Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wojna wna Ukrainie Treść o tematyce wojennej

Kategoria: Wiadomości Świat

Miejsce poświęcone szeroko pojętym treściom związanym z wojenną zawieruchą wna Ukrainie.

  • 716 członków
  • 15745 wpisów

Lider

w Wojna wna Ukrainie

34piorunów

:clown_face:

Fanatyk18piorunów

@Mikuuuus Bezczelne sk⁎⁎⁎⁎syny, same w 2022 dołączyły do operacji Kremla i wpierdoliły się w nasz region z buciorami, mimo że Zełenski, Duda, Nauseda i inni dzwonili do Teheranu i prosili, żeby nie wspierać agresora. Jak Ukraińcy złapali Iran za rękę i znaleziono na Ukrainie irańskiego drona, to ajatollahowie powiedzieli że to nie ich ręka.

No ale proszę, niech spróbują szczęścia. Ich rosyjscy przyjaciele z Biełgorodu, Kurska i Briańska zapewne im opiszą rozkosze i atrakcje związane z wkurwianiem Ukraińców. Jak szukają c⁎⁎ja do d⁎⁎y, to znajdą.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

136piorunów

Rosjanie na froncie skarżą się, że siły ukraińskie przytłaczają ich rojami 300-400 dronów, za którymi podąża mobilna piechota, nacierająca przez ich pozycje.

Fenomen24piorunów

Mimo wszystko to specyficzna wojna. Nikt nie panuje w powietrzu. Drony raczej nie poradzą na zmasowany atak bombami kierowanymi. Zresztą ruskie do tej pory to stosowali w ograniczonym zakresie, co powodowało cofanie się ukraińców.

GURU7piorunów

@DKK jedna strona coś wymyśla, druga dostaje łomot, ale szybko znajduje sposób na obronę. Potem wykorzystuje te same metody, żeby nękać druga stronę.

Fanatyk26piorunów

Biedni ruscy mordercy. Czy Ci okrutni Ukraincy nie mogliby po prostu przestać się bronić?
XD
Najgorsze jest jednak to, że ruscy wszystko po nich małpują i wkrótce sami tak zaczną robić.

Zawodowiec17piorunów

@Modrak w sumie ciekawe czy zaczną. Z tego co rozumiem u ruskich pojawił się problem ze wszystkim z uwagi na brak kasy. Z drugiej fanta führer przyszedł na pomóc swojemu koledze. Czas pokaże

Fanatyk5piorunów

@Boksik no właśnie kurde średnio. Od początku tej wojny słyszymy, że ruscy zaraz upadną, ale wiesz jak to jest z reżimami... zaciskanie pasa oznacza większe wydatki na wojnę a mniejsze na potrzeby społeczeństwa. Mając takie zasoby, oni ni chuja nie zbankrutują niestety

Fenomen2piorunów

@Modrak No niestety nie ma szans. Taki dajmy na to Iran pod sankcjami od lat, a teraz potrafi jeszcze siać zamęt w regionie.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

67piorunów

Ukraińscy żołnierze z 15. Samodzielnej Brygady Rozpoznania Artylerii „Czarny Las” przeprowadzili atak HIMARS na rosyjskie ciężarówki przewożące zaopatrzenie.

Piękna eksplozja.

Nagranie co najmniej z lata, piękne liście na drzewach.

https://streamable.com/ox617r

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

30piorunów

Astra donosi:

Pieprzony przekręt” – Ministerstwo Obrony zwabia ludzi do „SVO” rzekomą służbą na tyłach, jako ochroniarze i robotnicy budowlani. Mężczyźni wpadają w napady.

ASTRA zauważyła, że kanał VKontakte jest pełen ogłoszeń rekrutacyjnych do rzekomych jednostek na tyłach. Oferują one wypłaty rzędu kilku milionów rubli w pierwszym dniu służby, z pensjami zaczynającymi się od 200 000 rubli, i podkreślają: „Żadnych napadów! Służba w ochronie!”.

„Służba kontraktowa ochroniarza, spawacza i elektryka w armii rosyjskiej”, „2-3 linia. Nie jednostki szturmowe”, „Wakaty w jednostkach na tyłach” i „Dowiedz się, jak wygląda praca na tyłach w SVO” – głoszą ogłoszenia.

Na portalu Avito podobne umowy o pracę w ochronie z pensją 200 000 rubli są zazwyczaj publikowane przez prywatnych rekruterów bez żadnych recenzji, których konta powstały w styczniu 2026 roku.

Zarówno krewni żołnierzy, jak i blogerzy z Z-blogers twierdzą, że takie umowy to oszustwo, a zrekrutowani kandydaci będą brali udział w misjach szturmowych.

„Jeśli nękają cię, mówiąc, że będziesz naprawiał sprzęt w firmie naprawczej, pamiętaj: na froncie brakuje mechaników czołgów. A twoja bezpośrednia droga prowadzi, jeśli nie do szturmów, to do mechanika w „pojeździe zmotoryzowanym” uczestniczącym w operacjach szturmowych. Mój znajomy kiedyś pojechał „jako kierowca na strzelnicę” – tak mu obiecano. Odniósł już trzy poważne obrażenia podczas szturmów i nie może stamtąd wyjść. Widział strzelnicę, oczywiście, ale nie jako kierowca: spędził tam kilka tygodni, ucząc się szturmowania fortyfikacji. Zasadniczo masz wszelkie szanse, żeby wpaść w poważne tarapaty. Co ty sobie myślałeś? Pójść na wojnę dla pieniędzy, tylko po to, żeby przesiedzieć ją jako „ochroniarz”? Tak się nie robi” – pisze „Znak wywoławczy Panda”.

„Osobiście to wpisałam do umowy o pracę ochroniarza, a teraz jestem na misjach szturmowych!” – udostępniła na czacie profilowym żona żołnierza z jednostki wojskowej 16871.

„Kilka słów o kontraktach rzekomo dla pracowników budowlanych, kierowców i ochroniarzy z pensjami powyżej 200 dolarów. To wszystko standardowe umowy z Ministerstwem Obrony. Nie dajcie się nabrać, jeśli nie planujecie służby. Nienawidzę, kiedy ludzie dają się nabrać. Kiedy dostajesz ofertę pracy jako robotnik budowlany albo kierowca, a potem lądujesz w siłach szturmowych – to pieprzone oszustwo” – podsumowuje „Dziennik osoby zmobilizowanej”.

Fanatyk14piorunów

No prostaków to może chwycić.

Trzeba pamiętać armia to nie miejsce gdzie sie ma wybór. Podpisujesz kontrakt to tak jakby sprzedawał swoje ciało. I w dobie pokoju jest luz bo masz wyżywienie i pensje, ale jak jest wojna to oddałeś już swoje zycie

I tak jest w każdym wojsku

Autorytet5piorunów

@kodyak *tak powinno byc w kazdym wojsku.

Ale w naszym w razie jak sie cos zesra, to wojskowe "zawodowe" pasibrzuchy zostana zabezpieczac tyly i "dowodzic" a ginac bedzie glownie zmobilizowane mieso armatnie tak jak u ruskich

Fanatyk3piorunów

@Pirazy tak jest. Nikogo nie obchodzi co ty sobie myślisz. Ty masz wykonywać rozkazy choćby były najglupsze i najbardziej chroniące dupę oficera. Jak ci rozkaza to będziesx sikać na rozkaz

Autorytet0piorunów

@kodyak tylko ze ja nie podpisalem kontraktu i nie jestem zawodowym zolnierzem. W razie jak sie zesra to porusze niebo i ziemie, zeby stad spierdalac a nie dac sie zapakowac i wyslac na front. Czy sie uda nie wiadomo ale probowac warto

Fanatyk4piorunów

@Pirazy ja tylko pisze że popełniasz standardowy błąd mówiąc "powinno być". Wojsko to trepy. Bezmózgi wykonujące rozkazy. To nie jest normalny świat. Tam nie ma wyboru czy skarg a już w czasie wojnu to zupełnie jesteś odpadem który jeszcze chodzi. To jest fabryka gdzie pracujesz zeby umrzec.

GURU2piorunów

@kodyak ale ktoś musi. Musi pilnować granic i strzelać do dronow.

Odruchowe wykonywanie rozkazów bez poddawaniu ich analizie ma w razie zagrożenia i psychicznego stresu wyeliminować paraliż i utrzymać właściwą reakcję.

Gdy siedzisz w fotelu to możesz pisać o złej przemocy. Gdy ta przemoc zbliża się do twojego domu, to oczekujesz że ktoś jej się przeciwstawi.

Autorytet4piorunów

@kodyak i ja sie z tym jak najbardziej zgadzam. Nie zgadzam sie tylko z powszechna mobilizacja w przypadku wojny, bo ja sie na wojskowym wikcie w czasie pokoju nie upaslem, a cale moje zycie place podatki na utrzymanie "zawodowcow". Dlatego wybieram wariant "spierdalac kazda mozliwa droga"

Autorytet1piorunów

@Opornik niestety, a moze na szczescie, wszyscy moi dziadkowie nie dozyli takich pojebanych czasow, chociaz w sumie wszyscy przezyli druga wojne

Fanatyk1piorunów

@Pirazy oczywscie o ile będzie to możliwe a tu zdecydowanie będziesz miał problem. Zdecydowanie nie polecam żadnych samolotów ani dróg. Musisz zaznajomić się z tematem przemycania imigrantów. Ewentualnie trzymać jakies 100 tys na lapowki

Fanatyk0piorunów

@alaMAkota to jest twój rozkaz. Jak będziesz zestrzeliwać drony bez rozkazu to też możesz mieć problem.

Ale też trzeba pamiętać że wojsko wydaje różne rozkazy. Jeśli masz rozkaz utrzymania pozycji to tak zestrzeliwanie dronow jak najbardzij w zakresie rozkazu 😉 masz strzelać do wszystkiego co uważasz za wroga i niestety czasami może się okazać że zabijesz przez to swoich.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

59piorunów

Zabolalo Rosje uderzenie w fabryke podzespolow elektronicznych. Sadzac po wypowiedziach na pikabu nadal boli i mocno piecze (dlugie bedzie, obrazkow nie bede tlumaczyl, gdzieniegdzie widac ciekawe smaczki, ktore przewidywalismy np na podstawie niszczenia rosyjskich radarow, czy tez samolotow wczesnego ostrzegania A-50):

Dlaczego ukraińskie „Storm Shadow” dotarły do Briańska? Odpowiedź podał Whitcoff: Nie będzie negocjacji⁠⁠

2 godziny temu

7K

Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela odwrócił uwagę naszego społeczeństwa od wydarzeń na Bliskim Wschodzie, jednak nasza własna wojna nigdzie nie zniknęła, a jej rozwój ponownie sprowadza nas do naszej rzeczywistości. Sprowadza, jak zwykle, poprzez krew, zniszczenia i ofiary śmiertelne.

Celem ataku rakietowego był jeden z kluczowych producentów elektroniki wojskowej – zakład „Kremnij-El” w Briańsku. Przeciwnik użył rakiet skrzydłowych Storm Shadow, które zostały wystrzelone z bombowców frontowych Su-24. Przelot rakiet nad naszym terytorium został sfilmowany przez lokalnych mieszkańców, a nagrania z mediów społecznościowych zostały szybko usunięte przez ukraińskich cenzorów. Ponadto atak był filmowany z pokładu bezzałogowego samolotu zwiadowczego, który krążył nad miastem.

Samo przedsiębiorstwo podało następujące informacje o sobie:

Produkty grupy „Kremnij-El” są stosowane w kompleksach rakietowych „Topol-M”, „Yars”, „Bulava” oraz w kompleksach radarowych samolotów. Przedsiębiorstwo zamierza wejść na rynek z produktami cywilnymi, aby zwiększyć wolumen produkcji niezwiązanej z zamówieniami państwowymi na cele obronne.

W latach 2023–2024 kierownictwo przedsiębiorstwa poinformowało o podwojeniu produkcji przeznaczonej na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy. Jednak nawet gdyby przedstawiciele fabryki zachowali grobową ciszę, nie pomogłoby to w niczym, ponieważ zachodnie służby wywiadowcze i Siły Zbrojne Ukrainy doskonale wiedzą o przeznaczeniu przedsiębiorstwa położonego zaledwie kilkaset kilometrów od granicy z Ukrainą.

Przeciwnik działał pewnie, zadając fabryce taką liczbę uderzeń, która powinna całkowicie zniszczyć jej wyposażenie. Zrzut ekranu: kanał TG „Wojskowy Informator”

Charakterystyczny szczegół: rakiety wystrzelono około szóstej wieczorem, pod koniec dnia roboczego. Przeciwnik po raz kolejny pokazuje, że rozumie, iż w czasie wojny to właśnie wyszkoleni ludzie są najcenniejszym i najtrudniejszym do zastąpienia zasobem. Po ataku szef regionu Aleksander Bogomaz poinformował o śmierci sześciu osób i rannych 37. Śledczy wszczęli sprawę karną i sprecyzowali, że ofiar jest więcej:

A gdzie jest nasza obrona przeciwlotnicza?

Na opublikowanych przez przeciwnika nagraniach widać całą serię trafień rakiet wroga na terenie przedsiębiorstwa.

Sądząc po schemacie opartym na filmach udostępnionych przez lokalnych mieszkańców i nagraniach z drona, 5 rakiet trafiło w główny warsztat, kolejne 2 – w inne budynki na jego terenie, a 1 zboczyła z kursu i spadła na drogę. W ten sposób, jeśli po drodze nic nie zostało zestrzelone, w ataku wzięły udział łącznie 4 samoloty Su-24M, które wystrzeliły po 2 rakiety każdy,

– zauważa kanał „Wojskowy informator”.

Inne kanały wojskowe zauważają, że w ostatnich dniach odnotowano aktywność wrogiej lotnictwa, jednak niestety nie udało się jej przechwycić ani nawet prawidłowo odczytać zamiarów wroga.

Kilka dni temu nośniki rakietowe wykonały lot szkoleniowy ze Starokostiantynowa do obwodu dniepropetrowskiego i spodziewano się uderzenia na Krym lub Kraj Krasnodarski. Jednak w świetle dzisiejszych wydarzeń widać, że była to próba lotu przed przeprowadzeniem ataku rakietowego. I ponownie w wyniku ataków Sił Zbrojnych Ukrainy ucierpieli cywile.



– pisze „Archanioł sił specjalnych”.

Innymi słowy, nie udało się przechwycić ukraińskich Su-24 w momencie osiągnięcia linii wystrzelenia rakiet, a naziemne systemy obrony przeciwlotniczej nie zdołały ich zestrzelić.

Jeśli przeciwnik używał pocisków Storm Shadow o zasięgu ograniczonym do 290 km, o których dostawach wcześniej informowali Europejczycy, to granica wystrzelenia nie była tak daleko od naszej granicy, w zasięgu kompleksów S-400 i myśliwców uzbrojonych w R-37M, które były w stanie zestrzelić ukraińskie samoloty z odległości 200 km.

Wcześniej Siły Powietrzne wielokrotnie informowały o zestrzeleniu ukraińskich samolotów nad terytorium kontrolowanym przez wroga, ale tym razem nie udało się wykonać przechwycenia. Zrzut ekranu: lostarmourKROPKAinfo

Jeśli jednak Siły Zbrojne Ukrainy użyły pełnowartościowych pocisków Storm Shadow o zasięgu 560 km (o których przekazaniu Kijowowi mogło nie zostać poinformowane), to linia startu mogła znajdować się znacznie dalej i obejmować obszar od obwodu dniepropetrowskiego do żytomierskiego.

Dalekosiężne pociski Storm Shadow umożliwiają wystrzelenie poza zasięgiem skutecznego przechwycenia samolotów nośnych. Zrzut ekranu: lostarmourKROPKAinfo

W tym przypadku przechwycenie samolotów-nośników przy użyciu dostępnych nam środków byłoby niemożliwe. Jednak w każdym razie obronę samego zakładu, a także całego Briańska, miały zapewnić naziemne kompleksy OPC: S-300/400, „Buki” i „Panciry”. A rakiety dotarły do celu. Dlaczego?

Nie spieszcie się z obwinianiem obrony przeciwlotniczej za atak na Briańsk. W tym konkretnym przypadku przyczyną mogło być coś zupełnie innego. Wcześniej Ukraińcy wielokrotnie próbowali uderzyć na fabrykę, ale większość tych prób została udaremniona przez naszą obronę przeciwlotniczą. Nie wykluczam, że dzisiaj nasza obrona przeciwlotnicza pod Briańskiem mogła po prostu siedzieć bez BK – chwileczkę, w ciągu ostatnich dwóch dni nad obwodem briańskim, według raportów Ministerstwa Obrony, zestrzelono ponad 230 bezzałogowych statków powietrznych typu samolotowego.



– cytuje list jednego ze swoich subskrybentów wojskowy obserwator Władysław Szurygin.

I rzeczywiście, dzień wcześniej Tsargrad zwrócił uwagę na rekordową liczbę dronów kamikadze użytych podczas nalotu na nasze regiony. Ministerstwo Obrony poinformowało tego dnia o zestrzeleniu 754 bezzałogowych statków powietrznych przeciwnika. W świetle następującego po tym uderzenia na fabrykę „Kremnij-El” wszystko staje się jasne: wróg najpierw doprowadził do wyczerpania zapasów amunicji naszych kompleksów przeciwlotniczych, a kilka godzin później, nie dając czasu na dostarczenie nowych rakiet przechwytujących, zadał cios rakietami skrzydłowymi strategicznie ważnemu przedsiębiorstwu.

W rzeczywistości Siły Zbrojne Ukrainy powtórzyły klasyczną taktykę wyczerpania wrogiej obrony przeciwlotniczej, którą szeroko stosujemy zarówno my sami (kiedy przed „Kalibrami” i H-101 wysyłamy stada „Gerani” i „Gerber”), jak i Iran – przeciwko Amerykanom.

Kraj jest duży, a brakuje samolotów DRŁO

Trzeba stwierdzić, że Rosja tak i nie nabyła floty samolotów DRŁO, a przecież nasze największe sukcesy w walce z ukraińskim lotnictwem osiągnęliśmy jesienią 2023 roku, kiedy Siły Powietrzne zaczęły aktywnie wykorzystywać samoloty DRŁO A-50U. W krótkim czasie zestrzelono kilka ukraińskich myśliwców i bombowców, w tym tych, które wykonywały loty na niskich wysokościach w znacznej odległości od granic.



Siły zbrojne Ukrainy i ich amerykańscy kuratorzy musieli przeprowadzić serię operacji specjalnych, w ramach których wysunęli kompleksy „Patriot” blisko linii frontu, aby dosięgnąć naszych latających radarów. Wystrzelono również rakiety w kierunku mostu krymskiego, aby sprowokować „przyjacielski” ogień w kierunku naszych A-50U, pełniących służbę nad Morzem Azowskim. I, o ile można sądzić na podstawie otwartych źródeł, zrezygnowaliśmy z ich aktywnego wykorzystania.

A przecież właśnie samoloty DRLO są jednym z kluczowych elementów amerykańskiej doktryny wojny powietrznej, tym „mieczem-skarbem”, który daje im stałą przewagę w zakresie świadomości sytuacyjnej i pozwala prześcigać wrogów na ziemi i w powietrzu. Od 2023 roku eksperci twierdzą, że jeśli nie jesteśmy w stanie produkować pełnoprawnych samolotów DRLO, to nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy montowali radary z myśliwców na samolotach zdolnych do długotrwałego przebywania w powietrzu, nawet jeśli są to samoloty wyłącznie cywilne. Nie uda się uzyskać maszyny o fantastycznych parametrach, ale będziemy mieli latający radar, zdolny do widzenia na odległość kilkuset kilometrów, w tym celów wykonujących loty na niskich wysokościach.



Szwedzki samolot AEW&C – Saab 340 AEW&C, zbudowany na bazie 40-miejscowego samolotu pasażerskiego z lat 80. Produkcja samolotów AEW&C na bazie tanich i masowych platform jest całkowicie normalna. Zrzut ekranu: kanał TG AviaNews

Jeszcze lepiej, jeśli uda się zamontować radar z myśliwca na dronie, a w ten sposób można przekształcić nawet stary An-2. W takim przypadku patrol można wysłać bezpośrednio na terytorium kontrolowane przez wroga, nie obawiając się utraty pilotów i operatorów.

Drugim oczywistym problemem jest to, że nadal zestrzeliwujemy drony z płyty pilśniowej i styropianu za pomocą rakiet przeciwlotniczych. Chociaż rozwiązanie tego problemu jest oczywiste i od dawna znane – samoloty przechwytujące z silnikiem tłokowym lub turbośmigłowym.

Drony z plastiku i szmat biorą Rosję jako zakładników. Na co czekają wielcy ludzie w mundurach?

W walce z powoli dudniącymi śmigłami doskonale sprawdzają się drony przechwytujące FPV, których szerokie zastosowanie pozwoli zaoszczędzić pociski przeciwlotnicze do poważniejszych celów.

Od dawna czeka na realizację projekt balonów na uwięzi, które mogą podnosić na dużą wysokość anteny radarowe i stacje optoelektroniczne i w tej roli służyć jako pewien substytut samolotów DRLO.

Wszystkie te środki są od dawna znane, dobrze zrozumiałe i technicznie wykonalne. Jednak Siły Powietrzne mają bardzo szeroki zakres zadań, a wojska obrony przeciwlotniczej znajdują się w podległej pozycji.



Jeśli chodzi o metody przeciwdziałania takim atakom, to regularnie uderzamy w lotniska, z których mogą startować te mobilne samoloty – pod Odessą, pod Charkowem, w Sumach, w Dniepropietrowsku i innych miejscach. Staramy się niszczyć infrastrukturę związaną z obsługą tych samolotów <...> Na terytorium Ukrainy po rozpadzie ZSRR pozostała bardzo duża liczba chronionych hangarów, zadaszonych, które zostały zaprojektowane właśnie jako hangary strefy przyfrontowej, ponieważ Ukraina była uważana za terytorium, które może zostać zaatakowane przez NATO

– zauważył w rozmowie z Tsargradem korespondent wojenny Siergiej Worobiew.

Amerykański pokładowy E-2D Hawkeye to kolejny przykład tego, że samolot DRLZ, pomimo swojej wysokiej ceny, może i powinien być produktem masowym, a nie unikalnym artefaktem. Zrzut ekranu: kanał TG „Skrzydła wojny”

Podsumowując

Przeciwnik nie zamierza się zatrzymać i przystąpić do negocjacji. Uderzenie na Briańsk nastąpiło po tym, jak Zełenski przełożył na następny tydzień trójstronne spotkanie w sprawie Ukrainy.



Przedstawiciel Trumpa, Steve Whitcoff, domaga się od Rosji, aby nie przekazywała Iranowi danych wywiadowczych, ale sami Amerykanie nadal dostarczają Siłom Zbrojnym Ukrainy informacje o naszych systemach obrony powietrznej. Rakiety są brytyjskie, a system naprowadzania amerykański. To wszystko.

Jeśli więc komuś wydaje się, że nie ma powodu do niepokoju i stresu, ponieważ wojna wkrótce się skończy, to jest w błędzie. Nikt nie zamierza pozwolić Rosji wyjść z tej wojny cało. Albo wygramy, albo zginiemy. Wybór nie jest trudny.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

53piorunów

Od Wołodymyra Zełenskiego

Gruba ryba23piorunów

Gdzieś czytałem podobną wypowiedź, że w ostatnich dniach klienci z bliskiego wschodu rzucili się kupować ukraińskie antydrony i złapali niezłego zonka bo się okazało że bez ukraińskiego softu i ogólnie know-how jak się nimi niszczy szachedy są niewiele warte. To cały system z radarami, softem, wyszkoleniem operatorów i organizacją obrony wyszlifowany w boju przez lata w którym efektor jest tylko elementem.

Osobistość1piorunów

to by bylo na tyle jesli ktos mysli ze za nasze migi byl mityczny "transfer technologii dronowych". USA nie ma ich, wiec PL nie dostanie ich pewnie nigdy

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

52piorunów

Siły ukraińskie zaatakowały Tichoriecką Bazę Przeładunkową Ropy Naftowej w Kraju Krasnodarskim w Rosji.

Bez składów przeładunkowych ciężko będzie utrzymać produkcję w rafinerii. Nie da sie także sprzedać ropy, jeśli nie da się jej wysłać.

Czarny dym oznacza, że nadal nie wybrali nowego prezydenta.

https://streamable.com/k8dm6f

Osobistość0piorunów

ja to sie tylko zastanawiam ile z tych informacji dostaje Putin. Czy on ma pelna swiadomosc sytuacji. To ze go w jajo robia o sytuacji na polu bitwy to wiadomo, ale czy on wie jak wyglada sytuacji z ropa?
Dla lewoskretnych info: putin ofc winny wojny, nikt juz jej nie chce, ale ten prze do przodu bo sam nie stoi w okopie.

Osobistość1piorunów

@666 Putin znaswoja własną wersję historii. Rozpoczął wojnę by przywrócić mocarstwową chwałę i by zostać zapamiętanym w szeregu z Iwanem IV, Piotrem Wielkim i Stalinem.

Z całą mocą gardzi Gorbaczowem za upadek ZSRR.

A teraz przez nieudolność zamiast spełnić marzenia o wielikiej rassiji czeka go zapaść i upadek w wersji Gorbaczow 2.0

Dla niego nie ma możliwości zakończenia wojny. W mentalności stepowo-mongolsko-rosyjskiej konflikt wygrany jest dopiero po zajęciu wrogiej stolicy. A porażka lub zwycięstwo spada najpierw na wodza.

Jeśli nie zdobędzie Kijowa i zakończy konflikt to swoi go obalą i sprzątną za bycie słabym przywódcą, odpowiedzialnym za klęskę.

Osobistość0piorunów

@PeregrinFuk z tym ze swoi go obala to ja nie wierze. Wszyscy tak mowia a prawda jest taka ze kazdy rosjanin gleboko w serduszku kocha i podziwia zgnile USA i chcialiby znowy miec dobre stosunki, wizy i biznesy. Jak kipnie putin to wojna skonczy sie w 1 dzien.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

21piorunów

Buongiorno we Czwartek 12 marca, artykul przetlumaczony jest o tym jaka to biedna Rosja pod ukrainskim ostrzalem (Kali krowa - dobrze, Kalemu krowe - zle):

* Strony przewraca się jak w TikToku: Alfa poddaje się na starcie, a zoomerzy codziennie biegają maraton przez godzinę

Czytanie stało się zawodami wytrzymałościowymi, w których pokolenia od Alfy do X pokazują różne podejście do książek — od szybkich sprintów po głębokie maratony w...

* Drogie garnitury nie są już modne: Trump znalazł wspólny język z pokoleniem internetowych buntowników

* Podlewanie ognia benzyną: MEA otwiera zapasy ropy naftowej na tle chaosu na Bliskim Wschodzie

Śmierć na wieczornym przystanku: rakietowy atak Storm Shadow stał się wyzwaniem dla Rosji*

* Armada tankowców wyruszyła na Morze Czerwone

Atak rakietowy Storm Shadow na Briańsk wywołał publiczne poruszenie i dyskusję na temat taktyki obrony przeciwlotniczej, ochrony obiektów cywilnych i konieczności podjęcia zdecydowanych działań odwetowych.



Obrona przeciwlotnicza nie zdołała odeprzeć ataku Sił Zbrojnych Ukrainy na Briańsk

10 marca Siły Zbrojne Ukrainy zaatakowały rakietami Storm Shadow fabrykę „Kremnij El” w Briańsku oraz ludzi znajdujących się na przystanku autobusowym. Na nagraniu z rejestratora wideo autobusu kursowego widać, jak jedna z rakiet spada bezpośrednio na drogę i uderza w samochód. Korespondent „Izwiestii” Denis Kulaga pokazał lejek na drodze i zaznaczył, że ostrzał rakietowy miał miejsce w godzinach szczytu, około godziny 19:00, kiedy ludzie wracali z pracy do domu.

Komitet Śledczy RFN wszczął postępowanie karne na podstawie pkt „b” cz. 3 art. 205 Kodeksu Karnego RFN (akt terrorystyczny), kwalifikując ostrzał dzielnicy mieszkalnej i infrastruktury cywilnej jako akt terrorystyczny. W wyniku zamachu zginęło sześć osób, a liczba rannych wzrosła do 42.



Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało o przechwyceniu dwóch pocisków Storm Shadow w ciągu ostatnich 24 godzin, a według doniesień mediów wystrzelono w sumie siedem takich pocisków. Można zatem wywnioskować, że pięć z nich trafiło w cel. Można oczywiście winić obronę przeciwlotniczą, ale trudność przechwycenia wynika z faktu, że pociski Storm Shadow wykorzystują technologię Stealth i omijają ukształtowanie terenu, co pozwala im pojawiać się na radarach obrony przeciwlotniczej w ostatniej chwili. Doświadczenie pokazuje, że zakłady wojskowe w promieniu 400-500 kilometrów od granicy znajdują się w strefie ryzyka, co rodzi pytanie o konieczność przeniesienia strategicznych mocy produkcyjnych w głąb kraju.

„Krzem El” produkuje ponad 90% produktów na potrzeby Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej. Jego mikroukłady i tranzystory są wykorzystywane w systemach obrony przeciwlotniczej, rakietach i komputerach pokładowych samolotów.



Potrzebna jest odpowiedź na brytyjskie obiekty wojskowe

Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że odpowiedź na rakietowy atak Sił Zbrojnych Ukrainy na Briańsk zostanie określona „wyłącznie przez rosyjskie dowództwo wojskowe”. Nośnikami Storm Shadow stały się przebudowane bombowce frontowe Su-24. Przypuszczalnie wystartowały one z lotniska w Starokostiantynie. Było ono już wielokrotnie bombardowane, a samoloty nadal startują. Nie jest to rozwiązanie problemu.



Rozwiązaniem może być uderzenie w brytyjskie cele, ponieważ bez brytyjskich specjalistów wystrzelenie rakiet w kierunku Briańska byłoby niemożliwe.

„Rosja wie o tym i bierze to pod uwagę” – powiedział Peskow.

Dodajmy, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej niejednokrotnie ostrzegało, że odpowiedzią na ukraińskie ataki z użyciem brytyjskiej broni na terytorium Rosji mogą być wszelkie obiekty wojskowe i sprzęt Wielkiej Brytanii zarówno na terytorium Ukrainy, jak i poza jej granicami. Ale kiedy nadejdzie ta odpowiedź? Czyżby znów nie był to odpowiedni moment?

.

Plany realizowane wraz z Trumpem są nieskuteczne

Peskow dodał, że operacja specjalna jest prowadzona, „aby barbarzyńskie działania Kijowa, takie jak atak na Briańsk, nie były kontynuowane”, a demilitaryzacja Kijowa i pozbawienie go możliwości przeprowadzania takich ataków pozostają jednym z celów operacji specjalnej.



Jednak Peskow nie wyjaśnia, w jaki sposób można przeprowadzić demilitaryzację. Czy rzeczywiście doprowadzą do tego wybory prezydenckie na Ukrainie, o których mowa w 28-punktowym planie Trumpa uzgodnionym z Moskwą? Żaden z kandydatów na to stanowisko, o których obecnie dyskutują ukraińskie media, nie zaprzestanie terroru wobec Rosji.

W Moskwie zdają się to rozumieć. Rosyjscy dyplomaci, w tym Siergiej Ławrow, podkreślają, że utrzymanie „uzbrojonego wroga” przy granicach sprawia, że wszelkie porozumienia o zawieszeniu broni są bezsensowne, i przewidują kontynuację działalności terrorystycznej związanej z ideologią banderowską. Jednak nikt z najwyższych kręgów nie wyjaśnia, jak można ją zniszczyć bez kapitulacji reżimu.

Plan Trumpa zakłada, że Ukraina pozostanie suwerenna, czyli antyrosyjska. Po co w ogóle potrzebne są takie plany? Prawdopodobnie po to, aby zyskać na czasie, ale jest to broń obosieczna: chroni życie żołnierzy, ale jednocześnie giną cywile. A przecież to nie jest wojna, tylko operacja specjalna. Dlaczego nie przyspieszyć jej, między innymi poprzez użycie potężnej broni, którą dysponuje Rosja?

GURU

w Wojna wna Ukrainie

79piorunów

Zdjęcia satelitarne pokazują poważne zniszczenia fabryki mikroelektroniki „Krzemowy El” w Briańsku po tym, jak uderzyło w nią siedem ukraińskich pocisków manewrujących Storm Shadow.

https://streamable.com/9z27bs

Gruba ryba79piorunów

na X krąży wywiad z dyrektorem tej fabryki sprzed jej zdronowania gdzie mówi wprost że w moskowii są tylko dwie takie fabryki elekroniki dla wojska i jeśli jego fabryce coś się stanie to mocno ucierpi wojna. Liczę iż jego obawy nie były przesadne hehe.

Kosmonauta2piorunów

@FriendGatherArena długo zajmie, bo praktycznie trzeba zaczynać od nowa, sprowadzić maszyny SMT z Chin to nie problem, ale znaleźć dobrych operatorów do tych maszyn to już problem, bo wyszkolić człowieka to zajmie dużo czasu

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

42piorunów

Uwaga na kutasodron!

Chryste co za , ludzie zabijają się dronami w kształcie ku⁎⁎⁎ów.

https://streamable.com/asjkwt

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

17piorunów

Od Wołodymyra Zełenskiego

Lider3piorunów

Lider

w Wojna wna Ukrainie

62piorunów

:candle:

Od Dowództwa Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

27piorunów

Zapiski znalezione na rosyjskim wykopie, wrzucam bo mnie zainteresowaly (tlumaczenie deepl wiec pewne niuanse moga zostac zle przetlumaczone):

Krótka notatka o bohaterskich żołnierzach BPLAszników.

1) U nas coś nie działa w NSU, próbowaliśmy już wszystkiego, sprawdziliśmy zdalnie wszystkie opcje. W końcu przyjeżdża nieco bardziej doświadczony żołnierz i widzi, że Ethernet został włożony do gniazda do góry nogami. Jak, dlaczego i po co tak się stało, pozostało tajemnicą.

2) Żołnierze na pozycji spotykają swojego brata-spadochroniarza i zaczynają rozmawiać. Okazuje się, że jest on specjalistą ds. przeciwdziałania elektronicznej walce (REB) i od razu zaczyna opowiadać, jak przez dwa dni z rzędu zestrzeliwał pieprzonych Ukraińców wchodzących z naszego tyłu z sygnałem wywoławczym „X” na OSD. Obliczenia FPV przez dwa dni nie mogły przelecieć przez las, ponieważ były tłumione przez REB.

3) Leci KVN, żołnierze to widzą, słyszą i nie chowają się. Cieszą się, że teraz pokonają Ukraińców, relaksują się. Podczas przelotu przez las KVN ma awarię, dron spada z wysokości 10 metrów, przerażając chłopaków do cna.

4) Na pozycję przywożą operatorom BLA najnowszy NSU 2000.0, który właśnie pojawił się na rynku, wszyscy go chwalą i nie mogą się nim nacieszyć. Kilka dni temu pozycja żołnierzy została spalona, z trudem udało się wyciągnąć tylko część rzeczy osobistych i broni. Zaczynają rozbierać NSU i okazuje się, że pilot nie działa. Żołnierze widzą, że tylna pokrywa pilota nie jest przykręcona. Odpinają ją ręką. Zaglądają do środka i widzą, że złącze, przez które pilot powinien łączyć się z NSU, nie jest podłączone do płytki pilota. Jest po prostu włożone do przewierconego otworu lutownikiem i przymocowane termoklejem, a baterii pilota też zapomniano włożyć na miejsce.



5) Operatorzy bezzałogowych statków powietrznych musieli przyciąć stalowy profil, więc udali się do garażu Saper, gdzie za jego zgodą zaczęli ciąć metal za pomocą szlifierki kątowej. Podczas cięcia iskry leciały w powietrze. W tym momencie wszedł Saper i z szeroko otwartymi oczami krzyknął: „Co wy robicie, głupki?”. W tym czasie iskry leciały na skrzynkę, w której leżała masa sypkiego A-IX. Wszystko skończyło się dobrze, materiał wybuchowy nie zapalił się.

6) W ramach szkolenia przyszły operator FPV naprawia drona, wymienia kondensator przebity podczas „miękkiego” lądowania. Przylutował jeden, podczas testowego włączenia spalił się. Przylutował i włączył go jeszcze 5 razy. Dopiero gdy skończyły się wolne kondensatory, postanowił podejść do instruktora i zapytać, dlaczego się palą.

7) Jeden z absolwentów wydziału chemicznego został saperem. Chłopak jest bystry, ciekawy świata, udało mu się nawiązać produkcję napalmu, który jest aktywnie wykorzystywany. W trakcie dalszej pracy zaczął mieszać napalm tak, aby podczas spalania wydzielał się F*.

😎 Dopiero co przybyła na pozycje ekipa narzeka, że ptaki w ogóle nie latają, sterowanie szybko się psuje, a wideo jeszcze szybciej. Podczas analizy okazuje się, że zainstalowali patch w złym kierunku, a do drona nie przykręcili anteny wideo.

9) Nowa ekipa mocowała repeater do drzewa. Mocowanie repeatera przybito na wysokości 12 metrów na drzewie. Przybili go 300 gwoździami. Przybili retranslator w kierunku odbiegającym od pożądanego o 180 stopni. Połowa ekipy spędziła 3 godziny na drzewie, na samym jego szczycie, wyciągając wbite do końca 300 gwoździ. Do Chochłów było 4 km. Wszyscy pozostali cali i zdrowi.

10) W TECH jednej z części po raz pierwszy zaczęto montować podwójne akumulatory do mavików. W TECH sprawdzono, wszystko w porządku. Wysłano na pozycję, nie działa. Zwracają z powrotem do TECH, zaczynają się zastanawiać, w czym problem, i okazuje się, że jedyną rzeczą, która spajała styki, była zaschnięta kalafonia.

11) Zaporoże. Jesień 25 roku. Żołnierz otrzymał „awans” z doskonałego stanowiska na stanowisko dowódcy plutonu dronów. W trakcie pracy utracono wszystkie drony. Z TECH wysłano nowe. Chłopaki rozkładają drona, próbują wystartować. Dron spada zaraz po starcie. Łapią go i ciągną do bungalowu, żeby to sprawdzić. Podczas naprawy okazuje się, że TECH pomyliła biegunowość jednego z silników i obraca się on w złym kierunku. Wynik: dowódca plutonu biegnie sam przez trzy lądowiska do FPV po lutownicę. Biegnie sam, ponieważ w tym momencie jest najbardziej doświadczonym żołnierzem na pozycji. Wraca, naprawia drona, a potem znów idzie oddać lutownicę. 12 km przez nagie zaporożskie pola, pod obserwacją i ostrzałem wroga, ponieważ ktoś nie uznał za stosowne sprawdzić drona na tyłach.

Milego dnia!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

59piorunów

-1 Kuter BK-16

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

32piorunów

W rosyjskiej niewoli ukraińskim jeńcom wojennym mówi się, że nikt na nich nie czeka i że dawno o nich zapomniano. Dlatego Ukraińcy stoją przy drogach podczas każdego powrotu, z flagami i transparentami.

Na filmie też Polski akcent.

https://streamable.com/556tv7

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

27piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

33piorunów

I jeszcze smaczek z - o tym jak Rosjan boli nierowne traktowanie ich ataku na Ukraine i Izraelskiego ataku na Liban.

Tytan9piorunów

Nie broniąc państwa połozonego tam gdzie chce, różnica jest taka, że z terenu Libanu Hezbollach wystrzeliwuje rakiety l, zarówno w Izrael jak i w sojuszników Amerykanów tj w bazy UK na Cyprze.

Dodatkowo ich wojska tam reguralnie wchodzą i wychodzą.

Niektórzy mieszkający przy granicy powinni już jakiś biznes na tym robić, jakieś punkty sprzedaży informacji o przeciwniku, czy mundury przeciwnej strony albo wytwarzanie rur z pcv do tworzenia wyrzutni. Trzeba być kreatywnym 😅

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

18piorunów

Wojna i wpływy - kto wygrywa wojny i dlaczego

Wojciech Orliński (ex Gazeta Wyborcza) napisał fajną recenzję książki, która sama w sobie jest dobrą analizą jak można przewidywać rozwój wojny i ich wyniki (spojler: sama przewaga militarna to za mało). Poniżej fragment o tym dlaczego USA mogą przegrać konflikt z Chinami (ale

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

26piorunów

Piatek, zatem Komsomolska:

* „Nasza rodzina zawsze pomagała tym, którzy walczą na froncie”: starszy szeregowy Maria Sergeeva wyruszyła na front, kierując się głosem serca i z błogosławieństwem ojca.

Starszy szeregowy Maria Sergeeva: „W ciągu pół dnia ewakuowaliśmy 150 cywilów spod ostrzału”.

* Ajatollah Chamenei mógł zostać pochowany w tajemnicy.

Wschodniolog Suponina opowiedziała o specyfice pogrzebu Chameneiego.

* Tysiące nowych Rosjan zyskało nadzieję na własne mieszkanie: Władimir Putin poparł propozycję korespondenta wojskowego „KP” Aleksandra Kota.

Putin zlecił, z inicjatywy korespondenta wojskowego Kotsa, ocenę szkód w strefie przygranicznej.

* „Śpimy w schronie między syrenami, które wyją co godzinę”: Izraelka ujawniła skutki wojny z Iranem.

W Izraelu z powodu wojny z Iranem zamknięto szkoły i uczelnie.

A skoro wojna rozlewa się coraz bardziej to zerknijmy na tą u naszych wschodnich sasiadow - z perspektywy rosyjskiej propagandy (z delikatnym akcentem na 8 marca) :

Specjalna operacja wojskowa to po prostu skarbnica niesamowitych ludzi. Można spotkać tu wszystkich: agentów turystycznych, aktorów, bankierów. Wszyscy oni ramię w ramię z zawodowymi żołnierzami bronią kraju. Wśród nich jest wiele kobiet, które ratują żołnierzy, nawiązują łączność, ewakuują ludność cywilną.

Często wiąże się to z ryzykiem dla własnego życia. Do studia Radia „Komsomolskaja Prawda” przyszła starszy szeregowy Maria Sergeeva, starszy mechanik stacji radioliniowej plutonu radioliniowego kompanii radioliniowej batalionu łączności 1. Armii Pancernej. Jednak z Maszą nie rozmawialiśmy wcale o łączności. Oto jej historia.

.

Kiedy rozpoczęła się specjalna operacja wojskowa, Maria była w Moskwie i nawet nie myślała o tym, że kiedyś założy mundur z pagonami. Jej bronią były wtedy serce i ręce. Od pierwszych słów naszego wywiadu zaskakuje mnie:

– Jestem patriarchalną wolontariuszką przy Jego Świątobliwości Patriarsze Cyrylu. Organizujemy różnego rodzaju wydarzenia, pomagamy potrzebującym, karmimy bezdomnych – zakres naszych działań jest ogromny... Towarzyszymy Jego Świątobliwości podczas nabożeństw patriarchalnych.

– A jak trafiłaś do operacji specjalnej? – pytam i od razu zdaję sobie sprawę, że to było głupie pytanie.

- Na początku operacji zwrócili się do nas mieszkańcy regionu Belgorod, mówiąc, że potrzebna jest pomoc dla uchodźców z obwodu charkowskiego. Oczywiście natychmiast wyruszyliśmy. Już w pierwszych dniach byliśmy w obwodzie belgorodzkim. Jechaliśmy tam i nawet nie rozumieliśmy, co się dzieje. A tu jadą ogromne kolumny BTR-ów, inna technika, omijamy ją, wpadamy do rowu... ona jedzie i jedzie. To uczucie do dziś pozostaje w moim sercu, kiedy to wszystko zobaczyłam. Pasterz wysłał nas jeszcze do samego obwodu charkowskiego – tam było wiele dzieci i oczywiście była tam ogromna potrzeba zarówno pieluch, jak i wszystkiego innego. A po pewnym czasie zaczęliśmy pomagać również żołnierzom. Tak poznałam Ministerstwo Obrony i podążając za głosem serca, oczywiście na zaproszenie, wstąpiłam do niego...

.

- W którym momencie zrozumiałaś, że musisz założyć mundur wojskowy?

- Kiedy wszystko się zaczęło, powiedziałam: nie założę munduru wojskowego – jestem osobą cywilną. Postanowiłam, że jeśli go założę, to tylko oficjalnie. Tak też się stało – podpisałam kontrakt i po raz pierwszy w życiu założyłam mundur kamuflażowy.

- Jak bliscy zareagowali na tę decyzję?

- Jeśli spojrzeć na historię naszej rodziny, to zawsze pomagaliśmy tym, którzy walczyli na froncie. A mniej więcej w tym samym czasie znaleźliśmy dokumenty dotyczące odznaczenia mojego pradziadka... Mama powiedziała: „No cóż, masz to w genach, więc jedziesz tam”. W ten sposób mnie wsparli. Bardzo ważnym czynnikiem było również to, że mój ojciec dał mi błogosławieństwo. Wszystko więc było w porządku.

- Twoja córka miała wtedy dopiero 14 lat. Co powiedziała?

- „No dalej, to przecież super...” Ma teraz 18 lat i nawet myśli o wyborze kierunku wojskowego na studiach. Chciałabym zwrócić uwagę na nasze nowe pokolenie. My byliśmy pokoleniem Pepsi, a oni są patriotami. Widzę ten przykład na własne oczy. I oczywiście jestem dumna, że może sama daję komuś taki przykład.

.

„WY TEŻ POSZLIŚCIE”

– Na piersi masz Krzyż św. Jerzego. Za co został przyznany?

– Było miasto. Zostało ewakuowane prawie w ciągu doby. Oczywiście całkowicie pozbawione prądu. Bez wody. Przypadkowo było to w Dzień Obrony Dzieci. Zaczęły do mnie napływać wiadomości: tam zostali cywile, nie mogą opuścić swoich domów, są babcie, są rodziny z dziećmi. Za zgodą naszego kierownictwa pojechaliśmy i odwiedziliśmy te adresy. Ewakuowaliśmy ponad 150 osób. Byli też leżący.

- Ile czasu potrzeba, aby uratować taką liczbę osób?

- Cóż, zaczęliśmy gdzieś w porze obiadowej... Musieliśmy objechać całe miasto... Zanim dojechaliśmy... Do nocy ewakuowano już wszystkich. Mieliśmy całą ekipę - około 10 samochodów jeździło w kółko. Wszystko było odcięte od prądu, nawigacje nie działały, nikt nie wiedział, jak znaleźć adres. Pomagali nam księża – albo wyjaśniali, albo jechali z nami w samochodzie i wskazywali drogę. Jedną z ostatnich rodzin, które ewakuowaliśmy, była rodzina z ośmiorgiem dzieci – małych i dużych... Zapytałam jeszcze mamę: „Jak udało się wam przetrwać cały ten czas?”. A gdzie mogła się podziać z ośmiorgiem dzieci? Następnego dnia przyjechaliśmy do nich do PVR, pogratulowaliśmy im z okazji Dnia Ochrony Dzieci – i było to dla mnie bardzo niezapomniane wrażenie... Ogólnie rzecz biorąc, nie na darmo to zrobiliśmy...

.

- Pamiętasz, jak wyglądało wręczenie nagród?

- Tak, następnego dnia - nagrodzono nas w specjalnym trybie. Ale przecież nie dla nagród to wszystko robiliśmy... Pamiętam, że przyjechał do nas mężczyzna z Moskwy i powiedział: „Mam tam starszą mamę, muszę ją zabrać”. Natychmiast wyruszyliśmy. A co byście zrobili? Też byście pojechali.

Kiedy nas nagrodzono, pomyślałam: „O, to jest św. Jerzy Zwycięski!”. A oni mi mówią: „Masza, co ty? To nagroda państwowa”. W sumie dopiero kiedy otrzymałam certyfikat – trzy miesiące później – zrozumiałam: to od Naczelnego Wodza! To od Władimira Władimirowicza! Dla mnie bardzo cenne jest to, że kraj wie, widzi, rozumie, jaka to ciężka praca... Chociaż robimy to wszystko z głębi serca.

„PRZYLECĘ DO WAS DRONEM”

.

- Maria, nie zamierzałaś wstąpić do wojska. A co będzie po zwycięstwie? Zostaniesz? Czy wrócisz do cywila?

- Wszystko się zmienia, wszystko się rozwija. Chciałabym stać u źródeł tych zmian i być kimś użytecznym. Lubię systematyzację i modernizację. Więc dlaczego nie. Jako uczestniczka programu SVO mam prawo do preferencyjnego przyjęcia na studia, skorzystałam z niego i poszłam do RANHiGS. Dziękuję państwu za wsparcie i stworzenie mi możliwości. To było moje marzenie – ukończyć studia i iść dalej.

- Na jaki kierunek się zdecydowałaś?

- Innowacyjność.

- Czyli będziesz wdrażać innowacyjne metody w armii?

- Myślę, że to dobry pomysł. Wyobraź sobie, że za pięć lat spotkamy się tutaj i porozmawiamy o nowościach w armii, o modernizacjach. Przylecę dronem - śmieje się Maria. - Nazwiemy „Babę Jagę” w jakiś nowy sposób i będę na niej.

.

- A jeśli spojrzeć na dzisiejszą sytuację? W ciągu czterech lat nasza armia nie tylko wkroczyła w następne stulecie, ale poszła jeszcze dalej. Jeśli na początku były kolumny, czołgi, sprzęt, to teraz walczą roboty sterowane przez człowieka. Jak się do tego przyzwyczailiście na froncie?

- Nie przyzwyczailiśmy się. Nawet nie czuliśmy, że wszystko się zmienia. To nasi żołnierze są tym, co się zmienia. To oni wszystko zmieniają, a nie ktoś z zewnątrz. Nie patrzymy wstecz, ale przed siebie: co jeszcze możemy zrobić i jak jeszcze możemy się poprawić.

.

KORZYSTAJĄC Z OKAZJI

Podziękowania od gwardii starszej szeregowej Siergiejowej:

- Chciałabym podziękować całemu naszemu kierownictwu, dowództwu za możliwość służenia ludziom, za wspieranie nas w naszych pomysłach... Życzę im zawsze sukcesów, wtedy my też będziemy je mieli.

Osobno przesyłam pozdrowienia, a dokładniej, chcę wesprzeć „Karbita”. Obecnie pełni on nową funkcję, ale to dopiero początek czegoś interesującego.

Służę Rosji!

Święto na froncie

- Jak 8 marca gratulują wam, chłopaki, z frontu?

- „Z serca i nerek daję wam kwiatek” - śmieje się Maria. - Oczywiście, czekają tam na mnie. Jak pogratulują - nie wiem. To niespodzianka. Ale wiem, że zawsze robią to z całego serca. Dziękuję chłopakom, którzy byli i są przy mnie. Dla mnie, osoby cywilnej, która nigdy nie była w wojsku, bardzo ważne jest, że rozumieją, iż obok nich nie ma mężczyzny, a kobietę. Czasami mogą coś powiedzieć, a ja od razu reaguję po kobiecemu... to ogólnie tragedia, ale oni pomagają mi sobie z tym poradzić, zrozumieć. Jestem im za to bardzo wdzięczna.

GURU2piorunów

Kobiety też gwałcą w ruskiej armii czy może preferują tylko facetów?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

55piorunów

Dzień dobry :sunny::sunny::sunny:

Lider5piorunów