AlembikAutorytet
4piorunówJak teraz geopolitycy widzą ten konflikt? Ile to jeszcze potrwa?
Martwię się tym bardziej, że Rosja może chcieć odwalić coś grubego.
Ale boisz się i trzęsiesz się? Czy tylko martwisz?
Jak duże to jest zmartwienie? Tak duże jak np głodem w afryce, że wspierasz ich z całych sił lajkiem na socialach? Czy raczej to takie lekkie zaniepokojenie, dyskomfort taki?
@Odwrocuawiacz trzeba mieć 15 lat żeby zadawać tak idiotyczne pytania i trywializować konflikt za naszą granicą
@WnukStefana tu chyba chodzi o to, że niewiele można na to poradzić poza robieniem zapasów, wyleczeniem zębów za wczasu czy przeprowadzka jeśli to faktycznie spędza nam sen z powiek.
@WnukStefana wnusiu, nie trafiłeś niestety.
1) od 2022 roku mam przygotowane wszelkie potrzebne rzeczy na wypadek wybuchu konfliktu, łącznie z awaryjnym zasilaniem zapasami paliwa czy gazu w butlach.
Wiem gdzie w razie czego będzie organizowana pomoc, wiem jak do tych miejsc dotrzeć i jestem też wraz z rodziną przygotowany na ewentualną ewakuację (dokumenty, gotówka etc).
2) uważam, że znam więcej zasad niż przeciętny człowiek i ponadto umiem zachować trzeźwe myślenie podczas "sytuacji podbramkowej" - to mam także sprawdzone w praktyce i to niejednokrotnie.
Zawsze byłem fanboyem naszej armii, wielokrotnie jeszcze u białka na włościach wykłócałem się z wszystkimi, którzy twierdzili że mamy wydmuszkę, a nie armię - broniłem ich chyba bardziej niż oni sami siebie, niestety widząc jak jesteśmy "przygotowani" na np wlatujące rakiety, które to dopiero grzybiarze w lasach pod Bydgoszczą znaleźli diametralnie zmieniłem swoje zdanie i od tamtej pory moje przygotowanie do ewentualnego opuszczenia kraju są jeszcze bardziej dokręcone śrubą więc nie pitol o trywializowaniu konfliktu bo nic takiego nie miało miejsca, jedynie nawiązuję do wpisów "boje siem i trzesę się" jakimi ruskie trole srały w necie w pierwszych dniach wojny w UA.
@Odwrocuawiacz Głęboki strach wywołany moimi najprymitywniejszymi instynktami i egzystencjalnym kryzysem na tle duchowym.
Tak duże jak np głodem w afryce, że wspierasz ich z całych sił lajkiem na socialach?
Tego gówna nie poprawi nic, jeżeli sami zainteresowani nie będą chcieli.





















