Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#blog

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Co tam w lesie? Nic ciekawego.

Po zakończeniu sadzeń nie wiedziałem na początku co z sobą zrobić. Wcześniej dzień dnia po 9 lub dziesięć godzin, a tu nagle po pięciu wszystko zrobione, co. Z pozostałym czasem? Błąkałem się po lesie łapiąc kleszcze xd

Oczywiście samochody przestały przyjeżdżać, przez dwa tygodnie przyjechały, nie wiem, może sześć razy? Na plus to, że znacznie ,,odmlodzilismy" magazyn. Najstarsze drewno ma około 90 dni. (Wartość krytyczna to 180)

Miało być zdjęcie korników złapanych w rurwe boregarda, ale łapały się pojedyncze ilości, nie warto było robić. Dobrze dla lasu, że jest ich mało.

We wtorek wydarzyło się coś dziwnego. Rano pod leśniczówką stało 25 osób, które chciały nabyć opał. Nie widziałem takiego zjawiska, zazwyczaj max 5 było. Całe szczęście mieliśmy wystarczającą ilość drewna na stanie. Jednak nie każdy dostał to co chciał. Gdy skończył się dąb ludzie zaczęli brać nawet lipę czy świerk, nie wiem, może się przestraszyli, że zawsze są takie kolejki. Kupili łącznie 120 m3.

Niestety w najbliższym czasie ilość opału znacznie spadnie. Do niedawna był rozkaz, by robić opał. Jednak w tym tygodniu przyszedł nowyby robić pozaklasowe, bo jakaś celulozownia ma jeszcze ponad 1000 m3 do odebrania do czerwca. Jaka różnica? Opał jest kilkadziesiąt złotych tańszy, a to praktycznie to samo (wiem, wiem, inne normy, ale nadal twierdzę, że to prawie to samo)

W środę urwałem się z pracy na pogrzeb znajomego. Był magik. Chłop rok młodszy ode mnie, dziwnie się czułem z tym. Miałem jakiś post napisać o swoich przemyśleniach, ale zrezygnowałem. Najbardziej zdenerwowało mnie to, że w mojej wiosce zajebanej stare baby zaczęły gadać, że od podstawówki ćpał. Nie zaprzeczę, że w średniej zaczął ćpać, ale całe gimnazjum i podstawówkę dzień dnia razem lataliśmy i mogę z całą pewnością powiedzieć, że nic nie brał, nawet szlugów. Jak poszedłem do średniej leśnej daleko od domu nasze drogi się rozstały. Nie spodziewałam się, że spotkam go ponownie przy takiej okazji.

Wczoraj próbowałem przeskoczyć rów i... Nie udało się xD

Zbiłem kolano. Na początku nic mnie nie bolało ,normalnie obszedłem 20 hektarów w poszukiwaniu wałków. Jak teraz ten nygus zostawi jakieś to na plecach będzie je wynosił. Ale nie o tym. Wieczorem, gdy wyciągałem torbę z bagażnika, by pójść z nią na dworzec zaczęło mnie tak rwać, że ja pierniczę. Nie mogę chodzić po schodach xD

I ostatni akapit nie związany z resztą. Siedzę sobie w szkółce, jacyś ludzie przygotowują się do egzaminu. słuchawki, smartwatche czy inne cuda. Nie mówię, że ja nigdy z pomocy naukowych nie korzystałem, ale wtedy to tylko telefon i ściągi drukowane czcionką czwórką oklejone taśmą były wykorzystywane. Miałem znajomego Misia Puchatka, który zajmował się produkcją ściąg i czasami korzystałem z jego pomocy. Miś całe studia na ściągach przeleciał xd Teraz to mi się nie chce w to bawić, mam jakiś program do czytania na telefonie (oczywiście legalny( ͡° ͜ʖ ͡°) ) i słucham notatek podczas jazdy samochodem. Coś zostaje w tym pustym łbie xd

To tyle. Rozpisałem się trochę.

  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Co tam w lesie słychać?

Wczoraj około godziny 15 zakończyliśmy sadzenie. Wyszło dość dobrze, bo dostaliśmy z góry termin, że do dziś mamy posadzić minimum 70 procent, jak widać nam się udało.

Ostatnia powierzchnia była tragiczna, skarpa, bardzo źle poorana, o nietypowym kształcie, do tego podmokła w pewnej części, ciężko było dojść ładu. Wstawiałem kiedyś zdjęcie jak traktor ją orał.

Były to ciężkie dwa tygodnie, dzień dnia dziesięć godzin. Rano przed pracą obsłużyć samochód, po pracy zostać dłużej, by mogli posadzić jak najwięcej. Lepiej posadzić jak najszybciej, bo nie wiadomo jakie warunki przyjdą później.

Nie pomagał marketing, który dostał jak to mawiał, albo i nadal mawia mój kolega, ,,szału ch2ja" i w ostatnie dni przysyłał po kilka samochodów dziennie ,,bo się drewno wam przeterminuje". Mieli czasu od z, ale wzięli się za temat trzy dni przed upływem daty ważności.

Były dni, że mogłem sobie normalnie podczas nadzoru popisać, na hejto, ale było też dużo takich, że nie było wiadomo w co ręce włożyć i na komentarze odpisywałem po 10 godzinach xd

Ciężki to był czas, przyznam się, że trochę mnie to wymęczyło. Plus w ten weekend na dokładkę szkółka za, dobrze chociaż, że tylko jeden dzień jest ciężki, a nie trzy od ósmej do dziewiątej, bo oni tak tu potrafią

Dziś wolne za to, że pracowałem w zeszłą sobotę, proponowali mi drugiego maja, ale wybrałem ten dzień by nie musieć brać wypoczynkowego do szkółki.

Drugiego zawsze mogę przynygusować, pochodzę sobie bez celu po lesie, w końcu za to też mi płacą

Zdjęcie średnio powiązane xd

  

Pokaż więcej komentarzy (1)

Debiutant

w Dyskusje

3piorunów

tl;dr: założylem bloga o statystyce/danych jak narazie czekam na informacje zwrotne o tym czy jakoś to wygląda

Witajcie! Jestem właścicielem nowego polskiego bloga o danych https://datachaint.me i chciałbym Wam opowiedzieć trochę o tym, czego możecie się spodziewać od tej strony.

Dane to dziś jeden z najważniejszych zasobów, którymi dysponujemy. Mogą nam pomóc w podejmowaniu decyzji, rozwijaniu biznesu czy w codziennym życiu. Jednakże, by korzystać z danych należy wiedzieć jak je pozyskać, przetwarzać oraz interpretować. A to właśnie będzie tematem naszych artykułów.

Chcemy, aby nasz blog był miejscem, gdzie każdy, niezależnie od poziomu swojej wiedzy, mógł znaleźć interesujące informacje o danych i sposobach ich wykorzystania oraz dodać swój własny artykuł. Będziemy starali się pisać w prostych i zrozumiałych dla każdego słowach, tak aby nawet osoby, które nie są specjalistami w tej dziedzinie, mogły łatwo zrozumieć, o czym mówimy.

Nasze artykuły będą poruszać różne tematy, począwszy od podstawowych pojęć związanych z danymi, poprzez analizę danych, po machine learning i sztuczną inteligencję. Postaramy się również pisać o różnych zastosowaniach danych, takich jak marketing, zarządzanie firmą czy nauka.

Jeśli interesujesz się tematyką danych, chciałbyś nauczyć się czegoś nowego lub po prostu poszerzyć swoją wiedzę, to nasz blog jest dla Ciebie. Będziemy publikować artykuły regularnie, więc warto zaglądać na naszą stronę co jakiś czas.

Mamy nadzieję, że nasz blog stanie się dla Was cennym źródłem wiedzy o danych. Jeśli macie jakieś sugestie czy pytania, to zachęcamy do kontaktu. Chętnie odpowiedzielibyśmy na Wasze pytania i wysłuchalibyśmy Waszych sugestii.

Pierwszy post pojawił się 16 kwietnia, jednak dopiero dzisiaj staram się jakoś rozpromować moją stronę. Blog wystartował kilka dni temu i jestem świadom tego, że nie wszystkie funkcje działają (np. newsletter). Moim celem jak na tą chwile jest sprawdzenie tego czy chociażby jedna osoba byłaby zainteresowana taką działalnością. Jeżeli macie jakieś pomysły na poprawę lub chcielibyście dodać swój artykuł, prosiłbym o wysłanie informacji na email: _datachaint@gmail.com_

Dziękujemy, że jesteście z nami i zapraszamy do czytania naszych artykułów! https://datachaint.me

        

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Miałem nic nie pisać dzisiaj, ale jestem w Poznaniu, a jak Poznań to przy okazji siadająca psycha, więc coś tam skrobnę.

Wiecie, czego najbardziej nie lubię? Jak prowadzący sam mówi :,,nikt tego w praktyce nie robi". Właśnie miałem taką sytuację, i to nie jest pierwszy raz na tej uczelni.

No k, to po c nas tym męczysz? Nie potrafisz wymyślić, czegoś, co nam by się przydało? Toć to nie podstawówka, gdzie jest z góry określony przez Czarnka program i jak ma być papież to będzie papież, choćby cała szkoła go szkalowała.

Za takie coś od razu refund powinien przysługiwać, nie po to płacę 2,2 k golda za semestr, by uczyć się czegoś co nikt nigdy nie wykorzysta.

Ogólnie, zaoczne na up to żart, ale to opowieść na inny wpis.

  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Hydepark

3piorunów

Balijski taniec ognia.

Przeżyj fascynujące piękno tradycyjnych tańców balijskich wystawianych w Pałacu Ubud na Bali, :desert_island: obejmujących mesmeryczne tańce kecak i z ogniem, które pozostawią Cię zauroczonym na całą godzinę. Zanurz się w bogatej kulturze i żywej energii Bali, podziwiając te wspaniałe występy, pełne

Specjalista

w Podróże

4piorunów

Przeżyj fascynujące piękno tradycyjnych tańców balijskich wystawianych w Pałacu Ubud na Bali, :desert_island: obejmujących mesmeryczne tańce kecak i z ogniem, które pozostawią Cię zauroczonym na całą godzinę. Zanurz się w bogatej kulturze i żywej energii Bali, podziwiając te wspaniałe występy, pełne skomplikowanych ruchów i kolorowych kostiumów.

LINK: https://www.youtube.com/watch?v=Q3bkRQyxcSs&t=7s

Jeśli podobał Ci się ten film, zapraszamy do subskrybowania naszego kanału, aby odkryć więcej niezapomnianych wglądów w fascynujący świat kultury i tradycji Bali.

        

Gwiazdor

w Przegryw

5piorunów

Powiem Wam, że zastanawiam się nad tym od dłuższego czasu, aby zacząć prowadzić jakiś blog na temat "życia przegrywa". Huop jednak musiałbym się nauczyć jak tworzyć strony internetowe, aby móc na nich właśnie tworzyć taki blog... Ale albo huop Noe ma czasu bo albo praca albo inne zajęcia... Albo mu się k0rwa nie chcę...

J€bane życie... :pensive: :persevere: 😭

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Dyskusja

5piorunów

Dziś może trochę inny wpis.

Jak może część z was, która śledzi moke wpisy wie, że studiuję. niestety.

Do czego zmierzam. Mam w grupie chłopaka, stażystę w jakimś nadleśnictwie. Gada on, że trzy czwarte pracowników w zakładzie, w którym pracuje by wypierniczył. Chłop kilka miesięcy ,,doświadczenia" chce reorganizować firmę

Skubany, ma dość duże mniemanie o sobie i swojej wiedzy.

Ja to uważam, że dopiero teren nauczył mnie pracy, a i tak mam jeszcze wiele braków i wiele brakuje mi do np. mojego przełożonego, który ma ogromne pojęcie o lesie. Nigdy by mi nie przyszło do głowy by zwalniać innych xd

To, że na zjazdach siedzimy i słuchamy przez kilka godzin, że pustynia błędowska to oszustwo, nie sprawia, że jesteśmy lepsi od innych, którzy mają niższe wykształcenie, ale większe doświadczenie.

Ale to jest moje zdanie, może on jest zbawcą lasów państwowych, nie wiem.

Taki dziwny wpis, nie wiem czy rozumiecie, o co mi chodzi, sam nie wiem do końca xd

  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Ciekawostki

6piorunów

Czy KOPI LUWAK jest rzeczywiscie tak droga jak to pokazuja na filmach yt czyli 100$ za filizanke?

Jak wyglądają rośliny z których powstaje herbata, kawa i wiele innych? Jakie typy herbaty i kawy można spotkać na Bali? I najważniejsze jak smakuje ta sławna kawa Luwak tego dowiecie sie z naszego bloga z Indonezji. :hugging_face: https://www.youtube.com/watch?v=yI70uSyPMtg&t=1s Pozdrawiamy!!

Specjalista

w Podróże

5piorunów

Witam wszystkich serdecznie.

Jako ze z doskoku zajmujemy sie vlogami podróżniczymi, pomyślałem ze wrzucę tutaj jeden z vlogów z Indonezji. Kolejne vlogi beda pojawiać sie stopniowo i również beda to filmy z archipelagu małych wysp sundajskich czyli Indonezyjskiej wyspy Bali, :palm_tree: ale nie tylko! Będziemy w nich duzo mowic (zreszta jak zawsze) o kosztach zakwaterowaniu, różnicach kulturowych itd. :sunny:

Vlogi produkujemy w miarę możliwości gdyż nie jesteśmy z tych, którzy sa caly czas w podroży, ponieważ mamy caly swoja prace i obowiązki, robimy to po prostu z przyjemności i po to aby kogoś fajnego poznać, kogoś kto tez sie interesuje podróżami. :luggage:

Tymczasem zapraszamy! Tylko miejcie na uwadze ze to nic nadto profesjonalnego :smiley: EDIT: Przewincie do poczatku!

(jezyk angielski)

LINK: https://www.youtube.com/watch?v=afsNI_sAnsM&t=674s

 

Specjalista

w Ciekawostki

4piorunów

Jak wyglądają rośliny z których powstaje herbata, kawa i wiele innych? Jakie typy herbaty i kawy można spotkać na Bali? I najważniejsze jak smakuje ta sławna kawa Luwak tego dowiecie sie z naszego przyszłego bloga z Indonezji. :hugging_face:

Filmy wystartowały w zeszłym tygodniu, jesli jesteście ciekawi zostawcie suba na kanale: https://m.youtube.com/@christopherstimelinevlog1095/featured

Pozdrawiamy!!

   

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Kolejny semestr na up można powiedzieć, że zaliczony. Muszę przyznać, że szkółka w lutym ostro mnie przetyrała, a najgorszy był ostatni weekend, gdyż choroba zmiotła mnie z planszy i ledwo żyję. Ale nie o tym.

Co jakiś czas pojawia się dyskusja o zarobkach nauczycieli. Osobiście uważam, że zarabiają za mało. Ale jak sobie pomyślę o tych, z którymi miałem styczność to nie wiem czy bym im dał podwyżkę.

Już dawno chciałem napisać taki wpis, wcześniej na wykopie, teraz tu.

W tym poście ,, omówię" tych z podbazy i gimbazy, w następnym może akademickich i kilka słów o uczelniach, z którymi miałem styczność.

No to podbaza:

1. Wychowawczyni 1-3 - nie cierpiałem jak psa, z wzajemnością. Na jednej z w wywiadówek matka się z nią pokłóciła przez co byłem dojeżdżany do samego końca.

2 matematyk/ wuefista - alkoholik, nie krył się z tym. Na naukę miał wyjebane. Do niedawna na naszej klasie były zdjęcia jak napity nas obściskiwał. Zapił się na śmierć

3 Informatyk - ten akurat chciał nas czegoś nauczyć, nie była to typowa informatyka typu wstaw zdjęcie lwa do dokumentu w wordzie (tak, takie zadanie mieliśmy na studiach) tylko pisaliśmy strony internetowe, robiliśmy proste gry w programie, którego nazwy nie pamiętam (coś z czarodziejem)

4 pierwsza nauczycielka rosyjskiego - nie wiele pamiętam, po roku została dyrektorką innej szkoły

5 pierwsza nauczycielka angielskiego - aż chciało się uczyć, ciekawe zajęcia itp.

6 druga nauczycielka angielskiego / muzyki - mitomanka, nic na zajęciach nie robiliśmy tylko słuchaliśmy bajek jak to ona nam nie załatwi wymiany z uczniami ze stanów czy tam Anglii

7 drugi nauczyciel rosyjskiego/ trzeci angielskiego - ukrainiec, nie znał polskiego, na zajęcia wyjebane. Pamiętam, że wychodziło mi silne 2 z ruskiego, ale zaśpiewałem ,,kryptonim gwiazda'' na koniec i wstawił mi 5

8 nauczycielka przyrody - chciała dobrze, ele nie umiała zapanować nad dzieciakami

9 1 polonistka / historyk - nic do zarzucenia, coś tam zapamiętałem z tego okresu

10 druga polonistka - wyjebane na robotę, nic nie robiliśmy

11 trzeci polonista/ drugi historyk - dyrektor, czegoś tam nauczył, pewnie dlatego, że wszyscy się bali, że dyrektor

Wyszło ich trochę, jednak gimbaza będzie w innym wpisie.

Sam się zdziwiłem, bo na 11 osób aż 4 reprezentowały sobą coś w zawodzie, myślałem, że będzie to max 2

Pozostałych nawet mi nie żal

 

2. Katechetka- 

Koneser2piorunów

@DonkeyKong my w ogóle powinniśmy odejść od 2 miesięcy wakacji, które wynikają raczej z potrzeby pracy dzieci w polu w czasach kiedy ten system startował niż z potrzeby dbania o wykształcenie.

Koneser0piorunów

@eswemenasja nie, nie powinniśmy, niech dzieci mają dzieciństwo, dodatkowy miesiąc więcej w szkole nic im nie da. Poza tym w lipcu i sierpniu potrafi być gorąco jak skurwesyn, nauka przy 30 stopniach jest bez sensu bo i tak nikt nie będzie w stanie się skupić, a nie przekonasz mnie że państwo nagle da wszystkim szkołom klimatyzacje i pieniądze na jej utrzymanie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Ciekawostki

13piorunów

Dziś może trochę o samochodach i kilometrówce

Pierwsze i najważniejsze. Czy leśnicy mają samochody służbowe? Generalnie nie.

Czemu generalnie nie nie? Bo nadleśniczy może mieć samochód służbowy (u nas ma) plus kierowca (jeśli jest) ma.

Nie wiem jak to wygląda na górze, ale wątpię, by sobie odmówili takiej przyjemności.

Mamy za to kilometrówkę.

Od czego zależy?

- od stanowiska (najwięcej nadleśniczy, najmniej pracownicy biura)

- od planowanej ilości pozyskanego drewna w ciągu roku

- od rodzaju prac, dzięki którym będzie pozyskiwane drewno

- od rozpiętości leśnictwa

U mnie pozyskanie jest na średnim poziomie, za to rozpiętość leśnictwa mam największą. Sprawia to, że mam więcej kilometrów, niż niektóre osoby na wyższym stanowisku.

No dobra, ILE?

Lekko ponad tysiąc kilometrów daje mi trochę ponad tysiąc sto złotych. Czy starcza? To zależy. W miesiącach, w których drogi są suche jak najbardziej. Za to w miesiącach błotnistych i zaśnieżonych około stówki brakuje.

Katowanie na trójce nie jest najoszczędniejsze xd. No dobre, to pewnie masz jakieś 5,7 hemi pod maską to ci żłopie.

Otóż nie. 1.4 16v, które może nie ma mocy, ale za to dużo pali xd W trasie schodzi do sześciu, ale w trudnych warunkach podchodzi pod 9

To tyle chyba xd

A, opis ten jest w dużym uproszczeniu.

   

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Ciekawostki

14piorunów

Jak twierdzi alert rcb: ,,porywy wiatry can be silne”.

Czasami dochodzi do takiej sytuacji.

Karpa ma ponad cztery metry wysokości.

Ogólnie świerk nie ma teraz za wesoło w naszym kraju.

   

Gruba ryba2piorunów

@Dzwiedz powodów może być bardzo dużo, kilka z nich :
-stan zdrowia drzew np. jesiony masakruje choroba zwana zamieraniem jesionów, Objawia się między innymi tym, że korzenie gniją i zostaje taka ,, buła ", która nie może utrzymać drzewa
-zbyt późno wykonana przecinka - drzewa nie miały miejsca dla siebie, cały czas goniły w górę zaniedbując pozostałe cechy, wykształciły się ,,zapałki" którym brak stabilności
-ataki owadów - tak tu było. Korniki zżarły większość świerków do okola, powstała luka z pojedynczymi drzewami. Dzięki temu,że drzewo, które większość życia rosło w zwarciu nagle znalazło się na ,,otwartym terenie" wiatr nie miał problemu je obalić
-zbyt silna przecinka - podobnie jak wyżej
i wiele więcej

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Zżarty zwierz, najprawdopodobniej daniel.

Odkąd w naszym regionie pojawiły się wilki zwierzyna płowa nie ma łatwego życia. I dobrze.

Sam widziałem wilka w lesie tylko raz, robi wrażenie.

druga sprawa, gdzie łeb? Przecież wilk nie zje głowy. Są dwie opcje.

Pierwsza to taka, że ktoś znalazł, wziął, wygotuje sobie i postawi na szafce.

Druga równie prawdopodobna to taka, że jakiś myśliwy wziął na podmiankę. Czym jest podmianka? Myśliwi prowadzą odstrzał redukcyjny. Wiadomo, każdy chciałby strzelić do najładniejszego zwierzaka. A nie powinien. Rozwiązaniem jest podmianka. Strzela do ładnej sztuki, a do oceny oddaje wcześniej przygotowany łeb.

zdjęcie zrobione w styczniu.

   

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

47piorunów

Dziś bardzo ważny z perspektywy leśnika temat - normy jakościowe, a precyzując normy na drewno wielkowymiarowe pozaklasowe.

Na wstępie warto zaznaczyć, że normy są tajemnicą lasu. Jakaś firma ma do nich prawo i trzeba im płacić jeśli chce się mieć dostęp do aktualnych. Jeśli wpiszecie w google ,,normy jakościowe..." to pojawią się jakieś pdfy, głównie techników leśnych, ale będą niepełne lub nieaktualne. W tym miejscu chciałbym przytoczyć zabawną sytuację ze studiów. Na przedmiocie ,,nauka o surowcu drzewnym" było kolokwium z norm. Przy pierwszym podejściu wszyscy ujebali. Tłuki? No nie do końca. Po prostu uczyliśmy się z książek, które miały przeterminowane normy, bo takie były w bibliotece. Okazało się, że aktualne normy są w książce, która była dostępna tylko na miejscu, plus był tylko jeden egzemplarz. Z perspektywy czasu bawi mnie to xD

Ale nie o tym, miało być o drewnie wielkowymiarowym pozaklasowym w skrócie WDP.

Norma ta została wprowadzono nie tak dawno, z cztery lata temu, nie pamiętam dokładnie.

Na początku u mnie w nadleśnictwie wszyscy bali się tego sortymentu, teraz każdy ,,klepie" jak leci.

Kto zyskał na wprowadzeniu tej normy? Leśnicy i pilarze. Kto ,,stracił"? Odbiorcy?

Dlaczego zyskali pilarze? Bo wcześniej musieli ciąć to w 2,5 lub 1,2 metra (albo w inny wymiar, jaki obowiązuje w danym nadleśnictwie, nie ważne) co pochłaniało dużo czasu. Teraz dwa cięcia i praca wykonana.

Warto zaznaczyć, że normy na ,,normalne drewno wielkowymiarowe" są mocno wyśrubowane. Bardzo łatwo się w nich nie zmieścić. Czy to oznacza, że wdp to śmieć? Nie do końca. Jak widzimy na zdjęciu dopuszczalne jest prawie wszystko. Powoduje to, że za np. potężny kloc, który ma sęka większego niż 15 cm (bo taka jest granica przy drewnie normalnym) i grubą nadgnitą gałąź, pogiętą w każdą stronę oraz czub, który ma sęk na sęku trzeba zapłacić tyle samo . Oczywiście mowa o jednej klasie grubości.

Dlaczego tartaki ,,straciły"? Bo teraz oferuje im się taką mieszankę, a drewno jest drogie.

Każdy chciałby zarobić jak najwięcej. Nic dziwnego. Dlatego firmy wolałyby grubego kloca z małą wadą, który wyda dużo dobrego materiału niż garbatą gałąź. To i to kosztuje tyle samo.I tu pojawia się ,,pole do manewrowania" nawiązując do jednego z poprzednich wpisów.

Dla leśników wdp ułatwiło pracę, bo nabija się numerek i z głowy, nie trzeba myśleć nad stosem, który ma pełno dziur, ile by tu odjąć na tę dziurę, ile dodać itp.

A, zapomniałem o jeszcze jednej grupie, która straciła. O odbiorcach indywidualnych. Zmalała ilość opału na rzecz wdp. Teraz dostać gruby opał dębowy u nas jest niemożliwością. Cienki jak najbardziej.

Normy jakościowe to bardzo niewdzięczny temat. Można się nieźle wkopać. Ale o tym w kolejnym wpisie.

   i chyba 

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Hej dziś ciekawy temat, i chciałbym się dowiedzieć jakie jest wasze zdanie.

Pod poprzednim wpisem @JacekSasinPL napisał, że w lasach sztucznie zalesiamy gatunkami inwazyjnymi. Jest to totalną głupotą.

Gdyby porównać lp do jakiejś grupy społecznej, to wybrałbym sebiksów krzyczących,,Polska jest najlepsza, bo ja jestem z Polski". W Lasach jest kładziony bardzo duży nacisk by sadzonki rodzimych gatunków pochodziły z regionu, w którym mają zostać posadzone. Prawie wszystkie gatunki obce są na cenzurowanym.

Czy jest to dobre? Chyba tak. Jednak jest to polskie podejście, innne kraje tak nie uważają. Np. skandynawskie kupują tony nasion naszych z naszych najlepszych drzewostanów. Węgry po wojnie uderzyły w Robinię akacjową, i nie zamierzają rezygnować, bo daje dużo dobrego drewna, plus szybki wzrost powoduje, że można wykorzystać ją jako drewno energetyczne. W Niemczech jedlica ma się dobrze.

Jakie jest moje zdanie na ten temat? Powinniśmy zostawiać nasze rodzime lasy, a zakładać plantacje gatunków, które zostały u nas przetestowane. Mieliśmy dwieście lat na testy, dużo gatunków czy ekotypów odpadło, ale są też takie, które w naszym klimacie się przyjęły.

Np. dąb czerwony. ALE AIRBAG, DĄB CZERWONY GŁUSZY NASZE DĘBY, BO ROŚNIE DUŻO SZYBCIEJ! Tak, to posadźmy las, w którym dąb czerwony będzie stanowił większość.

Jakie lasy w Polsce są jednymi z najzasobniejszych w drewno? Jedlicowe. Plus ciekawostką jest, że jedlica walczy o miano najwyższego drzewa w naszym kraju, aktualnie przegrywa z świerkiem. Za niemca na naszym terenie sadzono wiele ekotypów jedlicy, duża część odpadła, ale trafił się ten, któremu podpasowało.

Robinia. Tu sam nie wiem co myśleć. Świetne drzewo, ale w odróżnieniu od poprzednich ma zdolność szybkiego zajmowania terenów, chyba bym się wstrzymał.

Podsumowując ja bym dopuścił jedlicę i dęba czerwonego by nasze lasy nie musiały być wycinane. Aktualnie dęba czerwonego sadzi się jedynie na jakichś terenach zdegradowanych, np hałdach, bo jako jeden z niewielu dobrze sobie radzi w takich warunkach.

Plus zmieniające się warunki klimatyczne. Świerk dostaje ostry wpiernicz.

A jakie jest wasze zdanie dalibyście szansę gatunkom innym niż rodzime?

Na zdjęciu dojrzewające nasiona grabu, bardzo fajne drzewo, pożądane jako opał.

  

Koneser0piorunów

@Airbag ja bym wprowadził inwazyjne gatunki drzew na pełnej k#$@. Przede wszystkim dla tego, że nasz ekosystem i tak jest już popsuty, po drugie drzewa łatwiej kontrolować niż takiego tyaka czy biedronkę, po trzecie to jest las gospodarczy, ma dawać drewno czyli hajs.

Gruba ryba2piorunów

@eswemenasja z tym kontrolowaniem to bym nie przesadzał. Czeremcha amerykańska weszła na pełnej k⁎⁎⁎ie i nikt nie może jej powstrzymać. Klon jesionolistny niszczy nasze grądy, walka z nim jak na razie jest przegrana

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

239piorunów

Hej.

Jak pewnie wiecie firmy drzewne podpisują z nadleśnictwem umowy na dostawę drewna. Mogą podpisać umowę, że biorą wszystko danej klasy, a mogą podpisać również dodatkowy punkt, że ważna jest również średnica drewna i biorą tylko grube. Zazwyczaj wybierają pierwszą opcję, bo wybór jest dość drogi.

A jak jest w rzeczywistości? Fajnie. Przyjeżdża ci nygus, który podpisał umowę pierwszego typu i wybiera sobie co chce, najlepiej dęby pomnikowe, innych nie weźmie . Nikt mu nic nie powie, bo układy. Albo dostajesz telefon z nadleśnictwa, że przyjeżdża zaprzyjaźniona firma i dobrze byłoby mu grubego wydać. I wydajesz, bo nie masz wyjścia.

Co to powoduje?

,,Zaprzyjaźnione firmy wybierają co najlepsze, a dla pozostałych zostaje śmieć. Gdy nowa firma na próbę kupi drewno i dostanie materiał słabej jakości to drugi raz się nie pojawi.

Dlaczego o tym piszę? Bo miałem wczoraj nieprzyjemną sytuację w pracy.

Otóż posiadałem na stanie 50 metrów ładnego dęba. Dostałem telefon, że dla zaprzyjaźnionej firmy mam wydać dwa samochody grubego dęba. 50 - 44 = 6.

Ok, wszystko ładnie, załadowały się, pojechały, jest git. Nic bardziej mylnego. Za godzinę telefon od drugiej firmy, że ona po grubego dęba jedzie. Mówię mu, że mam mało, bo właśnie wyjechał. A on w kwik. Kwiiiii , kwwiiiiii, jak to tak, on sobie w listopadzie wybrał i ten dąb miał być jego. A uuuuukwiii, dlaczego wydałem ,,jego" dąb. Mówię ,, Panie, jak mi marketing kazał wydać dwa samochody grubego dęba, to wydaję dwa samochody grubego dęba, to oni przysłali do mnie samochody, nie mam nic do gadania'', a ten się gotuje i gada jakieś głupoty. Podniósł mi ciśnienie bardzo w tamtym momencie.

Dwie ,, zaprzyjaźnione firmy" weszły sobie w paradę. Zadziałała zasada ,, kto pierwszy ten lepszy '' xd

To tyle xd

  

Kompan0piorunów

@sevenonine Nie da się tego miksować ponieważ ani leśniczy ani podleśniczy nie kontrolują całkowicie procesu zrębu drewna - Tak naprawdę wszystkie przygotowane przez ZULowca stosy są sprawdzane i odbierane - a potem odbijany jest na nich numerek i dodawane są do bazy danych albo mogą zostać również skierowane do poprawki.

Sum0piorunów

@MudVulpo Bardzo dobrze wiesz jak wygląda proces odbierania zerwanego surowca :smiley: Oczywiście że nie siedzimy w kabinie zulowca i nie widzimy co on w który stos składa, natomiast po samym stosie można wiele wywnioskować, jak jest złożony, czy zwięzły, wygląd czół, jeśli cokolwiek zwraca naszą uwagę i tego jest dużo to już stwarza przesłanki do tego że coś jest nie tak. Kwestia doświadczenia. I oczywiście że da się zmiksować, bo jeśli chodzi o drewno W0 czyli ogóle tartaczne to każdą sztukę odbierasz i oceniasz sam poza WK, które możesz mieć złożone w stos jak zwykłe S2. I największy problem jest z WDP czyli wielkowymiarowym pozaklasowym, bo wszyscy chcą jak najgrubsze i z maks jedną wadą dyskfalifikującą która dla nich za wiele nie znaczy.
Leśniczy i podleśniczy jak najbardziej kontrolują proces odbioru drewna, ZUL przygotowuje stos, a leśniczy/podleśniczy ocenia zgodność stosu z normami co do których zulowiec podpisał umowę że w taki sposób będzie zrywał drewno do drogi wywozowej, wszystko jest jasne. A że są problemy? Zawsze będą, bo zulowcowi zależy zrobić robotę jak najszybciej najtańszym kosztem, odbiorcy wyrwać najlepszy towar i wypalić jak najmniej paliwa a leśniczy to wszyszytko musi jakoś pogodzić 😛

Pokaż więcej komentarzy (55)