Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Trump miał rację. Sześć miesięcy po upadku Maduro odbudowa Wenezueli przeczy krytykom

Osobistość

w Wiadomości Świat

4piorunów

Okładka z najnowszego numeru Newsweek wydanie amerykańskie.

Sześć miesięcy po schwytaniu Nicolása Maduro Wenezuela uniknęła przewidywanego chaosu i rozpoczęła stopniową stabilizację. Uwolniono co najmniej 670 więźniów politycznych, partie opozycyjne wznowiły publiczną działalność, część emigracyjnych polityków wróciła do kraju, a media zaczęły szerzej informować o opozycji.

Największym testem były dwa trzęsienia ziemi z 24 czerwca, które zabiły co najmniej 5 tys. osób, pozostawiły ponad 18 tys. zaginionych i uszkodziły blisko 70 tys. budynków. Straty oszacowano na 12–20 mld dolarów. USA przejęły główną rolę w akcji ratunkowej, przekazując setki milionów dolarów pomocy, wysyłając ratowników, wojsko, samoloty i śmigłowce oraz organizując logistykę na lotnisku w Caracas.

Amerykańska pomoc wyraźnie zwiększyła poparcie dla USA. Przed trzęsieniem ziemi zaufanie do Stanów Zjednoczonych wynosiło 70%, a do Donalda Trumpa 68%. Po katastrofie 75% Wenezuelczyków deklarowało, że ufa USA w kwestii zarządzania kryzysem i odbudową kraju.

Największe zmiany zaszły w gospodarce i sektorze naftowym. Nowe przepisy ograniczyły monopol państwowego PDVSA, pozwoliły prywatnym firmom kontrolować wydobycie i eksport oraz otworzyły cały sektor dla zagranicznych inwestorów. Produkcja ropy wzrosła z około 800 tys. baryłek dziennie w styczniu do 1,1 mln w czerwcu, a eksport osiągnął najwyższy poziom od siedmiu lat.

Do kraju wracają firmy energetyczne, a inwestorzy interesują się także telekomunikacją, technologią, logistyką, górnictwem i turystyką. Wenezuela pozostaje jednak bardzo zadłużona — jej dług szacowany jest na około 240 mld dolarów, przy gospodarce wartej około 100 mld dolarów.

Największym problemem pozostaje polityka. Represje osłabły, ale nie zniknęły, a pełna demokratyczna transformacja jeszcze się nie rozpoczęła. Delcy Rodríguez nadal kieruje państwem, natomiast María Corina Machado, ciesząca się największym zaufaniem społecznym, pozostaje na emigracji i nie uczestniczy w oficjalnych negocjacjach.

Wenezuela stała się stabilniejsza, mniej represyjna i bardziej otwarta gospodarczo, ale na razie doszło głównie do zmiany sposobu zarządzania krajem i jego zasobami, a nie do pełnego przejścia do demokracji.

całość: https://www.removepaywall.com/search?url=https://www.newsweek.com/trump-was-right-six-months-post-maduro-venezuelan-recovery-defies-critics-12248902

Komentarze (4)

Fenomen7piorunów

W Wenezueli zmienił się właściciel reżimu i jego orientacja geopolityczna. Dla ludzi nic się nie poprawiło, cały aparat reżimu wciąż funkcjonuje wypuszczono ludzi przetrzymywanych z protektoratem USA, teraz zamknie się następnych tylko nie tych pro Amerykańskich... Mandat tymczasowy dla Rodriguez już wygasł a na wybory też się nie zanosi(swoją drogą już jest osoba która wygrała wybory ale z jakiegoś powodu USA jej nie chce na stanowisku).