Yes_ManLider
22piorunówSzarlotka, przepis z lidlomixa. Ciasto wyszło takie sobie, w smaku super.

Yes_ManLider
22piorunówSzarlotka, przepis z lidlomixa. Ciasto wyszło takie sobie, w smaku super.

StashqoFanatyk
19piorunówDzisiejsze śniadanko.
Jagodowe kłusownictwo popłaca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

ale bym jadł do kapucziny
@Stashqo smacznego 😉
bojowonastawionaowcaMistrz
86piorunówTo jeszcze zapraszam do częstowania się urodzinowym serniczkiem, jutro z rana jeszcze wjedzie polewa słony karmel ;)
Oczywiście prawilna wersja bez rodzynek

@bojowonastawionaowca wszystkiego najowczejszego!
Rodzynki w serniku to jak ciastowe gringle :face_vomiting:
GazelkaFarelkaGURU
35piorunówI jeszcze ostatni żytniaczek. Całkiem kształtne kromki i poprawny miąższ.

Miąższ. Popraw, jeszcze wejdzie.
Miąższ w pytę 😉
StashqoFanatyk
42piorunówPierwsze moje podejście do drożdżówek z serem. Za⁎⁎⁎⁎ste wyszły, twaróg rządzi! ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Zrobiłem też kilka z budyniem ale budyń z saszety to kaka, zarówno w smaku jak i konsystencji. Trzeba jednak było samemu budyń ukręcić albo więcej serowych zrobić ¯\\(ツ)/¯

a jest zakalec? Uwielbiam jasne i z zakalcem xD
Jakie piękne!
BjordhallenAutorytet
35piorunów#bojowkapiekarska
Tym razem 220*C+1,5h

Ładny
GazelkaFarelkaGURU
34piorunówCoraz ładniejsze mi te żytnie wychodzą. Daję teraz max 25% mąki razowej. Robię też rzadsze ciasto, o konsystencji kremu a nie gliny rzeźbiarskiej. Zakwas też dokarmiam pół na pół białą żytnią i razową. Chyba muszę kupić głębszą formę, żeby kromki były bardziej kwadratowe. Na razie nie kombinuję z dodatkami.

@GazelkaFarelka ładne, takie zielone 😛 teraz pora jakieś ziarenka dodawać
exprenpnGwiazdor
85piorunówŁadna pizza mi wyszła więc się pochwalę

@exprenpn mhm... stópki :drooling_face:
@exprenpn zechciałbyś mnie adoptować? xD
BjordhallenAutorytet
32piorunów#bojowkapiekarska
Bym zapomniał !

Ło Panie! Nie wolno zapominać o takich rzeczach.
GazelkaFarelkaGURU
38piorunówW końcu udało mi się upiec chleb żytni, który jest już zadowalajacy. Tym razem użyłam tylko 25% mąki pełnoziarnistej, a ciasto zrobiłam dużo rzadsze, a nie o konsystencji gliny rzeźbiarskiej. Każda mąka inaczej chłonie wodę, a ja stosując się do ilości z przepisów, otrzymywałam chyba za gęste ciasto, którego za dużej gęstości nie byłam świadoma.
Tym razem w foremce urosło "z górką" w zaledwie 2h. Zaskoczyło mnie to, bo poprzednio przy gęstszym cieście zajmowało to ze 4h, myślałam że mam zapas czasu i jeszcze w piekarniku piekły się kurczaki. Tak więc chyba odrobinę przeciągnęłam, stąd delikatny opad.

A potrafisz nauczyć piec fajne bułki? Próbowałem z 5 razy, za każdy razem były strasznie łamliwe
TomekkuFanatyk
35piorunówPszenny na zakwasie. Trochę przekombinowany. Ale smaczny. Muszę popracować konsystencją.

Pięknie wygląda :smiley: ale mi smaka na chlebek narobiłeś
GazelkaFarelkaGURU
17piorunówPostanowiłam dalej karmić jeszcze ten zakwas. Przy kolejnym karmieniu dałam mały słoiczek, tak że zawartość była niemal na full. I coś zaczęło rosnąć. Nadal nie mam pojęcia, czy faktycznie jest to kwestia nie tyle ilości, co stopnia wypełnienia słoika i kontaktu z powietrzem, czy kwestia tego, że równolegle dokarmiałam zakwas pszenny i coś "przeleciało w powietrzu" (nie używałam tych samych łyżek, starałam się nie kontaktować ze sobą obu zakwasów, ani paluchami ani sztuććami), czy po prostu zwykły przypadek i tym razem wyszło. Czy może temperatury faktycznie dały boosta.
Dzisiaj już mogłabym w sumie piec na tym chleb - może nastawię rozczyn i upiekę jutro.

@GazelkaFarelka Ja już bym se to wstrzykiwał
@GazelkaFarelka Ostro się spierdziały!! Brawo! :microbe::dash: :bread:
OpornikGURU
10piorunówAle gupi ci Germanie, specjalne garki z kamionki na chleb mają. 😛
Na początku myśleliśmy że to może jest garnek do wyrastania chleba, bo ma takie dwa otwory wentylacyjne, ale nie, to po prostu garnek do trzymania chleba.
Czo te szkopy.
#chleb #niemcy #ciekawostki #garnek
może zainteresuje #bojowkapiekarska

@Opornik a @ErwinoRommelo ma specjalny garnek do pieczenia chleba
BjordhallenAutorytet
16piorunów#bojowkapiekarska
Weeeekeeeend!

@ErwinoRommelo to brzmi jak wyzwanie, pokaż co potrafisz 😉
GazelkaFarelkaGURU
25piorunówSkąd się biorą dzikie drożdże w zakwasie? Hamelman twierdzi, że z powietrza. W takim razie skąd w sumie gwarancja, że masz w zakwasie jakieś dzikie drożdże. Rownie dobrze mogą to być drożdże piekarskie, bo piekłeś dwa dni temu pizzę i zostało ci ich trochę w kąciku paznokcia. Może wcześniej te zakwasy mi się udawaly, bo równolegle z nastawieniem i dokarmieniem piekłam różne rzeczy na drożdżach? Moze zbytnia sterylność procesu jest szkodliwa? @ErwinoRommelo poruszał tą kwestię w komentarzu.
Ale Hamelman pisze też, że te pierwsze dwa dni, gdy zakwas rósł jak wściekły i kipiał ze słoika, to były właśnie drożdże. Które były i się zmyły. Zdechly, wyginęły. W takim układzie karmienie tego zdechlaka dalej przez kolejne dni to oczekiwanie na cud, na ponowne przyjście mesjasza. Może trzeba było dokarmić nawet jeszcze wcześniej? Może zeżarły wszystkie cukry i zdechły z głodu, bo czekałam z kolejnym karmieniem zbyt długo? Jak urosło dwukrotnie w 4h, to trzeba było już dokarmić natychmiast, od razu?
Dorzuciłam wczoraj do żytnego zakwasu kapkę zakwasu pszennego (po prawej). Skolonizował słoik i załozył tam cywilizację niczym Wikingowie na Rusi. Zaczyna dziś już nabierać nowych aromatów, może coś ciekawego będzie. Z drugiej strony, zależało mi jednak na całkiem nowym mikrobiomie, o nowych właściwościach.

Nie umrą Ci drożdże, nic się nie bój xD
Zdarzyło mi się trzymać zakwas w lodówce ze 3 tygodnie bez karmienia a i tak potem wracał do życia.
@GazelkaFarelka poczytałem książkę „Bread Science” jeszcze raz i autorka poleca maksymalną czystość przy robieniu zakwasu. 🙄Ogólnie polecam książeczkę 😅
GazelkaFarelkaGURU
23piorunówW sumie to już nawet nie chce mi się pisać, ale wrzucę dla porządku. Rano dokarmione wszystko, pierwszy z lewej nowy żytni - kompletna padaka, te bąbelki w nim widoczne zostały po mieszaniu rano i nic nowego tam nie przyrosło, nic co dawałoby jakąkolwiek nadzieję że chociaż coś tam się tli. Jest zakwaszone całe, nie zepsute - nie śmierdzi, po prostu czuć tylko kwas mlekowy jak z ciepłego jogurtu co postał na blacie. Żadnych nut alkoholu, acetonu, fermentującego siana. Tylko kwas.
Drugi słoik to część tego co nastawiłam, ale tu dorzuciłam niewielką ociupinę pszennego. Widać, że rośnie, ale zapach to nie to, o co chodziło. Powinien mieć bukiet fermentującej trawy, owocowo-miodowo-acetonowy, przywodzący na myśl rozgrzane pola i żniwa. Taki był mój zakwas który udało mi się kiedyś zrobić. Choć chleb na nim wyrastal tak se, to w smaku był dobry.
Trzeci słoik to pszenny, który mam od trzech lat. Stał ponad miesiąc w lodówce, wyciagnęłam i dokarmiłam. Swoją drogą, pszennego drugi raz też mi się już nie udało wyhodować, działo się z nim dokładnie to samo co z żytnim - kisł tylko, a drożdze się nie pojawiały. Na szczęście udało się wtedy odratować tamten stary.
Może faktycznie spróbuję jeszcze raz, ale sterylnie jak w labie, w rękawiczkach. Może bakterie z mojej skóry kolonizują słoik, wybijając wszystkie drożdże?

@GazelkaFarelka POV: Wchodzisz do Gazelki do kuchni
@Merkury wczoraj miałam z sześć słoików z różnymi berbeluchami XD
@GazelkaFarelka Wydaje mi się, że mają za ciepło.
GazelkaFarelkaGURU
22piorunówMiało być jak nigdy, a wyszło jak zawsze.
Stan zakwasów na dziś - wszystkie martwe.
Ten trzymany w domu i ten na dworze, ten z lekko odkręconą pokrywką i ze szczelnie dociśniętą, ten w małym słoiku i w dużym.
Ukiszone, czuć silny zapach kwasu mlekowego (kwaśne w smaku), zero zapachu drozdży, acetonu czy alkoholu. Żaden nie drgnął i nie podniósł się od rana. Dokładnie to samo, co działo się podczas poprzednich prób. Dwa dni się pienią, na trzeci dzień padaka i koniec. Zostaje tylko kiszonka.
Robiłam wcześniej też próby z wodą mineralną zamiast moją z kranu, z identycznym rezultatem.

@GazelkaFarelka Trochę ich za mało, do początkowego wzrostu trzeba przez 4 dni użyć tak 4 x 100 g mąki, a do dokarmiania minimum 60g/60ml wody. Przy tej ilości, co w słoikach ilość kultur bakterii jest niewystarczjająca.
Tyle mam zwykle uśpionego w lodówce (tak 3/5 słoika), a nim dokarmię wywalę z 2 łyżki i dodam 60g, ale lepiej 75g a najlepiej 100g
@ramen To jest 60g dokarmiane 60g mąki i nieco więcej wody 75g bo bardzo suche i gęste inaczej wychodzi. Tylko w ogóle bez bąbelków, więc takie niskie.
@GazelkaFarelka żytnia razowa? 2000?
@ramen tak
@GazelkaFarelka zrób z tego przepisu:
https://www.przepisane.pl/przepisy/potrawy-maczne/pieczywo/przepis-na-zakwas-do-chleba-zytni/
Żeby rozmnażać zakwas, trzeba go najpierw zrobić. Ja rozmnażam tyle zakwasu, co widziałeś w słoiku, spokojnie jest tego 200-250g
Przepis na zakwas do chleba (żytni i pszenny)Podstawa dobrego polskiego pieczywa, to zakwas. Przepisy na chleby "na zakwasie" odstraszają początkujących piekarzy, bo "skąd ja wezmę zakwas", a zakwas jest akurat rzeczą najprostszą do zrobienia. Nie wierzysz? Za 5 dni pieczesz chleb na zakwasie! Zakwas, to nasze własne, wyhodowane dzikie drożdże. Zakwas ma specyficzny zapach, lekko kwaskowaty. Każdy zakwas różni się zapachem, wynikaPrzepisane.pl - przepisy kuchni polskiej, śląskiej i świata@ramen No właśnie usiłuję go zrobić XD
Co ciekawe 3 lata temu nastawilam pszenny i żytni totalnie na pałę i wyszły od strzała. Pszenny mam do dziś. Żytni wyrzuciłam bo się po jakimś czasie zepsuł. Pszenny też się prawie wtedy zepsuł ale odratowałam. Akurat była wtedy afera z ukraińską mąką i myślałam ze trafiło mi się jakieś trefne gówno. Ale od tamtej pory kupowałam różne mąki i za cholerę ten żytni mi wyjść już drugi raz nie chce.
@GazelkaFarelka Wyparz słoik i pokrywkę, żeby obcych bakterii nie było.
Kup zwykłą mąke żytnią 720, najtańszą nawet w hercie. Zamiast gazą, przykrywaj folią aluminiową. Pilnuj temperatury 22-26 stopni. Nadmiar zakwasu wyrzucaj i dokarmiaj przez 3 dni po 100g/100ml. Woda kranowa. Ale jak masz kiepską w kranie, to letnia woda przegotowana. Nie mineralna i nie gazowana.
Nie dotykaj palcami niczego w środku, nie dotykaj pokrywki itp. jak wąchasz, to nie dmuchaj.
Higiena wokół zakwasu polega na unikaniu wprowadzania obcych bakterii, które zabijają te właściwe, czyli dzikich drożdży.
@ramen Wszystko zrobione, przykrywam pokrywką którą zakręcam (ale nie do konca szczelnie, żeby upuszczać gazy). W domu mam stabilne 24-26 przez cały rok. Wynosiłam ostatnio na dwór bo podejrzewałam, ze może to za mało.
Jedyne, czego jeszcze nie próbowalam, to robienie tego wszystkiego w rekawiczkach. Zaczynam podejrzewać mikrobiom z własnych rąk. Może jakieś pałeczki kwasu mlekowego, które przejmują kontrolę, bo już nie mam pomysłow.
Wzięlam trochę z jednego sloika, dodałam odrobinę pszennego zakwasu i dokarmiłam inną mąką XD
@ramen na takiej mące nizszego typu też próbowałam
@GazelkaFarelka zamiast nieszczelnej pokrywki, zrób "pokrywkę" ze złożonej folii aluminiowej i lekko dociśnij wokół gwintu. Gazy dadzą radę, a bakterie nie.
Moim zdaniem bazy jest za mało - 1/3 - 3/5 słoika powinno być.
Zmień również pomieszczenie - w kuchni może być zbyt wilgotno.
Jest jeszcze jeden podejrzany - pleśń/grzyb w domu. Może jakiś nie wykryty, jakieś czarne zawilgocenia wokół okien, czarne albo niebieskie plamy....
@ramen Nowy dom, wentylacja mechaniczna z rekuperacją, około 40% wilgotności, kuchnia otwarta na salon XD
@ramen Przypomnialo mi się jeszcze, zalewałam też warstwą wody na wierzchu żeby było beztlenowo ale przepuszczało nadmiar gazów, coś jak przy kiszeniu ogórków czy kapusty XD
@GazelkaFarelka no ewidentnie coś jest nie tak, bo taki zakwas zawsze wychodzi mi od strzała. Może nieświadomie powielasz jakiś błąd, myśląc, że "tak jest przecież ok". Spróbuj wrócić do podstaw. Zrób z jakiegoś przepisu, ale niczego nie dodając "od siebie". Dosłownie niczego, co wydaje Ci się że jest właściwe. Żadnych dodatkowych elementów, czyli tak jak kiedyś, 3 lata temu "na pałę". Oto przepis "na pałę": odkręć randomowy litrowy słoik z półki (nie myj go), wsyp 100g mąki żytniej dowolnego typu i 100 ml dowolnej wody i przemieszaj łyżką (nie robisz ciasta, więc tylko parę obrotów). Przykryj szmatką i odstaw do jutra. Byle gdzie. Nie szukaj najlepszego miejsca. Postaw na blacie w kuchni np. obok chlebaka albo obok czajnika. Jutro dodaj 100g mąki i 100 ml wody. Kolejnego dnia znowu. 3 dnia będzie tego za dużo, więc wywal połowę do zlewu i znowu dodaj mąkę i wodę. Zakwas gotowy.
Jedyne, czego jeszcze nie próbowalam, to robienie tego wszystkiego w rekawiczkach. Zaczynam podejrzewać mikrobiom z własnych rąk. Może jakieś pałeczki kwasu mlekowego, które przejmują kontrolę, bo już nie mam pomysłow.
No ja dlatego chleba nie robię (już mam maszynę ale mi się odechciało) bo wystarczyło, że dotknałem ciasta i wychodził kamień.
Kiedyś żona mi kazała wstać w nocy "i tylko przełożyć raz" i kamień.
@GazelkaFarelka próbowałaś kontynuować proces do 10 dni? Bo początkowo rośnie wszystko, teraz masz kwaśne środowisko i złe mikroby wyginęły, teraz trzeba karmić te dobre 🙄
@l__p tak, wczesniej probowałam mimo wszystko dokarmiać ale jedyne co, to kultura bakterii kwasu mlekowego żyła, zakwaszała nową porcję mąki
@GazelkaFarelka no to nie mam pojęcia co jest nie tak 🥺 a stopniowe dokarmianie zakwasu pszennego mąka żytnia działało?
BjordhallenAutorytet
10piorunów#bojowkapiekarska
Zapamietac:
Wpływ temperatury na prace drożdży - znaczny

@Bjordhallen chlebek podwójnego zastosowania
GazelkaFarelkaGURU
35piorunówPo trzech godzinach okazało się, że wykipi a nie wysrypi. Trzykrotnie zwiekszył objętośc. Tu już po odkręceniu.
Dokarmiłam ponownie i dałam większy słoik.

@l__p sprawdziłam, co Hamelman pisze o żytnim zakwasie, u niego też pierwsze dwa dni to co 24h
@l__p @Opornik @Tomekku W sumie nawet Hamelman pisze o tym że czyste żytnie ciasto powinno miec 29-29,5 stopna, a więc temperatury nieosiągalne normalnie w domu (bez stawiania w poblizu grzejnika czy pieca, specjalnego podgrzewacza - chyba ze w upały i nie macie klimy).
@GazelkaFarelka czy to trochę nie jest tak że jak zakwas sobie pracuje to on sobie też dodatkowo wytwarza troszkę temperatury? Wiadomo że wyższa temp przyspieszy proces. A tak to po prostu będzie wolniej. Wolniej równa się większe szanse na skażenie.
@Tomekku W zależnosci od temperatury masz inne mikroorganizmy dominujące w zakwasie. Jest też kwestia aktywności samych enzymów w mące. Więc to nie jest tak po prostu liniowe wolniej-szybciej.
GazelkaFarelkaGURU
36piorunówIdzie jak kuna, w 5h (dokarmiłam ok. 10:30) trzykrotnie zwiększył objętość. Dokarmiłam teraz kolejny raz, choć niby przepis to karmienie co 24h w pierwszych dniach, ale idę na żywioł.

@GazelkaFarelka Nie no, w słoiku po Winiary nie wyjdzie... To po Kieleckim trzeba robić, wtedy jest zakwas szlachetny! xD
@pingWIN czekałam, aż ktos skomentuje XD
@pingWIN Tym tak słoik przenika, że ocet by zabił od razu.
@GazelkaFarelka jestem ciekaw eksperymentu, bo idealna temperatura na zakwas wg książki „Bread Science” to 21-23 stopnie, a Hamelman zaleca 24-27 xD
@GazelkaFarelka BTW, przepisy które znam mają dokarmiania co 12h
@l__p Ja znałam tylko co 24h na poczatku, po paru dniach dopiero co 12h.
Hamelman i większość literatury - te przepisy są z krajów anglosaskich i dotyczą pszennego chleba. W naszym regionie ze względu na klimat było to głównie żyto. Gdzieś właśnie czytałam, że wymaga to innego podejścia niż do pszenicy. A że przyszły upały, to postanowiłam sprawdzić.