Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Tajemniczy nurkowie z Hiszpanii w Zatoce Gdańskiej. "Powinien się tym zająć kontrwywiad"

Inspirator

w Wiadomości Polska

87piorunów

Trzech obywateli Hiszpanii nurkuje sobie w środku nocy w czasie wzburzonego morza. Ma profesjonalny sprzęt, ale nie posiada uprawnień do sterowania motorówką. Podają policji numery telefonów, które okazują się być nieaktywne.

I to w niedalekiej odległości od portu gdańskiego, gdzie jest Rafineria Gdańska wraz ze swoją bazą paliwową.

Pszypadek? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Komentarze (12)

Kosmonauta2piorunów

No przecież nie będą Hiszpanów zatrzymywać. Może dobrze po polsku mówili. Albo chociaż po rosyjsku.
-=-=-=-=-=-=
Policjanci zatrzymują kierowcę do kontroli.
- Panie kierowco, przejechał pan na czerwonym świetle. Będzie mandacik. Dokumenty proszę.
- Ależ panowie. Ja nie widziałem. Zrozumcie. Jestem daltonistą. O tu mam legitymację.
Starszy policjant ogląda legitymację.
- A to co innego. Przepraszamy bardzo. Miłego dnia i szerokiej drogi. Proszę bardziej uważać.
Kierowca szczęśliwy odjechał, a starszy policjant do młodszego mówi:
- Popatrz. Daltonista, a jak świetnie po polsku mówił.
😆

Koneser2piorunów

@Aqwart To jest pytanie do kontrwywiadu (mamy jakiś jeszcze?), czy ci ludzie robili coś zagrażającego bezpieczeństwu państwa. Ja się nie znam, ale wydaje mi się że w sytuacji podwyższonego zagrożenia, kiedy już jeden gazociąg na Bałtyku zrobił bum, dobrze byłoby takich panów zatrzymać do wyjaśnienia.

Kompan6piorunów

No, ale tak prawdę mówiąc - czy na pewno chcemy, żeby policja mogła (bo to postulujecie, państwo oburzający się! :)) zatrzymywać, albo dokonywać innych inwazyjnych z punktu widzenia praw obywatelskich czynności w stosunku do ludzi, którzy - wedle wszelkiej dostępnej wiedzy - nic złego nie zrobili?

Zgadzam się, że należałoby tę sprawę zbadać, a sam teren objąć nadzorem (np. elektronicznym czy powietrznym - drony - a już na pewno kontrwywiadowczym). Ale oni nie byli w jakimś niedozwolonym miejscu, nie włamali się do naftoportu, nie forsowali żadnych zabezpieczeń - ot, wypłynęli sobie łódką na zatokę i tam nurkowali. Nawiasem mówiąc średnio podoba mi się info z artykułu, o czym nie wiedziałem wcześniej, że w tym kraju nawet na nurkowanie trzeba mieć zezwolenie...

Chyba, że uznajemy że obecna sytuacja jest bardzo wrażliwa, i potrzebna jest szczególna ochrona niektórych nawet nie obiektów, a okolic - wtedy niech większość sejmowa klepnie którejś pięknej nocy nową ustawę, i w ciągu paru dni będzie można każdego kto się tam zabłąka legalnie wtrącić do lochu.

I jeszcze jedno - ta sprawa jest o tyle dziwna, że imo nigdy nie powinna być nagłośniona. Z punktu widzenia policji - nie ma przestępstwa, więc po co o tym mówić? Z punktu widzenia służb specjalnych - nie należy raczej rozgłaszać, że nikt tego terenu nie obserwuje i jakakolwiek reakcja następuje przypadkiem (sztorm) i to jest jeszcze tak nieudolna.

Specjalista7piorunów

@Karonon Tu już nawet nie chodzi o to, że wszyscy mieli to w d⁎⁎ie, lecz o fakt, iż nikt nawet nie dowiedziałby się o tym, gdyby sami nie wezwali pomocy. Wychodzi na to, że polska strategiczna infrastruktura nie jest w żaden sposób chroniona. Nigdy nie uwierzę w narrację, że Hiszpanie jadą przez całą Europę, kupują dziurawą łajbę i nurkują zimą w lodowatym ścieku, by szukać bursztynów. To wszystko się kupy nie trzyma...

Praktykant6piorunów

mnie taka niekompetencja przeraża, szczególnie policji - w obecnej sytuacji geopolitycznej i wojny chyba lepiej być nadgorliwym...

Gwiazdor6piorunów

Kraj z kupy i dykty 🙂, ostatnio to chyba jakiś zły sen - pływają sobie przy obiekcie strategicznym i każdy ma to w d⁎⁎ie

Twórca9piorunów

Ze ktoś ze służb kropek nie połączył to aż ciarki przechodzą. Strzelam, że nawet nie byli w stanie się dogadać xd