Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#2023

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Błąd ludzki, starzejące się systemy jako przyczyny awarii w Tempi

Dochodzenie w sprawie najbardziej śmiercionośnej katastrofy kolejowej w Grecji wskazuje na błąd ludzki i przestarzałą infrastrukturę jako główne przyczyny tragedii. W czwartek opublikowano długo oczekiwany raport z dochodzenia w sprawie najbardziej śmiercionośnej katastrofy kolejowej w

Gruba ryba

w Filmy

1piorunów

Cześć pierwsza.

https://www.youtube.com/watch?v=isa50JRrD3U

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

GUS: w 2023 r. liczba ludności Polski wyniosła 37 mln 637 tys. osób

Pod koniec 2023 r. liczba ludności Polski wyniosła 37 mln 637 tys., czyli o niespełna 130 tys. mniej niż w 2022 r. - wynika z raportu Głównego Urzędu Statystycznego. Zarejestrowano ponad 272 tys. urodzeń żywych. To najniższa liczba urodzeń odnotowana w całym okresie powojennym. [...] GUS

GURU

w Archeologia

26piorunów

Wągrowiec z odkryciem archeologicznym roku!

Droga w Łeknie została uznana najważniejszym odkryciem archeologicznym 2023 roku. [...] Na znalezisko natrafili drogowcy. – Ta średniowieczna droga mająca ponad 500 lat jest w idealnym stanie. Między belkami dodatkowo odkryto liczne zabytki, w tym monety od czasów panowania Kazimierza

GURU

w Archeologia

3piorunów

Figurka Buddy z Berenike wśród najciekawszych odkryć archeologicznych 2023 r.

Figurkę przedstawiająca Buddę, odkrytą przez polsko-amerykańską ekspedycję archeologiczną w Berenike nad Morzem Czerwonym, uznano za jedno z 10 najciekawszych odkryć 2023 roku. O zestawieniu American Society of Overseas Research poinformowało Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej (CAŚ)

Fanatyk

w Książki

39piorunów

Tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku.

Od 2018, gdy zacząłem skrupulatnie liczyć ile książek przeczytałem w danym roku, miałem nieustającą tendencję spadkową. Dopiero w 2022 udało się przełamać klątwę i przeczytać więcej niż dwanaście miesięcy wcześniej. 2023 był rokiem, w którym wzrost został utrzymany i wynikiem 31 przeczytanych książek wyrównuję osiągnięcie z 2019.

Na zdjęciu jest 30 książek, brakuje "Adres nieznany" Lee Childa, którą miałem z biblioteki.

Uprzedzając pytania, podaję tegoroczne top 3:

1. "Samobójstwo Europy" - Andrzej Chwalba
2. "Hobbit" - J. R. R. Tolkien
3. "Niewidzialny człowiek" - H. G. Wells

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
    

Gruba ryba3piorunów

@Whoresbane nie szkoda ci czasu na tego Childa?

Gruba ryba0piorunów

@pol-scot Nie, aczkolwiek trochę mi się już mylą. Najlepiej czytać na Kundli.

Mocarz0piorunów

@Dzemik_Skrytozerca Grzędowicza znasz? Mika Waltari? i wielu, wielu innych?.
Nie, że się czepiam, po prostu... chciałem napisać są lepsi autorzy, ale cóż, przecież wszystko jest kwestią gustu..
Punkt za ilość!

Gruba ryba0piorunów

@John_the_Revelator

Żaden z tych panów mi nie leży. Waltari jest depresjogenny z tą obsesja utraconych złudzeń i wikłania się w sytuacje, z których wyjście byłoby oczywiste dla dowolnej osoby z odpowiednią dozą asertywności. Grzedowicza w sumie nie pamiętam, za co znielubialem - coś w jego stylu budowania świata mi się nie podobało.

Faktem jest, że z literatury preferuje lata 30-70, i może potem 80te. I trochę klasyki. Kuttner, Eco, niektóre rzeczy Lema, Dick, Żelazny, a także cenie dobre powieści sensacyjne i kameralno-kryminalne, czyli właśnie Lee Child, Christie I Galbraith.

Mocarz1piorunów

@Dzemik_Skrytozerca 
"lata 30-70"
Jeden dzień Iwana Denisowicza
Archipelag GUŁag
Oddział chorych na raka
Ciężkie, mimo to polecam,... wstrząsające, pozostawiające ślad w pamięci. Na czasie, biorąc pod uwagę 24 02.22...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

No to i ja naskrobię    trochę 

Rok zaliczam do udanych, choć oczywiście nie wszystko ułożyło się idealnie. Ten czas raczej kategoryzuję bardziej jako 'mieć' niż 'być', ale na następny rok są inne cele :smiley: Muszę się troszkę pochwalić co udało się przeżyć w tym 2023.

Plusy:
-Udało się spłacić mieszkanie (120m2), równo 3 lata i 3 miesiące od podpisania cyrografu, choć rok czekałem na oddanie mieszkania i wtedy jeszcze nie nadpłacałem, ale udało się w tym czasie uzbierać na wykończenie i za gotówkę ogarnąć. Później poszło z górki i błyskawicznie udało się pozbyć pętli na szyi, bo nieco w ponad 2 lata faktycznego nadpłacania. Czuje dobrze człowiek :smiley:
-Urodził mi się syn (tak, żona wie) - zdrowy, co najważniejsze, no i jest świetny, choć jeszcze nie znamy się zbyt długo :smiley:
-Pierwsze autko z salonu, choć nie jakaś klasa premium. Miałem zmieniać starego gruza na coś innego używanego, choć lepszego, ze względu na dziecko, ale doszedłem do wniosku, że przy tych cenach używek lepiej dołożyć i wziąć nie pierdzany przez nikogo fotel.
-W pracy trochę zmieniło mi się na plus, odpadły obowiązki, których nie lubiłem, wpadły pewne ciekawe projekty, 2 podwyżki i kilka premii w ciągu roku. Nie zarabiam jednak jakoś rewelacyjnie (poniżej programisty 15k ;p), ale na ten moment jeszcze wstrzymuję się ze zmianą roboty.
-Codzienne spacery dla rozruszania kości i ogólnego zdrowia
-Ogarnąłem rower - co prawda marketowy, ale udało się troszkę pojeździć w ciepłe dni, żeby odpocząć po pracy
-Udało się pojechać w Bieszczady na kilka dni i m.in. zdobyć Tarnicę (nie pierwszy raz zresztą), ale lubię tam chodzić.
-Zrobiłem w końcu retrookonsolkę ze starymi grami na raspberry pi z bezprzewodowym kontrolerem, chodziło to za mną dłuższy czas. Tak, grałem może 2h i na tym się skończyło :smiley:
-Kupiłem synology na przechowywanie zdjęć (również rodziców zdalnie, bo nietechniczni) i dograłem kilka przydatnych mi rozwiązań, m.in. Plexa, z którego wygodnie oglądam na TV jak i rodzinka ma dostęp zdalny do bazy mediów.

Minusy:
-Miałem dość poważny epizod chorobowy, na szczęście udało się wyjść bez szwanku, ale trzeba bardziej o siebie zadbać
-2 poważne choroby w rodzinie, ale idzie w dobrą stronę, co mnie bardzo cieszy
-Brak podróży - odpuściliśmy wyjazdy w tym roku ze względu na kwestie finansowe, chcieliśmy dopiąć pewne sprawy do końca i ograniczyliśmy się do kilku bardziej lokalnych wycieczek.
-Dość dużo stresu, głównie w kwestii pracy, ale udało się to w pewnym stopniu rozładować
-W kwestii samorozwoju nie było jakichś bardzo znaczących postępów, tzn. cały czas się czegoś nowego uczę, ale nie było gamechangera. Odpuściłem, bo dość dużo się działo i nie chciałem sobie dokładać.

Plany na kolejny rok:
-Konkretniejsze wakacje, jakiś dłuższy wyjazd w fajne miejsce
-Mam działkę na wsi, dość zaniedbaną ze względu na brak czasu, której część chciałbym ogrodzić i zrobić trawnik, jakieś miejsce rekreacyjne. Ogrodzenie dlatego, że w tych rejonach śmigają czasem dziki i ryją ziemię, szkoda byłoby się napracować bez sensu.
-Chciałbym spróbować napisać proste programy, które mam w planie, wykorzystując Pythona. Nie jestem programistą i nie chcę zawodowo w tym kierunku iść, chciałem poznać temat dla własnej satysfakcji.
-4 ósemki do chirurgicznego usunięcia 😒
-Rozejrzeć się za jakąś lepszą pracą, ale bez wielkiego ciśnienia jeśli się nie uda
-Znaleźć jakieś hobby na wolne chwile, bo czasem wieje nudą
-mooooże rozejrzę się za jakimś niewielkim mieszkaniem na wynajem, jeśli się dostępność trochę poprawi

Pewnie wielu rzeczy nie uwzględniłem, ale to tak na szybko przyszło mi na myśl.

W kolejnym roku sobie jak i Wam wszystkim życzę przede wszystkim zdrowia i spokoju.

Fanatyk2piorunów

@szymek - a mnie tam cieszy jak się bliźniemu wiedzie!
Najbardziej to gratuluję potomka!
Po Pythona zapraszam na tag  i polecam moje wpisy - do tego zawsze służę pomocą!
Szczęśliwego 2024 życzę!

Osobistość1piorunów

@koszotorobur Dziękuję :heart_eyes: Na pewno zajrzę. Wszystkiego dobrego!

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Kultura

0piorunów

Rok 2023 – wydarzenia ważne dla kultury i pamięci historycznej

2023 rok przejdzie do historii pod znakiem trwającej, brutalnej agresji Rosji na Ukrainę. Wciąż liczne były wyrazy solidarności z broniącymi się Ukraińcami. We wrześniu otwarto siedzibę Muzeum Historii Polski. Natomiast sam koniec roku wypełnił w Polsce kryzys w mediach publicznych

Twórca

w Hydepark

24piorunów

  

Dużo ludzi podsumowało ubiegły rok to i ja spróbuję :smiley:

Styczeń - w grudniu złożyłem wypowiedzenie w poprzedniej pracy (po 5 latach), nowa miałem zacząć po 2 miesięcznym okresie wypowiedzenia w lutym, a tu nagle bodajże 4 stycznia dzwoni rekruter że hehe głupia sprawa ale projekt jednak nie wypali, będą próbować coś mi znaleźć (dosyć niszowa branża - Business intelligence) ale no bardzo im przykro :stuck_out_tongue_winking_eye: nie powiem zdenerwowałem się trochę, ale miałem oszczędności i w zasadzie nie zaszkodziłoby mi trochę wolnego. Tak się stety/niestety złożyło że udało mi się ogarnąć nowy projekt od lutego, a więc zachować ciągłość, nie musiałem schodzić ze stawki, więc poza drobnym stresem wyszło ok :smiley: a i finalnie wyszło dobrze ale do tego wrócimy bliżej wakacji 😉
Luty - kwiecień - nowa praca, siłownia i poszukiwania drugiego mieszkania - aktualnie mieszkam na obrzeżach miasta, (mieszkanie kupione pod lekkim wpływem byłej i myśląc "przyszłościowo", ale jednak to nie dla mnie jak wszędzie trzeba jechać autem, bo na osiedlu deweloperskim są tylko podstawowe usługi)
Maj - kupno mieszkania 61m2 w centrum do totalnego remontu w starym budownictwie, wyjazd na majówkę w góry z aktualną dziewczyna (pierwszy poważny wyjazd w tym związku) i niestety z minusów - zawieszenie siłowni :confused:
Czerwiec - postanawiam że sam przygotuje mieszkanie do remontu, czyli codziennie po pracy jeżdżę do mieszkania żeby zrywać stare szafki, boazerię, tapety, zbijać płytki, itp. W międzyczasie poszukiwania ekipy (ceny masakryczne 😒 ), więc zaczynam od wymiany elektryki która robi mi kolega za ~9 tysięcy (z materiałem), co chyba jest stosunkowo tanim wyjściem za ponad 50 punktów.
Lipiec - urlop nad polskim morzem ze znajomymi z dzieciństwa (dalej się trzymamy pomimo 30+ lat na karku). W międzyczasie znajduje ekipę która ma wejść od połowy września, no i odzywa się gość z kontraktorni która mnie wystawiła w styczniu, że mają projekcik part time I ze "od razu pomyśleli o mnie żeby mi wynagrodzić wtopę z początku roku", co mi pasuje bo raz że kasa się przyda ;), a dwa że na nowym projekcie się nie przemęczam i mam sporo wolnego czasu.
Sierpień - grudzień - startuje z tym part time projektem, okazuje się że koleś który mnie do tego wprowadza odchodzi z pracy ale że dokończy to ze mną, od razu też mówi że projekt jest dobrze wyceniony i że przywalimy trochę godzin :smiley: long story short na koniec listopada gdy kończy się projekt na 240 zalogowanych godzin przepracowałem 99 :stuck_out_tongue_winking_eye: gdzieś w listopadzie wprowadza się do mnie dziewczyna, ekipa remontowa która wybrałem niestety okazuje się średnio słowna i remont który miał trwać miesiąc trwa już 3, i jeszcze drobne poprawki mają robić w styczniu 2024...

No i to by było chyba tyle, ogólnie to był bardzo dobry rok i mam nadzieję że 2024 będzie co najmniej tak dobry jak odchodzący 2023 :smiley:

Osobistość0piorunów

141 godzin za frajer to sprytnie ci się udało.

A ekipy remontowe to banda złodzieji, uważaj by nie podmieniali materiałów np. Farb. Niesłowne gnoje tylko czekają jak zrobić w kogoś innego hja. Pierdolone cwaniactwo!

Pokaż więcej komentarzy (12)