Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

DIY - Zrób To Sam

Kategoria: Technologia

Społeczność dla majsterkowiczów i osób wykonujących tzw. "blue collar jobs" - budowlańcy, stolarze, spawacze, elektrycy, mechanicy itd.

  • 338 członków
  • 982 wpisy

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Jak to jest dać się namówić na zakup motocykla?

Zależy komu, bo taki mr @knoor zapewnia opiekę takiemu mnie, dzięki czemu weekend spędziliśmy pod znakiem lakierów i szlifierki 😉

Historia ma się tak, że jeszcze w styczniu pojawił się na aukcji w juesej, a jakże, Harley Davidson Dyna Superglide. Rocznik 2007, czyli taki nie za młody, akuratnie w sam raz. Było trochę mankamentów typu wygięta kierownica, crash bar, oberwało się także licznikowi i zbiornikowi paliwa. O tym ostatnim będzie właśnie dziś.

Na pierwszym zdjęciu widać główne wgniecenie zbiornika – okrągłe, dość głębokie. Pod nim jest jeszcze pozioma wgniotka, być może od jakiegoś krawężnika albo innej prostej przeszkody.

W sobotę spędziliśmy znacząco zbyt dużo czasu na pierwszym w życiu podejściu do spottera, oczywiście bez instrukcji, bo team ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Bawiliśmy się błotnikiem, który jest do wyrzucenia, a ma potężną wgniotkę. Wcale nie okazało się, że jest gruby, a sprawy prostowania nie ułatwia wzmocnienie z takiej samej blachy przyspawanej od spodu 😉 Wcale też chińczyk nie wymyślił, żeby tryb automatyczny (rozpoznawanie momentu zgrzania :exploding_head: ) zrobić w pozycji „0” jedynego przełącznika 😉 Dlatego właśnie na zdjęciu 2 jest dużo widocznych zgrzewów, za to blacha cały czas wklęśnięta.

Po odkryciu jak to ciężkie ustrojstwo działa robota ruszyła porządnie. Bardzo satysfakcjonująco z resztą (zdjęcie 3). Do tego momentu @knoor miał swój zbiornik już porządnie wyprostowany metodami (pfu) prymitywnej siły, ale udało się jeszcze szarpnąć do końca cztery punkty z użyciem spottera.

Przetestowaliśmy też dwa sposoby pakowania zbiorników do malowania i wygrywa jednoznacznie oklejenie workiem na śmieci. Tkacz-knoor oplótł swój zbiornik kilometrami taśmy, dzięki czemu mógł poczuć świąteczną atmosferę przy odpakowywaniu ( ´(oo)ˋ )

Od tego momentu zaczęliśmy dzień zwany niedzielą, w niedzielę najlepsza w końcu robota. Z racji dużych wgniotek na mój zbiornik poszedł podkład, następnie podkład, następnie szpachla z aluminium. Jak na pierwszy raz i warunki pracy wyszło całkiem-całkiem. Odtworzyłem w ciągu tak naprawdę kilku godzin obłości, których wcześniej za bardzo nie poznałem, do tego przy użyciu narzędzi, które pierwszy raz miałem w ręce (zdj. 5).

[Dalsze zdjęcia w komentarzu]
Na wszystko poszedł ostateczny podkład w kolorze szarym (6). Jeszcze nic nie było widać tego, co poszło nie tak. Uwydatniło to lakierowanie kolorem (7). Są po prostu miejsca, gdzie posiedzenie jeszcze jeden dzień nad zbiornikiem dałoby efekt niewidocznej gołym okiem naprawy. Tymczasem teraz trzeba wiedzieć czego i gdzie szukać :slightly_smiling_face:

Z dużych rzeczy, które również zajęły czas, ale znacząco poprawiły miejsce pracy jest zamontowanie oświetlenia w ghetto lakierni i wymuszenie przepływu powietrza przez przemysłowy wentylator połapany do szklarni za pomocą… krzesła, worków i duct tape :grinning: Warunki pracy lakiernika i sprawcy całego tego zamieszania widać na zdjęciu 8, gdzie szklarnio-lakiernia zamieniła się w komorę do wygrzewania klaru na pomalowanych elementach. Kolor Bordello Red jest nieprzypadkowy, takie światło dają promienniki podczerwieni.

Ostatnie zdjęcia, to jegomość w swoim naturalnym środowisku, a także ghetto lakiernia po tuningu za dnia i w nocy, na sucho i z chmurą lakieru wylatującą filtrami :slightly_smiling_face:


Najgorsze, że są plany rozwojowe tego projektu :smiling_face_with_tear:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

53piorunów

Późno wstawiam, to może nikt nie zobaczy.

Dziś nadejszła "chwila" na dalsze kroki wokół szafy zaczętej na jesieni czy tam wiosną (linku nie podam, bo nie mogę znaleźć, soracz).

Dziś udało się dociąć drzwi. Wszystkie skośnie i do tego trzeba było zwęzić jedne. Najwyższa ściana obok szafy lekko zwęża się na górze, przez co korpus wyszedł jednak mniejszy, półki węższe no i ten.

Zawiasy w drzwiach są po kolei typu 90 stopni, 90 stopni, 165 stopni.

Wszystko już poregulowane, pozostało skrócić środkowe drzwi, okleić brzegi i zamontować uchwyty jak już będą wybrane.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w DIY - Zrób To Sam

50piorunów

Wczorajsze prace w piwnicy po wymianie rur kanalizacyjnych.

Naprawa pęknięć w podłodze i usunięcie starych półek.

Odkryłem artefakty w postaci dobrze zachowanych drewnianych zapór drogowych dawnego Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych i Inżynieryjnych w Warszawie.

Zostawię sobie jedną na pamiątkę, służyły jako półki.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

10piorunów

Ten rok jest dla astrucha jakoś wybitnie niefartowny. Kolizja (x3), służby sprzątania miasta zgubiły gałęzie na jednej z arterii (dopuszczalne 80/h) i nie wyrobiłem z ich ominięciem.

Na koniec jakiś cymbał przywalił w moje drzwi przy otwieraniu swoich, dwukrotnie. No to już dla mnie szczyt bycia idiotą i chamem w jednym. Żeby mu podłoga wygniła i fotelem pojechał po asfalcie!

No ale w końcu zebrałem się i po szybkim myciu poszła w ruch polerka. O dziwo łatwo poszło, grubą pastą i padem no-name. Tyle dobrze.

Soracz za zmianę wystroju w odbiciu, musiałem wtoczyć się pod dach, żeby nie polerować w słońcu.

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

18piorunów

Ma ktoś wolne sloty przerobowe na ?
Bo niestety mam zablokowany dostęp do drukarki w szkole (zamknięte warsztaty xd)
A potrzebuję wydrukować kilka elementów.

Najlepiej PETG albo coś innego sztywnego i niebiodegradowalnego jak PLA, kolor czarny.
Ściana z podwójnej warstwy, wypełnienie 40%. Wysyłam pliki .stl
Przekrój elementów. Elementy do filtra słonecznego do telefonu.
Mam też większe, do teleskopu, fi 140.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

138piorunów

Mamy to!

Nie było łatwo, nie obeszło się bez przypału ale udało się.

Złożyłem wnioski na 3 uczelnie, Uniwersytet w Radomiu xD, Lubelska i Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie.

Wszędzie przyjęli moje wnioski.

Ale co z tym przypałem?

W środę robię swoje rzeczy wokół domu, i po południu dostaje powiadomienie o emailu. Sprawdzam co to, a to wiadomość z Radomia że zakwalifikowali mnie i że powinienem dostarczyć im osobiście dokumenty.

Dobra, spoko, to jest miejsce drugiego wyboru. Wieczorem sprawdzam jak na pozostałych dwóch uczelniach.

Wchodzę na stronę politechniki, sprawdzam wiadomości i jest tak: rys.2 jupi, jest git.

Ale za chwilę widzę w regulaminie to: rys.3

Fuck, fuck! FUCK! :face_with_symbols_on_mouth:No to za⁎⁎⁎⁎ście, c⁎⁎j bombki strzelił.

Ale w czwartek z samego rana wziąłem wszystkie papiery, spakowałem się do samochodu i drałuje do Lublina. Chcieli kopie świadectw i dyplomów, to zrobiłem, nawet z notarialnym potwierdzeniem.

Wbijam na uczelnię koło 9, pytam o komisję rekrutacyjną.

Nie ma, była wczoraj.

No to za⁎⁎⁎⁎ście.

Wchodzę do dziekanatu, pani mówi że mogę spróbować u dziekana, ale akurat gdzieś wyszedł. Lub u prodziekana, jak będzie chciał to może przychyli się wyjątkowo do prośby. No i ten na szczęście był.

Sprawdził papiery, pogadaliśmy trochę o tym co robię, i jakim cudem przyjęli mnie na stanowisko nauczyciela jak nie miałem matury, co robię zawodowo itp. zmienił status w systemie. I tak oto wkopałem się na kolejne przynajmniej 4 lata w dodatkowe zajęcia jak bym już miał ich mało :zany_face:

Mocarz4piorunów

O chłopie, wygrałeś zdrowie psychiczne, nie idąc na WAT :grinning:

Potrzebny jest Ci tylko i wyłącznie papier, idź tam, gdzie najłatwiej go zdobędziesz.

Nie wiem jak jest na innych uczelniach, ale miałem nieprzyjemność skończyć elektronikę na wacie (a może gąbce, hue hue). Wiedza spoza studiów potrafiła tylko przeszkadzać. Studencki śmieć śmiał śmieć nazwać tranzystor MOS wyłączonym*? - Zapraszam w terminie poprawkowym. Jak to dlaczego? Czy Pan jest w przedszkolu, że trzeba Panu wszystko tłumaczyć jak dziecku? Dobrze, skoro tak, to już Panu tłumaczę - nie ma czegoś takiego, jak wyłączony tranzystor. W okolicznościach, o których było pytanie, znajduje się on w stanie pasm neutralnych, i to jest prawidłowa odpowiedź... :neutral_face:

* - Nie pamiętam dokładnie o jaki stan chodziło, a skryptu tego ~śmie~ Szanownego Pana Profesora nawet nie mam ochoty odkopywać w PDF. Pomijam fakt, że był nieudolnym plagiatem doskonałego skryptu Profesora Marciniaka.

Pokaż więcej komentarzy (64)

Zawodowiec

w DIY - Zrób To Sam

4piorunów

Potrzebuje termostatu do kabla grzewczego, który będzie mi załączał zasilanie jak temperatura spodnie poniżej X (fajnie jakby się dało regulować)
Idealnie gdyby sondę/ czujnik dało się zakopać kilka centymetrów pod ziemią. Myślałem, że znajdę takie coś bez problemu, a allegro mi wypluwa same kable grzewcze z termostatem, a nie sam termostat.

Fanatyk2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

61piorunów

W połowie czerwca jadę sobie samochodem HR-V i słyszę że coś mi stuka w przednim zawieszeniu, i jednocześnie słyszę jak załącza mi się tylny napęd.

Zaparkowałem, wrzuciłem bieg ale samochód się dalej toczył, tak jakby nie było mechanicznego połączenia silnika z kołami.

Ale samochód jeździ więc coś dziwnego się tu dzieje. Pierwsza myśl była że to sprzęgło się ślizga.

Ale już w domu okazało się że to nie sprzęgło, przynajmniej mnie to między skrzynią a silnikiem.

Okazało się że jednorazowym zrywalnymsprzęgłem stała się półoś.

Na środku półosi jest guma, która pełni funkcje tłumika drgań, przez prawie 30 lat zbierała się tam woda i zanieczyszczenia sukcesywnie przeżerały wałek aż w końcu przekrój był na tyle mały że nie wytrzymał momentu obrotowego i się urwał.

Wymieniłem na nową, kompletną razem z przegubami, a z drugiej strony wymieniłem sam wałek, przeguby zostały stare.

https://youtu.be/v1PcqvtqR7I

Gruba ryba0piorunów

Taka to już przypadłość, ostatnio mieliśmy na warsztacie strasznego ulepa, jak mechan zajrzał pod gumki, to tam była połowa średnicy półosi

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

147piorunów

Dobra, obudzony po kilku godzinach snu, po wczorajszym weselu.

Dostałem jakiś czas temu zaproszenie na ślub z weselem od kolegi.

Trzeba wymyślić jakiś ciekawy prezent. Kiedyś jednemu dałem kilka tysięcy w różnych walutach z całego świata, innemu też blisko tysiaka ale w różnych walutach, tak że łącznie było 888,88, i każdy kolejny nominał był w swojej kopercie mieszczącej się we wcześniejszej, taka koperciana matrioszka, jeszcze innemu dałem piracki kufer z 666 złotówkami. C⁎⁎j że nie praktyczne ale za to zapamiętają.

A że kolega który wczoraj się żenił jest budowlańcem, zajmuje się głównie wykończeniówką. To zrobiłem mu coś tematycznego, miarę szczęścia.

Wydrukowałem większą wersję typowej meterówki, zrobiłem sprężynę taśmową, miara jest z taśmy malarskiej, żeby można było łatwo odkleić kasę.

Prezent zrobił wrażenie, zarówno na parze młodej jak i na starszych.

https://youtu.be/AyWFjRdb_wc

Koszty:

Druk, kilka godzin i nie więcej jak 10zł na filament.

Sprężyna: 77zł

Taśma malarska 75mm, 8zł

Naklejki: 30zł

Kasa: 600zł

Całość: 725zł

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

52piorunów

Bazując trochę na projekcie @dildo-vaggins dołożyłem magazyn do swojej instalacji PV.

Dwie obudowy po 16kWh, ogniwa LiFePO4 CALB 314Ah, balancer JK BMS v.19

Podłączone 31 maja więc pełny cykl od 1 czerwca. Dopiero teraz mogę zobaczyć jak dużo prądu wpierdalam. Są dni po 10-12kWh a są po ponad 20 do nawet 30.

Co powoduje że miesięcznie takie 500kWh nie jest niczym dziwnym :exploding_head:

Na wykresie widać kiedy załącza się grzanie CWU, kiedy załączają się lodówki (bo mam dwie)

Sporo idzie w grzanie CWU, bo przez uszkodzoną wężownicę grzeje prądem.

Do tej pory w magazyn wpompowało 513kWh (5kWh dzisiaj) i 477 pobrano, więc sprawność magazynowania energii wychodzi na poziomie 94%. O 24 pp więcej niż to co mam w sieci. Na upartego mógłbym przejść na offgrid i bym te pół roku od kwietnia do września żył poza siecią. Dodatkowa funkcjonalność to UPS, przerwy w dostawie energii już mi niestraszne.

Wykresy z aplikacji solarman, najładniejszy dzień z czerwca, jak widać wciąż ucina mi szczyty, z rana naładuje mi magazyn i potem i tak ograniczoną mam produkcję przez maksymalną moc eksportu do sieci.

Dlatego kupiłem trochę gratów do i będę chciał zrobić tak żeby wykres wyglądał bardzie jak na drugim screenie. Czyli lądowanie w południe, wtedy falownik może wziąć 15,6kW z paneli.

A jak już o mocach, to ostatni screen. Żółty to całkowita moc PV, niebieski to stringi na południe, czerwony to stringi na północ.

Jak widać do ok 8:20 północy stringi produkuje więcej niż Południowy który ma 2x większą moc. Realny start produkcji zaczyna się przed godziną 6. Dlatego warto robić układ wschód - zachód albo południe - północ.

Jaki jest dalszy plan?

Ogarnąć HA, ogarnąć podstawy pod magazyn, bo są w wersji leżącej a teraz stoją :upside_down_face:

Aaa, i wymienić kable łączące magazyn z falownikiem.

Bo dałem 50mm², przy maksymalnym prądzie jaki może dać falownik czyli 240A to jest poniżej 5A na mm², ale już przy długotrwałym 150A są na tyle gorące że da się je utrzymać przez kilka sekund.

Mam już ucięte i przygotowane 95mm², ale nie mam praski do takich przekrojów, musi trochę poczekać. Przy wymianie od razu założę ferryty na kable, bo zapomniałem :zany_face:

Kompan6piorunów

Broniłem się strasznie przed Home assistantem ale już go kończę konfigurować. Co ciekawe nie używam esp32 tylko konwertera USB rs485 do połączenia ha falownik deye. Tanie terminale wciągają ~5-10W podczas pracy. Połączenie z 4x jkbms przez bt działa też super. Teraz do solarmana nie zaglądam, kompletny ha około 300zł. Druga sprawa kupcie sobie praski hydrauliczne do kabli i zacisniecie co wam się podoba. Koszt busbara miedzianego i obudowy DIY z drukarki 3d jest śmieszny. Trzecia sprawa sterowanie falownikiem na podstawie cen i automatyzacje to nie taka trudna sprawa. Teraz magazyn zaczyna się ładować jak w sieci ceny ujemne. No i możecie zrobić sobie taki dashboard i się w niego gapić zamiast w TV.

Pokaż więcej komentarzy (53)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

61piorunów

W czasie jak nic nie pisałem to kupiłem frezarkę.

Z firmy w której kiedyś pracowałem jako operator

Mała, polskiej produkcji Avia FNC 25, ale już będę mógł zrobić kupę robót których nie mogłem przez jej brak.

Tanio nie było, ale mam za to DRO, dwa imadła w tym jedno regulowane w dwóch płaszczyznach, kupę frezów, tarcz i oprawek.

Myślę że warto było.

Nowa jakość konstrukcji nadchodzi.

Główny cel nabycia frezarki to jest zbudowanie silnika Stirlinga, ale to będzie wymagało jeszcze zbudowania pieca hutniczego do odlewania aluminium, bo będę chciał zrobić kompletny odlew bloku silnika.

Wyfrezować co potrzeba, gniazda pod panewki/łożyska.

I tu jest efekt żółtej kaczuszki.

Bo do tej pory myślałem żeby robić panewki i 3 podpory wału.

Pisząc to stwierdziłem że przecież mogę zrobić łożyska igiełkowe i tylko dwie podpory. Łatwiej, mniej roboty, łatwiejsze smarowanie, mniejsza wrażliwość na pracę na sucho przy starcie silnika, same plusy.

https://youtube.com/v/MG6EZQ2jABo

Wiedziałem że frezarka jest ciężka, 1,2t a suwnica była liczona na trochę mniejsze obciążenie. To dołożyłem do belki profil 80x80x4, co zwiększyło jego wysokość, moment bezwładności i co za tym idzie wytrzymałość na zginanie.

No i dała radę przetransportować frezarkę z wjazdu do miejsca docelowego.

Gruba ryba1piorunów
Główny cel nabycia frezarki to jest zbudowanie silnika Stirlinga, ale to będzie wymagało jeszcze zbudowania pieca hutniczego do odlewania aluminium, bo będę chciał zrobić kompletny odlew bloku silnika.

tak to czytam i sobię przypominam że od pół roku się zbieram żeby przylutować dwa kabelki w dronie. albo odkręcić korek w sprzęgle w esioku, stoi tak dwa lata, bo to trzeba na spokojnie. normalnie mnie denerwujesz panie @myoniwy 🙂:neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

68piorunów


Dobra, wyjątkowy tysięczny wpis dodany, teraz można zacząć spamować.
A trochę się tego nazbierało. Będzie z 10 wpisów na bidę.
Od czego by tu zacząć?
Ooo, już wiem, dobiegła końca.
Wrzucałem film na YT, może ktoś widział, większość pewnie nie.
To daję link i tu:
https://www.youtube.com/shorts/0hcvrHKGeY0
Jak projekt startował to zbierałem głosy do kiedy wytrzyma.
Tu jest lista obstawiających z datami.
Więc akcję wygrywa @entropy_ chociaż machnął się ledwie o tydzień.
Niestety nie będzie zimnego drinka na urodziny, cóż, może za rok się uda.


Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

152piorunów

Równo w południe.

Dawno się nie odzywałem, a było to spowodowane wieloma względami. Np tym że jest to mój tysięczny wpis, więc musi być wyjątkowy.

Parafrazując cytat z filmu Wrrrr.

- Znacie mój kanał na YT, Inżynier bez tytułu?

- Znamy!

- Fajny, nie?

- Tak, panie inżynierze bez tytułu.

No to poczyniłem kroki by móc w przyszłości zmienić nazwę kanału.

Czy warto było? Nie wiem, choć się domyślam.

Fanatyk1piorunów

Trzymam kciuki za przyjęcie 😁 i wyniki też niczego sobie, szczególnie że przygotowanie na pszypau xd

Pokaż więcej komentarzy (46)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Odpowiedź dla niecierpliwych do ankiety o TU.

Dnia 13 kwietnia 2024 o godzinie 22:35 wykonywałem załączone zdjęcie.

Wymieniałem wtedy wszystkie tuleje zawieszenia z przodu, bo brzydkie, popękane, pewnie zaraz strzelą. To były ORYGINALNE tuleje z anno domini 1993/1994 roku.

Były w lepszym stanie niż dwusezonówki (bo pełnych dwóch lat nie przejechały).

Taka jest obecnie jakość części gumowych do starszych aut. Gówniana.

@LaMo.zord - zadałeś pytanie

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

59piorunów

Zagadka: ile lat od montażu ma przedstawiona na zdjęciach tuleja resora do Fiata 126p?

Ile lat minęło od montażu tej tulei resora?

  • 116% (50 głosów)
  • 26% (17 głosów)
  • 51% (4 głosy)
  • 103% (10 głosów)
  • 2013% (39 głosów)
  • 3040% (124 głosy)
  • op to dźwignia hamulca nożnego21% (63 głosy)

307 głosów

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

13piorunów

Mmm, laborki :3

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

25piorunów

Wieczorem ochłodziło się na tyle, że odważyłem się wyjść do gruza. Plan był prosty - sprawdzić, czy wytoczona przeze mnie w weekend przejściówka będzie pasować gwintem pod odpływ pompy.

Bo widzicie, producent przewidział, że jak w układzie jest ponad 10 litrów płynu chłodzącego, to warto go nie gubić co rusz w glebę :smiley:

Przejściówka sprawdzona, działa. Dodałbym jeszcze jakiś zaworek, bo podczas wkręcania jednak płyn cieknie :smiley: to może zrobię z druku.

Skoro tak dobrze mi poszło pomyślałem, że może dobiegnę do granicy stanu... czeeej, nie ta bajka.

Że odkręcę pompę, bo w sumie i tak warto, żeby to obeschło przed ponownym montażem.

Zdarłem jeszcze starą uszczelkę z pompy i bloku.

Lekko schodzi mi od tej roboty naskórek na palcach :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)