Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika PomagamyRosnac w Hydepark

Gwiazdor

w Hydepark

448piorunów

Tomki,
dziś będzie prawdziwe !
Dzięki mojej Żonie, która zignorowała moje męskie pierdolenie i wezwała karetkę żyje!

Dwa tygodnie temu, grając z dziećmi w nogę zwichnąłem kolano i wylądowałem w gipsie. Po dwóch tygodniach wystapił problem z oddychaniem i ostry ból w klatce piersiowej przy oddychaniu. Pomimo robienia zastrzyków przeciwzakrzepowych urwał mi się skrzep krwi z nogi w gipsie i trafił do prawego płuca. Potem wdało się zapalenie płuc, dalej poszedł zawał płuca… ot historia się ciągnie.

Niemniej - przed chwilą lekarz poinformował mnie, że zagrożenie życia zażegnane i kiedyś wyjdę ze szpitala (jestem na intensywnym nadzorze kardiologicznym).

zdecydowanie pijcie dzisiaj za mnie!

Komentarze (50 z 74)

Kosmonauta1piorunów

Troszku trzeba schudnac i juz sie oszczedzac, kup dzieciom PS5 i niech sobie "graja" a tata odpoczywa. Zdrowia!

Osobistość1piorunów

@PomagamyRosnac ostatnio robiłem badania dedimerow i wyszly mi strasznie wysokie i babeczka dzwoniła zeby powtorzyc i jak beda wysokie to na sor... ale pozniej mialem spadek. A pierwszy wynik chyba zawyzony bo przeziebienie mi sie zaczynalo... niewazne. Ale z tydzień temu właśnie czytalem o zakrzepicy, a teraz czytam Twój wpis...

Ale to dla tych co czasem sie badaja dobrze sobie zrobic takie badanie, bo z reszta objawów może pomóc w leczeniu / uniknieciu.

Niestety płatne.

Wracaj do zdrowia!

Gruba ryba2piorunów

Kurde. To ten facet co robił serial "Piątek". W czwartek był 13, a dziś był piątek.

Autorytet5piorunów

Trzymaj się cumplu! Mój zakrzep wybrał mózg i też tylko dzięki przytomności mojej kobity pojechałem na SOR.
Da się z tego wykaraskać i jakkolwiek dziwnie to brzmi, cieszyć się lepszym zdrowiem niż przed tym wszystkim.

Fanatyk2piorunów

@PomagamyRosnac ja pi⁎⁎⁎⁎le koleś. Kuźwa pozdro dla żony. Masz kuźwa skarb. Nie oddawaj go. Oczywiście zdrowia życzę. Jak zawsze dla wszystkich.

Fanatyk3piorunów

@PomagamyRosnac praktycznie to samo spotkało moją żonę po złamaniu kolana. Znalazłem ją w nocy w łazience, ledwo ją wyratowali. Minęło już półtora roku a nadal nie doszła do siebie.

Trzymaj się tam, mam nadzieję, że u Ciebie będzie lepiej. Pilnuj żeby ogarnęli Ci rehabilitację na oddychanie, trzeba zacząć możliwie wcześnie. Jak coś to mogę też polecić dobrego fizjoterapeutę od oddechu w Lublinie.

Zawodowiec2piorunów

Jest jak jest, będzie lepiej. A dzięki temu wiesz że masz żonę skarb. Zazdroszczę i życzę powrotu do zdrowia

Specjalista4piorunów

Uwielbiam na wieczór tak dobrą wiadokość. Kobita która w razie pożaru Cie za nogę z płonącej chaty wyciągnie to Skarb największy. Moja przy serduchach medycznie pracuje i suchej nitki na temacie nadwagi nie zostawia. Wygrałeś kupmlu drugie życie, rób moją kobietę bezrobotną i dbaj o siebie :)

Gruba ryba3piorunów

Życzę zdrowia, jak zdrowy jest twój bebzon :grinning: Pozdrawiam posiadacza taktycznego kałduna, zdrowia!

Wirtuoz4piorunów

Zdrowia, zdrowia i zadbaj o siebie. Zdrowia nikt Ci nie odda, a żona jak byś padł to jeszcze by cię wksrzesila i dopiero nagadała o braku odpowiedzialności.
Mnie kiedyś koleżanka w pracy prawie ratowała, po pielęgniarkę i lekarza biegła ( tętno masakra, zagubiony w czasie, pół ciała zdrętwiało i żeby oddychać musiałem myśleć że mam oddychać) Obecnie to narzeczona. Takie kobiety to skarb. Więcej się słuchaj swojej 😉 raz jeszcze zdrówka

Koneser8piorunów

Sam niedawno miałem podobną sytuację tylko że po prostu bolała mnie łydka(a zaczerwienienia przez 2 tygodnie nie widziałem) I się tak to 3 tygodnie ciągnęło, w międzyczasie stan zapalny na "żebra" ale wychodzi ze to były po prostu płuca(zatorowość). Tylko najgorszy moment to był ten zapalny, ani się położyć bokiem ani na plecach, ani usiąść na fotelu, po prostu człowiek chciał umrzeć(i chyba tu się właśnie śmierci smyknąłem). Teraz jestem na etapie szukania przyczyny, bo w wieku 25 lat zakrzepica żył głębokich raczej nie jest normalna 😆😅. Zdrowia przede wszystkim.

Autorytet5piorunów
zdecydowanie pijcie dzisiaj za mnie!

O nie, nie ma że boli, pijesz razem z nami.

A tak poważnie to kuruj się i zbieraj siły, nie musisz odpisywać jeżeli masz z tym problem. Piorun wystarczy 😉

Sum3piorunów

@PomagamyRosnac Zdrowia!
I dzięki że o tym napisałeś. Przypomniałeś mi, że życie jest kruche.
A - no i uważaj na tą niebieską linię na wyświetlaczu. Nie znam się ale staje się niepokojąco płaska :grinning:

Osobistość8piorunów

Szok. Nigdy bym też nie skumał że takie coś jak skrzep może tak zaszkodzić. Też pewnie bym to olał i nie dzwonił.

Gwiazdor18piorunów

Dziękuję wszystkim, jesteście wspaniali :slightly_smiling_face:

tak, czeka mnie wprowadzenie wielu zmian w codziennym życiu.

a żona najlepsza i dbam o nią jak tylko mogę! Ale z wadami, wegetarianką….