ZielczanFanatyk
9piorunówKojarzycie w których jeszcze schroniskach można zakupić tego typu kubki? W D5SP na pewno są, ale więcej już nie kojarzę.

Chyba nad morskim okiem widziałem
Kategoria: Lifestyle
Społeczność dla ludzi chcących dzielić się swoimi trasami, zdjęciami i przemyśleniami dotyczącymi gór i wędrówek po górach.
ZielczanFanatyk
9piorunówKojarzycie w których jeszcze schroniskach można zakupić tego typu kubki? W D5SP na pewno są, ale więcej już nie kojarzę.

Chyba nad morskim okiem widziałem
conradowlFanatyk
32piorunówPrzybyłem, zobaczyłem, zmęczyłem się :stuck_out_tongue_closed_eyes: wczorajszą kiełbaskę trzeba było spalić.
Glas Maol, Glenshee, Szkocja.
Wysokość 1,068 m n.p.m
Od parkingu do szczytu przewyższenie to jakieś 400m, przyzwoita wędrówka zatem.
Wcale mocno nie wiało :rolling_on_the_floor_laughing: śniegu mało, oszukali mnie, banda decydentów...
Daisy zadowolona, zmęczona i teraz śpi w aucie.
Miłego dnia i coś do końca tygodnia jeszcze odwiedzę.

Trochę też #pokazmorde oraz kilka fotek więcej
Eh musze sie kiedys wybrac do Was 🙂
KahzadFenomen
12piorunówPolskie góry są po prostu ładne.
Nie zapraszam do dyskusji, bo to fakt :grinning:

@Kahzad moze dla spacerowiczów, dla fanów sportów zimowych to jakiś nieśmieszny żart.
@Kahzad Tak ale latem :slightly_smiling_face:
A i trzeba dodac ze w polskich gorach jest stanowczo za duzo polskich gorali :neutral_face:
nieinteresujsieInspirator
15piorunówDawno nie byłem zimą w górach. W święta chyba trzeba odświeżyć wspomnienia.
#podroze #gory #karkonosze #sniezka #trekking #fotografia

Ech, może w przyszłym roku uda mi się w końcu tam wejść... Robisz smaki panie
MaciekGruba ryba
21piorunówChwalę się!
Pobudka 4:30, 7:00 start, 31 km., 1500m. wzniosów, śnieg momentami do 50cm i dałem radę w 9g. 53m.!
Nie jest to imponujący czas, dla wielu nie są to imponujące liczby, ale jest to mój drugi najdłuższy dystans w górach i pierwszy tak długi zimą i mimo dwóch kryzysów na trasie jestem z siebie mega dumny że dotarłem do końca! :3 no i 13 godzinny sen po wszystkim również był fajną nagrodą :grinning:
Co prawda plecy i kolano do wymiany, ale dla takiej atmosfery na szlaku i satysfakcji było warto!
#gory #wedrowki #chwalesie #dolnyslask

Komentarz usunięty
Kultowe "Walim na żądanie" :)
Mr.MarsGURU
3piorunówOstatnia zapowiedź Krakowskiego Festiwalu Górskiego w pierwszy weekend grudnia 2023. Mijający rok obfitował w mocne przejścia skalne i alpinistyczne. Krakowski Festiwal Górski to okazja do podsumowania tych wydarzeń, spotkań z ich bohaterami oraz dyskusji na temat tego, gdzie leży wartość wspinania

conradowlFanatyk
27piorunówBen Chonzie zdobyte.
Kocham takie dni wolne :heart_eyes:
#manwithmalamute #szkocja #gory #psy #pieskiezycie

@conradowl pieknie! My dzisiaj nad Derwentwater 🙂
conradowlFanatyk
50piorunówDzień dobry.
Po prostu.
Dzień dobry 😁
W drodze na Ben Chonzie, 1345 m n.p.m.
Sorry za brak nsfw na drugim zdjęciu, ale może modzi nie zauważą :stuck_out_tongue_closed_eyes:

@conradowl mod widzi, ale pod warunkiem pogłaskania pieska akceptuje :D
@conradowl nie puszczasz bestii luzem żeby się wylatała ?
lukmarGruba ryba
34piorunówAle bym sobie połaził po takim trzaskającym mrozie. Marzy mi się tundrowy krajobraz. Szlak z widokiem na wodę. W plecaku termos z ciepłą herbatą. Zmarźnięta ziemia chrupiąca pod stopami. Twarz spierzchnięta od mrozu.
Chyba muszę zaplanować jakiś wypad do Norwegii w najbliższym czasie.
#hiking #gory #zima #pieszewycieczki

@lukmar wystarczą Suwałki ¯\\(ツ)/¯
@lukmar zapraszam do mnie. Dziś aż -16, a wieczorem ma być śnieg
ciszejGruba ryba
83piorunówJestem jakby otoczona xd

Teraz towarzyszy mi fast boi xd lepszego nie da się zrobić bo cały czas się rusza
@ciszej To nie ja :grinning:
PiechurGruba ryba
60piorunówSiema,
Chciałbym rozpocząć tym wpisem serię wspominek z moich górskich wędrówek - mam nadzieję, że format Wam się spodoba :slightly_smiling_face:
--------
Tag do śledzenia/blokowania: #piechurwedruje
--------
Szczyty: Kudłoń, Kiczora, Gorc (Gorce)
Data: 7/8 lipca 2023 (czwartek/piątek)
Staty: 34km, 9h30, 1.370m przewyższeń
Pomysł na wyprawę zrodził się rankiem - nosiło mnie już dłuższy czas, pogoda zapowiadała się fajna, córa zdrowa, ciężko było nie skorzystać. Zwykle proponuję taki wyjazd kilku moim znajomym i rodzinie, ale przeważnie na zew odpowiada tylko mój niezawodny tata, który we wpisach będzie przewijać się nie jeden raz.
Wystartowaliśmy z Rzek o 20:30 z planem, aby o 4:30 podziwiać wschód słońca na Gorcu. Czasu i dużo, i mało - nigdy nie wiadomo co się zdarzy po drodze, także przy wschodach zwykle uwzględniam ok. 1h buforu bezpieczeństwa.
Od około 21:30 zapanował mrok, więc musieliśmy odpalić czołówki i rozpoczęliśmy wspinaczkę na Kudłoń (szlak żółty). Trasa niewymagająca, miejscami nieco ostrzejsze podejścia, ale po drodze mija się kilka polan oferujących ładne widoki, także jest różnorodnie.
Z Kudłonia udaliśmy się do schroniska pod Turbaczem - zejście do przełęczy Borek i ponowne zdobywanie wysokości do samego schroniska, cały czas żółtym szlakiem. Tempo mieliśmy bardzo dobre i na miejscu byliśmy już o północy (od startu minęło 3h30, a przebyty dystans wynosił 13km).
Postanowiliśmy tym razem nie zdobywać samego Turbacza, zwłaszcza że w tym roku byliśmy już dwukrotnie, zamiast tego udaliśmy się na pobliską Kiczorę (szlak czerwony), opuszczając tym samym największą imprezownię w górach.
Z Kiczory na Gorc prowadzi szlak zielony, przebiegający przez polanę przy Jaworzynie Kamienickiej. Jest tam ładna kapliczka bielona wapnem w starym górskim stylu; świetnie komponuje się z dostępną za nią panoramą. Dodatkowo, można stamtąd zejść do Zbójeckiej Jamy - małej jaskini szczelinowej. My zeszliśmy, szału nie było.
Dalsza część trasy do Gorca była niewymagająca I w sumie niewiele z niej pamiętam, oprócz ostatniego odcinka jakiś czas za Średniakiem - w pewnym momencie szlak odbija w lewo i opuszcza szeroką leśną drogę, łatwo przeoczyć ten skręt i zamiast na szczyt trafić do bazy namiotowej.
O 3:40 dotarliśmy pod Gorc, więc do wschodu została prawie godzina. Pozostały czas wykorzystaliśmy na regenerację i podziwianie powoli rozjaśniającego się nieba. Wędrując nocą łatwo zapomnieć o tym, że istnieje coś takiego jak światło, tym bardziej docenia się eksplozję barw, którą dostarcza poranek.
Wieża na Gorcu oferuje przepiękny widok na Beskidy, Gorce, Pieniny i Tatry. Słońce przywitaliśmy z tatą w towarzystwie dwóch innych wędrowców, których gorąco pozdrawiam jeśli jakimś cudem czytają ten wpis.
No cóż, słońce wzeszło, czas wracać. Do Rzek poprowadził nas szlak niebieski, którego najładniejszą częścią jest zdecydowanie polana na Gorcu Kamienickim - wykąpana w ciepłych promieniach wyglądała baśniowo.
Trasę polecam wszystkim, dla których Gorce kojarzą się tylko z Turbaczem i uważają, że góry te nie mają za wiele do zaoferowania. Po kilku latach chodzenia zostały jednym z moich ulubionych pasm
#gory #wedrujzhejto #gorce #fotografia

@Piechur piękne, klimatyczne zdjęcia! Tag obserwuję no i do zobaczenia gdzieś na szlaku 😉
Poniżej szczegóły trasy dla zainteresowanych:
https://mapa-turystyczna.pl/route?q=49.5932340,20.2261660;49.5725870,20.1762270;49.5433790,20.1179870;49.5399210,20.1499430;49.5496230,20.1537510;49.5650030,20.2528610;49.5932340,20.2261660&utm_source=android_app&utm_medium=share&utm_campaign=share_route
Trasa: Rzeki – RzekiCzas przejścia: 10:17 h, dystans: 31.3 km, GOT: 44 pkt., suma podejść: 1397 m, suma zejść: 1412 m, przez: Gorc Troszacki, Kudłoń, rozejście szlaków, Schronisko PTTK Turbacz, Gorcmapa-turystyczna.plZielczanFanatyk
29piorunówJako, że @Marchew zgadł skąd było zdjęcie to wrzucam wszystkie panoramy z wieży na Radziejowej. Bardzo porządną wieża, z każdej strony wyżej niż las i ma dobrze przygotowane wydrukowane panoramy, które są dobrze zorientowane względem rozpościerającego się widoku. Polecam
+- poludnie

Północ
Zachód
ZielczanFanatyk
4piorunówPoleci ktoś jakieś dobre jedzenie w Szczawnicy (ale może być i w całych Pieninach, przejdę się). Zrobiłem research w guglu, ale szukam opinii z pierwszej ręki ;D
Karczma Dunajec
Nie jestem ekspertem, bo w Pieninach to kilka razy w życiu byłem, ale po jedzeniu w Szczawnicy, Jaworkach, Krościenku i paru schroniskach jedyne, co mogę z czystym sumieniem polecić, to są haluszki w knajpach po stronie słowackiej (na drugim brzegu Dunajca).
ciszejGruba ryba
37piorunówMówią że nie można pić kawy po 18.
Można tylko trzeba wstawać rano, na tym polega odpowiedzialność.
Pogoda dzisiaj absolutnie rozpieszcza, a Pieniny nadal przepiękne :grinning:

@ciszej Przepięknie tam jest, do tego kawusia. Nienawidzę Cię! 😉
udanej wyprawy życzę.
ZielczanFanatyk
5piorunówW jakim terminie wyjechać w Pieniny, żeby zobaczyć jesienna szatę na drzewach (na drzewach, nie na ziemi)? #gory #pieniny
@ciszej może Ty poradzisz, bo to niedaleko
Koniec września
Ciężko powiedzieć, zależy mocno od pogody.
Zazwyczaj w górach takich niższych (~1000 m) robi się jesiennie w drugiej połowie września, a najlepszy moment to początek października.
Ja jesienny wyjazd z reguły robię w pierwszy albo drugi tydzień października.
Suodka_MoniaGruba ryba
25piorunówPewnego dnia Tomisław wyszedł na halę i pomyślał:
-Krucafuks dość! Ile można wpierdalać oscypek! Ani to dobre, ani śwarne a jakie drogie jebane! No i sraczka murowana, toć to gołymi łapami ugniatane. Żeby to jeszcze z krowiego mleka było; a weź tu odróżnij barana od owieczki. Stąd ten słonawy posmak. Tfu, ohydne. Co te turysty w tym widzą - powiedział.
Podczas, gdy Bachleda zajadał się oscypkiem, smród baraniego nabiału niósł się po okolicy. Nawet po wiater jebało napletkiem hej! Bekasy nie wytrzymały. Fetor przepłoszył je z terenów lęgowych. Ryby w Morskim Oku zdechły, a w Czarnym Stawie, zdechły. Miś Gąsiennica obudził się ze snu zimowego i od razu poszedł pod prysznic. Lecz to nie od niego tylko tak popierdalaało. Niby smród bełta i gówna ustąpił, przez co woń octówy stała się jeszcze bardziej nieznośna.
Ale specyficzny zapach obudził nie tylko misia, ale też żądze, łobzydliwe homoseksualne żądze. Śnieżny Koczkodan, przez niektórych nazywany też Yeti dostaje smergla, gdy poczuje woń fiuta hej. Tak się składo, że oscypek pachnie tożsamo.
Bestia normalnie żywi się owocami, ale ocet budzi w niej zboczenie. Tamtej nocy zeszła z wierchu na hale wiedziona zapachem rozporka. Nieświadomy niczego Bachleda zajadał właśnie syr.
Pierwsze razy poszły w d⁎⁎e hej! Mały Little Boy Yeti rozdupcył Hiroszimę Bachledy.
Potem Koczkodan założył strapona ,,Big Ben" i dzwonił jajami o brodę Curusia.
Koszmar małpy trwał kilka dni. Bachleda nie chciał puścić.
Donosił tylko sprzęty, od których małpie robiły się wielkie łoczy!
Yeti nie wytrzymał, gdy Bachleda przyniósł słoik. A gdy słój pękł, a Bachleda zabronił wzywać karetkę, tylko kazał nagrywać dalej, małpa zwariowała.
I grasuje po okolicy po dziś dzień.
A film ze słoikiem dostępny jest w sieci.

Łoscypek podziałoł? Hej
Suodka_MoniaGruba ryba
71piorunówNo jest wysoko pdk
#słowacja

@Suodka_Monia ja w okolicy Babiej Góry siedzę. Widać, że koleżanka też ma gust.
Ooo to wejście na siodło jakieś tam nie pamiętam nazwy. Mega widoki. I łatwe zejście do smokowca
Suodka_MoniaGruba ryba
76piorunówBaba pojechała sama w góry śmiechu warte

@Suodka_Monia samemu najlepiej 🙂
@Suodka_Monia co to za gra? Słaba grafika
@Pan_Oski TACBF
Tomisław Apoloniusz Curuś Bachleda Farel
@Suodka_Monia bardziej chodziło mi o tytuł niż o postać ¯\\(ツ)/¯
@Pan_Oski aa to "Śniezny kocznkodan"
@Suodka_Monia chyba się nie dogadamy
0jciecPijoGruba ryba
18piorunów
0jciecPijoGruba ryba
15piorunów
@0jciecPijo wincyj filtrow ps wytrzyma xD