
Wpis użytkownika Atexor w Hydepark
AtexorFanatyk
17piorunówRodzice są na etapie wymiany AGD w kuchni. Powybierali sobie już sprzęt, wczoraj jeszcze coś sprawdzają i im nie pasuje z ceną za indukcję. Po południu wybrali model za 1499 zł. Wieczorem jeszcze podsumowują to i owo i widzą 1949 zł. Zaczynają się przemyślenia czy czegoś nie pokręcili itp. Co się okazało? Podwyżka o 500 zł. A dlaczego? Bo 27 listopada jest Black Friday.
Sklepy mają czas do 27 października na podniesienie cen, gdyż prawo wymaga, aby pokazywali najniższą cenę sprzed 30 dni, gdy będą krzyczeć do nas na każdym kroku o obniżkach, rabatach i promocjach. Więc nie robią tego na ostatni moment, aby nie było przypału. Temat w Polsce znany od lat, ale i tak jć oszukańcze promocje i jć EURO RTV, bo podwyżka o 30% nie jest NICZYM uzasadniona i przy okazji jak za taki sprzęt w takiej cenie to bardzo duża. Stówę-dwie by się jeszcze może dało przeboleć, ale nie 5.
Sprawdziłem na Ceneo oraz Google i one jeszcze trzymały stare ceny. Na szczęście inne sklepy nie pomyślały, aby podnieść zgodnie cenę tego samego produktu. A o ilu towarach nie wiemy? Lepiej nie wiedzieć i zamawiać np. z francuskiego/włoskiego Amazona gdy jest możliwość (tu polecam porównywarkę cen hagglezon.com - walić polskich januszy).
Komentarze (10)
Nie wiem czy rodzice zbierają punkty w aplikacji Orlenu ale za zakupy w media expert można ładną sumę punktów sobie nabić
@Atexor Że też ktoś się jeszcze na ten black friday nabiera, przeniesienie z d⁎⁎y zwyczajów z USA bez zrozumienia, z czym są one związane - jak Polinezyjczycy budujący lotniska z bambusa i trzciny, liczący na to że zaczną tam lądować samoloty z cargo.
@Atexor @Opornik Nie no, u nas też masz jakieś rabaty i kupony, z tym że nie z gazetek a aplikacji, sama też często korzystam. Ale takie typowe wyprzedaże to efekt konsumpcyjnego świata - kończy się jeden sezon, wyprzedawane jest wszystko ze starej kolekcji bo już "niemodne", żeby zrobić miejsce w sklepie na nowe gówno w ofercie. Albo nie opłaca się pakować z powrotem i wozić do magazynów. A ty kup, a potem wyrzuć i kup nowe. Ma to sens w branży odzieżowej i obuwniczej, gdzie w jednym sezonie jest modne coś raz takie, w następnym srakie, a same ceny produktów są z dupy i nijak nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów. Dlatego można bluzkę, która kosztowała 100 zł, przecenić na 20 zł i nadal na niej jeszcze zarobić.
Natomiast w branżach typu RTV i AGD jest po prostu śmieszne i nie ma racji bytu, bo po pierwsze to nie jest asortyment który się zmienia co sezon na inaczej wyglądający lub lepszy (postęp technologiczny nie jest aż tak szybki), po drugie nie jest to towar sezonowy (jak odzież i obuwie lato/zima), po trzecie marże i tak są relatywnie niskie więc wiadomo że nikt nie zrobi nagle promki z dupy za pół ceny jak to można spotkać w ciuchach...
@GazelkaFarelka @Atexor najpierw Black Friday bo dzikusy z Ameryki rzucają się na sklepy jak konsumerystyczne dziwki którymi są, potem black weeks, potem black months.
Czekam na black years.
@GazelkaFarelka ja ogólnie to wiem, w Stanach w ogóle masz różne kupony i rabaty chyba cały rok z jakichś gazetek. A u nas jak w lesie. Ja nie oczekuję żadnych promocji. Niech kosztuje tyle ile ma cały rok, tylko niech nie robią durnych podwyżek bo potrzebujesz coś kupić w październiku to nagle ceny wywala :confused:
Euro RTV od lat ma złą renomę, za to media ekspert ludzie chwalą
@Opornik wiem, ja także tak kupiłem do pralki, bo kupiłem rasowego Chińczyka i obecnie mam okres, gdzie mam trochę więcej gotówki. Niemniej przeczytałem pokrótce OWU, bo często są w tym różne haczyki, zwłaszcza np. do telefonów (tu to się dopiero nie opłaca brać), czy ekspresów do kawy. Niestety w regulaminach jest sporo "wyłączeń" - to nie, to nie i tamto nie i chyba finalnie tylko czasem opłaca się to najdroższe. Niemniej irytuje takie wciskanie tego na siłę do wszystkiego.
W piwnicy mam obecnie lodówkę Gorenje. Wygląda paskudnie (jak ja), ale działa niezawodnie (nie to co ja xD) od ponad 30 lat. Chciałbym, aby nowy sprzęt wytrzymywał chociaż 1/3 tego czasu.
@Atexor mój ojciec bierze przedłużone ubezpieczenie, raz mu się opłaciło, mnie też namówił, to nie są wielkie kwoty, a pamiętaj że teraz takie czasy że urządzenia się dziwnie lubią psuć 5 minut po skończeniu gwarancji.
@Opornik jak dla mnie wszystkie te sklepy są z jednej rodziny. Jeszcze naganianie na ubezpieczenia na każdym kroku, czy "ja zeskanuję tylko" (jak kupujesz na miejscu), aby potem mieli jakieś bonusy do wypłaty, że niby oni polecili dany towar. Pracownik chce po prostu zarobić, bo zarobki marne, ale sam ten model sprawia, że zwraca mi się za każdym razem jak mam coś kupować w takich sklepach.