),
* W przypadku remisu o zwycięstwie decyduje wybór sekretnego składu sędziowskiego,
* Edycja trwa do 24 maja, i postaram się o tym nie zapomnieć. Może od razu to sobie wpiszę do kalendarza.

Mistrz4piorunów

@Wrzoo czekam na zastosowanie prostej zasady — kto zdobędzie mniej punktów, ten wygra. W wypadku braku udziału chociaż jednego uczestnika, maszyna losująca wybierze zwycięzcę spośród stałych soneciarzy bez sonetu w tej edycji. Od razu poprawiłoby to frekwencję!

Lider2piorunów

@Wrzoo no ja się obawiam, że ten dodatek aktywizacyjny z tej edycji może bardziej odstraszyć tych co nie pisali niż zachęcić xd

Pokaż więcej komentarzy (29)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Mam przyjemność otworzyć XXIII edycję naszej zabawy  .

Żeby nie zniechęcać nowych potencjalnych poetów sonecik  nie będzie taki jak można by przypuszczać patrząc na autora tego wpisu i z racji tego, że ten sonet nie bierze udziału w zabawie nie ma sensu żeby smoluch na darmo cierpiał.

Pozwolę sobie skorzystać z twórczości bardzo znanego Adama M. ( nie, nie michnika)

Bakczysaraj w nocy

Rozchodzą się z dżamidów pobożni _mieszkańce_,
Odgłos izanu w cichym gubi się _wieczorze_,
Zawstydziło się licem rubinowém _zorze_,
Srébrny król nocy dąży spocząć przy _kochance_.

Błyszczą w haremie niebios wieczne gwiazd _kagańce_
Śród nich po safirowym żegluje _przestworze_
Jeden obłok, jak senny łabędź na _jeziorze_,
Pierś ma białą, a złotem malowane _krańce_.

Tu cień pada z ménaru i wierzchu _cyprysa_,
Dalej czernią się kołem olbrzymy _granitu_,
Jak szatany, siedzące w dywanie _Eblisa_

Pod namiotem ciemności; niekiedy z ich _szczytu_
Budzi się błyskawica i pędem _Farysa_
Przelatuje milczące pustynie _błękitu_.

W skrócie

* piszemy sonet w odpowiedzi na ten wyżej, ma się z nim rymować
* rymujące się słowa nie mogą się powtórzyć, nie można użyć zorze, szczytu, błękitu itd.
* sonet piszemy w społeczności Kawiarnia "Za Firewallem"
* umieszczamy tagi  i  żeby inne ludki dostały powiadomienia (albo i nie dostały)

Proste, prawda?

Wyniki zostaną ogłoszone za tydzień w piątek po kolacji. Wygra osoba która dostanie łącznie najwięcej piorunów. Każdy kto napisze cokolwiek zostanie zapamiętany i odpowiednio nagrodzony. Uprasza się do wzięcia udziału także owce, łosie oraz inne zwierzęta, każdy jest mile widziany.

Powodzenia i zapraszam do zabawy :smiley:

Gruba ryba7piorunów

Tak jakby co to:

Dżamid to meczet.

Izan to wieczorne nawoływanie do modlitwy u muzułmanów.

Eblis to po prostu przywódca złych duchów, szatanów.

Farys to termin na muzułmańskich zbrojnych jeźdźców.

Pokaż więcej komentarzy (5)