
Wpis użytkownika roadie w Hydepark
roadieGruba ryba
32piorunówW Japonii masowo skupywane są książki w antykwariatach, następnie skanowane do trenowania AI, a potem najpewniej niszczone - nagłaśnia japońska stacja NTV.
Wiele jakoby niezależnych kont w internecie zamawia książki do jednego centrum dystrybucyjnego. Jedna z partii, 50 ton książek, trafiła do USA, prawdopodobnie do Anthropic.
Zamiast popularnych powieści i komiksów masowo znikają publikacje z medycyny, filozofii, prawa i historii, co zasila wiedzę AI. Podobne zjawisko notowały wcześniej antykwariaty w Europie, a podobne działania od lat prowadzą Chiny na całym świecie.
https://pixelnerd.pl/AI/japonskie-antykwariaty-przezywaja-boom-przez-ai-ksiazki-sa-kupowane-tonami-skanowane-i-prawdopodobnie-niszczone/
opis i link pożyczony od
Komentarze (5)
@roadie W Polsce też. Podobno dla Anthropica to skupują, książki są rozcinane, skanowane automatycznie i wrzucane do nauki LLMów. Następnie są utylizowane.
Anthropic twierdzi, że skanowanie przy jednoczesnym zniszczeniu oryginału przenosi prawa do licencji na jedną sztukę. Ciekawe czy kopię cyfrową też utrzymują w ilości jednej sztuki. xD
Nie jest to problem, gdy do mielenia leci jakaś masówka, natomiast z antykwariatów też zgarniają stare niskonakładowe egzemplarze. Anthropic ma taką kasę, że są w stanie "podkupić" dowolne inne instytucje.
@roadie a to chyba nie tylko Japonia. Ameryka też tak robi. Mignęło mi kiedyś więc bez źródła. Takie moje nie wiem ale się wypowiem.
@roadie nie podoba mi się to, ale teraz jest płacz a jakoś wcześniej nikt tych książek nie chciał
Zastanawiam sie, czy to dobrze, ze wiedza zawarta w ksiazkach jest uzywana czy to zle, ze karmi sie nia SI
@RedCrescent jest używana jednorazowo, AI będzie mieć wiedzę, Ty (bez użycia AI) już nie. gdyby po zeskanowaniu wrzucali te wersje książek do internetu, to co innego. tak wiedza tracona jest bezpowrotnie jeśli taki anthropic czy ktokolwiek inny się zawinie i nie udostępni