
Wpis użytkownika Onestone w Motoryzacja
OnestoneGURU
7piorunówPolak pobił motoryzacyjny rekord Guinnessa. Przejechał elektrykiem 1338 km.
Miko Marczyk udowodnił, że seryjny samochód elektryczny potrafi przejechać znacznie dalej, niż sugeruje katalogowy zasięg. Za kierownicą Audi A6 Sportback e-tron performance pokonał 1338 kilometrów bez ładowania. Wyczyn został oficjalnie uznany za rekord Guinnessa.
Największe wrażenie robi zużycie energii: zaledwie 7,09 kWh na 100 kilometrów. Producent podaje dla tego modelu od 12,6 do 14,1 kWh na 100 kilometrów. W rękach rajdowego mistrza auto okazało się więc niemal dwukrotnie oszczędniejsze, choć rekord ustanowiono w nietypowych warunkach.
Z Zakopanego na Hel i z powrotem (kawałek).
Próba rozpoczęła się 11 września o godz. 1.55 w Zakopanem. Marczyk ruszył przez Kraków, Sandomierz, Puławy, Warszawę, Płock, Włocławek, Toruń, Grudziądz i Trójmiasto. Po dotarciu na Hel zawrócił tą samą trasą, a samochód zatrzymał się między Toruniem a Ciechocinkiem.
Komentarze (18)
a to ciekawe bo ten sam gosc seryjnym Superbem w dieslu tez pobil rekord na 1 baku: 2831km ze srednia 85km/h!
2.6L/100km diesla, kosmos.
Tu nie ma co porownywac elektryka do diesla bo jest deklasacja w 2ch kategoriach: srednia predkosc i kilometry na 1 baku.
https://www.youtube.com/watch?v=mmAXmKAhTNI
Pobiłem rekord GUINNESSA! 2831 km na jednym baku paliwa!!Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@666 zasadniczo to, żadne osiągnięcie. Siadasz na zderzaku naczepy tira i tak jedziesz. Jedynym wyzwaniem to jest nie dostać kamieniem no i sam ogromny dystans do przejechania.
@Onestone dobry gość jest. Rok wcześniej zrobił Superbem w TeDeIku 2x tyle i też mu przyklepali rekord xD
@Onestone 11 września był stabilny wiatr od południa, trasa z unikaniem górek i głównie spadek terenu. Prędkość 30km/h, czyli toczing.
To wygląda bardziej jak @Furto na szosówce robiący rekord kilometrów, a nie sprawdzanie zasięgu elektryka xD
Jeśli można sobie tak dowolnie dobierać warunki, to każdy może jeszcze pobić ten rekord. Wystarczy silniejszy wioter i jechać sobie nie z Zakopca, ale gdzieś z Alp w niziny. To sporo trasy pokona nawet bez włączania silnika xd
@Furto i to jest dobry plan! :grinning:
@npnptcn jak los pozwoli, to też będę kiedyś kozakiem! No dobra, może nie takim, ale jakimś tam będę! Ty się nie bawisz w Bode Millera, ja ograniczam telefony do pizzerii i jakoś to będzie xD
@Furto tymitunie wylatuj z takimi kozakami, dla mnie ty jesteś punktem odniesienia :grinning:
@npnptcn śmieszki heheszki:
Prędkość 30km/h, czyli toczing.
To wygląda bardziej jak @Furto na szosówce robiący rekord kilometrów, a nie sprawdzanie zasięgu elektryka xD
Dwa ultra rowerowe z ostatniego miesiąca, jeden koń, terminator na rowerze, czyli Mariusz Cukierski:
* Bałtyk Bieszczady Tour - start Wolin, koniec Ustrzyki Górne, łącznie 1019 km, czas 30h40min, średnia prędkość brutto (z przerwami) 33,2 km/h
* Maraton Północ Południe - dystans 1010 km, start Hel, koniec okolice Zakopanego, czas 34h 11 min, średnia brutto 29,5 km/h - stracił 40 minut na kapcia w trasie
@Onestone jechanie 30km/h to nie jest ecodriving. Bo jeśli taka prędkość mu starcza, to ekonomiczniejszy jest rower.
Oczywiście czaję, że coś tam od siebie dołożył "umiejętnościami", aczkolwiek naprawdę nie ma cudów. Jak jeździć elektrykiem żeby zwiększyć zasięg - to wiedza stosunkowo prosta i możliwa do realizacji przez każdego kierowcę, który nie ma prawka od wczoraj. Nie potrzeba kierowcy rajdowego do tego. Bardziej sponsora, który opłaci zwykłemu zjadaczowi chleba możliwość takiego marnotrawienia czasu.
@npnptcn o jeździe z górki napisałem wyżej. Warunki, owszem, bardzo sprzyjające, ale nie ujmujmy umiejętności kierowcy.
To jego drugi rekord Guinnessa po przejechaniu 2831 kilometrów Škodą Superb z silnikiem Diesla na jednym
zbiorniku.
Jest specjalistą od ecodrivingu.
Polak pobił motoryzacyjny rekord Guinnessa. Przejechał elektrykiem 1338 km. Miko Marczyk udowodnił, że seryjny - OnestonePolak pobił motoryzacyjny rekord Guinnessa. Przejechał elektrykiem 1338 km. Miko Marczyk udowodnił, że seryjny samochód elektryczny potrafi przejechać znacznie dalej, niż sugeruje katalogowy zasięg. Za kierownicą Audi A6 Sportback e-tron performance pokonał 1338 kilometrów bez ładowania.Hejto@Onestone 45 godzin jazdy, średnia prędkość 30km/h
@tomilidzons jazda na rekord zasięgu, więc strategia pod elektryka to niska prędkość i niski opór powietrza.
Chyba z górki
@enderwiggin z Zakopanego na Hel, czyli z górki :stuck_out_tongue_winking_eye:
A na serio, to ruszył z Orlen charge w Zakopanem (780 m n.p.m.). Audi waży około 2250 kg, to daje ~17,6 MJ energii potencjalnej, czyli niecałe 5 kWh. Czyli jazda z górki pomagała, ale nieznacznie wydłużyła zasięg. Poza tym, nie skończył na Helu, tylko zaczął wracać, więc musiał wjeżdżać lekko w górę (około 50m), cześć zysku energetycznego stracił.
@enderwiggin jakby jechał z helu w góry to by było pod górkę czyli zgadza się, jechał z górki xd
A teraz zima.
@Taxidriver kadetem tera.
@Taxidriver Albo włączone radio.