Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Ragnarokk w Hydepark

GURU

w Hydepark

40piorunów

Pierwsze podejscie do churros. Wyglada jak gowno, smakuje równie obłednie

Komentarze (12)

Gruba ryba2piorunów

@Ragnarokk ja mam teraz jazdę na suszenie wołowiny. To twoje nie skojarzyło mi się dobrze... Ale cieszę się że to jednak churrosy.

Gruba ryba1piorunów

@WnukStefana nie musi być ładnie, wystarczy poprosić :smiley:

Marynata- te trzeba sobie przygotować w odpowiedniej ilości. Mi na jakieś 750g surowej wołowiny już pokrojonej potrzebne jest ok 200ml marynaty. 160g z niej wchłania się w mięso i niewiele zostaję nadmiaru.

Dobra, skład marynaty na ok. 100ml (mój wymysł bazując na chińskich nutach, bo te mnie kręcą):

40g sosu sojowego

40g miodu

10g octu ryżowego ok3%, lub 5g octu jabłkowego 6%

10g sosu worchestershire

2 łyżeczki papryki słodkiej w proszku,

1 łyżeczka czosnku w proszku

1 łyżeczka imbiru w proszku

Chilli do smaku (ja dodaje dwa atomy swojej papryczki bo jest kurwa ostra...)

A przyprawy są ogólnie takie jakie lubisz i w ilościach ile chcesz. Ostatnio z pośpiechu odmierzyłem przyprawy w łyżkach stołowych zamiast małych łyżeczkach i też wyszła super. Bałem się że ryja wykręci, ale nie, jest miodzio.

Marynata zamieszana, zalewamy nią pokrojoną w paski (2mm grube) wołowinę (byle była ładna, bez błon i tłuszczu. Nie widzę większej różnicy czy to łopatka czy co innego)

Marynuję przez noc w lodówce, mieszam raz czy dwa.

Wykładam na suszarkę do warzyw (mam taką zwykłą, ale ciut wiekszą; wchodzi na nią 1kg wolowinki). Ustawiam 70°C, maszyna grzeje jak chce ale ok 3-5h i jest zwykle koniec. Trzeba w międzyczasie doglądać, przekręcać itp.

Jak już jest suche, wywalam do piekarnika na 85°C bo w jego temperaturę wierzę i grzeje jakieś 30-60 minut. To powinno zabijać resztę gówien i zabezpieczyć wołowinę na lata. Ale ta i tak znika w mniej niż 48h.

Dzieciaki są popierdolone na jej punkcie... odrzucą czekoladę byle dostać wołowinę. Muszę nawet pilnować procesu suszenia bo już przyłapałem że próbowali surowe mięcho kraść...