Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Rashan w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

167piorunów

Urokiem pracy z kobietami jest obserwowanie jak baba babie babom. Jest całkiem spoko, ale czasami to po prostu XD Rok temu zatrudnili nam nową dziewczynę, nie dość, że bez doświadczenia, to jeszcze miała dwuletnią przerwę, nie w zawodzie. Czyli generalnie dużo miała do ogarnięcia. Dziewczyny złe, bo mieliśmy mieć kogoś z doświadczeniem. No życie.

Od razu były narzekania, że do niczego się nie nadaje, jakaś dziwna i w ogóle. Dość szybko dziewczyny, które ją przyuczały zaczęły się wymigiwać. Klasyczne obgadywanie, dogadywanie. Ogólnie to tylko ja nie narzekałem i nie robiłem problemów, żeby ją pilnować i tłumaczyć jako, że pamiętam jak sam zaczynałem. Czas minął, dziewczyna się sprawdziła, pracuje nadal z nami, z większością dziewczyn już świetne kontakty, z niektórymi to już prawie przyjaciółki.

Teraz przyszły dwie stażystki odbyć praktyki i historia zaczyna się powtarzać. Jak to stażystki, nie zawsze zapytają, coś zrobią nie tak - wiadomo, muszą się nauczyć. Już plotki, narzekania i komentarze zaczynają krążyć. Ogólnie to mi się bardzo dobrze pracuje i nie narzekam na atmosferę, ale ewidentnie, gdy się pojawia nowy osobnik płci żeńskiej to reakcja jest taka sama xD

Komentarze (35)

Gruba ryba1piorunów

Dużo czasu w pracy spędzam z jedną koleżanką, zauważyłem z jej opowieści, że początkowa niechęć to nowej dziewczyny to chyba jakaś prawidłowość. Z tego co opowiadała "ta mnie nie lubiła, ta mnie olewała, ta mi docinała", a teraz z polową z nich psiapsi a z drugą połową neutralne stosunki. Baby

Gruba ryba1piorunów

Kto miał kobietę szefową, ten się w cyrku nie śmieje...

Gruba ryba0piorunów

@lexico Ja znam takiego co alkoholu w ogóle nie pił i mianowicie i umarł :p
Ja przerobiłem w korpo sporo przełożonych i jak kiedyś dwie laski mnie szkoliły i się ich spytałem, czy nie brakuje im tu faceta, to obie przyznaly że tak. Brakuje im chłodu, zrą się między sobą, a potem to pracownicy odczuwają

Inspirator1piorunów

@Rashan No ale tak funkcjonują każde ludzkie grupy, to jest podstawa socjologii. W grupie wiesz, na kogo możesz liczyć i zacieśniają się więzi (czasem nie ze wszystkimi, ale jakieś zawsze), nawet jeśli te kobiety chciałyby być jak najbardziej w porządku wobec nowej, to i tak nowych członków nie będą traktowały tak samo, jak siebie nawzajem, dopóki nowe się nie sprawdzą. W męskich grupach wygląda to identycznie. Plotki i narzekania nie są chwalebne, ale co poradzisz bożenko. Każda nowa jednostka musi się wpasować w grupę.

Gruba ryba1piorunów

To chyba cecha obu płci. Nie raz jest tak, że kiedy na zakładzie pojawia się świeża krew, starzy rutyniarze czują się zagrożeni

Gruba ryba34piorunów

@Rashan ale żeby było sprawiedliwie, to muszę dodać, że skończyłem widzieć takie zachowanie, jak zacząłem pracować w zespole, gdzie się robi jakieś poważniejsze rzeczy, które wymagają myślenia i umiejętności, a zadania nie są takie, że mogłaby je robić małpa, gdyby odpowiednio dużo czasu jej poświęcić

Mistrz31piorunów

@Rashan a ja Ci powiem, że z chłopami wcale nie jest lepiej, czasami to jeszcze gorsze plotkarze, obgadywacze, chujograjce niż baby.

Osobistość2piorunów

@cebulaZrosolu skuter zajebista sprawa, nic nigdy nie zabierze mi wspomnień. Ze mnie śmiali, że jeżdżę chomikiem jak po jakimś czasie zamieniłem wariator na sportowy i wytarły się rolki. Świszczał jak pojebany :grinning: