Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Odwrocuawiacz w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

131piorunów

Rozpoczynam małą batalię z TUI po wakacjach, na których mojego synka pogryzły pluskwy.

W sumie bym tego nie robił gdyby nie sfałszowany raport medyczny, który otrzymałem.

Sytuację opisywałem w poprzednim wpisie, dopiero dwukrotna wymiana łóżek rozwiązała problem, wczasy były na tyle spoko, że bym to zostawił, natomiast poprosiłem ubezpieczyciela by podesłał mi raport medyczny bym mógł wrzucić do kartoteki Synka.

Przychodzi raport i od momentu wpisania objawów zaczęła się albo jakaś fatalna pomyłka albo celowe kreowanie jakiejś fikcji by w razie roszczenia hotel był chroniony.

Wpisali, że nudności mdłości biegunka... przepisane leki np maść z hydrokortyzolem (k⁎⁎wa biegunkę leczyć maścią?) Czy krem łagodzący?

Nawet temperaturę zamiast tyle co pokazał termometr 36.4 wpisali 37.

Wkurwiło mnie to na tyle, że wczoraj od razu zabrałem synka do lekarza rodzinnego, który pooglądał i stwierdził że na 100% pluskwy nawet kiedyś w kinie samego lekarza pogryzły więc wie jak to wygląda.

Jeszcze będąc na wakacjach porobiłem fotki plamek krwi na pościeli czy tych zakamarków w materacach gdzie leżały takie brązowe kulki wielkości gnidy pchlej.

Zacząłem też kontaktować się z moim prawnikiem, który polecił mi kancelarię znajomego, trochę poczytałem i znalazłem to

https://www.kdro.pl/case/pluskwy-w-hotelu-coral-travel-odszkodowanie/

Nie jestem roszczeniowy, ale jak ktoś próbuje mnie zrobić w c⁎⁎ja uśmiechając się do mnie to odpala mi się tryb awaryjny z opcją jazdy do spodu, już 2 pracodawców się o tym dosadnie przekonało jeden 3 lata próbował walczyć i zapłacił na koniec grzecznie odsetki, a drugi był trochę mądrzejszy i dzień przed rozprawą zaproponował ugodę, ja zaproponowałem 40% więcej zgodzili się i obeszło się bez sprawy.

Tutaj złożyłem już wszystkie dokumenty do kancelarii, bo coś czuję że tam w tle już powstała piękna historyjka jak odpowiedzieć na ewentualną reklamację.

Stay tuned Tomeczki będę wrzucał aktualizacje

Komentarze (32)

Kosmonauta0piorunów

Good luck, raz miałem z tym doczynienia parę lat temu, jasny h... To jest jakiś dramat, ale spanie w hostelu to był wtedy ostatni raz 😁

Fanatyk0piorunów

@Odwrocuawiacz te duże robaczki na filmie to pluskwy? Kurczę, ja myślałem, że pluskwy są maciupkie tak, że gołym okiem ledwo ledwo. A to jest wielkie jak mrówka, większe od kleszcza.

Fenomen1piorunów

Tak z ciekawości. Jaki jest koszt Papugi w takim przypadku? Rozumiem, że jak wygrasz, to koszty są zwracane, tak?

Gruba ryba21piorunów

Jakkolwiek samo ukąszenie pluskwy nie jest szczególnie groźne, to przywleczenie tego ustrojstwa do domu mega upierdliwe, a trzeba pamiętać że to jest jeb...y ninja. Ogólnie warto rozpakować walizkę np. w łazience i przejechać ją parownicą, ciuchy do pralki. Zawsze w hoteleach sprawdzam brzegi materacy i stelaż (ślady środków przeciwko pluskwom). Powodzenia w batalii, mam nadzieję, że chociaż kolejne wakacje wywalczysz w ramach odszkodowania.

GURU1piorunów

@Fulleks Dobrze że teraz takie technologie mamy, i nie musiałeś mebli wywalać. Z tego co czytam w blokach mieszkalnych jest to (gazowanie) trudniejsze.

@NatenczasWojski

a tu chlup gotowany karaluch

ja miałem podobnie u "Chińczyka". Poszedłem z rodziną, zamówiłem coś na gorącym półmisku, ale nietypowym, zamiast żeliwnego talerza, coś podobnego. No to se jem, i nagle z podgrzewacza wyczołguje się przypalony ambasador Turcji, po paru centymetrach oddaje ostatni dech.
Do tej pory jestem wkurwiony nie zrobiłem inby w knajpie tylko nakrzyczałem na kucharza, bo w środku było paru osiłków, trzeba było rozpruć mordę i wparować siłą do kuchni, co tam się musiało odpierdalać skoro aż na talerz jeden wlazł.

Parę lat później gadałem z kobitą z Sanepidu, powiedziała że trzeba było do nich zgłosić, w takich sytuacjach, jeszcze jak się zdjęcie zrobi (zrobiłem), natychmiast robią wjazd na chatę.

No ale ja byłem głupi dobry listościwy Opornuś, bo wiele lat tam jedliśmy i nie chciałem psuć żółtemu biznesu. Nigdy więcej.

Gruba ryba3piorunów

@Hasti ja kiedyś u babci robilem sobie herbatkę, nalewam wody z czajnika a tu chlup gotowany karaluch. Ciekawe od jak dawna tak sie gotował. Nigdy więcej herbatki u babci nie piłem.

Gruba ryba1piorunów

@Hasti Psy i koty raczej przenoszą pchły. Dorosła pluskwa ma z pół centymetra długości. Pchły na szczecie łatwiej wytępić.

Osobistość2piorunów

@NatenczasWojski Pluskwy, pluskwy, starzy ludzie na starym osiedlu pozostawieni sami sobie ze swoimi psami i kotami. Co pół roku mieli kartki na drzwiach do klatek uwaga pluskwy.

Gruba ryba1piorunów

@Hasti pluskwy czy karaluchy? To zupełnie co innego. Karaluchy żyją w murze i raczej nie gryza, pluskwy w meblach, szczegolnie w łóżkach. W starych kamienicach to raczej karaluchy

Gruba ryba1piorunów

@Opornik Ta, miałem w domu. Nie potrafię jednoznacznie zidentyfikować źródła, dość często podróżuję. Udało się zlikwidować (jestem 6 miesięcy po zabiegach - brak jakichkolwiek śladów bytowania). Jebaniutkie zagnieździły się w zagłówku łóżka - zamówiłem zabieg, zamknąłem zagazowany, zaciemniony i zapryskany dom na tydzień (wyjechałem na wakacje) i zadziałało.

GURU0piorunów

@Fulleks I trafiłeś kiedyś na pluskwy? Ja ostatni raz miałem styczność z pluskwami na wakacjach z mamą za komuny. Ale parę lat temu w okolicy widziałem jak ktoś walił meble na śmietnik i ponaklejał "pluskwy" żeby nikt nie wziął.

@Odwrocuawiacz podobno cholernie ciężko się ich pozbyć. Brrr...

Gruba ryba2piorunów

@Fulleks koszt zakupu parownicy oraz ewentualne dodatkowe jakby się okazało, że nasze działania prewencyjne nie przyniosły skutku przerzucam również na tui.

Dobrze że poczytaliśmy jak sobie z tym radzić i zdaje się w domu raczej tego nie ma. Wszystkie ciuchy, walizki zostały poza domem.

Lider11piorunów

@Odwrocuawiacz Brawo. Nie może być przyzwolenia na takie coś. Przecież nie jesteś pierwszy, gdyby ktoś zareagował kiedyś, to być może Ty dostałbyś pokój bez pluskiew. Nie wolno przechodzić obojętnie koło chały - czy to niebezpiecznie jeżdżący kierowca Ubera, czy to syf w pokoju na Bookingu. Ludzie narzekają na jakość usług ale często nic z tym nie robią.

A praktyka robienia zdjęć jest świetna - niedawno moja różowa odbiła w ten sposób piłeczkę, gdy "hotel" rzucał się do nas o uszkodzenia, których przed nami nie było. Różowa wysłała zdjęcia z pytaniem skąd o tym wiedzą, skoro ewidentnie widać, że pokoju nikt nie sprzątał od tygodni xD Walcz i wołaj!

Gruba ryba2piorunów

@Odwrocuawiacz ale to tui czy hotel robil raport medyczny? Czy szpital/lekarz?

Gruba ryba3piorunów

@NatenczasWojski zgłaszałem przez swoje dodatkowe ubezpieczenie konieczność organizacji wizyty, ogarnęli to i z 7min od hotelu była placówka, która sporządzała diagnozę, lekarz sam mówił o ugryzieniach i tak też dostosował leki więc albo potem nastąpiła pomyłka, albo ktos zalobbował by opisać to inaczej i finalnie dostałem raport o mdłościach, biegunce, bólu brzucha co jest nieprawdą