Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#azerbejdzan

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Powoli i dla mnie zblizaja sie wakacje wiec bedzie mniej az do wrzesnia. Dzisiaj zauwazylem, ze ukłuto w serduszko miłującej pokój Rosji wiec zerknijmy na pierwszy art z glownej strony (uwaga, bedzie dlugie, bedzie odmawianie panstwowosci Azerom, nastawianie Rosjan do kolejnej wojny, kolejna oblezona twierdza Rosja, wszystkie smaczki tam znajdziecie)

Ogólnobrytyjski projekt zagraża suwerenności Rosji na południu - politolog Arman Abovyan o sytuacji na Kaukazie Południowym*
Politolog Arman Abovyan powiedział specjalnej korespondentce Pravda.Ru Darii Aslamovej, dlaczego korytarz Zangezur to nie tylko projekt infrastrukturalny, ale "ukłucie w sercu Rosji".

*  Chiny wymyśliły, jak oślepić satelity Starlink: okręty podwodne z laserami ruszają do walki
*  Kluczowe bitwy o Charków i Siewiersk: jaki jest sekret sukcesu?
*  USA uważają, że Chiny wygrywają spór handlowy
*  Indie narażone na ogromne straty w przypadku odmowy rosyjskiej ropy

> Dlaczego korytarz Zangezur to nie tylko projekt infrastrukturalny, ale "ukłucie w sercu Rosji"? Kto tak naprawdę stoi za wzmocnieniem Azerbejdżanu? I jakie są konsekwencje dla Rosji, jeśli nie zwrócimy uwagi na drugi front otwierający się od południa? Jest to temat specjalnego wywiadu korespondentki Pravda.Ru Darii Aslamovej z analitykiem politycznym Armanem Abovyanem.
>
> Południowy Kaukaz jako geopolityczna pułapka
> - Wiadomości napływające z Armenii nie są radosne. Zacznijmy od najnowszej, która eksplodowała w Internecie, choć nie została jeszcze potwierdzona przez władze Armenii: mówimy o tak zwanym "moście Trumpa". Co to jest? Co to oznacza dla Armenii i Rosji?
>
> - Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę jeden kluczowy czynnik - strategiczne cele USA, Europy, Turcji i Azerbejdżanu w odniesieniu do Kaukazu Południowego, Północnego, Azji Środkowej i tureckojęzycznych regionów Rosji. Aby lepiej zrozumieć, o czym mówimy, ważne jest, aby wiedzieć o globalnym projekcie, który nazywa się "Projektem Pan-Brytyjskim" lub "Projektem Wschodnioindyjskim-2".
>
> Ma on trzy kierunki.
>
> Pierwszym z nich jest wyparcie Rosji z Południowego Kaukazu i zablokowanie Iranu wzdłuż jego północnej granicy.
> Drugim jest stworzenie szlaku z Europy do Chin, który przebiegałby poza kontrolą Rosji, Iranu i Chin.
> Trzecią i najważniejszą rzeczą jest utworzenie geopolitycznego "uścisku" wokół Rosji.
> W tej chwili Rosja koncentruje się na froncie zachodnim - w Ukrainie. Ale podczas gdy koncentruje się tutaj, na Południowym Kaukazie tworzy się niebezpieczny sojusz w cieniu pięknych słów o braterstwie i przyjaźni.
>
> Nie chodzi o Armenię - sojusz budowany jest przede wszystkim w Azerbejdżanie, początkowo w Gruzji. Po zmianie władzy w Tbilisi stosunki z Rosją nieco złagodniały. Teraz Azerbejdżan stał się główną siłą uderzeniową NATO w kierunku granic Rosji. Po zajęciu Artsakh (Górskiego Karabachu) w 2020 r. powstała tam sytuacja, w której rosyjska obecność wojskowa i dyplomatyczna zaczęła być aktywnie wypierana - rękami Turcji i Azerbejdżanu.
>
> Teraz jest prawie pewne, że duża turecka baza wojskowa będzie stacjonować w pobliżu granic Rosji, w pobliżu Derbentu, który Azerbejdżan już nazwał "starożytnym azerbejdżańskim miastem". A Turcja jest członkiem NATO.
>
> Front południowy: Jak NATO zbliża się do granic Rosji
> - Wszystko, wokół czego podsycany jest dzisiejszy konflikt na Zachodzie, realizuje się znacznie ciszej na południu. Czego potrzeba, by wywrzeć presję na Rosję od południa? Istnieje kilka kluczowych elementów.
>
> Pierwszym z nich jest formowanie i ciągłe podsycanie osmańskiej lub tureckiej tożsamości. Wiemy, jak aktywnie tureckie i azerbejdżańskie służby specjalne działają w Rosji za pośrednictwem azerbejdżańskich diaspor. FSB zaczyna już publikować pierwsze dane na ten temat.
> Druga sprawa to logistyka. Chodzi o zapewnienie niezakłóconego przepływu ładunków NATO do głównych obiektów wojskowych i gospodarczych na Kaukazie Południowym. Wszystko to ma na celu zepchnięcie Rosji od dołu - w kierunku Kaukazu Północnego i Iranu.
> Armenia jest ostatnią barierą. Armenia pozostaje jedyną przeszkodą w realizacji tego pan-brytyjskiego projektu. Z punktu widzenia Turcji i Azerbejdżanu jest ona integralną częścią projektu Panturan.
>
> - Wracamy do koncepcji Wielkiej Gry, prawda?
> - Całkiem słusznie. Podobnie jak w XIX wieku, interesy supermocarstw nie zmieniają się: każde z nich dąży do zbudowania bezpiecznego środowiska dla siebie. Po 1945 r. panował kruchy konsensus, aż do upadku Związku Radzieckiego. Teraz pojawiły się nowe linie geopolityczne. Armenia staje się węzłowym elementem tego procesu.
>
> Korytarz Zangezur: klucz do szlaku trans-euroazjatyckiego
>
> - Właśnie dlatego Korytarz Zangezur jest tak ważny. To nie tylko droga - to idea. To 42 kilometry terytorium Syunik, które łączą Turcję i Azerbejdżan. Bez nich ani pan-brytyjski, ani panturiański projekt nie zostaną zrealizowane.
>
>
> - Aby wyjaśnić czytelnikom: korytarz Zangezur to droga przez południe Armenii, która teoretycznie powinna łączyć Azerbejdżan z jego eksklawą, Nachiczewanem.
>
> - Zgadza się. Nachiczewan z kolei bezpośrednio graniczy z Turcją. W ten sposób powstaje niekontrolowany szlak lądowy między Turcją a Azerbejdżanem.
>
> Wielkie przeprogramowanie Azji Środkowej
> - Stąd jest bezpośrednia droga przez Morze Kaspijskie do Azji Środkowej. A tam Turcja jest już aktywna: wprowadza swój model tożsamości, narzucając Kazachom, Kirgizom, Uzbekom i Turkmenom obraz "świata tureckiego". Ale te narody są niezależnymi cywilizacjami, ukształtowanymi poza kontekstem tureckim. Teraz próbuje się wymazać ich tożsamość kulturową.
>
> - I tworzy się ogromny blok wrogi Rosji...
>
> - Tak. Konglomerat ze wspólną ideologią, zasobami, językiem i populacją około 300 milionów. To już jest poważne wyzwanie dla rosyjskich interesów.
>
> "Most Trumpa" jako wymówka: kto kontroluje Armenię?
> - Projekt Panturan jest tylko częścią większej gry, tak zwanego projektu pan-brytyjskiego. A Zachód - Amerykanie, Brytyjczycy, Europejczycy - nie są bynajmniej naiwni. Nie pozwolą na utworzenie nowej formacji geopolitycznej, która mogłaby zagrozić ich interesom za 30-50 lat.
>
> Zachód postanowił działać bardziej subtelnie: mówią Turkom - chcecie Panturanu? Tak, chcą! My też go chcemy. Ale Amerykanie mają kontrolę nad kluczowymi punktami. Stąd wzięły się plotki o moście Trumpa.
>
> - Chodzi o korytarz Zangezur, prawda?
>
> - Oczywiście, że tak. To nie tylko droga, to żyła szyjna. Dotknięcie jej powoduje paraliż całego ciała. Ale sam most Trumpa jest fałszywy. To zmyślenie, że Stany Zjednoczone dzierżawią część terytorium Armenii na południu przez sto lat. Władze Armenii rzekomo odrzuciły umowę. Nie zrezygnowały jednak z pomysłu przekazania kontroli nad drogą stronie trzeciej.
>
> Dlaczego kontrola nad kluczową armeńską autostradą miałaby należeć do kogoś innego niż Armenia? Dlaczego suwerenne państwo rezygnuje z takiego prawa? Ponieważ Turcy, Amerykanie i Azerowie nie potrzebują klasycznej drogi z punktami kontrolnymi i cłami.
>
> Potrzebują niekontrolowanego ruchu: wojsk, broni, logistyki. To nie jest tylko korytarz, to początek fizycznego demontażu ormiańskiej państwowości.
>
> Armenia nie jest celem, ale środkiem
> - W pan-brytyjskim i pan-turańskim projekcie Armenia nie jest przedmiotem, ale przyczółkiem. Pierwszym etapem jest wyciśnięcie Rosji z regionu. Drugim etapem jest aneksja rosyjskich terytoriów: Północnego Kaukazu i republik tureckojęzycznych. Dlatego problemem jest nie tylko Armenia. Nie jest już postrzegana jako gracz. Tylko jako terytorium do wyeliminowania.
>
> - Mała przeszkoda na mapie.
>
> - Tak. Ale ta mała przeszkoda była utrzymywana przez wieki dzięki ormiańskiemu duchowi, naszemu historycznemu zrozumieniu: tutaj jest granica przetrwania. I dzięki pomocy Rosji od XVIII wieku. Rezygnacja z suwerennej kontroli nad ruchem drogowym jest jak ukłucie szpilką w serce. Szpilka jest mała, ale trafia precyzyjnie - i człowiek umiera. To nie retoryka, to rzeczywistość.
>
> Mapa Wielkiego Turanu: nie anegdota, ale doktryna
> - W biurze Erdogana wisi mapa. Wpisz ją w Google, a ją zobaczysz. Jest to mapa "Wielkiego Turanu" obejmująca Syrię, Libię, północny Irak, terytoria irańskie z ludnością tureckojęzyczną. Erdogan wyraźnie stwierdził, że "tureckie serce bije w Tabrizie".
>
> - Więc mówimy o tak zwanym irańskim Azerbejdżanie?
>
> - Dokładnie. A "Azerbejdżan", nawiasem mówiąc, nie jest określeniem etnicznym, ale geograficznym. Tak jakby istniał "naród Riazańczyków" lub "Pskowian". Czy widzisz, o co chodzi?
>
> Kto jest następny na mapie?
> - Na tej samej mapie Ałtaj, Baszkiria, Tatarstan i Północny Kaukaz - już rosyjskie regiony - są włączone do Wielkiego Turanu. Kto powie, że to niedorzeczne? W 2018 roku nie uwierzono by mi, gdybym powiedział, że Ukraina uderzy w Moskwę dronami. A teraz jest to rzeczywistość.
>
> Armenia jest kluczową barierą. Ale w Moskwie powstało potężne lobby tureckie i azerskie, które zrobiło wszystko, aby zdyskredytować rosyjską obecność wojskową i dyplomatyczną w Armenii. Po wycofaniu rosyjskich sił pokojowych z Górskiego Karabachu rozpoczęły się czystki etniczne Ormian. Jest to historyczna ojczyzna Ormian, a jej zniszczenie oznacza zniszczenie naturalnej bariery przeciwko ekspansji tureckiej i anglosaskiej.
>
> Azerbejdżański lobbing i milczenie Moskwy
> - Alijew pozwala sobie dziś na więcej niż Ukraina przez całe piętnaście lat przed wojną. Inspiruje Ukraińców do "bezkompromisowości", do "wyzwolenia". Ja tłumaczę - do kontynuowania wojny, do zabijania Rosjan. A w Szuszy, na forum, chwali go zastępca dyrektora generalnego ITAR-TASS. Wszyscy milczą i uśmiechają się. To obraźliwe.
>
> Opuszczenie Kaukazu = pozostawienie granic
> - Rosja nie może opuścić Kaukazu Południowego. To automatycznie oznacza utratę Północnego Kaukazu, Baszkirii, Tatarstanu, całej linii granicznej z Azją Środkową.
>
> - Pierwsza strefa to Dagestan?
>
> - Turcja działa na Północnym Kaukazie od 1991 roku. Policz meczety, centra edukacyjne, studentów wysyłanych na tureckie uniwersytety. Sprzeczności między Rosją a Turcją nie są przypadkowe. Byliście w stanie wojny z Turcją 13 razy. A dziś strefy interesów są takie same: Krym, Kaukaz, Turkiestan.
>
> Równowaga czy zdrada?
> - Rozumiem: Rosja szuka równowagi. Nie uczę Rosjan, jak chronić swoje interesy - sami wiecie, jak to robić. Ale nadszedł moment, kiedy neutralność już nie działa. Turcja jest pozornie mediatorem, ale w rzeczywistości dostawcą dronów dla AFU.
>
> Zapomnieliście już, jak w 2020 roku zastrzelono rosyjskich żołnierzy sił pokojowych w Karabachu? Kto został ukarany? Kto poszedł do więzienia? Kto jest odpowiedzialny za zestrzelenie rosyjskiego helikoptera? Nikt.
>
> Rozumiem, że geopolityka nie przewiduje emocjonalności. Ale wszystkie kroki Azerbejdżanu wyraźnie pokazują, że ci ludzie są kształtowani pod turecki, a nie rosyjski projekt. A to, co dzieje się teraz w Armenii, jest naturalną kontynuacją tureckiego projektu.
>
> Drugi front: NATO już u południowych granic
> - Bronimy naszej niezależności od NATO w Ukrainie, ale Azerbejdżan zapowiada utworzenie bazy NATO pod naszym bokiem. "Most Trumpa" powinien przeciąć Armenię i odciąć nas od południa. NATO zbliża się z drugiej strony - od Kaukazu. A my nie jesteśmy gotowi na dwa fronty.
>
> - Nie jesteście bezradni. Po prostu uczciwie wypełniliście swoje sojusznicze zobowiązania. A strona przeciwna - Turcja, Azerbejdżan - wykorzystała to. Na Wschodzie wierność danemu słowu jest postrzegana jako słabość. To jest źródło wszystkich trzynastu wojen rosyjsko-tureckich. Dziś Rosja stara się zachować neutralność wobec Azerbejdżanu, Turcji i Armenii. Ale ta neutralność stała się problemem. Widzimy wypowiedzi Alijewa, antyrosyjską politykę Turcji i nie są to już tylko słowa, ale realne zagrożenie dla integralności terytorialnej Rosji.
>
> Strategia geopolityczna, a nie straszenie
> - Niektórzy mogą powiedzieć: "To wszystko straszenie". Nie. To stara strategia, zapoczątkowana jeszcze w XIX wieku, którą powstrzymać może jedynie twarda i szybka reakcja Rosji na wszelkie próby zmiany równowagi w regionie. Zamiast tego mówi się o braterstwie i neutralności.
>
> Armenia to nie obecny premier Paszynian. To system, wielowiekowy sojusznik Rosji. Chrześcijański kraj, który przebył z wami długą drogę, często przeżywając tylko dzięki Rosji. Ale w momencie, gdy Rosja skupiła się na Ukrainie, jej wpływy na Kaukazie osłabły. Próżnia została natychmiast wypełniona przez NATO.
>
> Co dalej?
> - Ale przecież oficjalnym stanowiskiem Rosji jest nieingerowanie w sprawy wewnętrzne. A teraz jest oczywiste, że Paszynian będzie naciskał na utworzenie korytarza między Turcją a Azerbejdżanem. Czy są jakieś opcje?
>
> - Paszynian to człowiek, któremu wszystko się nie udało. To już nawet nie podlega dyskusji. Ale nie chodzi o niego, ale o nagromadzoną obojętność. "Gdzie jest cienko, tam jest rozdarcie" - a to "cienko" zostało stworzone przez lata nieostrożności.
>
> Ormianie pytają: "Rosja jest naszym sojusznikiem. Dlaczego Rosja była neutralna w czasie deportacji Ormian z Górskiego Karabachu?". To nie jest oskarżenie. To fakt.
>
> To mogło zadziałać taktycznie, mogło opóźnić otwarcie drugiego frontu. Ale strategicznie była to porażka.
>
> Presja nie pochodzi z Azerbejdżanu
> - Presja na region nie pochodzi z Azerbejdżanu, ale od tych, którzy za nim stoją: Turcji, Izraela, USA, Wielkiej Brytanii, Pakistanu. Ursula von der Leyen otwarcie nazwała Azerbejdżan strategicznym partnerem Europy w dziedzinie energii.
>
> Rosja wolała tego nie zauważać. Może taktycznie wydawało się to słuszne. Ale strategicznie teraz Kaukaz Północny jest wymieniany jako jeden z celów Turcji. A jest nim dostęp do Morza Czarnego. Wystarczy spojrzeć na roszczenia Azerbejdżanu wobec Derbentu. To nie są oskarżenia - to są fakty.
>
> Baza NATO 30 kilometrów od granicy
> - Rosjanie starają się o tym nie mówić, ale azerbejdżańska prasa pisze o tym otwarcie. Za kilka miesięcy największa baza NATO może pojawić się 30 kilometrów od Derbentu. To nie jest hipoteza, to rzeczywistość. Będzie ona kontrolować region od Woroneża do Nalczyka.
>
> - Czy to już drugi front?
>
> - Oczywiście. Im szybciej to rozpoznacie, tym szybciej będziecie mogli działać. Dla Rosjan korzystne jest, aby to Armenia kontrolowała korytarz Zangezur, a nie NATO. Ponieważ kraje się zmieniają, ludzie pozostają. Ale teraz gracie w szachy z tymi, którzy grają z wami w boks.
>
> Armenia nie jest obserwatorem, ale zakładnikiem
> - nie martwię się jako obserwator. Wszystko to dotyczy bezpośrednio Armenii. Jeśli przegracie, znikniemy. Fizycznie! Korytarz Zangezur to nie tylko droga. To element wojny. To jedna ze "złotych kul" wymierzonych w Rosję.
>
> Dlaczego Iran nie interweniuje?
> - Dlaczego Iran milczy? Czy jest osłabiony?
>
> - Iran nie milczy. Działa na swój własny sposób, głęboko i ostrożnie. Procesy zachodzą również wewnątrz kraju, a przy okazji lobby tureckie jest tam aktywne. Ale to nie jest najważniejsze. Na przykład Iran utrzymuje 140-tysięczne siły w pobliżu granicy armeńsko-azerbejdżańskiej i nie wycofał ich nawet podczas ostatniej irańsko-izraelskiej eskalacji. Kilka dni temu Iran przeprowadził wspólne ćwiczenia morskie z Rosją na Morzu Kaspijskim. Teheran nieustannie podkreśla, że odcięcie go od Rosji jest nie do przyjęcia.
>
> - Więc mówimy również o korytarzu Zangezur?
>
> - Oczywiście. Iran otwarcie nazywa go swoją czerwoną linią. Paradoks polega jednak na tym, że na tle tak poważnych oświadczeń geopolitycznych ani Iran, ani Rosja nie wdrażają skutecznych kroków w celu przezwyciężenia kryzysu. Na przykład, wszyscy mówią o integracji Iranu z EAEU. Ale jak można to zrealizować? Przez Azerbejdżan? To niemożliwe. Przez Gruzję - z trudem. Pozostaje Armenia. To wszystko.
>
> Lobby i rzeczywistość
> - Teraz ważne jest, aby zdać sobie sprawę z dwóch rzeczy. Po pierwsze, musimy odpowiednio postrzegać rzeczywistość. Po drugie, musimy walczyć z proazerbejdżańskim i protureckim lobby w samej Rosji. Nie próbuję nastawiać Ormian przeciwko Rosjanom czy Rosjan przeciwko Azerbejdżanom. Tu nie chodzi o narodowość. Jeśli Rosja zostanie nawet taktycznie wypchnięta z Kaukazu Południowego, doprowadzi to do destabilizacji na Kaukazie Północnym. To nieuniknione.
>
> Zangezur jako węzeł geopolityczny
> - Wszystko to jest częścią wielkiego planu, o którym Brzeziński mówił jeszcze w latach 90-tych: "Wielka Szachownica". Zapomnijmy o nazwiskach - Trump, Biden, Obama, Starmer. To nie ma znaczenia. Jest pewien projekt. W tym projekcie kluczowym odcinkiem jest Armenia. Tylko 42 kilometry - korytarz Zangezur. Ale to strzał w serce Rosji.
>
> - Tylko 42 kilometry.
>
> - Ale mogą odegrać decydującą rolę. I tak, zdaję sobie sprawę, że Rosji trudno jest utrzymać dwa fronty jednocześnie. Ale faktem jest, że drugi front jest już otwarty. I w tym momencie przedstawiciel kraju, który zbudował swoją ideologię na okupacji, prezydent Alijew mówi głośno Ukraińcom: "Idźcie naprzód". Nazywa też Armenię "zachodnim Azerbejdżanem".
>
> Zagrożenia - zwyczajne
> - Nie mówię Rosjanom, jak mają bronić swoich interesów. Bronię swoich, które bezpośrednio zależą od tego, jak skutecznie Rosja broni swoich. Jeśli Rosja przegra, my znikniemy. Armenia to nie tylko sąsiad. To strategiczna linia obrony. Dlatego wszystko, co się dziś dzieje, dotyczy nas obu. Podsumowując: to nie jest lokalna wojna, ani prywatna uraza. To zagrożenie systemowe.

Fanatyk11piorunów

Zawsze bawi, że jakiekolwiek wsparcie w rozwoju i niezależności krajów sąsiadujących z rosją, jest oczywiście gestem wrogim wobec niej. :rolling_on_the_floor_laughing:

GURU

w Wiadomości Świat

20piorunów

Prezydent Azerbejdżanu poparł Ukrainę

Ostatnio stale pogarszają się relacje Baku i Moskwy. Azerbejdżański lider wystąpił na konferencji w Suszy (to miasto w Górskim Karabachu w niedawnych wojnach odbite przez Azerów z rąk Ormian). Był tam znany ukraiński dziennikarz Dmytro Gordon. Spytał Alijewa co Azerbejdżan mógłby

GURU

w Wiadomości Świat

37piorunów

Azerbejdżan złoży pozew przeciwko Rosji ws. katastrofy samolotu

Prezydent Alijew oświadczył, że Azerbejdżan ma pełną wiedzę na temat tego, co stało się z samolotem AZAL – i że rosyjscy urzędnicy również dysponują tymi samymi informacjami. Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew ogłosił, że jego kraj przygotowuje się do złożenia pozwów w

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

21piorunów

W poszukiwaniu oficjalnych informacji/reakcji po eliminacji czlonkow korpusu oficerskiego wojsk rosyjskich sprawdzalem moje tradycyjne propagandowe zrodla i... jak widac Rosjanie nie maja dosc - i badaja reakcje spoleczne na kolejny konflikt zbrojny (tym razem Azerbejdzan), Pamietajcie jednak - jak Rosja mowi, ze cos zrobi - to tego nie zrobi (zaatakuje nuklearnie za przekroczenie kolejnej czerwonej linii). Jak mowi, ze na pewno czegos nie zrobi to jednak to zrobi (np nie ma zamiaru atakowac Ukrainy). A zatem:

* Wyzwolone Kurachowo: Jak żyje miasto po trzech miesiącach ostrzału

Specjalna korespondentka Pravda.Ru Darya Aslamova spotkała się i rozmawiała z mieszkańcami Kurachowa i aktywistami Frontu Ludowego.

Eksperci nakreślili możliwe scenariusze wojny między Rosją a Azerbejdżanem*

* Ujawniono sekrety rozmów Macron-Putin - wcale nie chodzi o Ukrainę

* Niemieckie firmy redukują zatrudnienie w najszybszym tempie od czasu pandemii

Utrata rosyjskiego rynku będzie miała znaczący wpływ na gospodarkę Azerbejdżanu*
*

A wybralem do przetlumaczenia przez deepl i wklejenia na hejto ten art. Gdyz pojawia sie w nim Polskie Radio:

Eksperci nakreślili możliwe scenariusze wojny między Rosją a Azerbejdżanem
 3:54
STRUKTURY SIŁ ZBROJNYCH " WAR NEWS
Azerbejdżan szybko zrywa dwustronne relacje z Federacją Rosyjską. To droga Ukrainy, która zakończyła się wojną.
Czy to przypadek, że Rosatom sprzedaje swoje udziały w elektrowni jądrowej Akkuyu?
Droga Baku do konfrontacji z Moskwą jest widoczna od czasu katastrofy samolotu w Aktau. Wówczas w Azerbejdżanie twierdzono, że Federacja Rosyjska rzekomo zleciła jego katastrofę. Drugi powód został znaleziony w wyniku klęski zorganizowanej grupy przestępczej w Jekaterynburgu, gdzie jądro składało się z rdzennych mieszkańców Azerbejdżanu. Od pięciu dni lokalne media demonizują Rosję i wzywają Azerów i inne diaspory do protestów.

A jeśli Baku próbuje organizować akty terrorystyczne w Rosji za pośrednictwem swoich zorganizowanych grup przestępczych i próbuje zaangażować Turcję w konflikt, to dlaczego nie miałoby dojść do konfliktu zbrojnego? Co więcej, turański tandem Ankara-Baku jest podbudowany zwycięstwami nad Rosją w Syrii i Górskim Karabachu. Są już oznaki - nagle Rosatom chce sprzedać swoje 49 procent udziałów w projekcie elektrowni jądrowej Akkuyu, a Turcja już trzykrotnie testowała swoją rakietę balistyczną Typhoon.

Wojna między Rosją a Azerbejdżanem mało prawdopodobna
Azerbejdżański ekspert wojskowy Agil Rustamzadeh powiedział na antenie "Polskiego Radia", że azerbejdżańska armia obliczyła już wszystkie scenariusze konfliktu zbrojnego z Rosją. Według niego Rosja nie będzie w stanie operować dużymi masami wojsk na terytorium jego kraju ze względu na górzysty teren, ale będzie w stanie wystrzelić rakiety na pola naftowe. Nie widzi jednak ryzyka eskalacji militarnej, ponieważ "Rosjanie naprawdę potrzebują środków do pokonania na froncie ukraińskim".

Ekspert wojskowy, redaktor naczelny agencji informacyjnej ANNA-NEWS, pułkownik rezerwy Anatolij Matwijczuk, również uważa konflikt zbrojny za mało prawdopodobny. W komentarzu dla Pravda. Ru zauważył, że "Turcy nie pozwolą Alijewowi na bezpośredni konflikt z Rosją, ponieważ natychmiast rozleje się on na region Morza Czarnego i kierunek turecki".

"Poza tym, nasze bazy morskie i wojskowe znajdują się przecież w Armenii", dodał ekspert.

Ale są scenariusze wojenne
Ale przewodniczący prezydium ogólnorosyjskiej organizacji "Oficerowie Rosji" Siergiej Lipowoj nie wyklucza konfliktu zbrojnego, ponieważ "Turcja i Anglia będą próbowały go wdrożyć". Według niego, podsycają oni sytuację, aby Baku sprowokowało Moskwę do konfliktu na tle wojny w Ukrainie i w ten sposób osłabiło Rosję.

"Rosja graniczy z Azerbejdżanem w rejonie Dagestanu. I jest całkiem możliwe, że gdzieś w przygranicznych regionach Azerbejdżanu dojdzie do prowokacji, może nawet ze śmiercią miejscowej ludności. A Azerbejdżan może oskarżyć o to Rosję, ze wszystkimi tego konsekwencjami" - nakreślił ekspert dla Pravda.Ru możliwy scenariusz wybuchu konfliktu zbrojnego.

Narysujmy własne scenariusze. Przyczyną wszystkich wojen jest logistyka i zasoby. Najbardziej żarliwym pragnieniem prezydentów Ilhama Alijewa i Recepa Erdogana jest korytarz Syunik do Nachiczewanu, który zapewniłby szlak towarowy z Chin do Europy, omijając Rosję. Premier Nikol Paszynian wciąż się targuje, żądając "integralności terytorialnej" Armenii w zamian za korytarz, ale zbliżają się wybory i Turan musi się pospieszyć, ponieważ Paszynian je przegra. Jeśli blitzkrieg na Syunik się nie powiedzie, Moskwa może zapewnić Armenii wsparcie wojskowe w ramach swoich zobowiązań CSTO.

Jest również oczywiste, że w przypadku konfliktu między Rosją a NATO w trakcie lub po CSTO, a tym samym z Turcją, Baku stanie po stronie NATO.

GURU

w Wiadomości Świat

9piorunów

Przywódcy Armenii i Azerbejdżanu spotkali się w Tiranie

Oba kraje w marcu ogłosiły, że sfinalizowały tekst historycznego porozumienia pokojowego, które ma zakończyć wieloletnią wojnę o kontrolę nad Górskim Karabahem. Przywódcy Armenii i Azerbejdżanu spotkali się w piątek w Tiranie podczas szczytu Europejskiej Wspólnoty Politycznej (EPC) w

Mistrz

w Wiadomości Świat

68piorunów

Armenia i Azerbejdżan uzgodniły treść porozumienia pokojowego. 17-punktowy dokument ma zakończyć blisko 40-letni konflikt

Minister Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu Dżejhun Bajramow poinformował, że władze kraju uzgodniły z Armenią treść porozumienia pokojowego. Informację tę potwierdzili przedstawiciele Erywania. Dokument ten jest poważnym krokiem dążącym do stabilizacji w konflikcie pomiędzy

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Kacapstwo najprawdopodobniej strąciło dzisiaj samolot pasażerski azerskich linii lotniczych. Well done.

https://x.com/bayraktar_1love/status/1871935554612297779

https://x.com/Buckarobanza/status/1871861193390063854

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w WojnawnaRossji

44piorunów

https://bsky.app/profile/specialkhersoncat.bsky.social/post/3le5feet3zc26
rosyjska obrona przeciwlotnicza, nerwowa przez naloty ukraińskich dronów, zestrzeliła samolot azerskich linii lotniczych Baku-Grozny z 67 pasażerami na pokładzie. 32 osoby przeżyły ale liczba ofiar może sie zwiększyć bo jest dużo rannych.
Pewnie będą próbowali zrzucić winę na innych, podobnie jak po zestrzeleniu malezyjskiego lotu MH17.

Osobistość0piorunów

@Kronos typie. Nie ma żadnego potwierdzonego info że został zestrzelony

Osobistość0piorunów

@Kronos tak, widziałem. Ale daje też sobie kilka dni cierpliwości na to żeby ktoś powiedział coś więcej i chociaż to potwierdził. Natomiast Ty juz mówisz że wszystko wiesz

Osobistość1piorunów

@mk-2 jaki kurwa preliminary raport? 😆
https://avherald.com/h?article=521fd4fb&opt=0
Tu masz linka z sensownym źródłem
@stapry no kurwa xD ja tylko widziałem zdjęcia z dziurami które wyglądają jak trafienie aa. Nikt na razie niczego nie stwierdził. Śledzę temat w chuj, obstawiam że tak było, ale nie pierdol mi że ktoś to potwierdził, bo czegoś takiego nie było. I jeśli pieskovem jest typ który po prostu czepia się medialnego ścieku to pozdro. Dajcie kilka dni żeby ktokolwiek cokolwiek potwierdził, dojście do prawdy to nie wyścig...

Accident: Azerbaijan E190 near Aktau on Dec 25th 2024, lost height and impacted groundAviation Herald - News, Incidents and Accidents in AviationAvherald
GURU1piorunów

@mroczny_pies Ale czego oczekujesz, że kacapy się przyznają? Albo zgodzą się na bezstronne, międzynarodowe śledztwo?
Oni nie pozwolili wylądować uszkodzonemu samolotowi na żadnym ze swoich lotnisk w rejonie tylko kazali mu lecieć do Kazachstanu, pewnie mając nadzieję że po drodze spadnie do Morza Kaspijskiego co ułatwi zatuszowanie sprawy. Ale nie udało się i są świadkowie, nagrania, zdjęcia. I wszystkie one wskazują jednoznacznie na zestrzelenie przez jakiś pocisk, najprawdopodobniej obrony przeciwlotniczej. W tym samym czasie trwał atak ukraińskich dronów na Grozny i ruska AA była aktywna więc wszystko się układa w logiczną całość.

Osobistość0piorunów

@Kronos to wszystko wskazuje, jest już raport czy dopiero ustalają fakty?
>Azerbaijan's President stated in a news conference, that bad weather forced the aircraft to divert.
No to chyba nie do końca jest tak że mu nie pozwolili wylądować. Inna sprawa, że fluktuacje wysokości czyli najpewniej uszkodzenie wszystkich trzech układów hydraulicznych nastąpiło dopiero w ostatnich 10-15 minutach lotu...

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wiadomości Świat

4piorunów

1 bln dolarów rocznie. O to tak naprawdę toczy się gra podczas szczytu COP29

Najbiedniejsze kraje świata potrzebują 1 bln dolarów rocznie do 2030 r. na finansowanie działań klimatycznych, wynika z raportu Niezależnej Grupy Ekspertów Wysokiego Szczebla ds. Finansowania Klimatu. Taką kwotę powinny im zapewnić kraje bogate, biznes i instytucje finansowe. I o to toczy

Fanatyk

w Wiadomości Świat

13piorunów

Premier Armenii zadeklarował gotowość do podpisania już teraz pokoju z Azerbejdżanem

To ważny moment w historii Kaukazu. Formalne zakończenie przez Armenię wieloletniej wojny w Górskim Karabachu i uregulowanie stosunków z Azerbejdżanem i Turcją to decyzja bardzo istotna dla przyszłości kraju. Porażka gorzko smakuje, ale przynajmniej wiadomo, ile warte są gwarancje Rosji i

Mistrz

w Wiadomości Świat

17piorunów

Azerbejdżan: Partia prezydencka wygrała wybory parlamentarne

Partia prezydencka Nowy Azerbejdżan zdobyła 68 ze 125 mandatów w wyborach parlamentarnych w Azerbejdżanie. Ogłosiła to Centralna Komisja Wyborcza na podstawie wyników z niemal wszystkich protokołów, podały lokalne media. #wiadomosciswiat #politykazagraniczna #azerbejdzan #owcacontent

Lider

w Wiadomości Świat

10piorunów

Słowenia stała się dziewiątym krajem, do którego gaz dostarcza Azerbejdżan

po Turcji, Gruzji, Włoszech, Grecji, Bułgarii, Rumunii, Węgrzech i Serbii. W 2023 roku Azerbejdżan wyeksportował 23,8 mld metrów sześciennych gazu (wzrost o 5,3 proc.), dostawy do Europy wyniosły 11,8 mld metrów sześciennych (wzrost o 3,5 proc.).

W 2024 roku eksport gazu z Azerbejdżanu ma wynieść 25 mld m sześc., z czego 13 mld m sześc. do Europy.

https://kierunekkaukaz.pl/2024/08/04/azerbejdzan-rozpoczyna-dostawy-gazu-do-slowenii/

Gruba ryba1piorunów

@smierdakow jakiś czas temu czytałem gdzieś (nie spracuję gdzie), że Azerowie nie są na ten moment w stanie tyle tego gazu wydobyć i po cichutku biorą go z Rosji. Azerbejdżan staje się wręcz kanałem przerzutowym dla kacapskiego gazu.

Lider

w Wiadomości Świat

25piorunów

Zebrane w Baku w dniach 17 i 18 lipca prawie 20 partii politycznych i ruchów z francuskich terytoriów zamorskich, w tym Korsyki, Polinezji, Karaibów i Antyli, zjednoczyło się dla planu walki z „polityczną, rasistowską i represyjną polityką kolonialną Francji”, pod egidą Azerbejdżanu 🇦🇿

Tytan6piorunów

Gdzie Rzym, gdzie Krym. Niech jakiś geopolityk* wyjaśni genezę tych napięć.
*może być magister

Lider5piorunów

@JeanValjean no Armenia z Azerbejdżanem wojują cały czas, a Francja coraz mocniej wspiera Armenię, zastępując Rosję

Ale czemu Francji aż tak zależy to nie wiem

Mocarz8piorunów

@JeanValjean To skutek przegranej Armenii w konfrontacji z Azerbejdżanem. W wyniku tej wojny władze Armenii uznały, że z Rosji żaden sojusznik, a przyda się inny. Szukały na Zachodzie i znalazły - Francja ma silną diasporę ormiańską, dobry przemysł obronny, chce osłabić Rosję, która wypiera wpływy francuskie z Afryki. Napływ francuskiego sprzętu do Armenii nie cieszy Azerbejdżanu, więc władze w Baku postanowiły, jak wyżej napisano, podsycać separatyzmy we francuskich włościach.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Białoruś

17piorunów

Kartoffelführer odwiedził Azerbejdżan w poszukiwaniu zleceń na odbudowę Górskiego Karabachu. Wziął ze sobą traktory jako załącznik do negocjacji.

W sumie to niezły ruch, ciągniki rolnicze kojarzą się z pokojem, dobrobytem i pracą, a Białorusini produkują zupełnie dobre maszyny, jak na wschodnie rynki. Przez sankcje mają kłopot żeby je sprzedać, więc pewnie wziął jakieś zalegające z placu i nawet się nie wykosztował, a zrobił dobry PR.

https://belsat.eu/pl/news/17-05-2024-lukaszenka-przyjechal-do-gorskiego-karabachu-podarowal-alijewowi-traktory

GURU

w Podróże

5piorunów

Azerbejdżan: LAHIC - magiczna wioska w górach

Lahic to urokliwa wioska w górach Azerbejdżanu. Pamiętajcie o dobrym samochodzie! Czekają niesamowite widoki! Lahic / Lahij to urocza górska wioska. Sam dojazd tutaj gwarantuje Wam przepiękne widoki! Zielone, niemal “pluszowe” wzgórza, kręte drogi, gdzieniegdzie wypasane owce czy kozy