Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Liga Europy: Miły złego początek. Jagiellonia Białystok prowadziła ale finalnie przegrała z Olympiakosem 1:2

Mistrz

w Piłka nożna

12piorunów

Debiut Jagiellonii Białystok w Lidze Europy długo wyglądał obiecująco. Prowadziła, następnie przez znaczną część meczu remisowała, jednak ostatecznie przegrała 1:2 z Olympiakosem. Decydowały bramki stracone w końcówkach obu połów.

Komentarze (5)

Inspirator1piorunów

Słaby mecz Jagiellonii, na takim poziomie nie można rozdawać prezentów i być świętym Mikołajem. Najpierw rzuty różne gdzie ten sam gracz Olympiakosu dochodzi do sytuacji trzykrotnie z rzędu by ta ostatnia zakończyła się golem. Były jeszcze ze dwa-trzy błędy Abramowicza (zła gra nogami bo bronił dobrze) który odjebywal jakieś cuda zamiast po prostu wywalić piłkę w kosmos w takich bardzo kluczowych momentach. A potem Sylla który się wpieprza w środowych obrońców którzy widać że nawet jak im ktoś nie przeszkadza to nie są zgrani i przez to napastnik Olympiakosu z łatwością dochodzi do sytuacji glowkowej bo nikt nie wie w takim chaosie za co odpowiada.

Mistrz1piorunów

@sadboy_seeker w ogóle mam wrażenie, że kluby z polskiej ekstraklasy chcące aspirować do czegoś, ostatnimi czasy zdecydowanie za bardzo idą w krótkie podania - a często brakuje do tego umiejętności, żeby było to dobrze zrobione

Fenomen2piorunów

@bojowonastawionaowca zjebali z tą Ligą Europy. Była szansa na to, żebyśmy awansowali na 10 miejsce ligowe i mieli miejsce bezpośrednio w LM :confused: Czesi byli do zrobienia w rankingu.

Wiadomo, że lipa też z całą resztą, bo i Raków zjebał i Gieksa nie pomogła, a Górnik miał ciulate losowanie. Choć tutaj powiedziałbym, że najbardziej spierdolił Mioduski, bo jak Górnik czy Gieksa mają mieć losowanie, jak nie mają rozstawienia, a klub z najlepszym rankingiem poza Lechem - finansowo praktycznie upadł i ściąga samych z kontraktem na łapie. Ehh.

Ale nadal, wolałem żeby Lech skoro i tak się zjebał z LM, to spadł do LK, Jaga też xD

Jesteśmy w najgorszym dla nas pucharze. Ani jakoś dużo więcej kluby nie zarobią, ani nie ma prestiżu, ani punktów do rankingu. Ale będą nas łoić kluby z półki "średnio-wyższej". Niby już jesteśmy blisko, ale to nadal nie ten poziom.

Najlepszą opcją jest orać dalej punkty w LK, robić jakieś ćwierćfinały i punkciki, a tym samym wpychać mistrza bezpośrednio do fazy ligowej Ligi Mistrzów. A my się zesraliśmy u wrót. Szkoda.

Fenomen2piorunów

@bojowonastawionaowca matko, cały czas LE pisałem zamiast LK xd

A szansa jedna z ostatnich. Niedługo pewnie wrócą ruscy to raz, a dwa, że bezkrólewie 10 miejsca nie potrwa wiecznie. Obudzą się Szwajcarzy albo wróci duopol w Szkocji i po ptokach. Nie wspominając już, że gdyby nie wojna to i Ukraińcy byliby poza zasięgiem.