Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Peter_Mountain w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Wczoraj pojawił się wątek praktycznych przedmiotów w domu, które się przydały lub zmieniły życie.
Większość wpisywała airfryjera. No i chciałbym Państwa zachęcić do dyskusji i rozmowy - czy to naprawdę potrzebne urządzenie w domu? Jak ktoś ma nowy piekarnik, to ten rozgrzewa się tak samo szybko i tyle samo energii pobiera do rozgrzania. Pewnie w skali miesiąca różnica będzie kilku złotych, na korzyść tego mniejszego. Rozmawiając z Gemini o airfryjerze, głównie kończyło się na "super chrupkich frytkach bez oleju". Bardzo się cieszę, ale jak to urządzenie ma służyć tylko do frytek to chyba szkoda kasy. Dodam też, że część z wychwalanych rzeczy przez czat, jak "smażenie boczku, prażenie orzechów, szybkie naleśniki", na co dzień wykonuję na zwykłej patelni i było by mi dosłownie szkoda czasu i energii na używanie w tym celu airfryjera.

Jakie są według was zalety i wady airfryjera? Kiedy naprawdę "ratuje życie", a kiedy tylko zalega w kuchni i się kurzy?

Ja osobiście widzę tylko jedną zaletę - mniej brudnych powierzchni do mycia (a nawet możliwość mycia w zmywarce).

Komentarze (10)

Fenomen1piorunów

@Peter_Mountain
W tym tygodniu na Peperku był ciekawy air fryer od Ninja na promce, z 999zł na 399zł przeceniony i zacząłem się zastanawiać czy nie kupić, bo rodzice kupili (nie ninja, tylko jakiś inny, tani, na promce) i ciągle mnie zachęcają do zakupu.
Zacząłem szukać powodów po co w ogóle chciałbym takie urządzenie i miałem podobne przemyślenia do twoich. Mnie zniechęca fakt, że to kolejne urządzenie, które stoi i zajmuje miejsce. Doszedłem do wniosku, że dubluje się z piekarnikiem, bo piekarnik mam w miarę nowy, nie najtańszy, który właśnie nagrzewa się dość szybko, ma w zestawie podpinany termometr, przez co można wbić w mięcho i piecze się automatycznie, funkcje pary, nagrzewanie do 300C. No nigdy nie zdarzyło mi się pomyśleć "o nie teraz muszę czekać 169 sekund na nagrzanie się piekarnika". Może to robi wrażenie jak ktoś przechodzi ze starego, albo budżetowego piekarnika na air fryer, ale dla mnie zbędny sprzęt.

Za to zastanawiam się nad robotem planetarnym z funkcją blendera/miksera, dokładnie taki model wpadł mi w oko Kenwood Titanium Chef Baker KVC65.001WH - chętnie posłucham opinię o ile ktoś ma doświadczenie z podobnym sprzętem. Docelowo chciałbym go raczej na stałe trzymać na blacie, wiec byłoby to albo air fryer, albo ten przystojniak i pod względem funkcjonalnym dla mnie wybór jest oczywisty.

Tytan5piorunów

@Peter_Mountain

Potrzebne? Nie

Przydatne? Jescze k*a jak!

Airfryer nie robi nic czego nie robiłby elektryczny piekarnik, po prostu robi to szybciej i mniej upierdliwie jeśli nie potrzebujesz bardzo dużych porcji. Ot, cała magia ¯\\(ツ)/¯

Wspomniany przez Ciebie boczek czy orzechy to byłaby jakaś minimalna oszczędność czasu (zwłaszcza przy boczku, po nim warto choć przemyć pojemnik), ale mała oszczędność tu, mała tam, do tego jeszcze to że często airfryer masz na blacie, pod ręką i z łatwym ustawieniem timera. Tu nie ma żadnej rewolucji, żadnego "ratowania życia"*, po prostu przydatny sprzęcik.
5 minut tu, 30 sekund tam i zbiera się do "łał, ten sprzęt jest super".

*No dobra, w aktualnym mieszkaniu mam piekarnik gazowy, więc jednak trochę "ratuje" :grinning:

PS: Co za chory zlepek bramek logicznych wymyślił smażenie naleśników w airfryerze? ^^

Osobistość0piorunów

@DEATH_INTJ Tak. Wykładasz pojemnik papierem do pieczenia i wylewasz ciasto. Nie ucieknie nigdzie i możesz sobie zrobić grubsze, cieńsze. Albo pancake wylewasz dwie, cztery porcje i pieczesz.

Na grupkach FB znajdziesz wszystko do airfryjera :P

Fanatyk3piorunów

Mam dwa piekarniki i airfryer.

Airfryer jest fajny do szybkiego podgrzania, oczywiście do frytek i czasem do niektórych rodzajów potraw. Ale na ogół wolę piekarniki.

Lider1piorunów

Jeśli nagrzewa większą powierzchnię tak samo szybko, jak frajer mniejszą, to zużywa więcej prądu...
Gdyby nie fakt, że nie mieszkam sam, to wypierdzieliłbym kuchenkę wraz z piekarnikiem w cholerę, frajer zajmuje mniej miejsca... Dla mnie przygotowanie czegoś na szybko, w piekarniku zawsze się wiąże z dłuższym czasem przygotowania/pieczenia. Frajera otwieram, wrzucam, 3 minuty - mam np. grzanki.