Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Fenomen

w Seriale

15piorunów

623 + 1 = 624

Tytuł: DTF St. Louis / Chętni na seks

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Erotyczny / Komedia kryminalna

Reżyseria: Steve Conrad

Czas trwania: 50min / odcinek

Ocena: 9/10

Serial, ale tak dobry, że pozwoliłem go sobie dodać do licznika filmów. Do tego niedługi, bo 1 sezon z 7 odcinkami.

Opowieść o depresji, niskiej samoocenie i marnych próbach szukania pary w aplikacji randkowej. Brzmi jak przykry dramat? Trochę pewnie nim jest, ale jest także ociekającym srogim krindżem kryminałem ze świetnymi plot-twistami. Narracja jest prowadzona rewelacyjnie, co chwila zmieniałem teorię o co w tym wszystkim chodzi.

Aktorsko: David Harbour - rola życia, jeśli chodzi o dotychczasowy dorobek. Z jakiegoś powodu urzekł mnie także Richard Jenkins. Jeśli aktorstwo to za mało, to ujęcia, kolory - wszystko jest na wysokim poziomie, co sprawia, że ciężko się oderwać i wręcz chce się wszystko obejrzeć od razu, do samego końca.

Jako ostrzeżenie - na ekranie pojawiają się penisy. Nie raz, nie dwa, ale dużo razy i dlatego też dodałem kategorię "erotyczny".

Jest na HBO. Serial 1 klasa!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Filmy

22piorunów

622 + 1 = 623

Tytuł: Naga broń 2 1/2: Kto obroni prezydenta?

Rok produkcji: 1991

Kategoria: Komedia

Reżyseria: David Zucker

Czas trwania: 1h 25m

Ocena: 7/10

Nie odbiega poziomem od innych filmów z Enrico Pallazzo, plus zawiera najlepszą scenę miłosną w historii kina 😉 https://www.youtube.com/watch?v=fH9IkPIC5fc

Dostępny na resetoff.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

12piorunów

621 + 1 = 622

Tytuł: Nocny klucz

Rok produkcji: 1937

Kategoria: Kryminał / Sci-Fi

Reżyseria: Lloyd Corrigan

Obsada: Boris Karloff, Jean Rogers, Samuel S. Hinds, Hobart Cavanaugh

Czas trwania: 1h 7min

Ocena: 7/10

Wynalazca alarmu antywłamaniowego próbuje zemścić się na człowieku, który ukradł zyski z jego wynalazku.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

19piorunów

620 + 1 = 621

Tytuł: Przygody błękitnego rycerzyka

Rok produkcji: 1983

Kategoria: Animacja

Reżyseria: Lechosław Marszałek

Czas trwania: 1h 30min

Ocena: 7/10

Błękitny Rycerzyk wyrusza wraz z giermkiem w daleką drogę, aby uwolnić siostrę Królowej Motyli.

Fabularnie i stylistyczni trochę lepiej niż wczorajsza animacja

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

619 + 1 = 620

Tytuł: The Boys - sezon 5

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja / Dramat / Sci-Fi

Reżyseria: Eric Kripke

Czas trwania: 8 odcinków

Ocena: 4/10

Ostatnio z dziewczyną zastanawialiśmy się nad serialami, które są dłuższe niż trzy sezony i zachowały wysoki poziom do samego końca. Zgodnie stwierdziliśmy, że... nie ma ich zbyt wiele. I „The Boys” nie dołączyło do tego grona.

Pierwszy sezon był niesamowity. Kilkukrotnie wspominałem, że nie przepadam za superbohaterami (mimo sympatii do niektórych animacji oglądanych w dzieciństwie), ale „The Boys” sprawiło, że ich polubiłem. Głównie dlatego, że supkowie okazali się tymi złymi. Pokazanie ich w niekorzystnym świetle było świetnym pomysłem, a Homelander, który jest ala Supermanem, tylko że krwawym, to jeden z lepszych antagonistów. Nawet przedwczoraj, przed finałowym odcinkiem, obejrzałem sobie kompilację jego najbardziej chorych akcji, żeby jeszcze raz poczuć ten „dreszczyk”.

Szkoda tylko, że wysoki poziom utrzymuje się do końca trzeciego sezonu. Czwarty... tak naprawdę mógłby się nie wydarzyć. Ani trochę mi się nie podobał, ale obejrzałem z chęci sprawdzenia, jak zakończy się ta historia. No i żeby zobaczyć, jak Homelandorowi coraz bardziej odpierdala.

Początek piątego sezonu był bardzo obiecujący. Naprawdę, po dwóch obejrzanych odcinkach pomyślałem, że okej, może jakoś twórcy wynagrodzą beznadziejny poprzedni. Niestety, wciąż jest źle oprócz nielicznych momentów.

Tak uwielbiany przeze mnie niewybredny humor stał się jeszcze gorszy. Pełno żartów o penisach, ssaniu penisów, ruchaniu, pornografii i et cetera. Cieszę się, że chociaż podczas jednej bardzo poważnej sceny scenarzysta powstrzymał się od wtrącenia jakiegoś „śmiesznego” tekstu, za to nie oszczędził tego przy kolejnej. Za dużo tego.

Pojawiło się też wiele niepotrzebnych scen, sztucznie przedłużających serial. Cholera, pojawił się nawet cały niepotrzebny odcinek. Szósty zakończył się fenomenalnie, już myślałem, że to świetny wstęp do finału... po czym nastąpił siódmy.

W ogóle zakończenie całej historii to śmiech na sali i ani trochę mi się nie podobało. Homelander zostaje zabity - to było oczywiste i nie powinno stanowić dla nikogo zaskoczenia. Szkoda tylko, że pokonanie go było z d⁎⁎y. Chłopakom tyle czasu zajęło stworzenie wirusa zdolnego zabić nawet Homelandera, a potem ścigali się z nim w znalezieniu dawki V1, tylko po to, żeby okazało się, że Homelander stał się nieśmiertelny. I moment, w którym się to stało, był fenomenalny! Tylko że twórcy w ogóle z tego nie skorzystali.

Ogółem Homelander to ciekawy przypadek osoby, która pomimo bycia najpotężniejszą na świecie przejmuje się tym, że... ludzie go nie lubią. Gdybym każdego, kogo nie lubię, mógł bezkarnie potraktować laserem, to tym bardziej nie zależałoby mi na czyjejkolwiek sympatii. No ale najwidoczniej nikt w Vought nie pomyślał o tym, żeby zainwestować trochę pieniędzy w psychoterapię Homelandera, którego problemy zaczęły się już w dzieciństwie.

Wracając do sposobu pokonania antagonisty: jasne, mieli po swojej stronie geniuszkę, ale serio, stworzenie z Kimiko kogoś równie potężnego co Soldier Boy? I to w praktycznie jeden odcinek? xD

Pomijam to, że Homelander miał wiele okazji, by powstrzymać Chłopców, ale oczywiście chroniła ich fabularna zbroja. Może to kwestia coraz gorszej psychiki, może kwestia tego, że scenarzysta nie wiedział, jak zakończyć serial. Trudno powiedzieć.

Sama walka to też śmiech na sali. Pewnie mało który supek sprzyjał Homelandorowi szczególnie po tym, jak udowodnił, że potrafi zabić kogoś ot tak, z kaprysu, więc rozumiem, że nikt nie ruszył mu na ratunek, ale ponownie, najpotężniejszy supek na świecie walczył z Butcherem jak równy z równym??? Kimiko, którą nagle nawiedził martwy Frenchie??? xD Ryan, który najpierw został zmasakrowany przez ojca, a potem również walczył z nim prawie jak równy z równym???

To akurat nie wada, ale szkoda, że Butcher nie pozostawił pozbawionego mocy Homelandera na pastwę ludzi, których przez tyle lat trzymał w strachu. Uważam, że to byłaby dla niego lepsza kara, gdyby musiał bać się jak ci, których mordował. No ale to tylko preferencje.

No nic, szkoda, że tak dobrze zapowiadający się serial został tak zepsuty w dwóch ostatnich sezonach.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

to weź sobie gówniane GenV zapodaj - spinoff polegający na wyciągnięciu kontrowersji i brzydkich wyrazów i zrobienia razy tysionc. to nawet nie jest słabe, to jest przykre i smutne...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Filmy

19piorunów

618 + 1 = 619

Tytuł: Wichrowe Wzgórza

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Melodramat / Romans

Reżyseria: Emerald Fennell

Czas trwania: 2h 16m

Ocena: 2/10

Najnowsza ekranizacja jedynej powieści Emily Brontë, chociaż właściwszym byłoby tu określenie reinterpretacja.

Przełom XVIII i XIX wieku. Zubożały szlachcic sprowadza do domu cygańskiego przybłędę, Heathcilffa, którym zamierza się zaopiekować. Z czasem, między nim a jego córką Katy, rodzi się uczucie, niemożliwe do spełnienia z powodu konwenansów, sprowadzając na nich przekleństwo.

Film zrobił na mnie złe wrażenie. Cała powieść została okrutnie okrojona i spłycona. Zabrakło kilku postaci, a sam główny wątek został w zasadzie urwany w połowie. Strona wizualna, poza pięknymi plenerami, także w mojej opinii jest nietrafiona. Sztuczność, wręcz teatralność głównych lokacji odziera film z gotyckiego uroku powieści. W konsekwencji początkowe wrażenia są tak złe, że za pierwszym podejściem zakończyłem oglądanie po jakichś trzech kwadransach.

Film ratują trochę aktorzy odtwarzający pierwszoplanowe postacie, których gra jest na tyle dobra, że widać niemal autentyczną chemię między bohaterami. Z drugiej strony, ich relacja w pewnym momencie zostaje okrutnie spłycona tylko do zwierzęcego pożądania, odzierając ją z większej głębi.

Moja ocena to "ujdzie", ale odejmując po punkcie za sztuczną scenografię i netflixowy zwyczaj wciskania wszędzie "różnorodności", daję ostatecznie 2.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk3piorunów

@bori szczerze mówiąc, to czego się spodziewałeś? Obecne ekranizacje, to w większości raczej historie oparte na książce i to zwykle dość luźno.

Sum2piorunów

@WatluszPierwszy Diuna to też już klasyka 😉

Tak po prawdzie, to teraz już się tak klasyków literatury (na szczęście) nie kręci. Większość klasyków doczekała się już kanonicznych adaptacji, do których ludzie mają sentyment, ciężko jest więc zaproponować coś nowego w temacie i widać, że skupione obecnie na kręceniu kolejnych remake'ów i sequeli Hollywood jakoś niechętnie wchodzi w temat. Zwłaszcza, że interpretacje w stylu woke tak już ludzi wkurzyły, że teraz można na pewniaka założyć, że ekranizacja woke zaliczy klapę (Wichrowe Wzgórza też by ją zaliczyły, bo weekend otwarcia był poniżej oczekiwań producentów, ale widzę, że coś tam jednak ostatecznie zarobili).

Fenomen3piorunów

Jak dla mnie film 8.5/10

Oglądałem z moją kobietą w walentynki i bardzo cieszyłem się że nie trafiłem na romansidło tylko film ostry, wyrazisty p z niesamowitym klimatem.

Film bywa wulgarny i obrzydliwy i to może razić. Ale jest też odważny

Argument

Cała powieść została okrutnie okrojona i spłycona. Zabrakło kilku postaci, a sam główny wątek został w zasadzie urwany w połowie.

Uważam za nietrafiony, gdyż to adaptacja i autorskie podejście reżysera a nie kopia

...początkowe wrażenia są tak złe

Oj, są złe. Od razu pomyślałam "ocho, to nie dla każdego"

Lider6piorunów

@michal-g-1 Wiesz, gdyby nie podpinali się pod oryginalną historię tylko zrobili to pod własnym szyldem, to ocena byłaby wyższa. A tak jest jaka jest

Sum2piorunów

@michal-g-1 OP w komentarzu wyżej ma rację, mnie irytuje tekst typu "to adaptacja, nie musieli się trzymać powieści". Skoro tak, to czemu wgl podpinali się pod powieść Emily Brontë? Mogli to nazwać "Mroczne pożądanie", "Namiętność na wrzosowisku" czy coś w ten deseń i nadać postaciom inne imiona. No ale wtedy nie można byłoby się polansować na kontrowersjach i nie przyciągnęłoby się fanek Wichrowych Wzgórz do kin.

Sum2piorunów

@michal-g-1 tak jeszcze pomyślałam, że jak już reżyserka chciała koniecznie zrobić pikantny film kostiumowy, ale nie chciało jej się wymyślać scenariusza od zera, mogła zekranizować dowolny historyczny harlekin. Sukces Bridgertonów pokazuje, że spokojnie da się wylansować adaptacje harlekinów (i nawet nie trzeba się zbytnio trzymać realiów historycznych...)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

617 + 1 = 618

Tytuł: Porwanie w Tiutiurlistanie

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Animacja

Reżyseria: Franciszek Pyter, Zdzisław Kudła

Czas trwania: 1h 30min

Ocena: 7/10

Królewna Wiolinka zostaje uprowadzona. Wędrowcy: Kogut, Kot Mysibrat i Lisica postanawiają ją odnaleźć, aby nie doszło do wojny.

Jak na Polską produkcje całkiem spoko.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Seriale

21piorunów

616 + 1 = 617

Tytuł: Kasztanowy ludzik - sezon 2: Zabawa w chowanego

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Kryminał / Thriller

Reżyseria: Mikkel Serup, Kasper Barfoed, Roni Ezra

Czas trwania: 6x ok. 48m

Ocena: 8/10

Drugi sezon serialu. Znana z pierwszej części para detektywów poszukuje sprawcy zabójstw, który najpierw śledzi i prześladuje ofiary, następnie je porywa, a martwe ciała zostawia ucharakteryzowane w specyficzny sposób. Do tego niewyjaśnione zaginięcia z okresu kilku lat.

Zdecydowanie dobry sezon, utrzymujący poziom pierwszego. Fabuła ciekawa, rozwiązanie zagadki niebanalne, wyraziste i nieszablonowi bohaterowie. Do tego odważne zagrania fabularne. Polecam.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Sum

w Seriale

19piorunów

615 + 1 = 616

Tytuł: W końcu cię zabiję (ang. Until I kill you)

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: Julia Ford

Czas trwania: 4 odcinki x 45 m

Ocena: 3/10

Pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta stara baba wiąże się z młodszym chadem dynamiczniakiem, który okazuje się seryjnym mordercą.

Mógłby to być nawet przyzwoity dramat o niewydolności systemu sądowego w UK, gdyby nie fatalnie napisana i zagrana postać Delii Balmer. Na poziomie scenariusza protagonistka, kobieta w wieku mocno dojrzałym, zachowuje się jak rozwydrzona edgy nastolatka. Co do gry aktorskiej zaś, to Anna Maxwell Martin zagrała ofiarę przemocy w tonie Grażyny z urzędu wkruwionej, że musi obsłużyć petenta zamiast przeglądać Zalando.

Jeśli kręcisz dzieło o przemocowym związku i widz zaczyna mimowolnie kibicować oprawcy zamiast współczuć ofierze, to wiedz, że zjebałeś/aś jako reżyser.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

78piorunów

614 + 1 = 615

Tytuł: Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Fantasy

Reżyseria: Peter Jackson

Czas trwania: 2h 58m

Ocena: 10/10

No ludzie, co ja mam tu pisać. Jakoś nie urodziła mi się żadna koncepcja na sensowną notkę.

Parę lat minęło więc gdy poczułam czutkę na re-seans trylogii to szybko zareagowałam. Cudownie jest jak zwykle.

I znowu płakałam gdy Boromir umierał, to się nigdy nie zmienia

Wspaniały film, chyba moja ulubiona część.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

613 + 1 = 614

Tytuł: Batman zbawia świat

Rok produkcji: 1966

Kategoria: Akcja / Fantasy

Reżyseria: Leslie H. Martinson

Czas trwania: 1h 45

Ocena: 6/10

Grupa złoczyńców łączy siły, aby przejąć władzę nad światem. Batman i Robin postanawiają im przeszkodzić.

Co się zobaczyło to się nie odzobaczy.

Momentami mocno kiczowaty

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Sum

w Filmy

21piorunów

612 + 1 = 613

Tytuł: Eden

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Ron Howard

Czas trwania: 2h

Ocena: 7/10

Oparta na faktach historia niemieckiego małżeństwa Wittmerów, które idąc śladami lekarza i myśliciela Friedricha Rittera, przeprowadziło się na początku lat 30. na wyspę Floreanę w archipelagu Galapagos. Od początku napięte stosunki między rodziną Wittmerów a Ritterem pogorszyło pojawienie się podającej się za baronową Eloise Bosquet de Wagner i jej dwóch kochanków, którzy wybrali Floreanę jako miejsce budowy ekskluzywnego kurortu wypoczynkowego.

Dobry film, dobrze zrealizowany i zagrany i nie rozumiem czemu, mimo gwiazdorskiej obsady, przeszedł praktycznie bez echa (i w konsekwencji poniósł klapę). Na pewno stanowi on powiew świeżości w zalewie kolejnych nieudanych rebootów i sequeli.

Trzeba przyznać, że Sydney Sweeney nie waha się wybierać wymagających ról, które nacisk kładą na grę aktorską, a nie epatowanie atrakcyjnym ciałem. Taką postawę można jedynie pochwalić, przynajmniej dziewczyna nie rozpłynie się w niebycie, gdy wbije 35 lvl i stanie się za stara na obiekt spermienia.

Dostępny na filmanie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

30piorunów

611 + 1 = 612

Tytuł: Projekt Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Przygodowy/Sci-Fi

Ocena: 8/10

Książkę czytałem dwa razy, więc właściwie ten sens był głównie próbą porównania. Na początku nieco protestowałem, bo usunęli cały proces zrozumienia co się dzieje, ale w sumie to nie serial, żeby można było na to poświęcić 50 minut. Z drugiej strony pozbyli się wielu ziemskich wątków z książki, które w sumie nie miały zbyt wielkiego znaczenia. Generalnie udało im się z tego zrobić całkiem miłe kino - Gosling na pewno w tym mocno pomógł (w książce Grace nadrabiał naukowym podejściem, a nie humorem, ale w kinie to nie przejdzie).
Zdecydowanie wolę książkę - różne zdziwienia i odkrycia, uczenie Rockiego rzeczy, o których nie miał pojęcia - coś dla mnie [oczywiście pomijając mnóstwo różnych problemów i nieścisłości, bo Erydian nie powinno tam w ogóle być, ale w sumie lepsze to niż Marsjanin]. Muszę przyznać, że zrobili całkiem ładny i udany obraz z tego.
Czy wrócę do tego filmu? Raczej nie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

25piorunów

610 + 1 = 611

Tytuł: Batman - Początek

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: Christopher Nolan

Obsada: Christian Bale, Michael Caine, Liam Neeson, Gary Oldman, Katie Holmes, Morgan Freeman, Cillian Murphy, Rutger Hauer

Czas trwania: 2h 20min

Ocena: 9/10

Jest wypas

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (9)

Sum

w Filmy

15piorunów

609 + 1 = 610

Tytuł: Aviator

Rok produkcji: 2004

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Martin Scorsese

Czas trwania: 2h 50m

Ocena: 5/10

Biografia Howarda Hughesa, amerykańskiego przedsiębiorcy, producenta filmowego i lotnika.

Film chaotyczny, miejscami niepotrzebnie rozwleczony, miejscami prowadzony po łebkach. Scorsese chciał, zdaje się, nakręcić pełen biopic Hughesa, ale tak bogaty życiorys to materiał na cały serial, a nie jeden film, więc wyszło średnio. Bardziej, niż fabuła, to dzieło ciągną aktorzy.

Dostępny na CDA premium.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

6piorunów

607 + 1 = 608

Tytuł: Szalone żony

Rok produkcji: 1922

Kategoria: Dramat / Niemy

Reżyseria: Erich von Stroheim

Czas trwania: 1h 57min

Ocena: 7/10

Oszust podaje się za rosyjskiego arystokratę i próbuje uwieść żonę amerykańskiego dyplomaty.

Jak każdy niemy film - ma swój urok czego nie maja późniejsze produkcje

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

8piorunów

606 + 1 = 607

Tytuł: Chopin, Chopin!

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Michał Kwieciński

Czas trwania: 2h 13m

Ocena: 7/10

Klimat tamtych czasów bardzo dobrze pokazany, podobnie jak główna rola bardzo dobrze zagrana, takie mam wrażenie. To do czego mam uwagi to fakt, że nie pokazano wielu ważnych momentów z życia Chopina, a niektóre z tych, które pokazano nieco zmieniono. Generalnie film godny polecenia, ale jeśli się wgłębić w biografię Fryderyka Chopina, to widać dużo ubytków.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Hydepark

14piorunów

605 + 1 = 606

Tytuł: 28 lat później - Część 2: Świątynia kości

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Nia DaCosta

Czas trwania: 1h 49m

Gatunek: Horror (?)

Ocena pierwsza połowa: 2/10

Ocena druga połowa: 8/10

28 lat później – Część 2: Świątynia kości to jest dla mnie proble, bo ten film to dosłownie dwie zupełnie różne produkcje sklejone w jedną całość.

Pierwsza połowa to czyste 2/10. Słabizna i głupota. Jasne, można zrozumieć, po co twórcy to nakręcili i co chcieli tym fragmentem zbudować, ale wyszło to okropnie. Nie znoszę filmów, które pokazują bezmyślne okrucieństwo tylko po to, żeby zaszokować widza – od razu przypominają się najgorsze momenty z serii Hostel. Co gorsza, tutaj ten cały sadyzm nie był nawet nakręcony w jakiś efektowny czy widowiskowy sposób. Było po prostu szaro, nudno i bez pomysłu.

Za to druga połowa? Wszystko zmienia się o 180 stopni, kiedy na ekranie zaczyna dominować Ralph Fiennes. Gość jest po prostu genialny. Wizualnie wygląda jak totalny wariat i sam szatan, ale jego zachowanie to czysta klasa – działa jak zimny, kalkulujący (i nieco szalony) naukowiec. I to jest dokładnie to, czego najbardziej brakowało w obu filmach z tej serii. Najłatwiej jest przecież pokazać upadek cywilizacji, krew i ludzi skaczących sobie do gardeł. Prawdziwą sztuką w kinie postapokaliptycznym jest pokazanie sensownej próby ratowania tego świata, która ma ręce i nogi. Fiennes wnosi do tej historii upragnioną logikę i totalnie ratuje drugą część seansu.

Ten film to niesamowity rozkrok. Jeśli oceniać go przez pryzmat całości, to równe połówki dają nam coś w okolicach mocnego średniaka. Ale ze względu na drugą część i popis Fiennesa, po prostu trzeba to zobaczyć – nawet jeśli przez pierwsze kilkadziesiąt minut trzeba mocno zgrzytać zębami.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

nosz k⁎⁎wa czyli niepotrzebnie wyłączyłem po jakichś 40* minutach. zrobię drugie podejście, bo generalnie jestem fanem wcześniejszych odsłon

*nie pamiętam dokładnie

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

14piorunów

604 + 1 = 605

Tytuł: Super Mario Galaxy Film

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Animacja

Reżyseria: Michael Jelenic, Aaron Horvath

Czas trwania: 1h 38m

Ocena: 6/10

Wizualnie to jest absolutny kosmos – dosłownie i w przenośni. Illumination znowu dowiozło niesamowite kolory, a galaktyczne światy, planety i całe Obserwatorium Komety wyglądają obłędnie. Dla fanów gier upchnięto tutaj taką masę smaczków, że momentami można dostać oczopląsu. Pojawienie się Rosaliny (w oryginale z głosem Brie Larson), uroczych Lumasów, Bowsera Jr. z jego pędzlem, a nawet takich niespodzianek jak Honey Queen czy Wart sprawia, że wyłapywanie tych wszystkich detali w tle daje chyba nawet większą frajdę niż samo śledzenie fabuły. No i Yoshi oraz Luigi w stroju żaby robią świetną robotę.

Problem polega na tym, że twórcy trochę przesadzili z ilością postaci i wątków. Przez to, że chcieli pokazać absolutnie wszystko na raz, scenariusz stał się strasznie chaotyczny i rwany. Historia o ratowaniu porwanej Rosaliny jest do bólu prosta i momentami ma się wrażenie, że to po prostu zlepiona seria ładnych animacji, które pędzą na złamanie karku. Pierwsza część z 2023 roku miała jednak trochę lepiej poukładane tempo.

Mimo wszystko, jeśli szukasz czegoś totalnie bezspinowego na wieczór z dzieciakami, gdzie Ty będziesz się cieszył z nawiązań do gier z dzieciństwa, a reszta rodziny dostanie piękną, kolorową rozrywkę, to ten film idealnie spełni swoje zadanie. Solidne 6/10 – wizualna uczta, która fabularnie trochę nie domaga, ale i tak warto sprawdzić.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app