Wpis użytkownika macgajster w Psychologia
macgajsterGruba ryba
56piorunówZmiany
Szukanie pracy jest łatwe: szukasz, dopasowujesz CV, aplikujesz, szukasz dalej, znowu dopasowujesz, znowu aplikujesz i tak do usranej. Dzień świstaka, tylko czas leci nieubłaganie.
W poniedziałek zaliczyłem z tego powodu potężnego doła. Wszedł nie tylko temat bezrobocia, choć to duża baza, największa. Doszła samotność, brak perspektyw, poczucie zupełnego braku kontroli nad jakimkolwiek aspektem życia.
Tylko teraz już miałem broń w łapkach, broń przeciwko sobie, która nie zabija, a leczy.
Nie odrzuciłem doła, przeżyłem go, nawet momentami zmuszając się do większego poczucia tego bólu. Ot, pozwoliłem sobie cierpieć i mieć powód do cierpienia. Nie zamknąłem tego za zasłoną z kolejnego projektu czy jakiejkolwiek gry. Usiadłem po ciemku, pod kocem i czekałem.
Po jakimś czasie wszystko się uspokoiło i przyszła refleksja. Sam siebie maltretuję niepowodzeniami w rekrutacjach, a przecież dostaję jakieś zaproszenia na rozmowy, czasem zwrotki z brakami – CV działa. Problem nie musi być we mnie, a może być w firmach (co wiem logicznie, ale emocjonalnie byłem przetyrany). Dlaczego zatem wyrażam złość, frustrację i niezadowolenie na sobie, kiedy powinienem na firmach? Czyżby dlatego, że robię te CV dla nich, a nie dla siebie? Czyżby dlatego, że podchodzę do tego jak do egzaminu (a robię tak…)?
I skończył się dzień świstaka, wróciła energia, powstał plan.
Musk jest gupi.
Komentarze (28)
Istnieją też branże, w których można znaleźć bez CV pracę jeszcze w drodze z pociągu do najbliższego hotelu.
Trzymaj się cumplu
temat gówno, sam szukam
kompetencje może nie najlepsze ale wystarczające by dawać radę i nauczyć sie wszystkiego, no ale to często za mało
i tak to leci, a dół rośnie
jak i bezradność
@macgajster zazdroszczę. Ja nie mam szans na rozmowę bo mam złe podejście i nie wiem jak zmienić podczas aplikacji
@Dudleus sięgnij więc po pomoc. W kupie siła, a jak kupa jeszcze umie pomóc, to w ogóle
@macgajster nie potrafię, jestem w dole od lat
@Dudleus pracuj nad tym. Nic nie rodzi się z pustego. Ja swój dół zaliczyłem, oby ostatni.
@macgajster masz już dobry mental :see_no_evil: to dużo więcej niż ja
zazdroszczę
ale czego? To, że cv przechodzi pierwszy etap nadal nie doprowadziło mnie do etapu zatrudnienia. Od sierpnia jestem bezrobotny, a szukam od maja 2024.
Jakie województwo?
@Enzo czy akurat lokalny rynek się popsuł, to nie wiem. Aplikuję wszędzie, gdzie jest szansa, poza zagramanicą, bo tam to nigdy nawet nie odpisywali.
Embedded, ale bare metal. Nisza, w której jest mało firm, mało stanowisk.
@macgajster Aż tak rynek się tam popsuł czy jakaś wąska specjalizacja zawodowa?
@Enzo warszawa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Psychicznie nie jestem gotowy na bezrobocie. xD
Dlatego cały czas trzymam kciuki, że jednak kierownik z poprzedniej pracy będzie mnie chciał wziąć do zespołu w nowej firmie. Niby pracowaliśmy trzy lata razem, ale zawsze może stwierdzić, że jednak nie chce takiego pracownika.
@macgajster za⁎⁎⁎⁎ście.
Trzymaj się tam.
Mój kolega właśnie skończył studia, dyplom data eng (licencjat).
Nie dostał się w jednym miejscu na rozmowę na juniora data eng. Dla jaj namówił dziewczynę po psychologii.
Dostała się na rozmowę, i jeszcze przeszła na drugi etap rekrutacji.
@macgajster trzymaj się Tomku (づ•﹏•)づ
Do mnie jakiś czas temu dotarło że jeżeli mam problem z pracą to jest to wina tego że nie mam kompetencji poszukiwanych na rynku pracy gdzie działam. Zacząłem robić kursy i uprawnienia i od tamtej pory moje problemy nie istnieją. Nie twierdzę że firmy się o mnie biją i że śpię na pieniądzach natomiast radzę sobie nieźle w małym mieście powiatowym w którym przyszło mi żyć od kilku lat. Warto dodać że przeprowadziłem się tutaj z największego miasta w Polsce gdzie kariera jest wielokrotnie prostsza.
Gorąco zachęcam do poszerzania kompetencji bo to z moich doświadczeń naprawdę działa. W szczególności polecam zawody zamknięte i uprawnienia państwowe różnego rodzaju.
@Lubiepatrzec najważniejsze, by samemu czuć się dobrze ze sobą.
@macgajster no ja uciekłem z Warszawy bo po bardzo wielu latach życia wiedziałem że dalej tam nie wytrzymam, zawsze źle się czułem w tym miejscu. Uczestniczenie w powiatowym rynku pracy to jest jedna z rzeczy z którymi teraz muszę się mierzyć ale wpisuje to w koszty i wcale nie narzekam bo zyskuje wiele innych rzeczy które w dużym mieście są nie do uzyskania
. Bywa ciężko ale wydaje mi się że po trzech latach jestem w miejscu które mogę nazwać stabilnym.
@Lubiepatrzec zazwyczaj migruje się do dużego miasta w celu zdobycia kasy. Później gonitwa szczurów, może szkolenia ale wewnętrzne.
Pewnie zależy od branży i to mocno.
@macgajster okej, chyba nie zrozumiałem problemu natomiast zapewniam że nie miałem złych intencji tylko chciałem podsunąć rozwiązanie które mi pomogło w znalezieniu roboty.
Trzymam kciuki i przesyłam dobre myśli.
@Legendary_Weaponsmith kursy robić można, ale temat jest bardzo szeroki. Korpo chcą specjalistę z wąskiej dziedziny, którym obecnie nie jestem. Żeby stać się specjalistą z np. Programowania w c, potrzebuję pracy z rzadkimi przypadkami. Certyfikaty pewnie da się zdobyć do pracy z informacjami i obiektami chronionymi, ale to bardzo niszowa nisza.
Z racji szerokich kompetencji mam całe, rozłożyste, drzewo kursów do wyboru, ale na każdym końcu może wyrosnąć jedynie jeden listek z napisem "praca". Moźe, ale nie musi. Dlatego nie mam za bardzo motywacji. Tym bardziej, że większość kursów jest słaba, jak jest lepszy to rozwleczony i juniorów dzisiaj nie przyjmują (sam dałeś przykład).
@Lubiepatrzec /s to oznaczenie jakie daje się na koniec wiadomości zawierającej sarkazm, czasem nieoczywisty.
Nie jestem pewien jak rozumieć to, co napisałeś, dlatego pragnę doprecyzować.
Mieszkam w wwie, moje umiejętności przy wielu ogłoszeniach są zbyt szerokie. Trudno o uprawnienia w mojej dziedzinie, kursy jeszcze bardziej rozszerzą moje umiejętności.
No i nie czuję, coby łatwiej było w wwie złapać jakąś pracę. Zaraz będzie pełne 2,5 roku szukania.
@macgajster nie rozumiem.
@macgajster albo autyzm. Tak czy siak nie powinno się z góry zakładać złej woli. Tylko raczej nie zrozumienie tematu i potrzeb drugiej osoby.
Bo tak w sumie, ty chcesz coś w embedded, co nie? Można na to zrobić dodatkowy kurs czy cert? Nawet coś, co już umiesz, byle mieć twarde referencje w formie uznawanego certyfikatu np.?
Nie znam się na embedded, wiem tylko, że na studiach rubiłeś e-papierosy z Arduino.
@Lubiepatrzec /s?
@macgajster źle do tego podchodzisz, próbowałeś może zostać dziedzicem fortuny żeby mieć stabilność finansową z głowy?
Coś trzeba robić. Najbardziej by mi pasowało pół etatu na rozruch, bo po 8 godzinach nie mam już siły za bardzo działać w swojej strefie realizacji.