Wszyscy zachwycają się FarCry 5, a gardzą FarCry 6.
A ja mam na odwrót, FC5 porzuciłem gdzieś w połowie, nawet muzyka menu czy mapie mnie po prostu irytowała.
Natomiast FC6, mimo że początkowo nie podobało się mi że odebrano drzewko talentów, tak teraz uważam ten pomysł że strój daje boost, jako ciekawy.
Tak samo pomysł, że jeśli schowasz broń to FND się nie rzuci na Ciebie od razu, uważam za sztos.
Oczywiście Anton Castillo to nie Vaas czy Pagan Min, nawet Hoyt był ciekawszą personą, to jednak postać jest zagrana świetnie, tylko, brak jej tej charyzmy, którą ma tamta dwójka. Ot po prostu zwykły złol, choć doskonale zagranu przez Giancarlo Esposito.
Mimo wszystko FarCry 4 ma specjalne miejsce w moim serduszku.
#gownowpis #farcry #pcmasterrace