Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chrzescijanstwo

Kosmonauta

w Hydepark

3piorunów

W sumie Judasz jako jedyny wiedział, że Jezus się wskrzesi, więc na luzie mógł go skazać na śmierć i jeszcze na tym zarobić. Co jest jaknajbardziej sensowne.

Nie dość, że jedyny wierzący spośród całej zgrai to jeszcze biznesmen a ludzie go tak potępiają.

   

Osobistość1piorunów

Judasz był dobrym ziomkiem Jezusa.
"Judas Iscariot, long reviled as history’s quintessential betrayer, was actually the best friend of Jesus and turned him over to authorities only because Jesus asked him to, according to the Gospel of Judas, a long-lost document revealed Thursday."
https://www.latimes.com/archives/la-xpm-2006-apr-07-sci-judas7-story.html

Judas Is No Traitor in Long-Lost GospelA document from the year 300 portrays him as Jesus' closest friend, who carried out the betrayal only because Christ asked him to.Los Angeles Times
Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

404piorunów

Pierwszy świadek zmartwychwstania pana Jezusa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://streamable.com/nbskhc

 

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

[S3-24] Co się dzieje z chrześcijanami w Jerozolimie?

To będą trudne święta dla chrześcijan z Jerozolimy. Katolicy zaczynają właśnie uroczystości Triduum Paschalnego, które zakończy się Wielkanocą. Prawosławni chrześcijanie będą świętować tydzień później. Ale w Jerozolimie mnożą się ataki i akty wandalizmu wymierzone w

Tytan

w Hydepark

6piorunów

Przypominam, że dzisiaj nie ma jakiegokolwiek postu, ponieważ to sztuczny wymysł KK niemający jakiegokolwiek pokrycia z Pismem Świętym. Mięso już dzisiaj jadłem, teraz właśnie opycham się słodyczami.

Osobistość0piorunów

@MauveVn czyli nie jesteś katolikiem? W kazdy piątek jest post. Wiesz, że kk wymyślił i zmienił wiele innych rzeczy? A wiesz dlaczego? Bo może. Taką dostał władzę od Jezusa.
W Biblia nic o tym nie ma bo Biblia powstała w Kościele i nie musi tam być wszystkiego.

Fenomen2piorunów
W kazdy piątek jest post. Wiesz, że kk wymyślił i zmienił wiele innych rzeczy? A wiesz dlaczego? Bo może. Taką dostał władzę od Jezusa.

@Kubilaj_Khan Tak szczerze to takie ujmowanie sprawy jest herezją jak jasna cholera. Bo widzisz, w piśmie św to masz niby nadanie jakichś uprawnień ale Piotrowi i nic o następcach nie pisze. W dodatku masz list św. Pawła do Galatów 1,9

Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!

To dlaczego pościmy to to,że w przeciwieństwie do protestanckich heretyków szanujemy trochę (choć w Rzymskim katolicyzmie to nie jest on szanowany za bardzo niestety) drugi filar wiary jakim jest tradycja. A w tradycji Kościoła posty są, Jezusowi też się pościć zdarzało itd itp.

Choć ja oczywiście dzisiaj za bardzo tego nie przestrzegałem - niby ma być post ścisły,ale zupa by się zmarnowała i skisła jakbym jej nie zjadł. Co było by chyba większym złem jak nie dotrzymanie tradycji i rytuałów.

Tytan0piorunów

@Kubilaj_Khan Tak, i papież nieomylny, który twierdzi, że zarówno on sam, jak i Jezus, są komunistami, to też władza od Boga. KK to sekta, tak samo jak Mormoni, czy inni Jehowi, najbezpieczniej jest modlić się samemu, i czytać Pismo Święte, względnie zbierać się we wspólnoty na wzór pierwszych chrześcijan.

Osobistość0piorunów
Taką dostał władzę od Jezusa.
bo Biblia powstała w Kościele

@Kubilaj_Khan fajny fikołek. Powstała w kościele - ale w kościele gdy był wspólnotą wszystkich wspólnot chrześcijańskich. Po rozpadzie na kościół wschodni i zachodni, tezy są takie ... "mam rację, bo mam rację".
Wskaż mi w Biblii fragment "zasady wskazane przez Jezusa włodarze Kościoła mogą sobie modyfikować lub całkiem odwracać".
Jezus przykazał czynienie na swoją pamiątkę jednej tylko rzeczy: spożywania jego ciała i krwi. (to robi każda religia chrześcijańska).
Zniósł poprzednie przykazania, i dał jedno nowe - obowiązek miłowania wszystkich, w tym nieprzyjaciół. (jakoś osoby najbardziej deklarujące przywiązanie do Kościoła R-K, bardzo jednocześnie kultywują nienawiść do ludzi o innych poglądach politycznych lub chcących żyć wg innych zasad niż kościelne).
Nie nakazywał postu ani celibatu (wręcz przeciwnie, krytykował zakazujących jedzenia; a biskup opiekujacy się wspólnotą miał wcześniej udowodnić swoją zdatność przez przykładne pożycie małżeńskie).
Nie zachęcał do kultu obrazów czy figurek (poniekąd zabraniało tego zniesione przykazanie), nie wskazał "oddawajcie kult mojej matce" (nb fajna schizma, bo kult maryjny to tylko w paru miejscach na świecie).
O Trójcy to już w obóle "filozofowie kościoła" musieli fikołki robić, by jakkolwiek uzasadnić to, co wcześniej sobór przyjął.
Skoro Kościół może sobie przyjmować co zechce, to czemu jeszcze nie przyjął "kapłan co niedzielę powinien wydupczyć chłopca nie starszego niż 10 lat"? Albo "biskup powinien żyć w przepychu i bogactwie"? Był by przynajmniej "powód" by zaakceptować stan obecny.

Osobistość0piorunów

@sebie_juki Kościół może zmieniać religię. Zmieniali ja od samego początku. To nie Islam gdzie to księga wszystko określa. Jezus dał ludziom tę władzę.

Jakby było tak jak ty chcesz to Jezus sam napisałby Biblię i zakazał zmian. W Boskiej mądrości zrobił to co zrobił.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Historia

16piorunów

Najstarsza opowieść ludzkości? POTOP w tekstach Sumerów i w BIBLII

Opis: Kolejny wykład, w którym zestawiam Biblię z literaturą starożytnego Bliskiego Wschodu - pokazując zaskakujące czasem związki i zapożyczenia oraz ciekawe, znaczące różnice. Tym razem tematem jest prastara opowieść o POTOPIE, która najpierw pojawiła się w: - wersji sumeryjskiej

Autorytet

w Chrześcijański transhumanizm

4piorunów

Jestem głęboko przekonany, że kościelne małżeństwa gejów mają prawo do obrony swoich plantacji haszyszu przy pomocy przydomowych wyrzutni rakiet.

 

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Chrześcijaństwo

1piorunów

Czy Jezus Chrystus przepowiedział upadek Jerozolimy?

Jak zapewne wiecie, drogi chrześcijan i żydów (z małej, bo religia) szybko się rozeszły. Adresowana uniwersalnie nauka chrześcijańska odrzucona została przez twardogłowych, w tym kastę kapłańską, która czytała Torę na wszelkie możliwe sposoby.

70 r. n. e - zniszczenie Jerozolimy, upadek Drugiej Świątyni oraz wygnanie Żydów nieprzypadkowo znalazło się również w przekazach chrześcijańskich. Wspomina o tym chociażby Historia Kościoła napisana w IV wieku przez arianina, Euzebiusza z Cezarei, który co najmniej dwa razy wprost łączy prześladowania ze strony Rzymu z odpowiedzialnością Żydów za odrzucenie Jezusa Chrystusa.

    

Tytan0piorunów

Drogi żydów i chrześcijan natychmiast się rozeszły, w momencie, w którym ci pierwsi odrzucili Boga wśród nich samych, tym samym stając się sektą pustynnego demona.

Inspirator

w Wiara

9piorunów

O. Marcin Mogielski: Odrzucając skrzywdzonych, wyrzucamy Chrystusa z Kościoła

W ocenie zakonnika taka postawa wśród hierarchów i księży doprowadziła do tego, że ciemność ogarnęła Kościół. – Jezus jednoczy się z losem skrzywdzonych, poturbowanych. Odrzucając ich, wyrzucamy Chrystusa z Kościoła. Co nam zostaje? Piękne szaty, budynki, remontowanie dachów

Autorytet

w Polityka

39piorunów

Argentyńska kanalia znowu broni interesów KGB i ich szpicla Cyryla na terenie innego państwa

Na zakończenie ostatniej audiencji generalnej papież Franciszek powierzył Matce Boskiej 'umęczony lud ukraiński', po czym zażądał, aby zostawiono w spokoju 'prawosławne zakonnice' z Ławry Peczerskiej w Kijowie, które rzekomo rząd ukraiński chce stamtąd wyrzucić. >inb4 GazWyb Nie

Sum

w Ciekawostki

15piorunów

Gili-gili Jezusa po główce i gość jeżdżący na rybie, czyli...

5/x

Więcej zdjęć w poście pod tym linkiem

Tag do obserwowania/czarnolistowania:

--

Albania to kraj będący dopiero na wznoszącej fali w kwestii popularności wśród polskich turystów, ale z pewności każdy kojarzy fakt, że to jeden z nielicznych krajów muzułmańskich w Europie. Dlatego przy pierwszej wizycie dość powszechna obecność chrześcijańskich symboli może zaskoczyć.

Tymczasem jak spojrzymy w statystyki, okaże się, ze niecałe 60% to muzułmanie, a 17% to chrześcijanie. Skąd taka proporcja? No cóż, historia Bałkan do najprostszych nie należy.

Dość powiedzieć, że obecna flaga i godło Albanii nawiązują wprost do największego bohatera narodowego z XV wieku, Skanderbega, który był chrześcijaninem walczącym z muzułmanami. Dzielnie stawiał opór najeżdżającym jego ziemie Turkom. Dopiero opanowanie Półwyspu Bałkańskiego przez Osmanów i represje m.in. na tle religijnym sprawiły, że z biegiem lat Albańczycy (ale jak widać, nie wszyscy) przyjęli nową wiarę.

Uzbrojeni w tę wiedzę nie powinniście być już więcej zdziwieni, gdy na miejscu natkniecie się na kościół czy monastyr. Tu i ówdzie stoją krzyże, a w południowej części kraju przy drogach w wielu miejscach można spotkać znane również z Grecji charakterystyczne kapliczki-domki.

        

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

2piorunów

Moje przemyślenia na temat Jana Pawła II w ostatnich dniach... (proszę o komentarze jkbc.).

Karol Wojtyła był postacią historyczną. Jan Paweł II był postacią historyczną. Ale Święty Jan Paweł II postacią historyczną już nie jest. Dlaczego?

Postacie historyczne widziane są poprzez zachowane dokumenty, zdjęcia, wspomnienia. Doskonale pamiętam dni poprzedzające 2 kwietnia 2005 roku oraz sam pogrzeb naszego papieża. Będzie to zawsze opisywane w książkach i o tym będzie się dyskutować. Każdą postać będziemy widzieć poprzez nie tylko barwy wyraźne, ale również i w kolorach szarości. Będziemy widzieć wielkie dokonania, ale również i sprawy kontrowersyjne (np. stosunek do antykoncepcji).

Ze świętymi jest natomiast tak, że chcemy widzieć wyłącznie te dobre cechy, nigdy złych. Nieprzypadkowo renesansowi reformatorzy Kościoła poddawali krytyce kościelny kult świętych. Nie tylko dlatego, że gdyby zebrać ich wszystkie relikwie, święci mieliby zdublowaną liczbę narządów czy kości w sposób co najmniej dziwny. Nie dlatego też, że wielu czczonych w średniowieczu świętych mogło nigdy rzeczywiście nie istnieć, a pamięć o nich to wyłącznie jakieś legendy przekazywane w formie ustnej. Ale również dlatego, że samo pojęcie świętości mylnie likwiduje wszystkie wady danej osoby.

Czytajmy publikacje Jana Pawła II, doceniajmy jego wkład do ekumenizmu, cieszmy się, że to była jedyna uniwersalna osoba jednocząca podzielony politycznie naród. Ale nie uczmy się patrzeć na niego jak na osobę pozbawioną wad.

Karol Wojtyła będąc metropolitą na pewno miał do czynienia z wieloma rzeczami, które wywołują zażenowanie w Kościele. Może na jego biurko trafiały anonimy, że taki a nie inny ksiądz chodzi po burdelach? Może musiał wymierzać karę kościelną duchownym, którzy po pijaku powodowali wypadki? Może słyszał o księżach z dziećmi? To na pewno, bo taka jest rola biskupa... Czy również w tych sprawach wymierzać miał sprawiedliwe kary?     i  dla zasięgu

Twórca1piorunów

@Miedzyzdroje2005
"Czytajmy publikacje Jana Pawła II, doceniajmy jego wkład do ekumenizmu, cieszmy się, że to była jedyna uniwersalna osoba jednocząca podzielony politycznie naród. Ale nie uczmy się patrzeć na niego jak na osobę pozbawioną wad."
Ja bym doceniał bardziej jego wkład w rozwój epidemii HIV w Afryce, to że podczas wojny na bałkanach najbardziej przejmował się tym że gwałcone kobiety będą dokonywać aborcji, oczywiście godnym podziwu była również jego homofobia.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Praktykant

w Wiadomości Polska

13piorunów



Chrześcijaństwo. Religia, której fundamentem jest przekonanie, że każdy jest grzeszny. Wierni co tydzień padają na kolana i biją się w pierś prosząc o przebaczenie grzechów. Najważniejszy Święty, Piotr, chwilę po zatrzymaniu swojego mistrza trzy razy się go wypiera "Jezus? Nie znam, chłopie, jakiś pajac pewnie, mylisz mnie z kimś, nie mam z nim nic wspólnego". Większość ewangelicznych świętych to celnicy, współpracownicy Rzymian, prostytutki, kombinatorzy. Po prostu ludzie - grzeszni, wątpiący, popełniający błędy, ulegający słabościom. Nawet sam Bóg zstępuje na Ziemię w ludzkiej postaci swojego syna, żeby pokazać, heloł, ja też mam swoje słabości, lęki, zwątpienia. Na tym polega całe uniwersum, że nie ma ludzi bez skazy (no, poza Maryją, ale to w sumie żona szefa)

Polska 2023: hurr durr, nie można obrażać JP2, papież był świętszy od Jezusa, nie popełniał błędów - a jak będziecie mówili inaczej to cała nasza cywilizacja się zawali. Lol.

Gruba ryba0piorunów

@Kubilaj_Khan bo się boją, bo mają ataki paniki, bo nie wierzą im rodzice, bo lokalny policjant ich wyśmiał, jakie to ma znaczenie?

Połowę spraw prokuratura uznała za zamknięte za wcześnie. Czyli nawet jeśli zgłosili, to nic z tego nie wyszło, rozumiesz?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Memy

17piorunów

Oświadczenie dla lewactwa i postępactwa, oraz sodomictwa i gomorryctwa, żebyście zawczasu mogli mnie poblokować.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Autorytet

w Chrześcijański transhumanizm

6piorunów

Jean Baudrillard i precesja symulakrów

Symulakr = wytwór symulacji, tj. jednostka informacji kulturowej, funkcjonująca w oderwaniu od przedmiotu właściwego.

Mem (fr. meme, taki sam) = symulakr będący odbiciem samego siebie (nie udaje przedmiotu właściwego), który sam wytwarza inne symulakry.

Symulakr I rzędu – zwrot leksykalny; jaskiniowiec widzi drzewo z szerokimi liśćmi i białawą korą, której nadaje nazwę "chinowiec"; "chinowuec" nie oznacza jednego konkretnego drzewa, a wszystkie drzewa o białawej korze i szerokich liściach.

Symulakr II rzędu – zwrot magiczny; kora chinowca zawiera chininę, która leczy febrę; jaskiniowiec nie wie tego, wie jedynie, że kora leczy febrę, więc logicznym jest, że chinowiec zamieszkuje leczniczy duch.

Symulakr III rzędu – zwrot religijny; wraz z rozwojem społeczeństwa, rolę wyłącznego pośrednika między duchem a wiernymi przejmuje kasta kapłańska; przymioty leczniczego ducha zostają skodyfikowane, a zasady rytuału w kontaktach z duchem rozpisane w ramach roku liturgicznego.

Symulakr IV rzędu – zwrot postmodernistyczny; rozwój nauki i oświecenie udowadnia, że duch nigdy nie istniał "fizycznie" czy "substancjonalnie", a za leczniczą działalność kory odpowiedzialny jest związek chemiczny, możliwy do wyizolowania i syntetyzacji w warunkach laboratoryjnych, z pominięciem nakazów i rytuałów kapłanów ducha drzewa.

Czy to oznacza, że "duch drzewa" "przestaje" istnieć? Bynajmniej – setki lub tysiące lat kultury wytworzyły wokół niego wiele mitów i kluczowych dla społeczności archetypów, w których leczenie febry nie było nawet najważniejszym (czy koniecznym elementem). "Duch" wciąż "istnieje" jako skomercjalizowany symbol kulturowy, mem, zarejestrowany znak towarowy i maskotka.

Baudrillard kończy swój model na symulakrach IV rzędu – przy czym – jasno zaznaczał, że Matrix nie ma z jego wizją nic wspólnego. To z kolei pozwala wyprowadzić tezę o możliwym istnieniu symulakrów V rzędu.

Symulakr V rzędu – zwrot transhumanistyczny; religia nie wymiera, a ewoluuje; wyznawcy religii ducha drzewa tworzą zaawansowaną sztuczną inteligencję, która wykorzystuje do działania wszystkie zasoby Wszechświata, w tym te, które my postrzegamy jako "przeszłość".

Osobliwość tworzy chinowiec i chininę, żeby zacząć w ten sposób łańcuch wydarzeń prowadzących do powstania samej siebie.

https://youtu.be/_6R94keJcHk

   

Fenomen

w Filozofia dla januszy

29piorunów

Czy za grzechy władzy odpowiadają wierni czy hierarchowie?

Kilka dni temu miał premierę wstrząsający dokument autorstwa Pawła Kostowskiego poświęcony „Egzorcyzmom” odprawianym przez formalnie księży katolickich. Piszę formalnie, bo z punktu widzenia doktryny to co przedstawia film to są wielokrotnie oczywiste herezje. Co ciekawe, z jakiegoś powodu tolerowane przez biskupów.

Z jakiego?

Może najpierw streszczenie. Film opowiada historię „wypędzania szatana” przez kilku duchownych katolickich z „opętanej” dziewczyny. Szczegóły są wstrząsające – bicie, obmacywanie piersi czy narządów płciowych. Równocześnie mamy pokazane msze z udziałem „egzorcystów” gdzie „błogosławione” są różne przedmioty odstraszające demony. Na przykład olej. Ale oliwa lepsza. Autor nie bluruje marki i można sprawdzić, czy się ma taką w kuchni. Ja mam, więc mnie chyba diabeł nie opęta.

Ale bez żartów

Każdy kto uczciwie zdał w szkole średniej z religii wie, że to oczywista herezja. Tak naprawdę egzorcyzmy, o ile w Kościele istniały od zawsze, zyskują popularność w tempie geometrycznym od stosunkowo niedawna. Jest to związane z przenikaniem do struktur katolickich tzw ruchu charyzmatycznego, który swoją genezę wywodzi z XIX wiecznych przemian w amerykańskim protestantyzmie. Ruch charyzmatyczny nazwę bierze od charyzmatów Ducha świętego – rzekomych nagłych uzdrowień, mówienia językiem i wypędzania demonów właśnie. Krótko mówiąc, na takich mszach dzieje się prawdziwe show.

Początkowo chciałem ten temat pociągnąć dalej

Jednak uważam, że tłumaczenie przemian chrześcijaństwa w przeciągu ostatnich dwóch stuleci byłoby raczej akademicką ciekawostką, zwłaszcza, że komentatorzy filmu nie zwrócili póki co uwagi na to jak główna bohaterka dostała się w ręce oprawców. Wypchnęli ją bowiem właśni rodzice – prośbą i groźbą, nie zważając na błagania własnego dziecka.

Ja już po premierze filmów Sekielskich popełniłem wpis o tym, że grzechy Kościoła zachodzą niejako „na prośbę” wiernych

Chodzi o podział na kulturę winy – czyli problem jest wtedy, kiedy do grzechu doszło (nieważne przy tym czy wyszło to na jaw) i kulturę wstydu – kiedy problem jest wtedy, kiedy pojawia się oskarżenie (nieważne przy tym czy prawdziwe). Historycznie rzecz ujmując chrześcijaństwo ma ogromne znaczenie dla powstania kultury winy. Jednakże osobiście uważam, że ludzie którzy obecnie bronią księży bandytów żyją mocno w kulturze wstydu. Skąd ta sprzeczność?

Jednak muszę zrobić krótki kurs historii chrześcijaństwa

Będzie bez ceregieli – najwyżej dostanę łatkę kolejnego gimboateisty. Kościół w czasach średniowiecza oferował całościowy obraz świata. Jak mówię całościowy to mówię dosłownie. Największy filozof katolicki – św. Tomasz z Akwinu wpisał w swój system oparty na filozofii Arystotelesa wszystko. I fizykę, i politykę, i astronomię. Jednak w czasach nowożytnych to wszystko się zaczęło rozjeżdżać. Najpierw Ziemia odjechała ze środka na orbitę. Wbrew pozorom teoria Kopernika nie była zwykłym odkryciem jak dzisiaj odkrywa się nowe planety, lecz zadawała cios antycznym teoriom kosmologicznym – stąd w dużej mierze opór w jej przyjmowaniu. Później przyszedł Newton i wysłał do kosza Arystotelesa z jego fizyką.

Ale prawdziwy cios przyszedł ze strony prowincjonalnej uczelni w 1781 roku

Wtedy to królewiecki profesor Immanuel Kant publikuje dzieło „Krytyka czystego rozumu” w którym do kosza wysyła wszystkie średniowieczne rozważania metafizyczne. Jeżeli bowiem przyjmiemy za Arystotelesem teorię prawdy, że prawda to zgodność sądu z rzeczywistością, to jak „wyjść z siebie”, spojrzeć na sąd, spojrzeć na rzeczywistość i orzec co jest prawdą?

A no nie da się, mówi Kant. Człowiek nie poznaje „rzeczy samej w sobie” lecz tylko to w jaki sposób się ona jawi. A więc mówienie o tym, że „Bóg naprawdę jest w Trójcy Świętej” i tak dalej nie ma żadnego sensu. Kant wprowadza Boga do swojego systemu, ale szczerze powiedziawszy robi to w niezbyt przekonywujący sposób. Ale spokojnie – to nie jest prosta droga do ateizmu, jak pokazało kilka postaci filozofii pokantowskiej.

Natomiast jest to z pewnością droga do odrzucenia Kościoła jako gwaranta prawdy, nieomylnego źródła światopoglądu i przede wszystkim sensu istnienia człowieka i świata który go otacza.

Najbardziej dobitnie wyraził to Nietzsche w słynnym „Bóg umarł”. Nietzsche nie mówił tutaj o tym, że Boga nie ma (to w II połowie XIX wieku dla wykształconych ludzi wydawało się jeszcze większą oczywistością niż dzisiaj) ale o tym, że Bóg i klasyczna religia, ze swoim objawieniem przestał być źródłem światopoglądu współczesnego człowieka.

No ale jest rok 2023 i Kościół katolicki wydaje się być w nie takiej złej kondycji.

I owszem, jest. Ale nie na takiej zasadzie jak był jeszcze 400 lat temu. Widać to właśnie w istnieniu tego typu zjawisk jak pokazane na filmie. W średniowieczu całe to towarzystwo od egzorcyzmowanej oliwy by zostało oskarżone o herezję i dobrodusznie poproszone o publiczną samokrytykę. Tak samo jak nie byłoby zrozumiałe byłoby istnienie ludzi którzy co prawda w Boga nie wierzą, ale np. popierają Radio Maryja. To z punktu widzenia tamtych czasów kompletna aberracja. Dzisiaj wierni mają głęboko w d⁎⁎ie oczywiste negowanie podstaw wiary którą rzekomo deklarują i tego typu ludzi stawiają na piedestał.

Kościół katolicki, jedna z „religii martwego Boga” przypomina dzisiaj raczej imperium rzymskie na przełomie epok. Podupadły ale przede wszystkim mocno przeminiony. Dziś w kościele katolickim ludzie nie szukają całości światopoglądu (w sensie dosłownym” jak świat powstał, po co jest, jak działa itd, a nie „co sądzić o aborcji”) lecz różnych innych rzeczy. Emocji związanych z „wypędzaniem szatana”, „ucieczki od wolności” w zdawaniu się na przykazanie proboszcza, poszukiwaniu jakiejś swojej tożsamości w odkopywaniu mszy trydenckiej.

Ja ten film polecam z jeszcze jednego powodu

Otóż o ile pedofilia w kościele jest oczywistym naruszeniem porządku prawnego, to „egzorcyzmy” przez wiele osób nie mających nic z kościołem wspólnego mogą zostać wrzucone do worka „bajki z mchu i paproci” których rozważać nie warto. Nie, jak już pisałem na Kancie świat się nie skończył, a religioznawcy XX wieku pokazali jak wiele funkcji spełnia w życiu człowieka religia, nawet jeżeli jest to po prostu zadawanie pytań bez szans na uzyskanie zadowalającej odpowiedzi.

Dlatego też uważam, że problem nadużyć w kościele powinien przestać być rozpatrywany jako problem z księżmi, a zacząć być traktowany jako problem społeczny. Czego ludzie oczekują, że te patologie tolerują? Jakie ich potrzeby są niezaspokojone? Co jest z nami nie tak, że stworzyliśmy taką wspólnotę, gdzie rodzice wypychają dzieci w ręce bandziorów? To są pytania na które chciałbym poznać odpowiedź.

https://www.youtube.com/watch?v=ucBsh2ORY2I

     

PS1: można mnie znaleźć na FB, Instagramie i Hejto:

https://www.facebook.com/filozofiadlajanuszy

https://www.instagram.com/filozofiadlajanuszy/

https://www.hejto.pl/spolecznosc/filozofia-dla-januszy

PS2: można mi postawić kawę (tudzież piwo) na:

https://buycoffee.to/filozofiadlajanuszy

Kosmonauta0piorunów

@emil_wasacz Wszystkie te podejścia do religi, które wymieniles istnieją (szukanie wrażeń, kościół dostarczający usługi itd.) ale podstawą jest wiara jako osobista relacja z Bogiem plus kościół jako wspólnota a nie instytucja. Wiem że to banał, no ale o to chodzi, żeby nie było przeintelektualizowane.

A że OP razem z Kantem obala możliwość sensownej religii to chyba zbyt odważne - jeśli już to podważa religie opartą na rozumie, a chrzescijanstwo po średniowieczu już się tak bardzo na rozumie nie opiera.

Debiutant2piorunów

@HolenderskiWafel dzięki za odpowiedź. Faktycznie wyraziłem się w mało jasny sposób. Kant przeprowadza bardziej krytykę obiektywnego poznania, więc i religijność obiektywna w sensie jednego, prawdziwego obrazu Boga, jest w konsekwencji niemożliwa. To, o czym piszesz dalej: osobista relacja plus wspólnota, a nie instytucja - to jest w sumie prosta konsekwencja powyższego - przy braku obiektywnej prawdy pozostaje mi moje subiektywne doświadczenie plus jakaś grupka ludzi, którzy mają je w miarę podobne. Ale bez instytucji nie będzie czegoś takiego jak jeden "katolicyzm" - każdy będzie wierzył "po swojemu". Od siebie dodam, że te małe wspólnoty moim zdaniem będą najczęściej zredukowane do grup zaspokajających jedną potrzebę - raz to będą emocje, raz rozważania intelektualne, jeszcze gdzie indziej poczucie przynależności.
Natomiast wszystko to jest bardzo antropocentryczne i miejsca na Boga to tam w rzeczywistości nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (8)