Leżę na plaży i nagle dobiega mnie krzyk:
- Ragnar, no co ty robisz? Czemu rzucasz w moją stronę?
- Przepraszam to niechcący.
- Ja nie mówię że specjalnie ale zobacz, dookoła nie ma ludzi, tam rzucaj!
Rozglądam się na boki, w promieniu 50m żywego człowieka w wodzie nie ma, w tym czasie podchodzi ojciec:
- Młody co się stało?
- A bo w mamę prawie rzuciłem kamieniem.
coś tam cicho powiedziane, młody bierze kamienia
- Mama uważaj!
- RZUCAJ TAM GDZIE LUDZI NIE MA A NIE WE MNIE!!!
Gniję wewnętrznie żeby się nie roześmiać na całą plażę. I nie wiem tylko czy ojciec trollował matkę młodym czy młody jednak niepełnosprytny.
#urlop #baltyk