Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#czytelniczebingo

Gruba ryba

w Książki

23piorunów

945 + 1 = 946

Tytuł: Pamięć zwana Imperium

Autor: Arkady Martine

Tłumacz: Michał Jakuszewski

Kategoria: science fiction

Ocena: 8/10

Czytania nagrodzonej fantastyki ciąg dalszy - Nagroda Hugo 2020

Mahit Dzmare z niewielkiej stacji kosmicznej Lsel zostaje ambasadorką w wielkim kosmicznym imperium Tleixcalaan. Poprzedni ambasador zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach więc nie zdążyła się ona dobrze przygotować do swojej roli. Ma jej pomóc imago - maszyna wynaleziona na stacji, instalowana w głowie, która zawiera wspomnienia i osobowość innej osoby - w tym przypadku tego ambasadora sprzed 15 lat. Ale szybko okazuje się, że z jakiegoś powodu nie działa jak trzeba i nasza ambasadorka jest pozostawiona sama sobie, a w Imperium zaczyna wrzeć, bo stary cesarz ledwie zipie.

Co mi się tu bardzo podobało - po pierwsze światotwórstwo. Imperium wzorowane na wielu ziemskich od Rzymu przez Azteków po Amerykę. Z jednej strony jest agresywne, żyje ciągłym podbojem, a w stolicy (którą jest cała planeta) kultywowane są przedziwne krwawe rytuały. Z drugiej mocno ceni poetów, których wiersze potrafią nieźle namieszać w polityce. A po drugiej stronie prowincjonalna stacyjka walcząca o przetrwanie za pomocą swoich technologii, ale także zafascynowana tym Imperium, inspirowana podobno średniowieczną Armenią. Po drugie styl i język - dziwne nazwy, dziwne imiona, opisy i dialogi, które nie były jakieś niesamowicie kwieciste, ale za to eleganckie, przemyślane i w punkt - wszystko to robi super klimat. Po trzecie główna bohaterka, z której ograniczonej perspektywy poznajemy cały świat i fabułę. Musi odkryć tajemnicę śmierci poprzedniego ambasadora i sama nie dać się zabić, odkryć tajemnicę niedziałającej maszyny, a do tego jakoś odnaleźć się w politycznych intrygach, w których szybko zostaje pionkiem jednego ze stronnictw i musi walczyć o jakąkolwiek podmiotowość.

A w tle co jakiś czas pobrzmiewa pewne Wielkie zagrożenie, wobec którego problemy jakiejś stacyjki kontra imperium, czy wojskowego kontra polityków, zejdą na drugi plan. Ale to mam nadzieję będzie głównym tematem części numer 2.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

944 + 1 = 945

Tytuł: Dungeon Crawler Carl

Autor: Matt Dinniman

Tłumaczka: Sara Manasterska

Kategoria: litrpg, fantastyka

Ocena: 6/10

Kosmici zabili większość ludzi i zamienili Ziemię w wielki labirynt, w którym niedobitki walczą z potworami w show transmitowanym na całą galaktykę. A my przemierzamy go razem z Carlem, prostym chłopem z Seattle, i Królewną Pączuś, gadającą kotką jego byłej dziewczyny.

Pomysł super, sporo śmiesznych żartów (ale bez ich natłoku jak w jakimś Praczecie), świetna para głównych bohaterów i ich relacja. Z drugiej strony książka nie jest krótka, a bardzo mało znaczących rzeczy się tu wydarzyło. Ledwie liznęliśmy ten cały labirynt (2 z 18 poziomów), za to była masa nużących opisów zabijania niskopoziomowych potworków, otwierania skrzynek itp. szajsu. Jakby kumpel wam godzinami ze szczegółami opowiadał tutorial i pierwsze kroki w jakimś Oblivionie czy Gothiku...

Drugą część na pewno sprawdzę bo jest potencjał na coś lepszego.

GURU4piorunów

@Hilalum mam wrażenie, że te opisy to cały urok LitRPG. Mnie to nie podchodzi niestety i bliżej mam do fantastyki progresywnej czy xianxia, gdzie forma bywa dynamiczna i w pewnym sensie podobna, ale nie ma w ogóle skrajnie erpegowych opisów.

Gruba ryba3piorunów

@Dziwen no rozumiem, że to ma być jak granie w gre, ale ile można. Chłop tu przesadził. Liczę że w kolejnych jednak jakoś lepiej proporcje ogarnął i szybciej dochodzi do konkretów. A jak nie to najwyżej dam sobie spokój z serią i gatunkiem. ¯\\(ツ)/¯

GURU3piorunów

@Hilalum z tego, co pamiętam odbiór tej książki był tak dobry, że aż bym się zdziwił, gdyby Matt zmienił swój styl, bo ci, co się od niego nie odbili, wynosili Dinnimana pod nieboskłon. Ale z chęcią przeczytam twoją recenzję 2 książki. Ja miałem podejście tylko do 1 i mocno się od niej odbiłem.

Autorytet3piorunów

@Hilalum Ten realistyczny opis grindowania poziomów dodaje całej magii. Już nie wspomnę o zbieraniu wszystkie co nie przytwierdzone do ziemi(zgadza się ukradłem, ale tylko głupi by nie skorzystał). Ja osobiście daje 8/10 i czekam na kolejną część.
Poza tym wątki poboczne mają sporo potencjału i mam wrażenie że szybko się rozwiną.

Gruba ryba1piorunów

@Merkury no ja to wiem bo też grałem w gierki, ale granie w gierki jest fajne bo ty w nie grasz, a jak ktoś inny gra to te nudne rzeczy są nudne. xD Więc rozumiem że żart ze zbieraniem wszystkiego jest git, bo sam tak robię. Ale pierwszy raz, a nie piętnasty.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Książki

21piorunów

844 + 1 = 845

Tytuł: W domu robaka

Autor: George R.R. Martin

Kategoria: fantasy, horror

Format: ebook

Liczba stron: 75

Ocena: 6/10

Wczesna książka Martina, bo z 1976.

Książka opowiada o dwóch wrogich do siebie rasach: dzieciach-robaka, które żyją na powierzchni, ich bóstwem jest biały robak a ich duchowy przywódca człowiek-robak operacjami chirurgicznymi upodabnia się do robaka i jękolach, humanoidalnej rasie, która żyje w podziemnych tunelach, ma 6 kończyn, widzi w ciemnościach i jest postrzegana przez powierzchniowców jako zwierzęta i zabijana dla mięsa.

Grupka bohaterów wyrusza do tuneli w podróż nieco dłuższą niż zakładali. Fajny klaustrofobiczny klimat, konstrukcja świata nawet mnie zaciekawiło, chociaż chyba w pełni nie zrozumiałem genezy tego świata i zależności między rasami.

Minusem jest zakończenie, które wydało mi się jakby nieco nagłe.

książka starsza od ciebie

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Autorytet

w Książki

20piorunów

839 + 1 = 840

Tytuł: Jeszcze może załopotać

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Format: ebook

Liczba stron: 87

Ocena: 7/10

Opowiadanie z serii "Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza". Opowiada przebieg bitwy o stolicę imperium Meekham.

Same planowania niezbyt mnie interesowały, nie bardzo mnie interesują militaria, ale sam przebieg wydarzeń fajnie się czytało. Jest troche zwrotów akcji, kilka ciekawych postaci, szczególnie charyzmatyczny Imperator. I taki swojski język trochę mi przypominał czytanie wiedzmina.

"- Wstawaj, zasrańcu! Wstawaj! Słyszysz?! Może i umrzemy! Ty umrzesz i ja umrę! Wszyscy umrzemy! Ale nie na kolanach, sukinsynu!
Ale Nie Na Kolanach Sukinsynu."

Fajne epickie opowiadanie z dużą dozą patosu. Może kiedyś się wezmę za to serię, ale na razie skupiam się na krótkich książkach, bo mam takie tempo, że czytałem te 80 stron 2,5h xD Nie wiem jak to zrobiłem, bo audiobook tyle samo wychodzi xD

Jedyny minus to te imiona brzmią tak egzotycznie, że już żadnego nie pamiętam.

muszę użyć środeczka, bo nigdzie indziej nie pasuje

Gruba ryba1piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf

Jedyny minus to te imiona brzmią tak egzotycznie, że już żadnego nie pamiętam.

To mnie właśnie zniechęca do tego cyklu. Imiona brzmiące jak onomatopeja gruźlicy albo spadające ze schodów wiadro śrub, nie da się tych przypadkowych zlepków liter zapamiętać.

Sapkowski miał prostszą metodę - brał oto zagraniczną książkę telefoniczną i lepił przy jej pomocy imiona i nazwiska swoich postaci, czasem tylko zmieniając literę lub dwie.

Autorytet

w Książki

17piorunów

824 + 1 = 825

Tytuł: Zawsze mieszkałyśmy w zamku

Autor: Shirley Jackson

Kategoria: horror

Format: ebook

Liczba stron: 177

Ocena: 5/10

Dziwna książka, nie rozumiem tu ani motywów postaci ani sensu w przedstawionych wydarzeniach. Nie chcę wchodzić w szczegóły żeby nie zdradzać fabuły. Po za tym dla mnie to nie był horror, co najwyżej lekki thriller.

Książka jest o rodzinie Blackwood, z której zostały tylko siostry Merricat i Constance i schorowany stryj. Reszta rodziny zatruła się arszenikiem przy kolacji. Sprawca nieznany. Chociaż po kilku rozdziałach już miałem podejrzanego.

Ze względu na te wydarzenia rodzina się izoluje i spotykają się ze sporą niechęcią i nienawiścią w miasteczku.

Wszystkie główne postacie mają jakieś zaburzenia psychiczne i traumy, to chyba był najciekawszy element.

Historia mimo, że powolna to nawet mnie zainteresowała jak się skończy, ale w w pewnym momencie nastąpił taki ciąg niezrozumiałych i nielogicznych zdarzeń, że nie wiem co o tym myśleć.

Może odebrałbym to lepiej gdybym czuł jakąś grozę, napięcie, niepewność, ale ja ani trochę tego nie odczuwałem.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

jako książka, która została zekranizowana

Autorytet

w Książki

19piorunów

815 + 1 = 816

Tytuł: Szafa

Autor: Olga Tokarczuk

Kategoria: literatura piękna

Format: ebook

Liczba stron: 46

Ocena: 5/10

Nie jest zła, ale jakoś do mnie nie trafiła.

Jest to opowiadanie o pokojówce pracującej w ekskluzywnym hotelu, która sprzątając analizuje życia gości. Całość jest dość poetycka, styl pisania ładny, ale nie bardzo zrozumiałem co wynika z tych opowieści.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

jako książka spoza strefy komfortu

Gwiazdor0piorunów

Dokładnie tak odbieram Tokarczuk, taki troszkę polski Coelho... Może mniej się nadaje na memy, ale podobnie nie trafia.

Autorytet

w Książki

30piorunów

812 + 1 = 813

Tytuł: Mały Książę

Autor: Antoine de Saint-Exupéry

Kategoria: literatura piękna

Format: ebook

Liczba stron: 108

Ocena: 4/10

Słyszałem, że to taka wspaniała książka, również dla dorosłych. No cóż, zawiodłem się. Chyba nie do końca rozumiem co ludzie w niej lubią.

Jest to krytyka dorosłego świata oczami dziecka, tylko strasznie to płytkie według mnie. Przeważnie lubię krytykę świata, ale tutaj spłyca się to do tego, że dorośli są zabiegani, zapracowani, nie wiedzą czego chcą.

Sama postać małego księcia strasznie irytująca. Całą książkę zachowuje się jakby pozjadał wszystkie rozumy.

Po za tym nie podoba mi się struktura dialogów. Nie dość, że nie są podpisane kto mówi to często od nowych myślników mówi ta sama osoba co jest mylące.

Może to po prostu książka dla dzieci i nie potrafię jej docenić. Nie wiem.

jako książka, która się sprzedała w milionach

Specjalista0piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf

Napisz rozprawkę na temat "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu".

20 lat później dalej mam traumę po tym pierdolniku. Ale tak szczerze animacja z 2015 roku jest całkiem spoko, trochę inaczej podchodzi do tematu.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Książki

29piorunów

810 + 1 = 811

Tytuł: Cierń

Autor: T. Kingfisher

Kategoria: fantasy, science fiction

Format: ebook

Liczba stron: 120

Ocena: 8/10

Jest to alternatywna opowieść baśni o śpiącej królewnie.

Na wstępie poznajemy Ropuszkę, wróżkę potrafiącą zmieniać się w ropuche, która pilnuje starego opuszczonego zamku otoczonego przez gruby cierniowy mur. Spotyka ona rycerza, który przybył tu słysząc historię o śpiącej królewnie.

Bardzo mi się podobał taki smutek otaczający całą tą opowieść. Główna bohaterka tęskni za domem, ale jest związana z tym miejscem, przyrzekła chronić to miejsce.

Podobało mi się również postać głównej bohaterki. Ropuszka jest cały czas zagubiona, niepewna co ma robić, co ma myśleć, co ma czuć. Spędza większość czasu pod postacią ropuchy, bo tak jej łatwiej o tym nie myśleć.

Sama historia również ciekawa, szczególnie wspomnienia dzieciństwa Ropuszki, ciekawy baśniowy, tajemniczy świat przesycony melancholią.

jako książka nagrodzona, bo widzę, że dostała nagrodę Hugo, za najlepsze opowiadanie

Autorytet

w Książki

26piorunów

798 + 1 = 799

Tytuł: Idealny Stan

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Format: ebook

Liczba stron: 96

Ocena: 7/10

Zaczęło się trochę nudnawo, jak generyczne fantasy, ale szybko się rozkręciło i im bliżej końca tym było ciekawiej.

Książka dzieje się w dystopijnym świecie, gdzie ludzie żyją w symulacjach, każdy ma swój osobny świat(stan). Taki trochę matrix, ale każdy w swoim świecie jest głównym bohaterem.

Główny bohater Kai jest bogiem-cesarzem, poznajemy go jak już podbił cały swój świat i jest troche znudzony. Zostaje wysłany na spotkanie z kobietą we wspólnym stanie i tu akcja się rozkręca.

Trochę dystopijnych rozkmin o moralności, sensie ich egzystencji, nie zabrakło też trochę akcji.

książka krótka, ale intesywna

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Książki

28piorunów

797 + 1 = 798

Tytuł: Mort

Autor: Terry Pratchett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: ebook

Liczba stron: 265

Ocena: 8/10

Książka opowiada o chłopcu imieniem Mort, który zostaje uczniem Śmierci, który w sumie to nie potrzebuje pomocnika, ale ma kryzys egzystencjonalny i planuje rzucić tę robotę.

Moja pierwsza książka tego autora, bardzo podoba mi się sposób pisania tego autora. Narracja dość lekka, z absurdalnym humorkiem. Trochę mi przypomina stylem Monty Pythona i może troche autospotem przez galaktyke, które sobie odświeże niedługo.

Dość unikalny świat fantasy i zasady jego działania. Ciekawe przygody głównego bohatera, ale końcówka taka sobie. Niepodobał mi się taki nagły przeskok z sytuacji napięcia do szczęśliwego zakończenia.

Na pewno poczytam jeszcze Pratcheta.

Zaczynam też ciekawe jak mi pójdzie.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Książki

15piorunów

707 + 1 = 708

Tytuł: The Girl Next Door

Autor: Ash Ketchum

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Z-Library

Liczba stron: 370

Czas czytania: 6h46m

Ocena: 7/10

Czas było powrócić do strefy komfortu.

Oparte na prawdziwych wydarzeniach. Nastolatka zostaje zamknięta w piwnicy, gdzie ją torturują i takie tam.

Osobistość

w Książki

16piorunów

693 + 1 = 694

Tytuł: Romeo i Julian

Autor: Agata Suchocka

Kategoria: młodzieżowa

Wydawnictwo: Empik Go

Format: epub

ISBN: 9788327283160

Liczba stron: 238

Czas czytania: 4h38m

Ocena: 5/10


Stara baba napisała książkę o nastoletnich gejach dla nastoletnich dziewczynek. Bardziej poza strefą komfortu byłbym, gdybym dorwał wydanie z komentarzem księdza proboszcza.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

18piorunów

646 + 1 = 647

Tytuł: 13 powodów

Autor: Jay Asher

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Rebis

Format: ebook

Liczba stron: 272

Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 18/48

Serial lepszy, dużo bardziej niuansuje postacie i wydarzenia niż książka. Książka za to bardziej realistycznie podchodzi do Claya - słucha wszystkich kaset w ciągu jednej nocy i nie rozkłada tego na kilka dni...

13/25 - Książka, która została zekranizowana

Gruba ryba1piorunów

Gdzie znajdę takie czyste czytelnicze bingo?

Gruba ryba1piorunów
Gruba ryba1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Książki

20piorunów

607 + 1 = 608

Tytuł: The Left Hand of Darkness

Autor: Ursula K. Le Guin

Kategoria: sci-fi

Format: epub

Liczba stron: 286

Ocena: 7/10

Książka chyba wydana przez Netfliksa, bo główny bohater jest czarny, a większość postaci niebinarna.

Z rekomendacji Claude.ai, żeby było do bingo (no i trzeba było coś przeczytać w końcu od LeGuin). Tak chyba nie do końca pasuje, ale niech będzie. Niemniej zamysł cywilizacji, która rozwija się spokojnym tempem dość ciekawy.

Gruba ryba

w Książki

33piorunów

602 + 1 = 603

Tytuł: Filary Ziemi

Autor: Ken Follet

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Albatros

Format: książka papierowa

Liczba stron: 832

Ocena: 5/10

“– Co tak śmierdzi? – zapytała Martha.

– To zapach ludzi – uśmiechnął się Tom”

Akcja powieści osadzona została w średniowiecznej Anglii i rozciąga się na przestrzeni lat pomiędzy 1135 a 1174 rokiem. A skoro średniowiecze, to wiadomo, że nie może być kolorowo: bieda, głód, przemoc i zabobon. Fabuła skupia się głównie wokół klasztoru w małej miejscowości Kingsbridge i wielopokoleniowego, pełnego przeciwności przedsięwzięcia budowy nowej katedry oraz związanych z nim ludzi. W tle rozgrywa się wojna domowa.

Muszę przyznać, że fabuła została misternie zaplanowana. Poszczególne, liczne wątki rozwijają się powoli i splatają wzajemnie w nie zawsze oczywisty sposób. Cześć z nich urywa się, pozornie nieistotna, by powrócić po wielu latach w nieoczekiwanym momencie. Nie wszystkie są równie interesujące, ale nawet drobne wydarzenia rzutują w jakiś sposób na przyszłość. Mamy tu wszystko: miłość i nienawiść, zdradę i zemstę, szczęście i cierpienie.

Kreacja postaci pozostawia natomiast wiele do życzenia. Głównym bohaterem większej części powieści jest Tom Budowniczy - murarz, który za cel życia postawił sobie wybudowanie katedry. Trudno chłopa polubić, gdyż przeważnie jest irytujący i głupi jak but, np. ślini się do cycków innej baby, podczas gdy jego córka leży ranna. Jeszcze trudniej lubić jego kochankę Ellen - agresywną borderline wariatkę, taką w typie współczesnych ”feministek” uznających arogancję za przejaw siły. Może to miała być historyczna wierność, średniowiecze pełne brudnych i głupich ludzi podejmujących jeszcze głupsze decyzje. Główny antagonista - William został przerysowany wręcz absurdalnie - nie dość, że rozpuszczony panicz, sadysta i gwałciciel, to na dodatek znęca się nad kotkami xd Znacznie ciekawszymi, choć równie szablonowymi postaciami okazali się mnich Philip usiłujący zreformować lokalny klasztor i chcąc nie chcąc wplątujący się w polityczne zawiłości oraz biskup Waleran będący uosobieniem zakłamania władz kościelnych, czyli wiecznie aktualnego motywu pokazującego jak daleko władze kościoła odbiegają od autentycznej wiary.

Książka ma 832 strony, przy czym wydawca nie lada natrudził się by nie było ich 1000: 44 ciasno upakowane wiersze na stronę i wąskie marginesy. Potężna objętość wypełniona jednak nie zawsze równie jakościową treścią, gdyż zdarzają się całe ściany tekstu o niczym i gdyby pominąć wszystkie wzmianki o jedzeniu chleba, o słabym piwie, wszystkie melodramatyczne westchnienia za ukochaną niczym Alvaro za Manuelą w brazylijskiej telenoweli i podobne bzdety, to by tych stron wyszło z 500 i opowieść nie straciłaby na wartości.

W gruncie rzeczy nie jest to zła książka. Dobra też nie jest. Po kilkudziesięciu stronach miałem ochotę rzucić ją wpis.., ale napędzany uporem jakoś zdołałem dotrzeć do końca. Miałkie obyczajowe czytadło, średniowieczna “Moda na sukces”, idealne dla zabicia czasu podczas poobiedniej sjesty w domu pomocy społecznej.

- powieść historyczna …i tak oto udało się wypełnić całą planszę

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Książki

32piorunów

575 + 1 = 576

Tytuł: Dewajtis

Autor: Maria Rodziewiczówna

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wolne Lektury

Format: e-book

Liczba stron: 336

Ocena: 7/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4872428/dewajtis

Klasyki literatury polskiej ciąg dalszy. Tym razem udajemy się z Marią Rodziewiczówną na Żmudź, czyli północno-zachodnią część obecnej Litwy.

Marek Czertwan jest pracowitym mężczyzną, który po śmierci ojca musi zająć się Poświciem — ziemią należącą prawnie do Orwidów, zaginionych przyjaciół jego ojca. Ojciec przysiągł im, że zapiekuje się ich włościami i nie doprowadzi do ruiny, a na łożu śmierci przekazał to zobowiązanie najstarszemu synowi.

Zobowiązanie to jest kulą u nogi, która nie pozwala Markowi realizować swoich pragnień i skupić się na swojej ziemi. Niemniej, zaciska zęby i w milczeniu godzi się na ten los... Do momentu, aż odnajduje się dziedziczka majątku.

Początki z tą książką były trudne — częściowo nie rozumiałam, co się dzieje w chwili, gdy ojciec Marka przekazywał swój testament, jednak z czasem fabuła stawała się coraz jaśniejsza.

Jest to powieść pozytywistyczna, mamy więc pochwałę pokory i pracy. Ale nie wieje nudą: nie brakuje barwnych postaci drugoplanowych i litewskich legend, które dodają kolorytu.

Dowiedziałam się przypadkowo, że powstała niedawno ekranizacja tej powieści — ciekawe, czy warta uwagi, bo książka jest naprawdę dobra.

Prywatny licznik: 18/52

Fenomen6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mistrz6piorunów

@Vampiress dzięki za wyjaśnienie - ta kwestia własności Poświcia mi totalnie umknęła 🥲
Nawet nie wiesz, jak śmiechłam z tego żyda, który stał się Ruskiem xD ech, niby człowiek wiedział, jak to z tą ekranizacją będzie, a jednak się łudził…

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

24piorunów

571 + 1 = 572

Tytuł: Ja, robot

Autor: Isaac Asimov

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: e-book

Liczba stron: 240

Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 15/48

Zbiór opowiadań, połączonych ze sobą wspólnymi bohaterami, w których dr Susan Calvin opowiada historię robotyki. Wszystkie opowieści oscylują wokół Trzech Praw Robotyki i problemów jakie one mogą generować.

Wciągająca, dobrze napisana i bardzo przyjemna lektura!

12/25 - SF, w którym technologia jest moralnym problemem

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

21piorunów

570 + 1 = 571

Tytuł: Lew, czarownica i stara szafa

Autor: C. S. Lewis

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Media Rodzina

Format: e-book

Liczba stron: 184

Ocena: 5/10

Prywatny licznik: 14/48

Od dawien dawna chciałem przeczytać tę książkę - klasyczek fantasy. No i powiem wam, że gdyby młodemu się nie podobało, to zmarnowałbym czas xD Średnio mi się podobało, bo była to zbyt banalna opowieść jak dla mnie. Motywy chrześcijańskie zostawiały nieprzyjemny posmak na języku, jednak spodziewałem się, że będą bardziej nachalne.

11/25 - Klasyk fantasy, którego nie przeczytałeś/aś

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

18piorunów

569 + 1 = 570

Tytuł: Żmija

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: superNOWA

Format: e-book

Liczba stron: 250

Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 13/48

Trzeba nadrabiać wrzucanie książek z marca, bo się kilka zebrało :smiley:

To nie jest taka zła książka. Czytało mi się przyjemnie. Jednak jak na Sapkowskiego, to nie są to jego wyżyny. Miałem wrażenie, że miał on pomysł na dłuższe opowiadanie, a postanowiono z tego zrobić powieść.

10/25 - Powrót do autora, którego już lubisz

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba0piorunów

@Vampiress oj nie zgodzę się. Sapek ma warsztat - tutaj wątki fantastyczno/historyczne zostały po prostu potraktowane po macoszemu. Wydaje mi się, że gdyby je bardziej rozbudował, to mielibyśmy lepszą książkę :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)