Al-3_xAutorytet
5piorunówIntelektualna prawica mogła pójść w różnych kierunkach i poszła w najgorszym z możliwych.

O profesor Dziang, psychohistoria Asimova ubrana w płaszczyk geopolityki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Al-3_xAutorytet
5piorunówIntelektualna prawica mogła pójść w różnych kierunkach i poszła w najgorszym z możliwych.

O profesor Dziang, psychohistoria Asimova ubrana w płaszczyk geopolityki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Al-3_xAutorytet
7piorunówhttps://www.youtube.com/shorts/qLklr2-3jOI
Wniosek jaki miałem po obejrzeniu filmu The Apprentice był taki, że Trump nie jest żadną anomalią ani objawem przejściowej choroby toczącej amerykańskie społeczeństwo. Jest produktem nihilizmu i barbarzyństwa który jest zakorzeniony głęboko w duszy tego narodu. Ten nihilizm i barbarzyństwo zresztą świetnie pokazał Cormac McCarthy w swoich książkach, a szczególnie w krwawym południku. Dlatego chce powtórzyć pewną rzecz jeszcze raz. Donald Trump wygrał dlatego, że był bardziej amerykański niż jakikolwiek inny kandydat na prezydenta w historii tego kraju. Był barbarzyńcą którego nie obchodziła prawda, prawo czy moralność, a jedynie zwycięstwo, pieniądze, żarcie w McDonaldzie i młode dziewczyny. Potencjalnie zbyt młode. Taka jest moja luźna dygresja.

Oj tam oj tam.
Po pierwsze. Trump miał:
* 3 prawybory w republikańskiej partii (choć ta druga to formalność bo ubiegał się o drugą kadencję)
* 3 wybory prezydenckie
Więc Amerykanin aż 6 razy mógł go zaznaczać.
Drugie, system dwupartyjny. Jak nie lewa strona, to prawa strona. Dlatego też nie patrzyłbym na same wybory prezydenckie, co prawybory.
Ale też:
* Przegrał z Bidenem po swojej pierwszej kadencji prezydenta.
* Wygrał z Panią Clinton, bo system elektorski stosuje zasadę "winner takes all" zasadę (poza dwoma stanami). Przez głosowanie większościowe by wygrała. Powiedzmy, że to łut szczęścia tu był.
* Wygrał z Harris, bo Sleepy Joe narobił animuszu przy prawyborach.
Więc najważniejsze:
Powinno zadać się pytanie. Czemu w prawyborach ludzie zdecydowali się zagłosować na Trumpa w (2020 mijam bo to reelekcja)
* https://en.wikipedia.org/wiki/2016_Republican_Party_presidential_primaries
* https://en.wikipedia.org/wiki/2024_Republican_Party_presidential_primaries
Szczególnie w tych ostatnich. Czemu tam się zawierzyli Trumpowi ponownie. Czemu twierdzili, że na Bidena trzeba nasłać Trumpa ponownie? Czemu dali mu szansę rewanżu na Sleepy Joe?
Po czwarte,
Kto mówi, że te cechy (mają się ograniczyć) ograniczają się wyłącznie do Trumpa? Jak można takiego Nixona nazwać przez aferę Watergate chociażby?
MarchewGruba ryba
8piorunówTym razem Hiszpania.
Ciekawe co z cenami nieruchomości : )
#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

@Marchew Nawet jeśli znośne, to pytanie co tam chcesz robić. Klimat jest raczej brytyjski, tylko cieplejszy (ale też bez przesady).
Al-3_xAutorytet
3piorunówTermin powstania zapowiadanego wpisu na temat Spinozy trochę się opóźnia ze względu na lekturę Kępińskiego o schizofrenii i nadrabianiu dialogów Platona, planowanego przeczytania Halwbchasa i ponownym czytaniu Procesu Kafki. To może być mój najdłuższy wpis bo chciałbym w nim zamieścić bardziej dogłębny zarys własnych poglądów. Nie wiem czy nie podzielę go na dwie części.
Mam też plan na następny wpis już krótszy w którym krytykowałbym nauki ścisłe, ale to już plan na dalszą przyszłość.
#filozofia #memy #psychologia #socjologia #polityka #antykapitalizm #revoltagainstmodernworld

MarchewGruba ryba
45piorunówKolejna aktualizacja (styczeń 2026) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło:
RafalMundry na twiXer.
#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

@Marchew ej, a ona rośnie bo mamy coraz więcej ludzi do umierania, czy dzieje się też coś co zwiększa śmiertelność?
Chujowo ale stabilnie
Al-3_xAutorytet
2piorunówAPPALACHY: Te góry mają swoje zasady. Złam je, a znikniesz.
Myślę, że największą porażką projektu oświecenia jest fakt kilkaset lat później ludzie dalej masowo są gotowi wierzyć w to co osobliwe, tajemnicze, przerażające, paranormalne. Dawny człowiek odczuwał trwogę w spotkaniu z naturą i to spowodowało narodziny religii. To poczucie trwogi nie przeminęło. Ciągle powstają nowe mity pomimo rzekomego zwycięstwa nauki nad religią i będą najprawdopodobniej powstawać dalej. No i kto wie? Może idea sacrum faktycznie ujawnia prawdę wykraczającą poza to co materialne.
#creepypasta #religia #filozofia #socjologia #revoltagainstmodernworld

@Al-3_x czyli porażką modernizmu jest to że nigdy nie byliśmy modernistami? ciekawe czy ktoś na ten temat napisał może książkę
Al-3_xAutorytet
9piorunówKrótko o różnych powołaniach człowieka w społeczeństwie
Prawica w moim osobistym odczuciu dostała już obsesji na punkcie tego klasycznego modelu rodziny co jest ograniczające nie tylko dla kobiet i mężczyzn. Kobieta jest według nich dopiero realizuje swoją kobiecość gdy jest matką, a mężczyzna jest prawdziwym mężczyzną gdy jest ojcem. Z jednej strony rozumiem taką narracje bo panuje silny spadek przyrostu dzieci oraz powszechna samotność. Z drugiej strony społeczeństwo nie potrzebuje jedynie ojców i matek. Nawet w tradycjonalistycznych społeczeństwach część jednostek świadomie wybierała życie w zakonach albo jako pustelnicy i prowadzili egzystencje w ascezie co też ówcześnie przedstawiano jako swego rodzaju ideał. Czasami dokonywało się też łączenie funkcji mnicha i wojownika co dało się zaobserwować zarówno w Europie (zakony rycerskie) jak i na dalekim wschodzie czy w Indiach.
Wielu filozofów czy naukowców także było często samotnikami poświęcając się bardziej swojej pracy niż zakładaniu rodziny i uważam to nie tylko za zachowanie akceptowalne, ale wręcz godne podziwu bo ci ludzie zapewniali jednak rozwój cywilizacji. W każdym razie chce powiedzieć, że choć rodzenie dzieci by społeczeństwo mogło przetrwać jest ważne o tyle egzystencja ludzka nie powinna się sprowadzać tylko do tego i nie każdy powinien się tym zajmować. Oczywistym jest, że ktoś może przywołać argument biologiczny by skrytykować moją postawę. Ja jednak jestem zdania, że człowiek odnajduje sens i wartość swojej egzystencji przekraczając to do czego jest biologicznie uwarunkowany, a nie się temu podporządkowuje. Nie jest to zresztą tylko moja teza bo i również filozof Roman Ingarden widział w tym właśnie pierwotne pragnienie ludzkości aby wyrwać się spod panowania natury co umożliwiło powstanie kultury.

@Al-3_x prawica po prostu wali do tego twardogłowego elektoratu, który sobie skrzętnie hodowała i programowała. I może te role się sprawdzały te kilkaset lat temu... jak przywileje i obowiązki wyglądały kompletnie inaczej i opierało się to faktycznie o płeć, ale dziś się okazuje, że nie da się tego logicznie pogodzić bez zawracania kijem rzeki. Problem tylko polega na tym, że takie konserwuchy doskonale odnajdywały się właśnie w tamtych czasach i tak się dobrze w tym czuli, że jak czasy się zmieniły, to nie potrafili się dostosować i tak już zostali. Stąd potem masz tych wszystkich pisoidów i resztę konfuchowych partii, które uważają, że kobieta to powinna być przykuta łańcuchem do grzejnika w kuchni, gotować, robić dzieci jak jakaś taśma w fabryce i siedzieć cicho, a od czasu do czasu zgarniać "przypominający wpierdol", tylko dla niepoznaki nazywają to "tradycyjnym modelem rodziny", bo jednak to pierwsze nie brzmi zbyt medialnie.
enkamayoKosmonauta
14piorunów#niemcy #islam #socjologia Coś AI nie chciało mi przetłumaczyć całego tekstu, ale jakieś podsumowanie znalazła. Ciekawe, czy pójdą za tym jakieś kroki i czy nie jest już za późno... Według raportu BKA (Bundeskriminalamt), prawie połowa (45,1%) muzułmanów w Niemczech poniżej 40. roku życia wykazuje

Al-3_xAutorytet
9piorunówMój wielki artykuł poświęcony Spinozie i czemuś tam jeszcze jednak zamiast pod koniec Marca chyba ukaże się dopiero na początku Kwietnia.
#filozofia #socjologia #psychologia #revoltagainstmodernworld

@Al-3_x a przeczytasz tego spinozę i deleuze przed napisaniem?
Al-3_xAutorytet
3piorunówPod koniec miesiąca powinien się pojawić dość długi artykuł który będzie chyba moim najbardziej ambitnym tekstem filozoficznym. Miał się już ukazać w Lutym, ale kilka rzeczy mi w tym przeszkodziło. Będzie poświęcony filozofii Spinozy i Deleuzego, ale nie tylko. Będzie też trochę o grozie, schizofrenii, trwodze, o tym gdzie Deleuze się moim zdaniem mylił i dlaczego Lovecraft miał racje i to strach jest najbardziej pierwotną emocją w ludzkim życiu.
#filozofia #socjologia #psychologia #revoltagainstmodernworld

@Al-3_x już widzę że będzie dużo do prostowania. Przeczytałeś chociaż książkę Deleuze o Spinozie, czy sobie znowu uroisz poglądy filozoficzne?
Al-3_xAutorytet
0piorunówChciałem się odnieść do oskarżeń użytkowniczki @gwf-hegel-fangirl, że rzekomo nie błędnie wyjaśniałem myśl francuskiego filozofa Foucaulta. Powtórzyła ona jego tezę, że władza wytwarza wiedze jako narzędzie do panowania i tą symbiozę Foucault określił mianem „władza-wiedza”. Jej odczytanie jego filozofii jest poprawne, jednak późny Foucault w swoich wykładach zastąpił ten zwrot pojęciem Aleturgii. Aleturgia oznaczała nie tyle wytwarzanie wiedzy co stosowanie przez władze określonych rytuałów/procedur manifestowania się prawdy w świecie takich jak wyrocznie, rytuał spowiedzi czy procesy sądowe. Ten proces w swym założeniu ma wywoływać realną zmianę w podmiocie który dokonuje wyznania lub w świecie. Nadal jest to oczywiście narzędzie które umożliwiła władzy panowanie choć na przykładzie Edypa Foucault pokazał, że czasami prowadzi to też do obalenia władcy.
Później jednak inspirowany filozofiami starożytnymi zaczął stosować jeszcze jeden termin, a mianowicie Parezja oznaczająca odwagę mówienia szczerej prawdy nawet w sytuacji niebezpieczeństwa. Za przykład jednostek stosujących Parezje podawał Sokratesa czy właśnie Platona chcącego pouczać tyrana z Syrakuzy. Łatwo jednak dostrzec podobną sytuacje w przypadku chińskiego filozofa Mencjusza i dlatego go również przytoczyłem. W tym sensie objawianie prawdy staje się narzędziem oporu przeciwko tyrani i obrony własnej niezależności, a nie narzędziem panowania władcy. Jeśli chodzi o kwestie postmodernizmu to termin ten może oznaczać zarówno nurt filozoficzny, artystyczny czy architektoniczny lub jak ja stosuje ten termin pewną epokę. Filozof Bauman mówił w tym kontekście o tak zwanej płynnej nowoczesności gdzie nie ma już jasno zdefiniowanej prawdy jak kiedyś.
Postmodernistyczna dyktatura to z kolei pojęcie zapożyczone jak pisałem brytyjskiego reportera Petera Pomerantseva. Myślę jednak, że dość dobrze oddaje on dzisiejszą sytuację. Współczesne dyktatury coraz mniej koncentrują się na wytwarzaniu czy też objawianiu prawdy. Zamiast tego takiego Trumpa należy postrzegać jako agenta chaosu, a nawet Kali Purusha. W tym sensie to właśnie koncept Parezji jest kluczowy dla przeciwstawieniu się tyrani osób takich jak on. Będę jeszcze omawiał ten temat bardziej dogłębnie w przyszłych wpisach.

@Al-3_x nie wiem o czym piszesz, ale ta baba z obrazka to by się zabiła strzelając w ten sposób
@Al-3_x Ty jesteś zwyczajnie bezczelny. Zamiast odpowiedzieć na zarzut, że redukujesz złożony proces do jednego czynnika by go rozciągnąć ponad miarę, próbujesz wykoleić rozmowę na jakieś dyskusje o pseudosemantycznych anegdotach, która notabene jest bezpośrednim wynikiem tego co dalej pisałam we wpisie o "podmiocie przed prawem"(przed-historycznym) i jego rozwoju.
gwf-hegel-fangirlZawodowiec
7piorunówZa każdym razem gdy @Al-3_x wypowiada się na jakiś temat, dopada mnie potworny ból głowy. Filozofii, na którą się powołuje, nie zna - wymyśla jej zawartość w oparciu o Wikipedię albo, co gorsza, ChatGPT.
Zacznijmy od sprostowania bredni o Foucaulcie i postmodernizmie.
Teorie naukowe to pragmatyczne modele służące do ujmowania i przewidywania rzeczywistości. Mój świętej pamięci wykładowca mawiał: „każdy model jest fałszywy, ale niektóre bywają użyteczne". To instrumentalizm naukowy, podstawa praktycznie całej nauki.
Foucault twierdził, że wiedzy nie odkrywamy, lecz ją tworzymy. Jego pionierska analiza filozoficznych konceptów jako ludzkich narzędzi, a nie boskich objawień, to między innymi badanie źródeł - genealogii wiedzy - co z kolei pozwala nad nimi panować. Promują pewną samoświadomość, a nie bezkrytyczność wobec narzędzi.
Weźmy choćby pojęcia homo- czy heteroseksualności. Męska czy żeńska fizyczność nie wpisuje się w proste ramy, aparycja gładkiego 20 latka czy nawet femboja, jest zupełnie inna niż brodatego 40 latka, a to co pociąga nas w różnym wieku też się zmienia. Osoba opisująca się jako lesbijka, ma preferencję, niewątpliwie wobec osób o kobiecej fizyczności, więc mogłaby za młodu nawet jakoś się odnajdywać w związkach “hetero” tak z wiekiem, ta romantyczna dynamika mogłaby przestać funkcjonować. Stąd popularność fembojów wśród rzekomo heteroseksualnych mężczyzn.
Pożądanie to splot fizyczności i charakteru, który zmienia się z wiekiem i kontekstem. Bez prawnych ram i społecznych sankcji ludzie nie wpisują się w binarne kategorie. Terminy, język, są niezbędny do samorozumienia, ale jednocześnie wiąże się to ze wciskaniem pożądania we wąskie ramy. Foucault pokazywał, że instytucje, sankcje społeczne, kościół, państwo, rynek, kształtują owe koncepty, a zatem sposób w jaki jesteśmy zdolni myśleć o sobie i innych. Bez moralizowania: sam mechanizm jest przedmiotem analizy.
Postmodernizm tymczasem jest pojęciem niesprawiedliwie obrośniętym mitami. Modernizm to trend intelektualny i nie tylko, wywodzący się z renesansu, wiara w nieomylność rozumu, emancypacja od boga itd. Postmodernizm, jak sama nazwa wskazuje, te założenia przekracza i podważa. Naturalna reakcja na wady ślepych założeń modernistycznego myślenia. To nie jest spójny zbiór poglądów, tylko filozofowie którzy prą do przodu i badają stare. Ponieważ tworzenie konceptów tworzy cykl, w którym te koncepty są umacniane, utrwalane, a potem zdają się one być naturalne, poprzedzające instytucje które je tworzą, bardzo ciężko jest dookreślić wiedzę socjologiczną. To dynamiczny system opisywane przez, do pewnego stopnia, dynamiczne obiekty - terminy. To że teraz mamy język żeby ująć tą złożoność nie oznacza że świat sto lat temu był jakiś prostszy, a raczej my byliśmy nieświadomi procesów które nimi rządzą. Przecież sabotażu wewnętrznego, żeby mieć casus belli nie wynaleźliśmy ostatnimi laty, ludzie kochani. Kto wierzy że arystokracja to było coś więcej niż zachlane mordy które się bogato urodziły? Hipokryzja i kłamanie władzy było zawsze, no ludzie co się obecnie zmieniło?
Ludzie nie funkcjonują jak maszyny, którym wgrywa się ideologię.exe. Weźmy więźniów PRL-u i więźniów obecnie. Ci pierwsi to głównie nasi bohaterowie, a ci drudzy to kryminaliści, mimo wysiłków władzy, te mity jakoś nie przeważyły. Ideologia to jest bajka która może działać do pewnego stopnia, ale ludzie nie definiują swojego życia przez przypowieści, tylko o całkiem złożony kompleks doświadczeń, bazy konceptualnej, oczekiwań społecznych. Przepraszam dla wszystkich nieoczytanych, nie ma czegoś takiego jak ideologia. Ludzie nie mają hierarchicznego myślenia. To umarło w filozofii kilkadziesiąt lat temu.
No hej Tyraxor. Miło cie znowu widzieć xD
Foucault twierdził, że wiedzy nie odkrywamy, lecz ją tworzymy.
Nie my tylko głównie władza i nie tyle wytwarza wiedze co metody aleturgii, ale to szczegół.
Foucault pokazywał, że instytucje, sankcje społeczne, kościół, państwo, rynek, kształtują owe koncepty, a zatem sposób w jaki jesteśmy zdolni myśleć o sobie i innych. Bez moralizowania: sam mechanizm jest przedmiotem analizy.
No o tym napisałem.
Badał te mechanizmy dyscyplinowania zauważając je nie tylko w więzieniach, ale też wojsku czy szkołach co pokazuje jak współczesna władza w przeciwieństwie do starej bazującej na groźbie tortur i publicznych egzekucji kontroluje jednostki poprzez nowoczesne instytucje.
Kto wierzy że arystokracja to było coś więcej niż zachlane mordy które się bogato urodziły?
Ja.
Ludzie nie funkcjonują jak maszyny, którym wgrywa się ideologię.exe.
To fajnie, ale w jaki sposób to niby odnosi się do mojego ostatniego wpisu? Nic nie pisałem o ideologii, a wręcz przeciwnie. Napisałem, że współczesna władza zamiast wytwarzać pewną spójną, wielką narracje (czyli coś co ja nazywam ideologią) wytwarza kilka mniejszych, sprzecznych narracji by wprawić potencjalnego odbiorce w poczucie dysocjacji i zagubienia, a końcowo apatii.
Al-3_xAutorytet
9piorunówPostmodernistyczna dyktatura czyli tyrania w świecie post-prawdy
Filozof Foucault uważał, że istnieje ścisły związek między władzą, a wiedzą. Nie chodziło tylko o kwestie, że władza wypowiada się na różne tematy z pozycji autorytetu, albo kontroluję dostęp do wiedzy co wręcz wytwarza powszechną prawdę która jest z kolei narzucana społeczeństwu. Dotyczy to zarówno władzy faszystowskiej/komunistycznej/liberalnej. Daje się wspólnocie określony paradygmat według którego ludzie są dyscyplinowani i funkcjonują. Badał te mechanizmy dyscyplinowania zauważając je nie tylko w więzieniach, ale też wojsku czy szkołach co pokazuje jak współczesna władza w przeciwieństwie do starej bazującej na groźbie tortur i publicznych egzekucji kontroluje jednostki poprzez nowoczesne instytucje.
Dziś sytuacja wydaje się jednak odwrotna i prym paradoksalnie bierze tutaj rosja. Putin choć lubi przedstawiać się jako obrońca tradycyjnego społeczeństwa w praktyce stworzył chyba najbardziej postmodernistyczny kraj świata gdzie jego obywatele od czasów nawet Jelcyna chorują na zbiorową schizofrenie. Rosyjska telewizja regularnie bombarduje bowiem widza sprzecznymi wiadomościami. Władza bardzo często zmienia narracje (jak u Orwella) i dla przykładu za epoki Miedwiediewa rosja liberalizowała się. Dopiero po Krymie wytworzono mit konserwatywnej rosji który stosunkowo łatwo można podważyć zwykłymi statystykami. Uwierzyli w to jednak nie tylko sami rosjanie, ale i zachodnia prawica.
Putin bardzo często kłamie i łatwo jest to wykazać. Zresztą nie tylko on i każdy kto posłucha nieco rosyjskiej propagandy łatwo się o tym przekona. Rzecz w tym, że te kłamstwa są często po prostu bezczelne i wzajemnie sobie przeczą. Dla przykładu w kontekście Ukrainy raz była mowa, że to nie wojna tylko zwykła spec operacja by potem gadać o konflikcie z całym NATO. Samą Ukrainą raz mają rządzić naziści, sataniści, żydzi, homoseksualni globaliści. Ogólnie nie ma w tym żadnej logiki. Większą koncentracje przykłada się do wpływania na emocje.
Autorem tego rodzaju propagandy jak już kiedyś tu chyba pisałem jest rosyjski polityk Władisław Surkow określany też mianem szarej eminencji Putina. Napisałem wtedy też, że inspirował się Science Fiction i teatrem awangardowym przy jej kreowaniu. Brytyjski reporter rosyjskiego pochodzenia Peter Pomerantsev wprost nazwał przez to rządy Putina postmodernistyczną dyktaturą. Wspomniałem wtedy, że Trump stosuje podobne techniki i dziś jest to bardzo widoczne w jego podejściu do kwestii Iranu. Z jednej strony twierdził, że wojna w Iranie jest już praktycznie skończona, a później przyznał, że konflikt może potrwać jeszcze długo by następnie znowu stwierdzić, że obie te wypowiedzi są w pewnym sensie prawdziwe.
"Wojna z Iranem praktycznie dobiegła końca". Kilka godzin później Trump mówił już coś innego
W poniedziałek wieczorem Donald Trump zapowiedział szybkie zakończenie konfliktu z Iranem, co wystarczyło, by cena ropy znacznie spadła. Prezydent USA oświadczył w telefonicznej rozmowie ze stacją CBS: "Myślę, że wojna jest w zasadzie skończona". W przemówieniu wygłoszonym przed republikańskimi kongresmanami w Doral na Florydzie dodał: "To się dość szybko skończy".
Jeśli chodzi o czas trwania wojny, Trump już kilka godzin po wywiadzie dla CBS częściowo wycofał się ze swoich słów. Zapytany, czy wojna zakończy się w tym tygodniu, odpowiedział "nie". Dodał jednak, że nastąpi to "bardzo szybko". Nie podał jednak konkretnej daty. Dodał również, że największe zagrożenie związane z wojną minęło trzy dni temu, nie wyjaśniając jednak, co miał na myśli.
Trump kilka razy zaprzeczył samemu sobie w ledwie kilka dni. Jest on dosłownie symbolem epoki która bywa określana mianem ery post-prawdy. Nie chodzi już tylko, że władza dezinformuje czy kłamie tylko właśnie zalewa ludzi sprzecznymi informacjami. Odbiorca sam przestaje wiedzieć co jest prawdą, a co nie i to paraliżuje jego zdolność decyzyjną. To jedna z odpowiedzi dlaczego rosyjskie społeczeństwo pozostaje obecnie takie bierne i trochę przerażające jest jak te same techniki próbuje się stosować na zachodzie. To pokazuje Trumpa nie jako dziadka z demencją, ale kogoś kto świadomie buduję sprzeczną narracje na użytek nowoczesnej propagandy.
W tym sensie to właśnie brak prawdy i relatywizm poznawczy stają się narzędziami poprzez które władza utrwala swoje panowanie. Jak się temu przeciwstawić? Foucault w swoich wykładach przytacza przykład Platona który udał się na Sycylię z nadzieją, że dzięki filozofii uda się wychować mądrego władcę, który przekształci tyranię w sprawiedliwe rządy. Choć próba zakończyła się porażką to pokazała jak filozofia (gr.philosophia – umiłowanie mądrości/wiedzy) staje się narzędziem które przeciwstawia lub ogranicza tyranie. W Chinach konfucjański filozof Mencjusz również pouczał władców którym doradzał jak sprawować sprawiedliwe rządy zamiast tyrani.
Wniosek końcowy jest więc taki, że postmodernistyczny relatywizm nie przyniósł wyzwolenia, a wręcz przeciwnie. Być może więc w czasach rodzących się postmodernistycznych dyktatur to właśnie święta prawda jest usilnie potrzebna by obronić cywilizacje zachodnią przed tyranią. Być może czas wrócić do korzeni bo alternatywa wydaje się być niespecjalnie miła. W końcu nikt nie chce żyć w świecie gdzie rząd wedle kaprysu będzie wpajał ludziom, że 2+2=5.
Zakończenie
Będę pewnie jeszcze chciał wracać do tego tematu w przyszłości więc pewnie jeszcze powstanie podobny wpis, ale koncentrujący się bardziej na kwestiach wpływu mediów i sieci społecznościowych.

Paciu06Osobistość
6piorunówZaciekawił mnie wpis kolegi @Agannalo o muzyce AI.
No i zacząłem się zastanawiać po co słuchamy muzyki. Podobała mu się muzyką stworzona przez AI, słuchał jej przez tydzien, a mimo to, fakt, że nie została stworzona przez ludzkie ręce czy głos sprawił, że go to odrzuciło.
Zaczęły mi się w głowie pojawiać pytania. Czy słuchamy muzyki bo akurat ten kawałek w naszym mniemaniu jest za⁎⁎⁎⁎sty, czy raczej poszukujemy za⁎⁎⁎⁎⁎tych ludzi tworzących ten kawałek. Czy raczej musimy czuć, że zostało coś stworzone przez nasz gatunek co da nam poczucie sprawczości i zajebistosci jako fakt przynależności do tego samego gatunku albo może bardziej do tej samej subkultury a dawniej plemienia.
W zasadzie można zaobserwować ten trend na wielu polach, w tym przypadku mamy muzykę, ale podobne reakcje zauważymy w odniesieniu do literatury, techniki czy nawet cycków. Ludzie potrafią się zachwycać dopóki nie uświadomią sobie, że to wytwór AI.
#gownowpis #ai #rozkminy #socjologia
Czemu AI nas wkur***?
86 głosów
@Paciu06 muzyka dla mnie jest zaspokojeniem jakiś potrzeb emocjonalnych po przez przyswojenie ekspresji innej osoby/zespołu. Jak widzę, że muzyka jest zrobiona przez AI (albo z pomocą AI, jak to lubią pisać) to dla mnie to jest pusty utwór i nie chce go mieć na liście. Mam też poczucie, że wspierając/słuchając taką muzykę podcinam skrzydła prawdziwym twórcom.
Mam poczucie, że jeśli coś zostało wygenerowane (w uproszczeniu: wystarczy do tego prompt), to równie dobrze ja sam mogę sobie coś takiego wygenerować i jeszcze ulepszyć pod siebie, więc po co mi pośrednik (człowiek)? To oczywiście zależy, czasami żeby uzyskać dobry efekt potrzeba więcej wkładu własnego, ale to poczucie pozostaje.
Kwestia autentyczności - czuję że "autentyczne" myśli mogą mieć ludzie, a nie LLM. Nie interesuje mnie co myśli maszyna. Jeśli pomaga mi w pracy to nie będę się na nią obrażał, ale nadal nie interesują mnie jej "myśli" i inwencja - jeśli nie ja ją kontroluję i nie moja inwencja przez nią się realizuje.
Al-3_xAutorytet
0piorunówRadykalny antyesencjalizm i absolutyzowanie struktur społecznych jest w gruncie rzeczy ideologiczne i stanowi swego rodzaju wielką narrację.

@Al-3_x możesz rozwinąć myśl? Trudno zrozumieć co chcesz przekazać.
@Legendary_Weaponsmith tl:dr OP naczytał się Leszka Kołakowskiego
@iNoodles nie znam Leszka Kołakowskiego, ale wiem, że za trudnymi słowami i ich skomplikowanym użyciem często chowa się niewiedza.
Wiem bo sam czasem tak robię, chociaż teraz staram się na tym łapać i tego unikać.
Po prostu często ludzie nie chcą wyjść na głupka pytając. A w ten sposób obnażyli by niewiedzę autora słów.
Btw, to nie prztyczek @OP, ofc o ile wyjaśni co miał na myśli.
@Legendary_Weaponsmith No to tak w dużym uproszczeniu krótkie wyjaśnienie terminów filozoficznych. Esencjonalizm to założenie, że byty posiadają określone właściwości które definiują czym ten byt jest sam w sobie. Strukturalistyczne podejście zakłada, że byty nie posiadają własnej esencji i definiujemy je przez pryzmat określonych struktur językowych/kulturowych/społecznych w których podmiot poznawczy uczestniczy. I teraz dla przykładu esencjalistyczne podejście zakłada, że kobiety są fizycznie słabsze od mężczyzn ze względu na różnice biologiczne, a strukturalistyczne, że to wina patriarchatu. Jest to oczywiście przykład prześmiewczy i strukturalistyczne podejście bywa często słuszne, ale absolutyzowanie tego ma charakter ideologiczny.
cyber_bikerFenomen
7piorunówBardzo aktualny temat; co robią z nami aplikacje randkowe?
https://youtu.be/nFwep7nNLdQ?si=Yh2yBpzQvLanuDn6
A jaki jest wasz w stosunek do aplikacji randkowych?
#randki #zwiazki #tinder #seks #kobiety #ciekawostki #socjologia
Korzystasz z aplikacji randkowych?
123 głosów

@cyber_biker na sympatia.pl poznałem kobietę, która później została moją żoną i jest ona najlepszym, co mnie w życiu spotkało. Ale to było w 2014.
I potem na salony zawitał Tinder. Jedna z najbardziej skurwionych i podłych rzeczy, jakie pojawiły się za mojego życia. Każda aplikacja tego typu ma tylko jeden cel - utrzymać użytkownika. Więc nie będzie łączyć ludzi, którzy faktycznie mają szansę na prawdziwy związek, tylko budować przelotne znajomości, aby jak najszybciej wrócić na platformę. Uważam, że tego typu podmioty powinny być ściśle regulowane, na poziomie firm farmaceutycznych (lub bardziej). A i tak najgorsze jest to, że z tego co słyszę od młodszych znajomych, to obecnie w zasadzie nie masz wyjścia, jeśli chcesz kogoś poznać z poza swojego grona znajomych, to musisz z czegoś takiego korzystać (chociaż też coraz częściej słyszę o jakichś alternatywach).
Cieszę się, że udało mi się kogoś znaleźć, nim takie aplikacje zdominowały "poznawanie" ludzi, bo pewnie po prostu bym odpuścił.
@Zarieln jeżeli poznałeś swoją żonę w 2014 to możesz czuć się jak ostatni helikopter z Saigonu. Aplikacje randkowe są tragiczne. Wszyscy którym znam z tego już zrezygnowali, sam ostatnią odinstalowałem w 2022. Stężenie chłopów desperatów jest ogromne przez co szybko miesza to w głowom kobietom. Dodatkowo, mnóstwo tam naciągania i żerowania na frajerach.
Gdy przychodzi do mnie bezbabie to wychodzę na ulicę, same wpadają do pokrowca;)
MarchewGruba ryba
8piorunówKolejna aktualizacja (grudzień 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło:
RafalMundry na twiXer.
#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

Nie wiem co było w 2009, ale pomogło :)
@boogie Wyż demograficzny lat 80. zakładający rodziny.
@boogie W 2008/2009 był kryzys na rynku nieruchomości, ceny poszybowały w górę i bańka pękła... ceny od 2009 sukcesywnie do 2013 roku spadały, a demografia też spadała : )
@Nemrod a co go spowodowało w latach 80? :)
@boogie serio?
@Nemrod tak, serio.
@boogie Nigdy nie słyszałeś, dlaczego w Polsce są te górki demograficzne? Że powojenny boom, że 20-25 lat później te dzieci miały dzieci, a 20-25 lat później te dzieci miały dzieci... nic nie świta?
@Nemrod oczywiście, że wiem o tym, za kogo Ty mnie masz :slightly_smiling_face: Ale chcę ciągnąc rozmowę. A tak poważniej to chyba chybiłem z moim sarkazmem :grinning: Jedziemy dalej, co spowodowało "powojenny boom"? :smiley:
MarchewGruba ryba
17piorunówKolejna aktualizacja (listopad 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło:
RafalMundry na twiXer.
#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

@Marchew ja mam jeszcze jeden wykrecik, na którym widać kiedy zus j⁎⁎⁎ie, tu można sobie poklikać: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/ludnosc-piramida/ od 2029 zacznie nie wyrabiać, aby po 20 latach w 2049 j⁎⁎⁎ąć
Główny Urząd Statystyczny / Obszary tematyczne / Ludność / Ludność / Piramida wieku ludności Polski od 1970 roku (wraz z prognozą)Główny Urząd Statystyczny - Portal Statystyki PublicznejStatMarchewGruba ryba
14piorunówKtoś musi posiadać twarde dowody na odwrócenie trendu ... lub halucynacje.
#demografia #psychologia #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

Co tam się stało, że w 10 lat spadła im tak gwałtownie liczba nowo narodzonych dzieci?
@macgajster Jak każdy szybko rozwijający się kraj są przepracowani, mają wysokie koszty życia (a zwłaszcza edukacji i mieszkań w mieście) i długo pracują.
Tylko, że Koreańczycy wzięli to wszystko do kwadratu i nie zgubili "po drodze" tradycyjnych wartości. Więc:
* Kobieta ma siedzieć w domu i opiekować się dziećmi, mama na pełen etat
* Mężczyzna ma utrzymać kobietę i dzieci
* Kobieta ma też pracować, strata pracy (ofc. na pełen etat!) przez coś tak głupiego jak ciąża i opieka nad bobasem? Toć to hańba!
* Mężczyzna nie jest w stanie sam utrzymać rodziny (patrz koszta)
* Każdy ma "odnieść sukces", nawet jak nie będzie realny, to niech chociaż siedzi tych 60 godzin tygodniowo w pracy, żeby "było widać"
* Wspominałem, że każdy ma odnieść sukces? No to jak robisz swoją karierę, to ogarnij jeszcze karierę dzieci, zajęcia, korepetycje, etc. w zasadzie od pierwszych lat życia (patrz idol culture)
W wyniku tego ludzie zwyczajnie się nie pobierają. Mężczyźni nie mają czasu na związki. Kobiety nawet nie myślą o dzieciach, a jak już to po pierwszym im przechodzi. Brak realnego wsparcia rodzin przez rząd też nie pomaga.
@Marchew beznadziejnie wyskalowane. Wzrost z 0,7 do 1,3 przez 75 lat to nie jest tak duzo, ten spadek co widac na wykresie to jest nic. Poprzednie 100 lat załączam. Jakby połączyć te dwa wykresy to wygląda to inaczej.
Oni i tak, podobnie jak my, są w pupie, bo jak przez 3 pokolenia nadal chcą być na 1,3 w szczycie to to i tak katastrofa
Mr.MarsGURU
8piorunówModa na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe. Z danych
