Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika npnptcn w Dyskusje

Osobistość

w Dyskusje

104piorunów

Swoją drogą coś wam powiem. Usunąłem się z wielu miejsc w necie będąc w kontuzyjnej depresji i do większości nie wróciłem i nie mam zamiaru.

A na Hejto niektórzy mi pokazali, że to nie tylko takie internetowe znajomości, ale naprawdę fajni ludzie. Gdzieś zawsze szło pogadać, a to smsa dostałem co tam u mnie, a to aktywne szukanie do mnie kontaktu i potem ważne dla mnie rozmowy, choćby o niczym. Kurczę, to bardzo wartościowe i doceniam.

Szczególnie dziękuję @Gilgamesh - fantastyczny człowiek, nic więcej nie dodam, nie widzę wad tego koksa. @Furto do rany przyłóż, gadaliśmy, kibicował, a nawet strofował. Jedynego go nie widziałem, a jakbyśmy się znali od lat. @fonfi u którego na pewno cierpliwość została przekroczona, bo nawet taki anioł jak on widać miał dość mojego skomlenia, a mimo to czytał te moje wysrywy. A i spoza rowerów @tomasz-frankowski dał do zrozumienia, że widzieliśmy się może i raz, ale czuć dobry vibe i trzeba trzymać znajomość.

Sporo fajnych mordeczek tu jest i naprawdę się cieszę, że to nie tylko takie pisanie bzdetów, ale też realne rzeczy. Przecież jak @bori napisał, że dobrze mnie widzieć, to myślałem to samo, jakbym z jakiejś podróży wrócił i ciebie bori też naprawdę dobrze widzieć, jakbym do domu wszedł 😉

Kończę już te tematy i nie męczę buły więcej, ale chciałem po prostu podziękować, bo było nie było, ciężkie pół roku, a mimo braku Hejto, to nadal ze mną było. Wymieniłbym jeszcze kilka osób, ale tego nie zrobię, gdyż chcę uwypuklić znaczenie tej czwórki.

Dzięki że jesteście mordeczki. Wszyscy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Komentarze (50 z 57)

Gruba ryba2piorunów

@npnptcn

@Furto do rany przyłóż, gadaliśmy, kibicował, a nawet strofował.

oooo dziękuję!

Dołączam się do całego grona, które cieszy się, że wróciłeś synu marnotrawny 😛 zwłaszcza, że czasem się obawiałem, iż poza mną i @Furto to już nikt nie wie, o co w tym chodzi ^^

GURU2piorunów

Szczerze się ucieszyłam jak zobaczyłam, że wróciłeś. 😃 I czekam z niecierpliwością nad Twoją historią co się działo i dalej dzieje z kolanem, zastanawiałam się czasem jak się trzymasz mentalnie, bo byłam zaskoczona Twoim nagłym odejściem.

Fanatyk1piorunów
@fonfi u którego na pewno cierpliwość została przekroczona, bo nawet taki anioł jak on widać miał dość mojego skomlenia, a mimo to czytał te moje wysrywy

@npnptcn że ja cierpliwy? Dobry żart milordzie. Dobrze Cię znowu widzieć, a raczej czytać (przynajmniej na razie). Super, że z kolanem jest progres. No i głowa widzę odpoczęła. Teraz tylko pomału, żeby nie przesadzić - zarówno z kolanem jak i z głową 😛

Osobistość1piorunów

@fonfi Nie no, ja sam siebie wymęczyłem tym pierdoleniem, to domyślam się co ty miałeś w głowie czytając moje wieczorne wysrywy na discordzie 😉 Chociaż może masz większe pokłady wrażliwości niż ja i to mimo wszystko lepiej rozumiałeś. Mi tam trochę wstyd, że tak jak latałem jak kura bez głowy, to tak też gadałem i tak działałem :smiley: No, ale to naprawdę mnie bolało i nie tylko ze względu na rower, ale taką zwykłą bezsilność, bezradność, bo to nie tylko jeżdżenie odpadło, a w sumie nawet pracować niespecjalnie mogłem.

Nieistotne, już głowa wstaje, już mam nadzieję myśleć normalnie 😉 Normalnie jak na siebie, więc nadal dziwnie, ale nie z takimi skokami humorów i desperacji.

A pogadać pogadamy, wszystko odrobimy.

Co do powrotu - nie przedobrzę, bo ja naprawdę powolutku wracam. Pierwszą jazdę zrobiłem po 45 dniach od wysięku, czyli przynajmniej dwa tygodnie po terminie od fizjo. Potem tydzień kręciłem po trochu bez rejestrowania. A i teraz 2 tygodnie też jeżdżę mało, 280km 14 dni, po 20km jedną nogą. Trzymam się na wodzy, uwierz 😉 Gdybym szalał, to już bym walił setki dzień w dzień, bo przecież wykręcę na spokojnie. Ale odpuszczam, jadę 50km, na drugi dzień 12, żeby tylko poruszać kolanem.

Już w tym roku za dużo tego było, żeby spieszyć.

Osobistość2piorunów

To znowu będą baity o najlepszej partii w mieście? I wisisz mi rower po stolicy... 1/3 wypłaty na nowe koła zainwestowałem...

Osobistość0piorunów

@mirek1512 czego sobie tylko życzysz Mirek, ty tu rządzisz :grinning: Aczkolwiek jak ty nie chcesz nic poza rowerem i piwkiem, to możesz dzieciakom przywieść jedzonko i będziesz miał chwilę spokoju :grinning:

Osobistość1piorunów

@npnptcn proszę Pana ja mam dwójkę dzieci małych więc z wyjść do restauracji to tylko McDonald's i frytki. Wszystkie inne wyjścia to stres, wyrzucone pieniądze bo zapłacisz za zestaw dla dzieci których nie rusza i obóz przetrwania jak Ci dziecko daje długą bo się nudzi... Zresztą nigdy nie chodziłem za bardzo... Wystarczy piwo nad Wisłą czy w ruinach spichlerza w NDM po uprzednim przepedalowaniu :smiley:

Osobistość1piorunów

@mirek1512 Mireczku, co się odwlecze, nie uciecze. Miałem cię na czerwono wpisanego, że konieczne! Ale cóż mogę na zdrowię poradzić. Nadrobimy, stawię się zwarty, gotowy i stołujemy się za moje :grinning: Więc wybierz drogo, niekoniecznie mądrze :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU3piorunów

@npnptcn

npnptcn

Onopaptikon?

Kolana? Borelioza? Dziewczyna budowlańca?

GURU2piorunów

@npnptcn spoko, ja jestem 6 miesiąc na zwolnieniu, i też na 90% dohtory przyczyniły się do tego, nieudolnie próbując nastawić mi bark na SORze.

Osobistość7piorunów

@Opornik długa historia. Wszystko było na tapecie. Krzywdę robił fałd błony maziowej, który uszkodziłem, a potem "lekarze" dawali zalecenia, które mi szkodziły. Sam zrobiłem błąd raz, a potem lekarze robili mi go 12 razy wydając złe zalecenia, którymi niszczyłem sobie kolano dalej.

Paradoks jest taki, że gdyby nie nasze prawo, które zabrania iniekcji fizjoterapeutom, to bym był zdrowy już dawno dawno.

Konowały mnie tak urządziły. Najwięcej krzywdy? Owijanie nogi :stuck_out_tongue_winking_eye: Opiszę to później, bo wyszło, że lepiej żeby tych lekarzy 500zł za 5 minut nie było, to bym miał 2 wysięki zamiast 12. Jeden to moja wina, reszta, wina panów "doktorów".

Opiszę to za jakiś czas, ale chcę zrobić artykuł i chcę też wprost oskarżyć z imienia i nazwiska niektórych, oraz wrzucić parę tysi w reklamy, żeby zapromować wpis. A przy okazji hejto. Więc chcę to przygotować dobrze i ochłonąć nieco z emocji, żeby nie mieli okazji do pozwu za zniesławienie. Bo na ten moment cokolwiek piszę, to same kurwy się cisną na usta.

Gruba ryba9piorunów

No ziomeczku, co ja Tobie powiem, cieszę się że wróciłeś, a jeszcze bardziej, że wracasz do kręcenia. Nic odkrywczego, ale zdrowie psychiczne jest najważniejsze i za nim potrafi iść także zdrowie psychiczne. Jakbym miał przestać jeździć, to chyba bym zwariował, się zachlał i ulał, w dowolnej kolejności.

Dobrze, że wróciłeś i w końcu gdzieś tam się zgadamy 😉

Osobistość0piorunów

@mirek1512 jak zabolało, to znaczy, że żart wszedł :grinning: Inaczej byś mi się nie tłumaczył.

Płasko jest, to fakt. Najbardziej widzę to przy statsach ludzi z Warszawy. Ja wyjadę na 20 kilometrów i mam "płasko", a więcej przewyższeń niż na 100km wokół wawki.

To ja wpadnę do ciebie, ale obiecaj mi, że wpadniesz też kiedyś do mnie na Jurę pokręcić! :grinning:

Osobistość0piorunów

@npnptcn to nie umiesz żartować z Warszawki... Musisz pisać o jeździe na stole bo płasko tutaj jak... A terenów obok nie brak. Obrazić się nie mam na co poza tym te jazdy po asfalcie lubię i pewnie gdyby nie miejsce to lepsza szosa eksperymentalnie by już gościła w piwnicy. A tak to też możemy pojeździć po terenie mam 2 MTB obecnie jeszcze w razie czego 😉

Osobistość0piorunów

@mirek1512 przecież to był żart :grinning: I nie z ciebie, ale z warszawki. Przecież ja wiem, że tyś prawilny gravelowiec i tak tylko zaczepiłem z czystej złośliwości :grinning:

Więc się Mirek nie denerwuj i nie bierz osobiście takich prowokacji xd

Osobistość0piorunów

@npnptcn napiszę jak alkoholik. Odczep się od mojego gravela, rowerku i gravela też. W swojej historii po lesie/terenie przejechałem więcej niż nieopatrznie skasowales ze swoim kontem :open_mouth: raz na jakiś czas trasy terenowe po 100 km czy ileś też mi się zdarzają...

Osobistość1piorunów

@Furto ja nie korzystam z wypoka, na stravie go obserwuję, Rafał Nowak. Top3 w kwadratach i to chyba w ogóle, a nie tylko w Polsce. Po prostu tam go zczaiłem kiedyś kiedyś.

Gruba ryba1piorunów

@npnptcn nie mam pojęcia, na tym ścieku ostatni raz byłem z 4-5 lat temu i nigdy się tam nie interesowałem równikiem.

W budżecie do 5k królową jest chyba Sensa, jakąś 105 na hydraulice pewnie można trafić. Szybkierowery.pl.

Osobistość2piorunów

@mirek1512 ehh te walki rowerowe :grinning: Nogi mam jak szympans i takie zostaną. Szosowcem nigdy nie zostanę, ale czasami jednak można skoczyć szybciej, skoro i tak trasa asfaltowa.

Swoją drogą to cała masa gravelowców, którzy nawet na szuter nie wjeżdżają, tylko asfalcik xd Zwłaszcza (na ciebie też patrzę) warszawiacy, co terenu w życiu nie widzieli i śmigają po równym, a porównują się z wioskowym lataniem po lasach :grinning:

A tak poważnie, to nie zaszkodzi. Ot, trzeci rower. Mtb mam, a jeżdżę może raz na miesiąc xd

Osobistość2piorunów

@Furto jeden taki wykopek zajebał 222 222 kilometrów na bh fusion 105 i myślę, że to dobra reklama, a mniej więcej w budżecie rowerek jest. Ja szosę chcę taką rekreacyjną, na nabicie kilometrów, pojechania gdzieś dalej. Podstawą zawsze będzie gravel, a nawet przed szosą będzie mtb, bo lubię lasy i ujeby, nie poradzę. Niemniej czasami mam ochotę zrobić dystans i poczuć wiatru, to myślę czy by ten rowerek nie był git.

Nie wiem czy wiesz o kim mówię, bo to kwadraciorz xd On tym rowerem jeździ jak gravelem.

Gruba ryba2piorunów

@npnptcn to są dopiero niusy, staniesz się pełnoprawnym pedalarzem xDD Jak będziesz dumał co tam nabyć, to odzywaj się :smiley: U mnie sporo wydatków będzie w najbliższych miesiącach i musiałem się wstrzymać 😎

Osobistość2piorunów

@Furto trzeci rower będzie, szosę dobiorę przed nowym gravelem, skoro i tak sezon w dupę. Jakąś taką tańszą, 4/5k i może nie będę odstawał aż tak, żeby pokręcić razem po gładkim :grinning:

Lider15piorunów

@npnptcn Zawsze się smucę gdy któraś z dobrych mordeczek znika z tego portalu, niezależnie od przyczyn rezygnacji.

Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło
Osobistość8piorunów

@bori Ogólnie tak samo podchodzę, ale to miłe, jak mnie ktoś też uznał za dobrą mordeczkę. Mam chyba w tym aspekcie braki, bo zawsze jestem zdziwiony, raczej oczekuję strofowania z natury :grinning: Zwłaszcza, że naprawdę różne rzeczy tu piszę. Stąd tym bardziej miło, że ktoś zauważył. Bo ty to jesteś bori, po prostu. Ja tam nie znam hejto bez boriego i nie uznam jego niepodległości jak boriego nie będzie! Paczaj, niepominięty :grinning:

Mistrz6piorunów

@npnptcn :smiling_face_with_3_hearts:

Osobistość11piorunów

@bojowonastawionaowca swoją drogą, twoja cierpliwość do mnie nie zna granic xd Ten serwis nie mógł mieć lepszego moda, ja na twoim miejscu już bym sobie z 5 permów wjebał na emocjach :grinning: Stabilny emocjonalnie człowiek i w dodatku nie łysieje, rzadkość :grinning: