Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bendyz w Góry

Gwiazdor

w Góry

8piorunów

Mam pytanie o buty. bo troche jestem zielony (albo bardziej zazieleniałem)
Długo już nie chodziłem po górach - tak sensownie to z 5 lat temu, a też sprzedałem swoje buty salewy w zimę bo mnie strasznie obcierały w małe palce.

Jadę w drugiej połowie sierpnia w Tatry, będziemy wchodzić na Świnicę i prawdopodobnie coś jeszcze podobnego. Dla mnie to będzie pierwszy raz takie wejście i o ile o formę się nie boję, to nie mam sprzętu. Zaczęłem sie zastanawiać czy nie kupić sobie na letnie wędrówki butów trialowych, a nie typowo górskich - np salomony ultra flow 2 GTX są teraz w promce. Przymierzyłem je i są mega wygodne i bardzo dobrze trzymają na boki. Tylko pytanie czy podczas takiego wspinania się sprawdzą? Macie jakies doświadczenia?

Ja też w tym roku pierwszy raz kupiłem sobie dobre buty biegowe - siakieś brooksy i odczułem pozytywną różnicę w jakości życia więc trochę jestem nastawiony na komfort, ale nie chcę przesadzić z bezpieczeństwem.
Na zimniejszy sezon kupię sobie już długie buty górskie.

Komentarze (8)

Fanatyk1piorunów

@Piechur a ja jak pochodzę w takich ponad kostkę to puchną mi stopy.(tak dokładnie to z przodu gdzie kończy się stopa a zaczyna piszczel). Tak, że wysokie tylko na zimę.

Gruba ryba1piorunów

Klasycznie zależy od preferencji. Ja np. wszędzie cały rok łażę w butach z wysoką cholewką, żeby stabilizowały kostkę. W Tatrach na tych zasranych kamienistych ścieżkach potrafi nogę wygiąć chamsko. Najważniejsze to aby buty były jakoś o rozmiar większe od normalnych, żeby przy schodzeniu palców nie obiło. Świnica spoko trasa, ja polecam przejść przez Nosal, Murowaniec i Czarny Staw Gąsienicowy

Fanatyk0piorunów

@bendyz ja wychodzę z założenia, że wolę przenieść ciężar na staw skokowy, który jest obrotowy, niż zablokować kostkę i przyjąć przeciążenie na kolano, które nie chodzi na boki. Z dwojga złego zawsze wolałbym skręcić kostke niż kolano. Odpukac w niemalowane, ale tysiące kilometrów w trailach, trochę biegów górskich i jeszce ani jedno, ani drugie nie ucierpialo

Gwiazdor0piorunów

@Piechur ja słyszałem natomiast że krótkie są o tyle dobre że wyrabia się mięśnie i uczy noge stabilizacji. Ale co szkoła to szkoła. Ja w sandałach keena, co prawda niżej ale jednak sporo po kamieniach przeszedłem wędrówek i było spoko jeśli chodzi o stabilność.

Fanatyk5piorunów

@bendyz prawie w ogóle nie chodzę już w butach typowo górskich, mam Nike pegasus trail 3 i 4 i one to jakieś 95% mojego włażenia. Jakbym miał wchodzić na Świnicę do przełęczy wszedłbym pewnie w trailach, a potem zmienił na Merrele, bo jednak lepszy grip na skale (które swoją drogą też mam niskie, poniżej kostki).

Fenomen2piorunów

Osobiscie jalbym mial kupowac trailowe(sam mam i uzywam jak jest ladna pogoda w gorach) to bym brał bez gtxa, by noga lepiej oddychała, swinica to nie az taka wspinaczka, zeby trailowe nie dały rady(moim zdaniem), sam wchodziłem w trailowych na rysy i nie bylo problemu. Widziałem tez na orlej perci ludzi, którzy sobie w takich butach latali.