Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika enderwiggin w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

K⁎⁎wa. Za bardzo mnie poniosło. Nazbierało mi się metalu i plastiku na 4zł. Myślę sobie - no c⁎⁎j, wpadnę zobaczę jak to działa xD

Otóż działa jak k⁎⁎wa nie podmyta od conajmniej tygodnia. Ja czuję się jak śmieciarz. Wyrzucam śmieci, żeby odzyskać własne pieniądze. C⁎⁎j wie komu, bo na pewno nie gminie ani lokalnej społeczności. Bo to pieniądze te nigdy na miejsce nie wrócą. No ale c⁎⁎j... Nie będę się wypowiadał jak nie spróbuję.

Z automatem i 8 fantami jebałem się 15 minut, bo jak butelki mi fajnie zjadło,.tak puszek z importowanej Coli Cherry 0,33 nie planowało. Komunikat - proszę wezwać obsługę... Jaką k⁎⁎wa obsługę ? Wiadomo,.że nie do tego chujomatu, tylko jakaś Bogu ducha winną kasjerkę ze sklepu. Przyszla w miarę szybko, Mam świadomość, że Ona kompletnie nie jest od opierdalania takich szajsów. Porzuciła swoje obowiazki i przyszła biedna, dosłownie za moment.

Gównomat pokazywał, że jest zapchany. No i teraz moje pytanie. Po jaką k⁎⁎wę zaprzatają tym glowę biednym kasjerkom, które zapierdalają pewnie za najniższą krajową. Znaliśmy się z widzenia, tak, że ja nie miałem do Niej jakichś wyrzutów ani nic podobnego. Kobita i tak pewnie dzisiaj odjebała 120% normy. Za mam nadzieję przynajmniej 100% zarobków. Pracuje tam chyba długo, bo wie jak te ch⁎⁎⁎we puszki prasować.

I tak wygląda mechanizm od zewnątrz. Żeby bardziej nakreślić Wam z czym mamy do czynienia spotkałem znajomego. Który jak mnie zobaczył -.wprost się z.tego zasmiał. Nie ocaniem go. Oceniam siebie. Wyniosłem swoje śmieci, za które zapłaciłem. Tylko po to, żebym mógł z nich część odzyskać.

Nie wiem jak macie wielkie, ale mi to się to już po zwoli w c⁎⁎ju jasnym nie mieści.

Komentarze (18)

Fanatyk1piorunów

@enderwiggin kilka razy mi się zdarzyło korzystać i z samym automatem raczej problemów nie było (no dobra, raz, biedna kasjerka czyściła go 15 minut bo sypał błędy po czym powiedziała że c⁎⁎j, dzisiaj nie zadziała, najbliższy 10km dalej xD). Że to podatek od chujwieczego to już pół biedy, na tyle mało tego piję że mi nie robi.

Ale k⁎⁎wa to, że tych śmieci nie można samemu zgnieść to jest jakaś paranoja i denerwuje mnie ten fakt mimo tego że mam z tym styczność co parę miesięcy.

Fenomen0piorunów

@emdet To to tam chuj, płacisz za odbiór, który podrożał i jeszcze kaucję za to czego nie wyjebiesz. To jest kurwa jakiś absurd...

Może lepiej to będzie wypierdalac do lasu zanim się ktoś ogarnie.

Autorytet2piorunów

Ja bym z tego nie korzystał, gdyby nie fakt, ze dzieci maja frajdę z tym automatem. To zbieram co wypiję w bagażniku w gruzie służbowym i raz na jakis czas zona idzie z dziećmi to "zutylizować".

Ogólnie zamysł może ma sens, ale sposób wprowadzenia, obsługa i cała ta znikająca kasa - jak zwykle po c⁎⁎ju zorganizowane w tym kraju z dykty i wodorostów

Osobistość3piorunów

Takie tam bóle nowego systemu.

W Norwegii też te automaty były okropne na początku.

A teraz kulturka. Wszędzie zmywak i papier, żeby umyć ręce. Automat działa mega szybko, czyta wszytko, rzadko się zapełnia. Nie ma takich kolejek.

Fanatyk0piorunów

@enderwiggin kumam ten wkurw, ja żeby go uniknąć mam Sodastream, jestem zadowolony i polecam. Idzie te syropy kupić na dobrych promocjach (akurat one nie są zwrotne xD), a gaz to na pewno gdzieś koło chaty masz punkt, w którym wymienisz butle na nabitą

Fenomen5piorunów

@enderwiggin Automaty są ujowe, co chwilę się psują i nie działają. A poza tym są zbyt małe na plastikolubny i puszkolubny kraj jakim jest Polska.

Niemniej ja nie narzekam. Sam nie oddaję, traktuję to jako podatek, żeby żule posprzątały rowy. Od czasu do czasu wezmę worek jak się uzbiera i jeśli nie ma żula, żeby mu dać, to sam wrzucę. Jak automat nie działa, to zostawiam za kasą Dina, czy innej Biedry i proszę o policzenie, albo danie żulowi jeśli nie mają czasu xd

Liczę, że zostanie rozszerzone na małpki i flaszki. Kiedyś butelek plastikowych było od groma wszędzie, dzisiaj jest już mało i systematycznie są zbierane. Mnie cieszy. Ktoś zarobi i nie żebrze, a przy okazji posprząta.

A 50 groszy mnie wali na cyce. Kupuję tego tyle co kot napłakał. Tylko na rowerze jak colę kupuję w żabce, to dowożę butelkę do kolejnej żabki na podmiankę i tyle. Dla mnie zero różnicy.

Problem jest dla ludzi którzy wyliczają się z każdych 50 groszy. Aczkolwiek patrząc po tym CO jest objęte kaucją. To żaden z tych produktów nie jest potrzebny i stać xd Butelkowana woda w czasach kranówy, filtrów i saturatorów? Słodkie napoje? No one i tak są drogie oporowo. Piwko? No proste, niezbędne do życia xd Soki ewentualnie, ale połowa jest w tetrapackach bez kaucji. Kaucja jest na śmieciowych rzeczach. Bo weź coś mlecznego, kefirek, mleko, maślankę i już nie ma.

Fenomen0piorunów

@enderwiggin puszka w skupie to 5 w porywach 7 groszy. Żulerstwo już od dawna miało wywalone na puszki. Prędzej to zbierali aktywiści i dzieci w ramach szkolnych akcji xD Ewentualnie jakieś babki na emeryturze i inni zbieracze, ale ogólnie puchy leżały normalnie wszędzie. Nie te lata. A plastikowe butle to patologia już niesamowita. Nie wspomnę o puszeczkach po energetykach.

A z czasem się to wyrobi, spokojnie. To są moim zdaniem problemy wieku dziecięcego i że kazano zrobić infrastrukturę sieciówkom, ot tak, na prędkości. Dlatego jest to wszystko takie na pół gwizdka.

Już teraz ludzie wybierają Lidla jeśli już muszą coś oddać, bo ma lepsze automaty. Już ludzie ogarnęli usługi, typu odbieranie z chaty za 40 groszy, a on sam zaniesie.

To musi się ustabilizować. Podobnie jak to, że powstają dopiero automaty z hajsu z nieoddanych butelek i powstają przy ścieżkach rowerowych etc.

Będzie dobrze :stuck_out_tongue_winking_eye: Najgorsze co możemy zrobić, to wywalić system, bo został źle wprowadzony. Trzeba było myśleć bardziej przy wprowadzaniu, teraz będzie szkoda tego czasu który został włożony, gdyż to się coraz bardziej układa.

A sieciówki też trzeba zrozumieć, to spore inwestycje, bo z dupy nagle jebnąć kilka tysięcy automatów, ogarnąć logistykę, w wielu miejscach zwiekszyć zatrudnienie - no nie jest tak prosto, żeby wszystko śmigało od ręki.

Wirtuoz1piorunów
Niemniej ja nie narzekam. Sam nie oddaję, traktuję to jako podatek, żeby żule posprzątały rowy.

@npnptcn Ah I See You're A Man Of Culture As Well

Fenomen1piorunów

@npnptcn To w sumie szczytny cel w ten sposób oddawać własne pieniądze potrzebującym. Ale do kurwy nędzy, moim skromnym zdaniem to chyba nie tak to powinno wyglądać.

A żule i tak sprzątały te rowy z aluminium.

Ja się generalnie pod tym podpisuje, bo dostałem 40h prac społecznych. To był świetny czas. Gość lat ok 60 opowiedział mi swoją historię życia. Ja jemu swoją. To była bardzo fajna przygoda, mimo to, że trochę pokrzyżowała mi plany. Generalnie moje prace społeczne polegały na tym, żeby rąbać drewno na zimę do lokalnego przedszkola =Do

To już samo w sobie motywuje.