Dzisiaj pod wieczór byłem z żoną i synem na spacerze. Główną drogą o sporym natężeniu ruchu jechało trzech 12-13 latków na hulajnogach elektrycznych krzycząc i sepleniąc "jesteśmy mafia coś tam". Łamiąc wszelkie zasady przejechali na skos przez skrzyżowanie przed jadącymi autami śmignęli obok nas tak, że żona musiała się odsuwać.
Hodujemy jeb idiotów, którzy będą nas zabijać hulajnogami a potem autami za parę lat jak majtczak i teraz ten chu z krakowa.
Co mnie jeszcze bardziej wku* to to, że moja żona w ubiegłym tygodniu na tej samej drodze została bez żadnego powodu zatrzymana i wylegitymowana przez policję o 9 rano. To jest ich stały punkt i stała pora. Wieczorami ich nie ma.
Przepisy powinny być okrutne. Jakby rodzice takiego 12 latka dostali 10 czy 15tys kary to szybciutko byłby spokój. Jeszcze dorzuciłbym punkty karne dla dzieciaków, które się nie kasują do 18 roku życia. Przekroczysz limit np. 15pkt to prawko możesz zrobić dopiero po 21 roku życia. Jeżeli pomiędzy 18 a 21 nabijesz znowu 15 pkt to prawko po 25 roku życia i tak dalej...
#wypadek #krakow #polska #polskiedrogi