Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gryplanszowe

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Dziś zapowiada się
1. Bitwa polsko- bolszewicka

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Jakoś miesiąc temu opisywałem Cosy Stickerville (link poniżej). Dzisiaj chciałbym jedynie napisać, że wraz z żoną, która raczej nie lubi gier planszowych, udało nam się skończyć kampanię :slightly_smiling_face: Było super, zabawnie, ciekawie. Polecam w sumie każdemu: można grać z dziećmi, z dorosłymi, można łatwo aplikować własne zasady. Jest to na pograniczu bycia grą planszową bo to swego rodzaju wyklejanka z historią, ale zabawy jest dużo :slightly_smiling_face:

https://www.hejto.pl/wpis/cosy-stickerville-najbardziej-urocza-nie-gra-na-swiecie-cosy-stickerville-to-wla

Lider

w Hydepark

4piorunów

Właśnie wystartował Brass: Pittsburgh na Gamefound

https://gamefound.com/en/projects/roxley/brass-pittsburgh

Mistrz3piorunów

@boogie kurczę, ładne dziadostwo, ale chyba bez sensu jak mam Lancashire na półce

Twórca2piorunów

@boogie Deluxe? Cena bieda wersji z VAT i dostawą jest chora - niemal 500 PLN. Sam chciałem wesprzeć ale zbastuję. A te SG to jakaś kpina i ludzie w komentarzach ich skrytykowali, mają ujawnić wszytko w piątek. Czekam na wersję sklepową

Lider1piorunów

@Ringo wersja sklepowa na 100% będzie tańsza. O ile nie chcesz Collectors Edition to nie ma sensu. Zastanawiam się czy ta wypasiona wersja nie będzie dostępna taniej w sklepie Roxley :(

Twórca0piorunów

@boogie Były przypadki, gdzie wersje "ekskluzywne", dostępne tylko na Gamefound pojawiały się w sklepach. Czasy, gdzie Gamefound wspierał małych twórców, minęły. Kasę zobaczą ale dopiero za towar na półce. Karygodne zachowanie Roxley

Lider2piorunów

@Ringo faktycznie zjebali. Mam wrażenie, że bardzo im to zaszkodziło i wielu backersów czeka, albo zrezygnowało. Collectors edition zazwyczaj pojawiają się w sklepach, kiedy jakiś sklep zamówi np. 50-100 pudełek i później tym handluje. Czasami, niektóe kampanie, mają nawet opcję dla sklepów (inna cena i bez VATu).

Mistrz0piorunów

@Ringo @boogie dobra, ja po przemyśleniu zdecydowanie również odpuszczam temat, przynajmniej na Gamefound

Gra w wersji podstawowej to prawie 300 PLN, co jest ceną bardzo wysoką, a do tego jeszcze dochodzi VAT i podatki, co podwyższa cenę do ponad 450 PLN. A ja za prawie taką samą cenę miałem wielkiego boxa Zamków Burgundii xDDD

A dodatki w edycji kolekcjonerskiej zdecydowanie nie są warte wydania dodatkowego prawie 200 PLN

Twórca1piorunów

@boogie Pokazali. Część rzeczy warta uwagi. Nowa mapa dla Birmingham to mus dla mnie. Podważa w sumie zakup Pittsburgha, bo zaletą nowego miała być dedykowana mapa do składu,w który gram najczęściej. Teraz, gdy Birmingham ma dostać swoją, Pittsburgh traci w moich oczach Sens. Chyba że ta mapka będzie kijowa

Twórca1piorunów

@boogie Gdyby wrzucili od razu te Iron Clays, to rozbiliby bank. A tak to niedosyt. Cenę może też windować technologia mapy i kart, że są jakieś superduper . Piwniczaki się cieszą, bo będzie tryb solo.

Twórca0piorunów

@bojowonastawionaowca I masz rację. To gra euro. Da się zagrać na kartce i kartach samorobkach, z monetami z Temu. Te wszystkie upiększacze są zbędne. Insert, puszki, worki... po co? Na co? Dwuwarstwowe planszetki też są zbędne. Cały ten plastik jest zbędny... tęskno mi do czasów, gdy gra euro miała komponenty niezbędne do gry i nic więcej. Jedynie jakieś żetony czy karty w czasie konwentów, jako mały dodatek, ot, malutkie urozmaicenie. To se neo vrati

Lider1piorunów

@Ringo mnie trochę ciekawi ten tryb solo. To jest spora gra i się zastanawiam jak będą chcieli zrobić taki tryb bez totalnej losowość.

Twórca1piorunów

@boogie Elegancją serii Brass jest fakt losowości w kartach. Tylko to jest losowe. Reszta należy do graczy. Gry nie lubię co prawda ale ją szanuję. Pittsburgh dla mnie miał być nowym otwarciem itd., daniem kolejnej szansy. Tryb solo nie pasuje do tej gry. Brass opiera się na interakcji, przewidywaniu ruchów przeciwnika. To nie jest gra solo. Najlepiej działa na 4 osoby. Po prostu. Jeśli nawet zrobią solo, to mapa jest dwustronny. Podejrzewam, że tryb solo byłby dla storny na 2 graczy.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Twilight Inscription

To nie jest typowa planszówka, a potężna wykreślanka. Choć logo Twilight Imperium na pudełku zwykle zwiastuje 12 godzin wyrywania sobie włosów z głowy, tutaj czeka Cię niespodzianka. Gra jest nadspodziewanie łatwa i szybka – zasady przyswaja się błyskawicznie, a rozgrywka nie ciągnie się w nieskończoność, co w tym uniwersum jest niemal cudem.

W każdej turze odkrywana jest karta wydarzenia, która dyktuje, jakie zasoby otrzymują gracze, a następnie rzuca się pulą kości, które mogą te zasoby zwiększyć. Każdy gracz musi wtedy zdecydować, na którym z czterech arkuszy – Eksploracji, Ekspansji, Przemysłu lub Wojny – chce wydać te punkty. Przykładowo, na arkuszu Eksploracji wykreślasz trasy do nowych planet, a na arkuszu Wojny budujesz flotę, która zmierzy się z sąsiadami podczas okresowych konfliktów. Całość polega na umiejętnym zarządzaniu tymi arkuszami, aby zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa przed końcem talii wydarzeń.

Mimo że to "wykreślanka", czuć tu ducha 4X (Explore, Expand, Exploit, Exterminate), co podkreślają aż cztery różne arkusze gracza, którymi musisz zarządzać jednocześnie. Nie jest to klasyczny engine builder, gdzie składasz maszynkę z kart, ale raczej strategiczne optymalizowanie zasobów.

Interakcja:* Jest jej raczej mało – to w dużej mierze „symultaniczny pasjans”. Każdy dłubie na swoich arkuszach, próbując wycisnąć z nich jak najwięcej.

Skalowanie:* Gra obsługuje do 8 graczy i co najlepsze – wszyscy grają w tej samej chwili. Dzięki temu partia na 3 osoby trwa niemal tyle samo, co na 8.

Choć gra jest szybka, to przy 8 osobach musisz mieć za⁎⁎⁎⁎ście wielki stół. Serio, bez lotniska w salonie albo połączenia trzech stołów jadalnych nawet nie podchodź do pełnego składu, bo arkusze i kości przejmą całą dostępną przestrzeń życiową.

Moja Ocena: 8/10

Biorąc pod uwagę frajdę z rozgrywki i niską cenę, to był strzał w dziesiątkę. Gra daje mnóstwo satysfakcji z kombinowania i kreślenia kolejnych pól, a klimat TI jest tu wyczuwalny na każdym kroku (choć nie mechanicznie;).

Edit: jest 24 kart postaci / ras czyli jakby mieć 3 pudełka gry to można zagrać na 24 osoby :slightly_smiling_face:na BGG jest jakiś warian takiej gry xD https://boardgamegeek.com/filepage/275784/9-24-player-variant-v10-a

Gruba ryba1piorunów

Czyli na stole masz rozłożona wersje dla 2 graczy (3 zdjęcie )?

Lider2piorunów

@Bjordhallen tak :) Jest też automa (bot) bo podczas walki trzeba porównywać wyniki z lewym i prawym sąsiadem. Choć nic nie stoi na przeszkodzie, aby grać bez automy I porównywać wyniki tylko do tego z kim gramy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Gry Fabularne

4piorunów

Mars miał być spokojny.

Kolonie, rozwój, nauka, trochę terraformowania… wiadomo. A potem ktoś spojrzał przez okno kopuły i powiedział: "ej… to coś się rusza".

Możesz stanąć po stronie ludzi próbujących utrzymać kolonie… albo po stronie obcych, którzy uważają, że ludzkość trochę za bardzo rozpanoszyła się po galaktyce.

-> https://rgfk.pl/gra-planszowa-on-mars-alien-invasion-edycja-angielska/63134.html

Lider

w Hydepark

13piorunów

Uwielbiam Crokinole ❤️

Fanatyk2piorunów

Pierwsze słyszę.
O co kaman i dlaczego fajne?
Opowiadaj!

Lider7piorunów

@Modrak uzależnia jak kokainą. Nawet używa się proszku 😁 Pstrykasz każdy dysk z linii swojej świątki (u dołu zdjęcia). Jeżeli nie ma dysków przeciwnika (tak jak na zdjęciu) Twoim zadaniem jest w celowanie w środku dek (do dziury). To zdobywa pewne 20 punktów i dysk ściągasz. Jezinsie nie uda do dziury to dysk musi zostać w s odmu wewnetrzengo koła. Jeżeli są dyski przeciwnika to zasady są takie same, ale musisz dotknąć dysku przeciwnika. Środek to 20, wew. Koło to 15, koło środkowe to 10 i na zewnątrz to 5 punktów. Gra się 8 dyskami. Wygrana to 2, remis to 1.gra się do 7 punktów. Ważna zasada: dyski które dotykają linii (choćby milimetr) są liczone już jako niżej punktowane. A jak są na linii zewnętrznej to się je ściąga z planszy. Każdy faul też się ściąga z planszy, ale szkody wyrządzone faukem pozostają. Gra ma jedną wadę: jest w chuj droga. Ta że zdjęcia to £330.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Cześć Hejtole!

Ostatnio opublikował ich plan na kolejną "Edycję Specjalną" i tym razem trafiło się w upgrade Concordia. Jedynie co wiadomo o nowej wersji to nowa okładka. Gra legendarna, ale nowa oprawa graficzna budzi spore kontrowersje w środowisku planszówkowym. Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat dwóch kwestii, które rozpalają fora:

1. Czy to robota AI?

Przyglądając się grafice, można zauważyć kilka detali typowych dla generatywnych narzędzi. Zwróćcie uwagę na:

Tekstury i detale*: Winogrona w koszyku oraz sposób, w jaki dłoń styka się z uchwytem, wydają się nienaturalnie "wygładzone" lub rozmyte.

Włosy i tło*: Przejścia między fryzurą postaci a tłem są bardzo miękkie, co często jest znakiem rozpoznawczym algorytmów.

Kontekst*: Wydawca (Awaken Realms) nie ukrywa, że korzysta z narzędzi AI w swoim procesie twórczym.

Ekonomia i cena*: Choć wszystko wskazuje na szerokie użycie AI, ceny gier w edycjach specjalnych pozostaje na poziomie „premium” – tak, jakbyśmy płacili za pełnowymiarową pracę sztabu ludzkich ilustratorów. Czy to w porządku, że oszczędności na procesie twórczym nie przekładają się na niższą cenę dla klienta?

2. Seksualizacja vs. Realia Historyczne

Druga sprawa to wizerunek samej rzymianki. Oryginalna okładka z 2013 roku była bardzo stonowana. Tutaj mamy:

Ubiór*: Postać ma na sobie szatę, która w dość nienaturalny sposób opada z ramion, eksponując dekolt.

Referencje*: Stylistyka przypomina XIX-wieczny romantyzm lub malarstwo akademickie, gdzie często „uładniano” antyk kosztem realizmu. Historycznie rzymska stola czy palla były znacznie bardziej zabudowane i funkcjonalne – zwłaszcza przy pracy.

Wyraz twarzy*: Choć postać wygląda na melancholijną, cała kompozycja wydaje się skrojona pod „męskie oko”, co wywołuje zarzuty o niepotrzebną seksualizację marki.

Pytania do Was:

1. Co sądzicie o używaniu AI w grach planszowych premium? To przyszłość czy pójście na łatwiznę? Napiszcie w komentarzach, co myślicie o tym, że cena pozostaje wysoka mimo wykorzystania algorytmów.

2. Czy uważacie, że postać na zdjęciu faktycznie jest zbyt wyzywająca i nieodpowiednio ubrana do klimatu gry?

Poniżej , mam nadzieję na ciekawą rozmowę :slightly_smiling_face: Ja wiem, że gry planszowe to nie hobby dla każdego, ale AI zagląda przez nasze okna, a w niektórych aspektach życia już się rozwaliło na kanapie w pokoju dziennym i jej tam wygodnie :slightly_smiling_face:

Możecie poczytać wiele komentarzy na stronie BGG Concordia: Special Edition | Board Game | BoardGameGeek

A tutaj kampania, która wystartuje w tym roku: Concordia Special Edition by Awaken Realms - Gamefound

Dwa pytania w jednej ankiecie, moze się uda :P Co sądzisz o powyższej sytuacji?

  • Tak dla AI, nie mam problemu z ubraniem postaci na grafice (wyjaśnię w komentarzu).23% (3 głosy)
  • Tak dla AI, ale postać jest zbyt skromnie ubrana (wyjaśnię w komentarzu).0% (0 głosów)
  • Nie dla AI, ale postać jest całkiem spoko (wyjaśnię w komentarzu).8% (1 głos)
  • Nie dla AI i postać faktycznie jest zbyt "prowokacyjna" (wyjaśnię w komentarzu).38% (5 głosów)
  • AI jest dla mnie obojętne, ale postać już nie (wyjaśnię w komentarzu).0% (0 głosów)
  • Postać jest dla mnie obojętna, ale AI już nie (wyjaśnię w komentarzu).0% (0 głosów)
  • Brakuje odpowiedniej opcji dla mnie i wyjaśnię w komentarzu.31% (4 głosy)

13 głosów

Fanatyk2piorunów

Odpowiedź: Tak dla AI, ale postać i cała scena są kompletnie bez sensu.

@boogie Robię w softwarze a nie grafice, ale z AI jako takim nie mam problemu, jeśli faktycznie ktoś włożył w to na tyle uwagi, aby produkt był "premium". Za pomocą AI można osiągnąć jakiś efekt, zarówno w 5 minut, jak i dwie godziny - i to i to będzie AI, ale efekt rezultat będzie diametralnie inny. Jeśli ktoś użyje AI i poświęci do tego sporo swojego czasu, to często można osiągnąć bardzo dopracowany produkt - dużo bardziej dopracowany niż robiąc w 100% ręcznie w tym czasie. Więc co do samego AI problemu nie mam.

A co do postaci i całej sceny - tutaj nawet nikt nie udaje historycznej poprawności. Żadna Rzymianka by nie wyszła tak odziana na targ, niezależnie od klasy społecznej. Druga sprawa - fryzura wskazuje pochodzenie z wyższych klas społecznych (patrycjusze) - taka osoba by nie chodziła na targ samodzielnie, tylko posłała niewolników. Trzecia sprawa, kolumny i elewacje powinny być udekorowane, nie białe. To tylko problemy znalezione na pierwszy rzut oka, przy dokładniejszym spojrzeniu pewnie będzie ich więcej.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Grał ktoś? Polecacie?

Autorytet1piorunów

Mam, grałem, ale od jakiegoś czasu już nie wróciłem do niej. Gra jest bardzo ładna, ale chyba gracze z którymi w to grałem ruszali myśleli zbyt długo co w końcu przyczyniło się do irytacji :confused:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Cosy Stickerville: Najbardziej urocza „nie-gra” na świecie

Cosy Stickerville to właściwie bardziej „gra” niż gra w klasycznym tego słowa znaczeniu. To prześliczne, relaksujące doświadczenie, które mechanicznie przypomina uproszczoną wersję Charterstone, ale poziomem skomplikowania celuje prosto w dziecięce wyklejanki. Jeśli szukasz wyzwania dla szarych komórek, pomyliłeś adres – tutaj trudność to solidne 1/10 (najtrudniejszym zadaniem jest proste naklejenie naklejki), za to poziom frajdy to bezdyskusyjne 10/10.

Co ciekawe, krążą plotki, że autorzy gry stworzyli ją jako formę terapii po napisaniu instrukcji do Twilight Imperium 4. Po 12 godzinach zarządzania międzygalaktyczną dyplomacją i liczenia siły ognia pancerników, każdy potrzebuje po prostu przykleić naklejkę z uśmiechniętym kotkiem na płotku bez ryzyka wybuchu wojny nuklearnej.

Gra jest absolutnie śliczna i czas płynie przy niej niesamowicie przyjemnie. Niestety, ma jedną, bolesną wadę: to przygoda na dwa razy. Gdy miasteczko zostanie już w pełni wyklejone, gra kończy swój żywot i, ku wielkiemu żalowi, musi wylądować w koszu. Ale te kilka chwil czystej, „naklejkowej” radości są tego warte!

https://boardgamegeek.com/boardgame/456440/cozy-stickerville

Mistrz3piorunów

@boogie mój największy problem z grami typu Legacy, że cała przygoda jest jednorazowa

Lider2piorunów

@bojowonastawionaowca to jest "true legacy": po zagraniu dwa razy może wyjebać do kosza. Nie da się z tym niczego zrobić. W mojej kolekcji to jedyna gra tego typu bo dwie inne, które są blisko (Charterstone oraz Pandemic Legacy) są grywalne po zakończeniu kampanii. Charterstone podobało mi się bardzo (i chyba tylko mi xD) a Pandemic Season 1 nigdy nie skończyłem. Naklejkowo (bo taki ma polski tytuł :smiley:) po dwóch grach jest do śmietnika. Nie mam pojęcia co mogę zrobić z pudełkiem za £30... Pandemic mam bo da się grać w normalnego pandemica. Charterstone mam bo ma części, które kiedyś mogę wykorzystać do gry którą zaprojektuję (tak sobie tłumaczę :P) no i nadal można grać na finalnej mapie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Jeśli lubicie gry, gdzie w kwadrans budujesz coś fajnego, to to jest to. Cała zabawa polega na tym, że masz 9 tur i układasz przed sobą siatkę kart 3 na 3. Zasady łapiesz w minutę: albo kupujesz kartę z rynku, albo bierzesz kasę. Ale diabeł tkwi w szczegółach – każda karta ma jakieś powiązania z innymi.

To nie jest nudne zbieranie punkcików. Zgodnie z nazwą, tutaj musisz kręcić combo. Wybierasz kartę, która daje Ci złoto, żeby w następnej turze kupić gościa, który zapunktuje za to, że masz już w zamku kogoś konkretnego. Jak Ci to „siądzie”, to masz mega satysfakcję z tego, jak te zasoby i punkty same wpadają do kieszeni.

Castle Combo vs Splendor?

Dla mnie Castle Combo jest po prostu fajniejsze. Splendor to klasyk, ale bywa suchy jak wiór i czasem się dłuży, jak ktoś za długo myśli. W Castle Combo dzieje się więcej i szybciej. W Splendorze zbierasz te żetony w kółko, a tutaj każda karta to nowa postać z fajną grafiką i konkretną umiejętnością. Jest po prostu więcej frajdy z tego „silniczka”, który budujesz na stole. No i partia kończy się tak szybko, że od razu chcesz rewanżu.

Lider

w Gry Planszowe

9piorunów

Recenzja gry planszowej Thorgal: Wiking w świecie puzzli

Thorgal od wydawnictwa Portal Games to tytuł, który budził spore emocje jeszcze przed premierą. Czy udało się przenieść ducha kultowego komiksu na planszę? Po rozgrywce mogę śmiało powiedzieć: tak, i to w sposób zaskakująco przystępny.

Dynamika i zasady: Szybciej niż u Wiedźmina

Największym zaskoczeniem jest próg wejścia. W porównaniu do Wiedźmina od Woźniaka, Thorgal wypada znacznie lepiej pod kątem tempa i płynności. Zasady można wytłumaczyć w pół godziny, a już po drugiej rundzie każdy przy stole dokładnie wie, co robić. Gra stawia na solidną kooperację – gracze muszą dyskutować, wymieniać się surowcami i planować kolejność akcji, aby maksymalizować bonusy. To "pomoc doraźna", która sprawia, że nikt nie czuje się pozostawiony sam sobie.

Mechanika: Puzzle, których nie trzeba się bać

Jeśli, tak jak ja, nie byliście fanami układanek w Uczcie dla Odyna, Thorgal może Was pozytywnie zaskoczyć. System puzzli jest tu wykorzystywany niemal do wszystkiego:

Zadawanie ran i walka* – kreatywne i szybkie.

Podróże* – mechanizm, który o dziwo „klika” i nie nuży.

Rozwój postaci – lekki, przyjemny i intuicyjny.* Choć sam proces ulepszania bohatera nie opiera się bezpośrednio na układaniu elementów, to jego efekty są kluczowe dla mechaniki „puzzlowej”. Wraz z postępami otrzymujemy po prostu lepsze i sprawniejsze kafelki, które wykorzystujemy później w trakcie podróży oraz walki, co daje poczucie realnego wzrostu siły naszej postaci.

Wizualnie gra zachwyca. Oprawa graficzna wygląda jak żywcem wyjęta z kadrów komiksu, co buduje świetny klimat, mimo braku nadmiaru plastiku.

Co zgrzyta? (Neutralne i Negatywne)

Największym bólem jest brak klasycznej kampanii. Twórcy wprowadzili system, który w pewnym stopniu łączy te 7 osobnych misji. Nie jest to typowa ścieżka fabularna, ale pewien mechanizm spajający, który sprawia, że scenariusze nie sprawiają wrażenia całkowicie oderwanych od siebie bytów, dając nam namiastkę spójnego świata Thorgala.

Regrywalność:* Jest ograniczona. Choć można wracać do misji, by poznać inne paragrafy historii, każda przygoda ma stałą strukturę.

Wykonanie vs Cena:* Za 250-300 zł dostajemy sporo żetonów i tylko kilka figurek bohaterów. Przeciwnicy to jedynie karty i żetony, co nieco psuje estetykę stołu (fani druku 3D pewnie szybko to naprawią). Czuć tu pewien niedosyt po kampanii na Gamefound – zawartość wydaje się nieco "skromna" jak na tę półkę cenową.

Podsumowanie

Thorgal to świetna gra kooperacyjna (i solo!), która wygrywa z Wiedźminem brakiem znużenia i sprawną mechaniką. Mimo wysokiej ceny i ograniczonej liczby scenariuszy, bawiłem się wybornie.

Ocena: 8/10

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Zobaczcie jakiego starocia wczoraj znalazłem. Gra intensywnie użytkowana w latach 90, więc stan mocno przeorany. Od razu poszła partyjka, niech się młody uczy

Pokaż więcej komentarzy (4)

Praktykant

w Dyskusje

7piorunów

:game_die: :book: Nowy numer Planety Mepli już jest! :book: :game_die:

Z radością oddajemy w Wasze ręce trzeci numer w 2026 roku - pełen epickich przygód, mrocznych klimatów i wiosennej świeżości :herb: :star2:

Co znajdziecie w środku?

:mage: Recenzje gier z wielkich uniwersów - m.in. Władca Pierścieni: Dwie wieże, Thorgal czy klimatyczne Cthulhu: Dark Providence.

:dragon: Smoki, zdrady i przygodę w tytułach takich jak Zmierzch ery smoków czy Zdrajcy na pokładzie.

:leaves: Aż 38 gier „na wiosnę" - lekkich, kolorowych i idealnych na pierwsze cieplejsze dni

:japanese_goblin: Materiały RPG - podpowiadamy, jak przygotować mroźną sesję w klimacie Frostpunka oraz poruszamy temat grozy wojny w grach fabularnych.

:game_die: Kolejną część cyklu „Problemy graczy" - tym razem mierzymy się z wyzwaniem przechowywania dużej liczby gier

:woman: Z okazji Dnia Kobiet - wyjątkowy materiał autorek magazynu o ich drodze do świata planszówek

Jak zawsze czekają na Was także stałe działy: premiery miesiąca, wydarzenia planszówkowe, horoskop geekowy i chwila relaksu przy kolorowance - w tym wydaniu także mandala :art:

:point_down: Pobierzcie nowy numer już teraz i dajcie się wciągnąć w planszówkowy świat!

:speech_balloon: Napiszcie w komentarzu, co Was najbardziej zainteresowało - Wasze głosy pomogą nam tworzyć kolejne numery jeszcze lepsze!

:point_right: Link do numeru: https://planetamepli.pl/pobierz-magazyn/

:coffee: Podoba Wam się nasz magazyn? Wesprzyjcie nas na https://suppi.pl/planetamepli

i pomóżcie nam tworzyć więcej takich materiałów!

Fanatyk

w Wyzwania

22piorunów

Zaliczone!

* Zrób wieczór gier planszowych dla rodziny i/lub znajomych - Astrid nie chciała grać, więc urządziłam imprezę w bibliotece - z przebierankami, pizzą, tańcami i :smiley:

* Napisz sonet w zimowym stylu - napisany!

* Obejrzyj filmy z pięciu różnych krajów -

1. Papa się żeni - Polska 1936

2. Wredne liściki - Wielka Brytania 2023

3. K-popowe łowczynie demonów - USA 2025

4. Words Bubble Up Like Soda Pop - Japonia 2021

5. Żyj za mnie - Holandia 2025

+ dodatkowo jedno z zadań z pierwszego losowania (poprosiłam o przelosowanie, bo w pakiecie było morsowanie, po moim trupie):

* Samodzielnie ugotuj bądź spróbuj sezonowego dania z pobliskiej restauracji - zimowa herbata z farfoclami

Dziękuję za świetną zabawę, proszę o więcej :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Grałem dzisiaj w rewelacyjną grę dedukcyjną: Blood on the Clock Tower. W grze są dwa zeapoly: ludzie i potwory. Każda postać ma jakieś umiejętności, nikt nie ma dowodów na to kim jest, każdy podejrzewa każdego :) Krew leje się hektolitrami. Jest mnóstwo chaosu, oskarżania się na wzajem. Zabawa 10/10 :) Nieco droga, tutaj gdzie mieszkam jej cena w sklepie to jakieś £150. Używane za około £100.

PS. Tak, mistrz gry ma ołtarz :)

Twórca1piorunów

O, grałem w to. Najgorsze growe przeżycie. Osoba prowadząca - niby kilka partii za sobą ale położyła grę. Obdarzam ten produkt szczerą nienawiścią

Lider1piorunów

@Ringo Uuuu, bardzo ciekawe. A co prowadzący zwalił, że było tak źle? GM nie powinien się za bardzo wtrącać, tylko pilnować, aby tłum faktycznie nie zaczął się wieszać 😛

Twórca1piorunów

@boogie Zasadniczo nie potrafiła dobrze wyjaśnić zasad. Zwłaszcza, że dla mnie gra musi mieć minimum karty abym mógł to nazwać grą, unikam takiego odgrywania ról. A poszedłem na Blood tylko dlatego, że koledzy mnie wpisali na listę. Ciągle odnosiła się do gry Mafia (że takie podobne). Moją uwagę, że takie porównanie dla kogoś, kto nie zna Mafii jest bezużyteczne, zbyła milczeniem. Dodatkowo, nie wspomniała o wątku trucizny/podsuwaniu fałszywych informacji. I ja takową dostałem. Sądząc że to prawda (bo myślałem że startowa to 100% prawdy). Wątek siedzenia z zamkniętymi oczyma przez połowę czasu gry - beznadziejny. Nie wiem jak to ma pomóc. Zasadniczo w trakcie rozgrywki nie kryłem swego negatywnego odczucia zarówno do osoby prowadzącej jak i do gry. Nie miałem problemu powiedzieć po partii, że było to najgorsze doświadczenie growe w życiu

Lider1piorunów

@Ringo

em na Blood tylko dlatego, że koledzy mnie wpisali na listę. Ciągle odnosiła się do gry Mafia (że takie podobne). Moją uwagę, że takie porównanie dla kogoś, kto nie zna Mafii jest bezużyteczne, zbyła milczeniem. Dodatkowo, nie wspomniała o wątku trucizny/podsuwaniu fałszywych informacji. I ja takową dostałem. Sądząc że to prawda (bo myślałem że startowa to 100% prawdy). Wątek siedzenia z zamkniętymi oczyma przez połowę czasu gry - beznadziejny. Nie wiem jak to ma pomóc. Zasadniczo w trakcie rozgrywki nie kryłem swego negatywnego odczucia zarówno do osoby prowadzącej jak i do gry. Nie miałem problemu powiedzieć po partii, że było to najgorsze doświadczenie growe w życiu

O kurde, złamałeś jej serce 😛

A co do samej rozgrywki: ja też nie znam mafii i w mojej pierwszej grze nikt o tym nie wspomniał. Dopiero sam znalazłem Mafię po tym jak szukałem informacji o Blood.

Nie wyjaśnienie umiejętności postaci tj. trucizna czy pijak jest bardzo wielkim błędem, który faktycznie zespół fun z gry.

Zamknięte oczy jest mechanizmem, który pozwala MG wykonać "umiejętności postaci". Diabeł nie ma innej możliwości, aby kogoś wskazać. Jeżeli jest dużo miejsca to teoretycznie można się odwrócić i włączyć muzykę, aby nie było słychać kto się rusza, czy coś mówi. Osobiście mi to nie przeszkadzało. Grałem z przyjaciółmi, z którymi znam się od daaawna i każdy mógł się wygłupiać jak tylko chciał. Na dodatek śpiewaliśmy xD podczas spania, aby niczego nie było słychać :slightly_smiling_face:

Faktem jest, że gra jest specyficzna i może się nie podobać. Nie ma w tym niczego złego :slightly_smiling_face:

Twórca1piorunów

@boogie znałem 2 osoby a było nas łącznie z 11. Zresztą wygrała ekipa zła, która była mocno obeznana z mechanikami więc manipulacja tłumem szła złym gładko. Więc MG nie potrafiła tego zbalansować. O Pijaku była mowa ale biorąc pod uwagę beznadziejne wytłumaczenie zasad, nie rozumiałem impaktu tejże postaci. A jej uczucia mnie nie obchodziły, z samego głaskania po główce nic dobrego nie wynika :)

Twórca1piorunów

@boogie Zresztą karta pomocy jest beznadziejnie złożona. To, że są z boku jakieś napisy, dostrzegliśmy z kolegami po 1 spaniu. MG słowem się nie zająknęła, że z boku są jakieś napisy. Zresztą słowa, że nie warto czytać kto jest kim, bo po co, zbyję milczeniem.

Lider2piorunów

@Ringo

nie warto czytać kto jest kim,

Zdecydowanie warto. Każdy ma jakieś umiejętności bez których nie da się wygrać 😒 Szkoda, że trafiłeś na słabego GM 😒

Twórca1piorunów

@boogie Zdarza się. Na pocieszenie dodam, że od czwartku do dzisiaj zagrałem 3 razy w SETI na dwie osoby. I tak powiem szczerze, że jest ok ale nie powiem aby była wybitna.

Lider2piorunów

@Ringo kusiło mnie kupić SETI, ale ja mam problem z raczej cięższymi tytułami. Nie mam czas w to grać ;/ Kumpel ostatnio kupił Speakeasy i nie wiem kiedy i ile razy w to zagramy xD

Lider2piorunów

@Ringo też mam takie zdanie o Lacerda. Mam wrażenie, że koleś za każdym razem chce zaprojektować jeszcze trudniejszą grę i ludzie się spuszczają bo ma ładą grafikę od O'Toola... Jakby nie ładny design to raczej by nie zrobił takiej kariery....

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Gry Planszowe

17piorunów
Zrób wieczór gier planszowych dla rodziny i/lub znajomych

Ciężko ostatnio o konkrety, ale najmłodszy trzylatek zaczyna ogarniać proste gierki kooperacyjne, siedzimy razem.

Kotek psotek oraz Tomcio i wiosenne porządki

Lider

w Hydepark

21piorunów

Ale to była batalia. 188 - 186.

Zamki Burgundii Edycja Specjalna.

Pokaż więcej komentarzy (6)