Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#czytajzhejto

Fanatyk

w Książki

31piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza dodruk historyczny. "Morskie imperia. Batalia o panowanie na Morzu Śródziemnym 1521-1580" Rogera Crowleya wrócą do sprzedaży 1 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 408 stron, w cenie detalicznej 99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Ekscytująca podróż po dziejach rywalizacji o supremację na Morzu Śródziemnym.

Kiedy w 1521 roku na okrętach należących do Sulejmana Wspaniałego postawiono żagle i skierowano statki w stronę wyspy Rodos, rozpoczął się sześćdziesięcioletni konflikt zbrojny o kontrolę nad basenem Morza Śródziemnego. To historia starć między islamem a chrześcijaństwem, między Wschodem i Zachodem.

Na kartach tej pasjonującej opowieści Roger Crowley zabiera nas w podróż od Stambułu po Gibraltar, przedstawia niezwykłych wojowników: pirata Barbarossę, admirała floty osmańskiej Alego Paszę czy don Juana de Austria, stojącego na czele floty chrześcijańskiej syna z nieprawego łoża cesarza Karola V. Autor maluje nadzwyczaj żywe obrazy krwawego oblężenia Malty i miażdżącej bitwy pod Lepanto, po której, jak głosi legenda, zwycięzcy nie mogli odpłynąć do domu z powodu ogromnej liczby ciał unoszących się na wodzie…

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

GURU1piorunów

Heh.

"Whoresbane" is a fictional nickname from George R.R. Martin’s book series [A Song of Ice and Fire] (often adapted as [Game of Thrones]) belonging to Hother Umber. It means "the bane of whores" or "killer of prostitutes".
Fanatyk6piorunów

@Opornik Paweł Kruk i Michał Jakuszewski tłumaczyli to jako "kurwistrach"

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Książki

18piorunów

1094 + 1 = 1095

Tytuł: Alter Ego

Autor: Emelie Schepp

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Norstedts

Format: ebook

Liczba stron: 407

Ocena: 8/10

8 Tom przygód Jany Berzelius.

Po 7 tomach serii przetłumaczonych na język polski, przyszła kolej na najtrudniejsze wyzwanie, czyli tom 8 (możliwe, że ostatni), który wydany został tylko w języku duńskim 😒 Zmuszenie AI, żeby mi go przetłumaczyło i nie "domyśliło się", że łamie prawa autorskie, było dość trudnym wyzwaniem, ale ostatecznie się udało i miałem okazję ją przeczytać w całości.

Ale wracając do recenzji książki:

Sięgnąłem po nią, bo ta seria jest jednym z niewielu powiewów swieżości w świecie nudnych i odtwórczych kryminałów. Nasza główna bohaterka - Jana Berzelius jest prokuratorką, ale jednocześnie zabójczynią, która do tego 2 zawodu była szkolona już od dziecka. A przeszłość dość mocno komplikuje jej życie, od kiedy pojawił się w nim inny zabójca, którego łączy z nią dzieciństwo. Może nie brzmi to jakoś spektakularnie, ale czytanie o tym jak Jana próbuje zatajać swoją przeszłość przed partnerem, którego misją życiową stało się jej poznanie i przy okazji prowadzi śledztwa, które musi co chwilę przerywać by ratować "brata" jest na prawdę wciągające i unikalne.

Alter Ego to jedna z tych książek, które od początku wrzucają czytelnika w sam środek wydarzeń. Brutalne morderstwo matki (Vesny) i syna (Lucasa), ciężko ranny ojciec (Evan) znaleziony niedaleko miejsca zbrodni oraz jedyna ocalała - sparaliżowana poruszająca się na wózku (Linn) - tworzą bardzo mocny punkt wyjścia. Wszystkie dowody szybko zaczynają wskazywać na Evana, ale jego wersja wydarzeń, choć pełna dziur, nie do końca pasuje do tego, co policja znajduje w domu.

Główny wątek naprawdę mocno mnie wciągnął. Śledztwo rozwija się dynamicznie, a kolejne informacje regularnie zmieniają sposób patrzenia na całą sprawę. Najpierw pojawiają się problemy finansowe Evana i konflikt z byłą żoną, później groźby, włamanie, skradzione lekarstwa oraz coraz bardziej niepokojące tajemnice Lucasa. Autorka sprawnie podsuwa kolejne rozwiązania, a każde z nich przez pewien czas wydaje się całkiem przekonujące. Przekonujące również dla czytelnika, który z każdym kolejnym tropem wie więcej i wyciąga podobne wnioski do śledczych.

Najlepiej wypada stopniowe odkrywanie prawdy o rodzinie Bergerów. Vesna i Lucas początkowo są jedynie ofiarami, Linn bezbronnym świadkiem, a Evan głównym podejrzanym. Z czasem ten obraz całkowicie się rozpada, a puzzle co raz mniej pasują. Zwykła zagadka kryminalna zamienia się więc w bardzo mroczną historię o przemocy, manipulacji i rodzinie, w której niemal każdy był ślepy na to, co się w niej działo.

Bardzo dobrze poprowadzony są również wątki innych podejrzanych. Wszystkie tropy mówią nam o nich więcej z każdą stroną. Każdy kolejny podejrzany ma mocny motyw, przebywa w okolicy domu i rodziny, a dowody zdają się świadczyć na ich niekorzyść. Po poznaniu prawdy uważam, że wiele z tych tropów dalej wydaje się być prawdopodobnych, choć to jak zagadkę wyjaśniła autorka było najbardziej przekonujące.

Trochę słabiej wypada dla mnie poboczny wątek Jany, Danila, Karla i Pera. Jest ważny dla całej serii (8 tomów) i rozwija tajemnicę przeszłości Jany, ale momentami jest zbyt nudny i odciąga uwagę od znacznie ciekawszego głównego śledztwa. Podobnie relacja Jany i Pera zaczyna się nieco powtarzać: on chce poznać prawdę o niej, ona nadal ją przed nim ukrywa, a Danilo ponownie komplikuje ich życie.

Chwilami miałem też poczucie, że w jednej historii znalazło się odrobinę za dużo dramatycznych wydarzeń. Mamy morderstwo, mroczne wydarzenia w rodzinie, pościg, tajną organizację i walkę 3 wyszkolonych zabójców.

Mimo wszystko książka zrobiła dokładnie to, czego oczekuję od dobrego kryminału - mocno mnie wciągnęła i cały czas chciałem wiedzieć, kto mówi prawdę i jak łączą się ze sobą wszystkie tropy. Rozwiązanie głównej zagadki jest zaskakujące, ale jednocześnie satysfakcjonujące i wynika z wcześniej pozostawionych wskazówek.

8 tom przygód Jany to bardzo dobry, mroczny i sprawnie skonstruowany kryminał. Nie wszystkie poboczne historie angażowały mnie równie mocno, ale zagadka rodziny Bergerów, kolejne odkrywane tajemnice i dobrze przygotowany finał sprawiły, że trudno było mi się od tej książki oderwać. Ogólnie jest to bardzo dobra seria, która była dla mnie sporym powiewem świeżości i mroku, którego dawno nie widziałem w kryminałach, ostatnio w serii z Robertem Hunterem Chrisa Cartera.

Zakończenie jest dla mnie trochę zbyt otwarte, choć liczyłem, że będzie to finał tej historii, to jest szansa, na tom numer 9. O tomach połówkowych (opowiadających o wydarzeniach między tomami) czy tomie 0.1 nie wspomnę, bo na to szansa jest zawsze.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 145/128

Fanatyk

w Książki

20piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Drugi news / 25.07.2026

Dom Wydawniczy REBIS przedstawia plan na serię Wehikuł Czasu do końca 2026 roku.

28.07

---------------------------

Henry Kuttner - "Nieskończona szachownica"

11.08

---------------------------

Robert A. Heinlein - "Szlak Chwały"

22.09

---------------------------

Brian Aldiss - "Halo Ziemia! Jesteście tam?"

13.10

---------------------------

Charles Stross - "Dzieci Saturna"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Autorytet2piorunów

@Whoresbane

Charles Stross - "Dzieci Saturna"

Myślałem że ta seria to tylko starocie, a to nawet 20 lat nie ma. W sumie fajnie, Accelerando było ciekawe więc i to sprawdzę.

Osobistość1piorunów

@Hilalum wyjątek od reguły, choć może zaczną ją łamać.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

21piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak przygotowuje biografię historyczną. "Hermann Göring. Drugi człowiek Trzeciej Rzeszy" Andreasa Molitora wyląduje w księgarniach 9 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 480 stron, w cenie detalicznej 89,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

ULUBIENIEC HITLERA. ŚMIERTELNY WRÓG GOEBBELSA.

Hermann Göring należał do najpotężniejszych ludzi III Rzeszy. Za fasadą bon vivanta, miłośnika luksusu i kolekcjonera sztuki krył się mistrz politycznej gry, który odegrał kluczową rolę w budowie nazistowskiego państwa terroru. Im większe były jego wpływy, tym straszniejsze zbrodnie. Miał wszystko – poza granicami moralnymi.

Andreas Molitor pokazuje Göringa już jako ambitnego młodzieńca owładniętego pragnieniem wielkości. Śledzi jego drogę na sam szczyt, a potem upadek – aż do celi w Norymberdze. Oparta na wieloletnich badaniach biografia obala mit groteskowego marszałka, odsłaniając bezwzględnego stratega i mistrza manipulacji.

To studium człowieka, który przez lata współtworzył jeden z najbardziej zbrodniczych systemów w dziejach świata, a zarazem przenikliwa lekcja o potędze: o tym, jak się ją zdobywa, jak się jej broni i dlaczego nawet najpotężniejsi nie są w stanie jej zatrzymać.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Gruba ryba

w Książki

17piorunów

1092 + 1 = 1093

Tytuł: Angels of Caliban

Autor: Gav Thorpe

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Black Library

Format: ebook

Liczba stron: 480

Ocena: 5/10

“Here was hierarchy and calm. From this, the warriors named themselves. The Order.”

XXXVIII część cyklu Herezja Horusa

Chciałem ten tom pominąć, gdyż nie jestem fanem Liona El’Jonsona (na okładce po lewej) ani Mrocznych Aniołów, a Gav Thorpe operuje suchym, topornym stylem i nie jest moim ulubionym autorem Black Library. Zachęciła mnie jednak chęć poznania dalszych losów sympatycznego emo nihilisty Konrada (na okładce po prawej).

Podobnie jak w przypadku poprzedniej książki o I Legionie tak i tym razem opowieść została podzielona na dwa odrębne wątki.

Pierwszy z nich kontynuuje historię zapoczątkowaną w “Upadłych Aniołach” i kilku opowiadaniach obejmującą Luthera, Astelana i Zahariela decydujących o przyszłości części legionu pozostałej na Calibanie. W tej części niewiele się dzieje: polityka, spiski i ukryte motywy, ale opisane bez polotu. Przez większą część emocje są tylko dlatego, że napisano, że są, a nie dlatego, że można je wyczuć z treści.

Drugi wątek zaś podejmuje opowieść o Imperium Secundus opisaną w “Niezapamiętanym Imperium” oraz “Pharos” i dotyczy głównie Liona polującego na Nocnego Upiora, ale pokazuje również szerszą perspektywę. Ten podobał mi się nieco bardziej, gdyż wyraźnie pokazał, że to nie mogło się udać. Autor budował dysonans pomiędzy różnymi charakterami Prymarchów prowadzącymi m.in. do drastycznie różnych metod zarządzania kryzysowego. Z jednej strony mamy liberalnego Guillimana kierującego się zasadą: “the excellence in government is not measured by how many powers you take and laws you create, but in how many you do not have to use”. Z drugiej Liona gotowego zaorać cały region z orbity byleby tylko dorwać Curze’a.

Kiedy Graham McNeill na kilka stron opisywał zmagania życiowe żuczka, tylko po to by na koniec został rozdeptany pod butem żołnierza, to byłem pod wrażeniem jego wizualizacji bezpardonowości wojny. Kiedy natomiast Gav Thorpe zamiast skupić się na istocie wydarzeń i pominąć fragmenty prozaiczne i powtarzalne, poczęstował mnie opisaną w niemal sprawozdawczy sposób sceną, w której chłop jedzie czołgiem wraz z opisem ławek w transporterze Rhino, to niestety ale ziewałem jak przy Sandersonie, który notorycznie robił to samo.

Fabularnie nie jest źle, wydarzenia są istotne i rzutują na kształt uniwersum. Plus za dobre stopniowanie napięcia w obu wątkach oraz przemyślane zakończenie, w szczególności “rozprawę sądową” i publiczne upokorzenie nadętego brata. No i jak tu nie lubić Konrada?

Gav Thorpe nadal mnie nie przekonał, gdyż nawet mając ciekawe tematy udało mu się mnie znudzić. Średniak, polecam dla fanów Liona i Mrocznych Aniołów, ale też dla ciekawych losów Imperium Secundus, zaś pozostali mogą ten tom z czystym sumieniem pominąć.

Gruba ryba4piorunów

“Commander Azkaellon! I must admit you are not as well armed as last time we met!”

Fenomen

w Hydepark

31piorunów

1091 + 1 = 1092

Tytuł: Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując powstanie warszawskie

Autor: Piotr Zychowicz

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Alfa

Format: Rebis

ISBN: 9788380626133

Liczba stron: 512

Ocena: 1/10

Poniższa recenzja będzie jednocześnie zawierać moje prywatne poglądy na temat powstania i innych tematów pokrewnych, do których odwoływał się Zychowicz. Same poglądy Zychowicza nie mają wpływu na tak niską ocenę książki, powody wystawienia jedynki znajdują się na samym końcu. Będzie dużo, wobec czego gdyby coś wydawało się niejasne, proszę o sygnał.

W trwającej właśnie mojej serii lektur poświęconych powstaniu warszawskiemu nie mogłem ominąć „Obłędu ’44” Zychowicza. Wypożyczając tę książkę z biblioteki doskonale zdawałem sobie sprawę, na co się pisze. Wiedziałem, że Zychowicz ma bardzo krytyczne stanowisko wobec Powstaniu Warszawskiemu. Też jestem świadomy stylu, w jakim prowadzi dyskusję. Wiem, czemu Zychowicz ma tak złe zdanie o powstaniu, ale czy jego zaangażowanie brzmi wiarygodnie?

To będzie spoiler, ale chyba umowny: spora część rodziny Zychowicza przeżyła powstanie, to wydarzenie jawiło im się jako koszmar i nie dziwi mnie, że Piotr Zychowicz wyniósł taki pogląd z domu. Problem jednak polega na tym, że przez lwią część książki Zychowicz po prostu atakuje wszystkich: Bora-Komorowskiego, Chruściela, Okulickiego, Armię Krajową jako całość, Polskę i nas Polaków. Wiem, że człowiek w nerwach potrafi napisać, że "Polacy to najgłupszy naród Europy", ale wyjątkowo głupim lub podłym wydaje mi się opluwać wszystkich na chłodno, podpisywać się tym swoim imieniem i nazwiskiem i zarabiać niemałe pieniądze (30 tys. sprzedanych egzemplarzy „Obłędu ’44” w pierwszych tygodniach!). Zychowicz miewa rację pisząc, że Polacy są impulsywni i zbytnio ufają obcym mocarstwom, ale ręce mi opadają jak zasugerował, że w historii Polski najlepszym okresem było panowanie Jaggielonów i ogólnie gdy nie Litwini to nasza historia potoczyłaby się jeszcze gorzej. Walenie jednak po Polsce i Polakach na każdej stronie jest po prostu męczące i obraźliwe. Autor czasem napisze o bohaterskiej postawie samych szeregowych powstańców, Sosnkowskim, Grocie-Roweckim ceniąc jego przenikliwość i ostrożność (z tym drugim się nie zgadzam, bo Rowecki jako lider Polskiego Państwa Podziemnego wykazywał się dość lekkomyślnym stosunkiem do swojego bezpieczeństwa, ułatwiając kilku zdrajcom wydanie go Niemcom) czy też innej postaci z naszej historii, ale to nie brzmi wiarygodnie, to wygląda jak łatka, przykrywająca niechęć do własnego kraju.

Sam uważam powstanie za przegrane militarne, ale (wbrew opinii Zychowicza) szok, jakim okazała się cena powstania, był na tyle duży, że w następnych latach „Solidarność” mająca w pamięci koszt wojny była świadoma, że jak pozwoli sobie na wiele to sprowadzi do Polski czołgi radzieckie, które powtórzą hekatombę. Zychowicz odrzuca ten pogląd sugerując, że 1980 nie ma nic wspólnego z 1944 i jeszcze rozwija ten pogląd o dygresję, że w ogóle komunizm upadł wyłącznie za sprawą Reagana, który narzucił agresywne tempo zbrojeń z ZSRR. No dzisiaj po faktach każdy jest mądry, ale w 1980 sam miałbym w głowie, że Rosjanie nie będą się patyczkować i skoro zaatakowali Afganistan to i nas zaatakują, mogąc zrobić z każdego miasta drugą Warszawę. Czy można było uniknąć powstania? Do dzisiaj nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, obawiam się, że to i tak by wybuchło, choćby była to samowola powstańców.

Zychowicz obficie dyktuje, po jakiej stronie Polska powinna opowiedzieć się podczas wojny. Nie podzielam jego poglądów co do relacji z Niemcami. Nie znam treści jego poprzedniej książki, tj. „Paktu Ribbentrop-Mołotow”, ale domyślam się, że w „Obłędzie” się powtarza. Generalnie Zychowicz uważa, że sojusz z Niemcami sprawiłby, że Polska nie zostałaby tak zniszczona, nie doszłoby do zniszczenia Warszawy (dygresja: zdaniem Zychowicza bardzo ładnego, czego też nie podzielam, gdyż miasto było ładne tylko na zdjęciach. Prawdziwa Warszawa to nędza społeczna), czy też nie doszłoby do mordów na Wołyniu (sic! Zychowicz kompletnie nie rozumie relacji polsko-ukraińskich, które doprowadziły do tego nieszczęścia). Cóż, przed wojną Niemcy widzieli w nas wroga, może co najwyżej szanowali Piłsudskiego, ale po jego śmierci od razu ujawnili swoje stanowisko co do nas. Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólne zaatakowanie ZSRR mogło by nic nie dać. Skoro III Rzesza potrafiła zerwać pakt z ZSRR to co by jej szkodziło po opanowaniu Białorusi zaatakowanie Polski z dwóch stron, zwłaszcza gdybyśmy byli wykrwawieni po walach na Białorusi i Ukrainie? I czy Ukraińcy omamieni propagandą sowiecką i obietnicą niepodległej Ukrainy nie doprowadziliby do mordów na Wołyniu wcześniej?

Tyle alternatywna historia, skoro Zychowicz ją stosuje to i ja się pobawię. Ale nadmierna wiara w Niemców po prostu boli, zwłaszcza że jako Pomorzanin doskonale pamiętam, że kilka tygodni po wybuchu wojny w zbrodni pomorskiej Niemcy zamordowali ponad 50 tys. Polaków, w większości przedstawicieli klas wyższych i elit intelektualnych. W następnych miesiącach na Pomorzu terror był niewyobrażalny, Niemcy śmiało stosowali odpowiedzialność zbiorową, gdzie za „działalność przestępczą” cała rodzina była wysyłana do obozu koncentracyjnego. A teraz paradoks. Sny Zychowicza o Polakach walczących z Niemcami bardzo się ziściły właśnie na Pomorzu. Jak Niemcy zmuszali Polaków do wcielania się do Wehrmachtu. Kto mógł to uciekał i jako dezerter zasilał Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, „wnosząc w posag” broń zdobyczną. Ale nie wszyscy mieli to szczęście i część Polaków zginęła jako żołnierze Wehrmachtu pod Monte Cassino czy Stalingradem. Na Pomorzu Sowieci uchodzili za dzikusów, ale zdecydowanie byli mniejszym złem, gdyż nie stosowali takiego terroru jak Niemcy. Tyle, jeśli chodzi o natarczywe pisanie przez Zychowicza, że ZSRR to zło wcielone, a chwała należy się Narodowym Siłom Zbrojnym, bo pod koniec wojny zawarły taktyczny sojusz z Niemcami.

Nie będę negować poglądów Zychowicza na temat dowódców AK, bo ich decyzje podczas powstania nie były dobre. Tylko no tak jak pisałem, dzisiaj po czasie wszyscy są mądrzy i nie czuję się na tyle pewny, by kogokolwiek atakować personalnie i za konkretne czyny. Powiem więcej, pisząc "ich decyzje podczas powstania" to w rzeczywistości "podzielam ogólny pogląd historyków, którym w tej sprawie ufam i wierzę, że ich poglądy mają oparcie w faktach". Ale gdybym poświęcił cały rok na studiowanie całej dostępnej literatury i podjęcie jednoznacznej dyskusji, to hamowałbym język, pisząc ostrożniej.

Ocenę jednak zacząłbym od opisania nastrojów społecznych. Bo o tych Zychowicz nigdzie nie wspomina. Atakując wszystkich właściwie nigdzie nie poruszył tego temu, nie uwzględnił go w ocenie. Brak ten dyskwalifikuje książkę. W tym miejscu esej historyczny staje się pamfletem.

Styl, jakim jest napisana ta książka, jednoznaczne oceny, pomijanie wielu czynników, mających wpływ na powstanie czy historię Polski podczas wojny w ogóle skreślają tę książkę. Do tego dorzucam całkowity brak przypisów. Jest bibliografia, ale przy tak kontrowersyjnych poglądach wydaje mi się konieczne jasne zasygnalizowanie, skąd autor czerpał wiedzę. Bez przypisów uważny czytelnik może oskarżać Zychowicza o celowe manipulacje, byle tylko teza się zgadzała. Nie interesuje mnie, że esej nie wymaga przypisów, jeśli oskarżamy kogoś o coś najgorszego to oczekuję jednoznacznych dowodów.

Zychowicz żerując na sensacjach nie jest historykiem tylko populistą i demagogiem, dokonujących znacznych szkód w polityce historycznej. Niech ma swoje poglądy, tylko niech nauczy się je głosić na spokojnie, z jednoznacznymi dowodami i w szerszym zakresie. Niestety krytyka ze strony historyków nie przyczyniła się do zmiany stanowiska Zychowicza. Temu nadal dobrze jest być Stanowskim badań historycznych. Szkoda tylko, że na ten cynizm nabiera się tysiące Polaków, gotowych kupić jego najnowszą książkę. Ja tymczasem poczekam, aż ukaże się inna książka o podobnej tematyce, ale napisana na chłodno.

Prywatny licznik: 29/50

GURU10piorunów

Moim ulubionym epizodem tego świetnie zaplanowanego powstania jest akcja, jak oddział na samym starcie bez podjęcia walk uznał, że nie ma sił na jakiekolwiek działania zaczepne, po czym zacząć odwrót do Lasów Chojnowskich, a podczas ewakuacji został zdziesiątkowany w podwarszawskiej wsi gdzie sam wpadł na niemiecki garnizon.

PW rozpoczęła decyzja dowódców. Nie nastroje społeczne. Decyzja była absurdalna, opierająca się na życzeniowym myśleniu. Oczywiście nie czyni to tez Zychowicza mądrzejszymi.

Inspirator7piorunów

@BapitanKomba

że w następnych latach „Solidarność” mająca w pamięci koszt wojny była świadoma, że jak pozwoli sobie na wiele to sprowadzi do Polski czołgi radzieckie

Myślę że przeceniasz wpływ jaki miało to na „Solidarność”, raczej bardziej wpłynęła na to Praska Wiosna i operacja Dunaj z '68.

Generalnie Zychowicz uważa, że sojusz z Niemcami sprawiłby, że Polska nie zostałaby tak zniszczona, nie doszłoby do zniszczenia Warszawy

Jest tutaj ziarno prawdy - tak na chłodno patrząc to w tym scenariuszu Polska miała największe szanse na przetrwanie i ugranie czegoś, ale raczej wymagałoby to akceptacji dużych ustępstw (pogodzenia się np. z utratą pomorza) oraz wyczucia politycznego. Obydwu rzeczy nie widzę patrząc na międzywojenną elitę polityczną. Nie mówiąc już o tym że tak nie na chłodno to nie byłby kraj który chciałbym widzieć jako swoją ojczyznę.

Cóż, przed wojną Niemcy widzieli w nas wroga, może co najwyżej szanowali Piłsudskiego, ale po jego śmierci od razu ujawnili swoje stanowisko co do nas. Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólne zaatakowanie ZSRR mogło by nic nie dać. Skoro III Rzesza potrafiła zerwać pakt z ZSRR to co by jej szkodziło po opanowaniu Białorusi zaatakowanie Polski z dwóch stron

Zauważ że w przypadku gdy zakładamy sojusz z III Rzeszą, jest to scenariusz w którym wykorzystujemy to do "dopakowania" armii jako front przeciw ZSRR. W takim wypadku Niemcy raczej przenieśliby ciężar na front zachodni i kolonie, a Polska miałaby czas na ogarnięcie się militarnie na tyle żeby nie byłoby to tak łatwe. A zakładając wczesny wpierdol dla ZSRR i silniejszą polską armię to możliwości geopolityczne są całkiem niezłe.

Fenomen0piorunów

@poprostumort 1) No, nie pomyślałem o praskiej wiośnie, chociaż zdarzało mi się w innych miejscach czytać zestawienia 1944 z 1980, więc zostaję przy swoim zdaniu, przy zaznaczeniu, że wpływ na wydarzenia mógł mieć 1968 czy też 1956 (Budapeszt). 2+3) Zostaję przy swoim zdaniu, sojusz z Niemcami nie przyczyniłby się do poprawy naszej sytuacji. Równie dobrze Beck mógłby oddać Gdańsk i zgodzić się na autostradę, po czym Niemcy mogliby zerwać wszystkie umowy i mając już wybudowaną drogę i miasto zażądać czegoś więcej lub po prostu nas zaatakować. Oczywiście też mogłoby być tak, że Polska dostałaby szansę dozbroić się, miałaby przez chwilę spokój na zachodzie, ale skoro Niemcy zaatakowali ZSRR, swojego sojusznika, to czemu nie mieliby zrobić tego samego z Polską? I tak i tak doszłoby do wojny. Analizowanie, co byśmy stracili, mija się z celem.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Trylogia MAGicznych newsów - trzeci

Wydawnictwo MAG przedstawia piąty tom Kronik Riyrii. "Drumindor" Michaela J. Sullivana w dwóch wersjach w księgarniach od 28 sierpnia 2026 roku. Wydania w twardych oprawach liczą po 560 stron, w cenie detalicznej 65 zł za sztukę. Poniżej okładki (z lewej stara szata graficzna, z prawej nowa) i krótko o treści.

Kiedy krasnoludzki mistrz w swoim fachu zostaje wyrzucony z pracy i grozi zemstą, spółka łotrzyków do wynajęcia, znana jako Riyria, zostaje zatrudniona, by go powstrzymać. Wyprawa do rajskiego kurortu Tur Del Fur w połączeniu z hojnym dodatkiem na pokrycie kosztów oraz prostym zadaniem do wykonania sprawiają, że ta praca zamienia się w wakacje. Byłoby idealnie, gdyby nie fakt, że niezadowolony pracownik nosi nazwisko Berling, a celem jego gniewu są legendarne wieże Drumindoru.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

GURU2piorunów

@Whoresbane te okładki są takie piękne że mam ochotę to kupić tylko ze względu na nie xd

Fanatyk1piorunów

@Endrevoir Dominik Broniek robi wspaniałą robotę. Treść też super

Fanatyk1piorunów

@Endrevoir Będę przypominał newsami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Trylogia MAGicznych newsów - drugi

Wydawnictwo MAG wznawia czwarty tom Kronik Riyrii. "Zniknięcie córki Wintera" Michaela J. Sullivana zaplanowano na 28 sierpnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 384 strony, w cenie detalicznej 55 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Zaginęła córka. Dwóm zawadiakom zapłacono, żeby ją odnaleźli. To nie wystarczy.

Kiedy córka Gabriela Wintera znika w tajemniczych okolicznościach i podejrzewa się, że nie żyje, bogaty król whisky pragnie zemsty. Ponieważ mieszkał w Colnorze podczas niesławnego Roku Strachu, wynajmuje jedynego człowieka, o którym wie, że wie, co to znaczy krwawa zemsta – Zmiatacza.

Wyruszcie z Royce’em i Hadrianem, cynicznym byłym płatnym zabójcą i byłym najemnikiem, który pozostał idealistą do starodawnego miasta pełnego arystokratów, potomków szlachetnych rodów z czasów imperium. Zadanie Riyrii wygląda na proste: odkryć, co się stało z zaginioną księżną i sprowadzić ją do domu, o ile nadal żyje. W przeciwnym wypadku mają ukarać odpowiedzialnych. Jednak nic nie jest proste w tym tłocznym, pełnym mgły i ciasnych uliczek mieście Rochelle, gdzie czai się więcej niż jedna starożytna legenda.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Fanatyk

w Książki

18piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Trylogia MAGicznych newsów - pierwszy

Wydawnictwo MAG zapowiada nowe wydanie książki Raya Bradbury'ego. "Kroniki Marsjańskie" ukażą się w 21 sierpnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 224 strony, w cenie detalicznej 49 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W „Kronikach marsjańskich” Ray Bradbury, jeden z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy, tworzy wizję Marsa jako miejsca pełnego nadziei, marzeń i symboli – świata kryształowych kolumn, skamieniałych mórz i wielkich, opuszczonych miast, na które nieustannie opada drobny pył, pozostałość po zaginionej i zniszczonej cywilizacji.

Ludzie z Ziemi podbijają Marsa, lecz ostatecznie sami ulegają jego niezwykłemu urokowi. Zwiedzeni złudnym poczuciem bezpieczeństwa i swojskości oraz oczarowani tajemniczym pięknem pradawnej rasy jego mieszkańców, zatracają granicę między tym, co znane, a tym, co obce.

W tej klasycznej książce "Kroniki marsjańskie" Bradbury z niezwykłą przenikliwością ukazuje ludzkie ambicje, słabości i niewiedzę, osadzając je w zachwycającym, a zarazem niepokojącym świecie, do którego człowiek nigdy naprawdę nie należał.


 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

     

GURU1piorunów

@Whoresbane trochę mało kosmiczne te buciki 😛

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

Dzięki wczorajszej aktualizacji naprawiono długotrwały błąd z wyświetlaniem obserwujących mój tag! Jest Was już 175 osób! (づ•﹏•)づ

Normalnie bym świętował 200 po 150, ale dobijanie do 175 trwało od 23 grudnia 2023... Także ten, 200 raczej na hejto nie będzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

  

Osobistość4piorunów

@Whoresbane specjalnie dla ciebie zaobserwowałem, może trafię na jakąś dobrą polecajkę od ciebie, to trochę jeszcze w tym roku poczytam 😉

Fenomen0piorunów

@Whoresbane nie wiem jak w aplikacji (iOS) zaobserwować tag.

Fanatyk0piorunów

@Astro Obok kłódki na tagu powinno być oko

Fenomen0piorunów

@Whoresbane weź mi to jakoś rozrysuj :)

Fanatyk0piorunów

@Astro Co robi ta gwiazdka na górze obok 3 kropek?

Fenomen1piorunów

@Whoresbane nie wiem :) nie ma komunikatu ale wcisnąłem.
Ale to może być to :) cały wzrok skupiłem na dole menu które się pojawia po kliknięciu trzech kropek.
W cholerę to nieintuicyjne jest.

Fanatyk2piorunów

@Astro Było 179, jest 180 - gwiazdka działa :grinning:

iOS ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Książki

16piorunów

Znajomy ~oszalał~ ~i~ założył wydawnictwo „Centryfuga”. W ofercie, bądź co bądź na razie niewielkiej, można i będzie można znaleźć powieści historyczne, szeroko pojętą fantastykę (planuję podesłać propozycję zbioru opowiadań, jak już wszystko napiszę ; )) i literaturę dla dzieci oraz młodzieży.

Jako że niespecjalnie stanowię target (może i jestem dziecinny, ale nie przesadzajmy xD), to o opinie poprosiłem dzieci innego kolegi, który kupił dwie książki od Centryfugi właśnie.

„Jak koty Polskę zbudowały” to pięć opowiadań o historii Polski przeznaczonych dla dzieci w wieku od 9 do 15 lat. Zbiór bardziej przypadł do gustu jedenastoletniemu synowi kolegi, który stwierdził, że historie zostały ciekawie napisane. Do tego fajnie zgrało się z tym, że opowiadania przedstawiają wydarzenia, które akurat przerabiał na historii w szkole.

Z kolei dziewięcioletnia córka kolegi otrzymała „Gringo. Gwiazda, która nie spadła”, która jest… psim kryminałem. Główny bohater, biały owczarek szwajcarski, został niesłusznie oskarżony o kradzież kasetki z pieniędzmi (szkoda, że nie torebki ze smaczkami xD). Dziewczyna chwaliła i treść, i ilustracje do niej oraz że chciałaby dostać kolejną część, jeśli ta się kiedyś ukaże. Kolega wspomniał jeszcze, że musiała bardzo się jej spodobać, ponieważ szybko ją przeczytała, a potem w kolejnych dniach wracała do książki, żeby coś jeszcze raz obejrzeć czy przeczytać. Poza tym książka trafiła do jej szuflady z ulubionymi rzeczami.

Jak ktoś ma dzieci albo szuka pomysłu na prezent dla czyjegoś dziecka, albo ma na co dzień do czynienia z dziećmi (może @KatieWee? ;)), to zdecydowanie zachęcam do zainteresowania się książkami z oferty znajomego.

Dla dorosłych też się coś znajdzie, chociażby „Stos Heraklesa” Jana M. Długosza.

Gdyby ktoś nie uwierzył w słowa dzieciaków albo po prostu chciałby sam się przekonać, to na stronie wydawnictwa można przeczytać fragmenty wszystkich wspomnianych książek.

Nie otrzymałem pieniędzy ani żadnych innych korzyści materialnych od wydawnictwa/znajomego. Posta napisałem z czystej chęci pokazania czegoś fajnego.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

11piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 23.07.2026

Wydawnictwo Vesper zapowiada drugi tom cyklu Lyonesse. "Zielona perła" Jacka Vance'a ma ustaloną premierę na 18 sierpnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 624 strony, w cenie detalicznej 99,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W małej wiosce Południowego Ulflandu prosty rybak wyławia z morza flądrę, w której wnętrzu znajduje zieloną perłę — przedmiot o mocy zdolnej odmienić losy całych Wysp Pradawnych.

Na dworze Lyonesse król Casmir planuje zdrady i spiski, pragnąc pogrążyć Południowy Ulfland w chaosie. Pewna przepowiednia głosi bowiem, że potomek jego córki Suldrun zasiądzie na tronie Wysp Pradawnych. Bezwzględny Casmir zrobi wszystko, by nie dopuścić do spełnienia tego proroctwa.

Przez archipelag przetacza się wojenna zawierucha. Glyneth — ukochana króla Aillasa — zostaje porwana do równoległego świata przez pozbawionego skrupułów maga działającego na usługach króla Casmira. Tymczasem zielona perła, w której zaklęto złośliwą moc, przechodzi z rąk do rąk, przynosząc dotkliwe cierpienie każdemu, kto znajdzie się pod jej wpływem.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Osobistość0piorunów

Mam mieszane odczucia.

Gruba ryba

w Książki

35piorunów

1087 + 1 = 1088

Tytuł: Kwiaty dla Algernona

Autor: Daniel Keyes

Kategoria: fantasy, science fiction

ISBN: 9788380622227

Liczba stron: 298

Ocena: 10/10

Dziękuje kącikowi czytelniczemu za nagłośnienie tej sześciedzięscioletniej książki na tagu, bez tego raczej bym po nią nie sięgnął. No a było warto, książka genialna. Dosyć trudna, znaczy pod względem emocjonalnym, bo technicznie nie stanowi raczej bariery dla nikogo z IQ oscylującym wokół setki, co zresztą jest tematyką książki.

Mieliśmy już kilkanaście recenzji więc może nie ma sensu powielać wstawek o czym jest, ale wspomnę co mnie zaskoczyło. Książka pisana jest jako dziennik Charliego, który na starcie historii jest dosyć upośledzony, więc pierwsze strony pełne są błędów, literówek, i dziecięcej naiwności.

W miarę rozwoju historii bohater odkrywa coraz więcej o sobie, świecie, ludziach, i przez formę dziennika mamy okazję uczestniczyć w tym w sposób bardzo organiczny, przekonujący.

Mimo że bohatera jest nam szkoda, to nie przez cały ten czas da się z nim sympatyzować. Unikalna desynchronizacja rozwoju umysłowego względem rozwoju emocjonalnego jest świetnie pokazana, odkrywanie scen z przeszłości łamie serce. Trudno skończyć te książke i nie uronić ani jednej łzy.

Gdybym miał sie do czegoś przyczepić, to scena w salonie fryzjerskim, jak również scena po wybiciu okna ręką wyglądały jak: "Trudno poprowadzić ten wątek w sposób przekonujący, są za duże oczekiwania, więc zręcznie go ominę".

Nawet rozważałem obniżyć za to ocenę o jeden ząbek, ale byłoby to nieuczciwe w porównaniu do innych ocen jakie dawałem.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba2piorunów

Też zapisałem na listę, ale najpierw muszę skończyć to, co zacząłem

Gruba ryba1piorunów

Genialna książka. Muszę jeszcze raz przeczytać i pewnie znowu na koniec się popłaczę.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

12piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG ogłasza Artefaktowy dodruk. "Ogień nad Otchłanią" Vernora Vinge'a ponownie w księgarniach od 29 lipca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 640 stron, w cenie detalicznej 69 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W dalekiej przyszłości liczne rasy zamieszkują wszechświat, gdzie potencjał umysłu zależy od jego położenia w przestrzeni: od superinteligentnych bytów Transcendencji, do ograniczonych rozumów Bezrozumnej Otchłani, gdzie mogą funkcjonować tylko proste umysły i równie prosta technologia.

Nikt nie wie, jaka dziwna siła podzieliła przestrzeń na te „strefy myśli", ale gdy bojowe Królestwo Straumli użyło jako broni antycznego artefaktu z Transcendencji, nieświadomie uwolniło przy tym niezwykłą potęgę, która niszczy tysiące światów i zniewala wszelką naturalną i sztuczną inteligencję.

Uciekając przed zagrożeniem rodzina naukowców z dwójką dzieci zostaje pojmana przez Szponów, obcą rasę żyjącą w surowej średniowiecznej kulturze i jest używana jako pionki w bezwzględnej walce o władzę. Składająca się nie tylko z ludzi misja ratunkowa musi uwolnić dzieci i odzyskać tajemnicę, która może uratować resztę międzygwiezdnej cywilizacji.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Fanatyk

w Książki

12piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Trzeci news / 08.07.2026

Wydawnictwo MAG ujawnia dwie wersje okładek do nadchodzącego piątego tomu Kronik Riyrii. Premiera "Drumindor" Michaela J. Sullivana 28 sierpnia 2026 roku.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Kompan1piorunów

@Whoresbane miło że jest wybór. albo z postaciami tak jak starsze wydanie, albo pasujące do nowego wydania.

Fanatyk

w Książki

11piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 22.07.2026

Wydawnictwo Powergraph prezentuje wznowienie czwartego tomu Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza. "Pamięć wszystkich słów" Roberta M. Wegnera w sprzedaży od 31 lipca 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie obejmuje 704 strony, w cenie detalicznej 74 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Przymusowe małżeństwo ma spłacić dług krwi, ale Deana nie akceptuje decyzji rodu. Oprócz niej w pustynną pułapkę wpada chłopiec, podający się za księcia Białego Konoweryn. Nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, wojowniczka wdaje się w namiętny romans z jego niewidomym tłumaczem.

Altsin zmaga się z uwięzioną w swojej głowie cząstką boga wojny – Bitewną Pięścią. Coraz mu trudniej tłumaczyć postronnym swoje paraliżujące omdlenia. Pomocy poszukuje u Czarnych Wiedźm, ale cena zachowania duszy może się okazać bardzo wysoka.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Autorytet2piorunów

W porównaniu do starych, ciemnych okładek ta jest, moim zdaniem, okropna.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Książki

11piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo ArtRage stworzyło limitowaną edycję specjalną. Unikalna edycja "Ja, która nie poznałam mężczyzn" Jacqueline Harpman trafiła do sprzedaży 20 lipca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma numerowany i ograniczony nakład do 4000 egzemplarzy. Cena detaliczna wynosi 99 zł i będzie rosła o 10 zł, co 200 sprzedanych egzemplarzy. Poniżej okładka i krótko o treści.

Powieść o samotności, kobiecej przyjaźni i świecie bez mężczyzn.

Bezimienna dziewczyna spędza całe swoje życie wraz z trzydziestoma dziewięcioma innymi kobietami w podziemnym więzieniu. Pod nieustannym nadzorem uzbrojonych strażników, którzy nigdy nie wypowiadają do nich choćby słowa, więźniarki nie wiedzą nawet, jak się tam znalazły, nie mają pojęcia o upływie czasu i jedynie niejasno pamiętają swoje wcześniejsze życie. Bohaterka nie wie, czym zasłużyła sobie na swój los ani jak wygląda świat na zewnątrz, wyobraża go sobie tylko mgliście na podstawie opowieści współwięźniarek. Jednego dnia rozlega się alarm, nadzorcy znikają, a ona musi wymyślić siebie na nowo, przytłoczona pełną niepewności i niebezpieczeństw wolnością. Ale czym w tej powieści jest wolność i skąd wziął się ten dystopijny świat? Czy został porzucony? Zniszczony przez wirusa? Najechany?

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Fanatyk1piorunów

Szczegóły:

https://wydawnictwo.artrage.pl/products/ja-ktora-nie-poznalam-mezczyzn-wydanie-kolekcjonerskie

Ja, która nie poznałam mężczyzn – WYDANIE KOLEKCJONERSKIE [LIMITOWANE]WYDANIE KOLEKCJONERSKIE, NAKŁAD LIMITOWANY! Zyskująca powoli status kultowej powieść powraca w nowym, limitowanym wydaniu. Do druku tej wersji książki, w projekcie Kamila Rekosza (oprawa) i Mimi Wasilewskiej (środek), wykorzystane zostały materiały najwyższej jakości, dobrane tak, by współgrały z treścią powieści. Chciałem, żeby ta okładka sprawiała wrażenie obcego, nie do końca rozpoznawalnego obiektu, czegoś odnalezionego przypadkiem na pustyni albo wydobytego z ziemi – betonowego monolitu, fragmentu mapy lub kamiennej tablicy pokrytej nieznanymi znakami. By była jak przedmiot pochodzący z innej kultury, czasu albo rzeczywistości, którego znaczenia możemy się jedynie domyślać. Nakład ograniczony jest do 4000 egzemplarzy, a każdy z nich jest numerowany. Wersja kolekcjonerska wzbogacona została również posłowiem Agaty Sikory. UWAGA!Zaczynamy sprzedaż od najniższej możliwej ceny. Będzie ona jednak rosnąć w miarę sprzedaży! Co 200 sprzedanych egzemplarzy o 10 zł. ATTENZIONE! Nasi prenumeratorzy otrzymują książkę w gratisie. Tak, w gratisie! Niezależnie od wysokości ich prenumeraty i tego, czy ich prenumerata już trwa, czy dopiero ją wezmą (przynajmniej w lipcu i sierpniu ;)). Warto więc rozważyć dołączenie do grona szczęśliwych prenumeratorów. Aby wam to ułatwić, obniżyliśmy ceny prenumerat o 20%, a zakup prenumeraty jest gwarancją otrzymania swojego egzemplarza (w sensie takim, że mamy odłożoną na ten cel pulę książek, i się nie okaże nagle, że już nie ma :P) --> SPRAWDŹ PRENUMERATĘWydawnictwo ArtRage
Mistrz10piorunów

@Whoresbane "Zaczynamy sprzedaż od najniższej możliwej ceny. Będzie ona jednak rosnąć w miarę sprzedaży! Co 200 sprzedanych egzemplarzy o 10 zł" co to za chory pomysł

Osobistość2piorunów

@bojowonastawionaowca za przeproszeniem spierdolony pomysł. Coś takiego zniechęca do zakupu.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Książki

15piorunów

1084 + 1 = 1085

Tytuł: Drugie spojrzenie na planetę Ksi

Autor: Janusz A. Zajdel, Marcin Kowalczyk

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: superNOWA

Format: audiobook

ISBN: 9788375780703

Liczba stron: 392

Ocena: 6/10

Średnio mi się zawsze podoba dokańczanie książek autora przez kogoś innego, tak i tutaj. Niby jest kontynuacja opowieści, ale jednak nie to samo, no ale najgorzej też nie jest. Nie wiem czy zakończenie jest Zajdla czy zostało dopisane, ale mam wrażenie że to tak napisane na szybko, żeby coś tam trzasnąć i pora na CSa.

Licznik prywatny: 37/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

19piorunów

1082 + 1 = 1083

Tytuł: Ścieżka Niebios

Autor: Chris Wright

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: książka papierowa

Liczba stron: 464

Ocena: 7/10

“Więc walczę dla ojca, którego nigdy nie kochałem, z bratem, którego miłowałem. Bronię Imperium, które nigdy mnie nie chciało, przed armią, która przyjęłaby mnie w mgnieniu oka.”

XXXVI część cyklu Herezja Horusa

Jaghatai Khan przysiągł bronić Imperium, jednak Białe Szramy zostały odcięte od układu Sol przez burze osnowy. Nękane przez wrogie legiony nie znalazły dotąd drogi na Terrę. Udają się na poszukiwania genialnego nawigatora, którego niezwykłe umiejętności pozwolą przeprowadzić flotę ich przez sztormy. Po piętach depczą im połączone siły Gwardii Śmierci i Dzieci Imperatora.

Dawno początek tak mnie nie zniechęcił. Bez żadnego kontekstu czy wprowadzenia autor wrzuca czytelnika w niemal sto stron partyzanckich manewrów i chaotycznej rozpierduchy: bolter porn, zboczeńcy Eidolona i pojedynki na miecze.

Na szczęście później już jest dobrze, a nawet bardzo dobrze, takie 8/10. Fabuła zwalnia, po czym rozwija się w sposób logiczny i wciągający, a na tle głównych wydarzeń rozgrywają się dramaty poszczególnych bohaterów takich jak Targutai Yesugei, Revuel Arvida, Shiban, czy Ravasch Cario. Znalazł się nawet element niemal lemowskiego sci-fi w postaci eksploracji niepojętej kosmicznej maszyny/anomalii.

Bardzo dobra książka tylko trzeba dać jej szansę i przebrnąć przez męczący początek.