Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

103piorunów

Wrzucam dla was na motywację.
Skoro ja doszedłem, gdzie doszedłem wy też możecie.

96 kg*-> 82.5 kg

Plan na najbliższe trzy lata już mam.

I przede wszystkim
i

*Startowałem ze 107kg ale zdjęć nie mam-niestety.

Edit
Wołam @bartas bo żądał zobaczyć w końcu prawdziwe męskie oblicze (możesz się dotykać). XD

Komentarze (50 z 60)

Gwiazdor2piorunów

@AdelbertVonBimberstein jaki wzrost? Ja próbuje do góry, z 8kg mi brakuje

GURU6piorunów

@AdelbertVonBimberstein jezu k⁎⁎wa, 25 kilo od grubasa do miszczunia....
co na to żona? zazdrosna?

Lider5piorunów

gratulacje
mnie by musiano napierdalać kijem codziennie żebym zacząć ćwiczyć regularnie

Lider3piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing też miałem i zmuszałem się do ćwiczeń aby schudnąć... W 2014 roku. I wtedy zarzuciłem to i wpadło znowu do wagi prawie tej co startowałem.
Teraz poszedłem z głową, planem i znalazłem coś co pozwoliło mi pokochać ruch i wysiłek- turystyka rowerowa.

Gruba ryba7piorunów

Ech najgorzej to trzymać michę. Sam od stycznia 2024 zszedłem z 96 kg na 82 kg, ale niestety nie mam takiego docięcia. Gratulacje. Dobra robota.

Lider1piorunów

@HolQ uda się uda. Systematyczność, progres i jedziesz z mięśniem.
A w sumie to od bebzola zaczynałem i w drodze stawiałem sobie nowe cele: najpierw 107->100 potem do 94, dalej do 90, dalej do 85 a teraz to robię sporo zdjęć bo celem jest sylwetka i regularne trasy po 150 km rowerem.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein no właśnie kurde odksd zaczalem liczyc kalorie, zwracac uwage zeby nie zrec niezdrowych rzeczy, mam wiecej energii xD. nawet po tym spin class, na drugi dzień czuje się zajebiscie (ale może to kwestia tego, że mam głęboki sen pozniej). Pewnie ze fajnie byłoby zbudować masę miesniowa. Po cichu liczę, że się uda, ale nawet jeśli bebzon mi tylko zniknie to będę się cieszył.

Lider1piorunów

@HolQ bo jesteś psychicznie wykończony ogromnym deficytem, automatycznie twój organizm kompensuje sobie w innych rzeczach: wolniejszy chód, dłuższe posiadówki, mniejsza motywacja na aktywność i pomimo dużych wyrzeczeń trudniej jest utrzymać formę (a chcesz zbudować sylwetkę podejrzewam a nie tylko pozbyć się tłuszczu).
Trzeba znaleźć złoty środek, u mnie obecnie to takie 200-400 kcal w dół z powolnym równaniem do 200 kcal docelowo niedługo zero. Ale to u mnie, każdy jest innych. Obserwuj, dostosowuj, przezwyciężaj. XD

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein powyżej 500kcal mam tylko raz w tygodniu, po spin class. Tak to staram się jak najbliżej 500 właśnie trzymać, ale zazwyczaj kończy się w przedziale 400-600. Co do tłuszczu to zazwyczaj wychodzi 25-35%. Bialko 30-40%
Dzięki za porady, będę pamiętał. Btw dlaczego zabija motywację? Bo nie widać efektów?

Lider1piorunów

@HolQ weź nie rób sobie tego i nie rób większego deficytu niż 500 bo to morderstwo jest dla motywacji potem i poprawnego działania gospodarki hormonalnej (zwłaszcza nie ograniczaj tłuszczy- zamień wszystko na tę dobre i 40 procent kalorii z tłuszczu. Dieta niskotłuszczowa skutecznie zbija testosteron).

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein qrde to ja się nie dziwię rezultatom xD xD szacunek. ja lecę na deficycie 500-1000 (1k jak idę na spin class), ale uwzględniając bmr. No ale jakies tam rezultaty widac, mimo ze dopiero zaczalem. Najbardziejwidze to po spin class. Po pierwszych zajeciach prawie zemdlalem podczas prowadzenia auta. Tętno przez 45' 190-200. Na ostatnich nie przekraczało 185. Hah no to liczenie kalorii z takich dziennych rzeczy z dupy jest. W każdym razie w Samsungu u mnie. Kurde tyle pompek fajnie byłoby robić, ale ja musze fest uważać ze wszystkim co angażuje ramię. Mam oderwana głowę kości ramienia od łopatki (trzyma się tak naprawdę na miesniach) I w najlepszym przypadku jak przesadzę to będzie napieprzać, a w najgorszym uszkodze mięśnie.

Lider1piorunów

@HolQ liczę zegarkiem. BMR to u mnie 2000 kcal. Wszystko ponadto to z chodzenia i aktywności.
Generalnie, o ile robię chodzenie i ćwiczenia to liczy mi bardzo ładnie, ale np domowe obowiązki, gdzie się czasami napierdziele z podłogami albo innymi to potrafi mi policzyć 15-20 kcal za cały dzień, gdzie no sorry, zwalenie gruchy więcej spali (nie żebym to robił, broń Boże).
Jednak uśredniając to mniej więcej jest dobrze, bo widzę jak powoli waga spada, a gdyby nie ćwiczenia i rosnące mięśnie to zapierdalała by jak szalona.

Gruba ryba0piorunów

@AdelbertVonBimberstein tak zmieniając temat z ułomno....ekhm leworęczności na odchudzanie - spalone kalorie liczysz zegarkiem? Bo jak patrzyłem teraz na Twoje wpisy to przy takiej ilości ćwiczeń jakas mała ta liczba spalonych kalorii... czy nie wliczasz BMR do tych spalonych kalorii I te ponad 2k to TYLKO z ćwiczeń?

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein mam podobnie z kaloriami xD xD póki co w w 5 tyg. Ok 3 kg mniej. 82=> 79 Ale w pasie zeszło może 1 cm tylko.
Z ćwiczeń to raz w tygodniu spin class, a tak to w domu plank, ciężarki i pompki
Musiałem w branzolecie w zegarku jedno ogniwo wyjąć.

Ps. Widzę że nast. Leworęczny chejtowicz xD

Lider6piorunów

@AdelbertVonBimberstein elegancko, gratuluję! :smiley: A czemu masz blura na bokserkach? Aż tak Ci się knaga odznaczała? xd

Lider4piorunów

A. W ogóle pozowanie z aparatem mi nie wychodzi.