Wpis użytkownika Barcol w Hydepark
BarcolGruba ryba
42piorunówK⁎⁎wa mać. Byłem dzisiaj u fizjo. Z palcem u nogi, którym zakurwiłem w coś twardego z 2 miesiące temu. Drugi najmniejszy u prawej nogi. Zanim weszła do sali, to spróbowałem wskoczyć na takie drabinki co ma, ale spadłem xd i zakurwiłem stopą w jakiś podest. Lewą. Oczywiście przemilczałem to i ani się słowem nie przyznałem z mojego upośledzonego manewru, chociaż w duchu darłem się że boli.
W domu widzę, że mi ta stopa spuchła. Przydałoby sie żeby to jakiś fizjoterapeuta zobaczył.
Perpetum Debile, proszę państwa.
Komentarze (9)
@Barcol znam to :grinning: Chwilę po zdjęciu gipsu z łapy, akurat były urodziny siostry. Zobaczyłem balona i chciałem zakurwić z laczka tak, żeby pęknął. Balonowi nic się nie stało, a ja zakurwiłem w kant fotela który był za nim i złamałem najmniejszego palca u stopy i to dość tak solidnie.
Takie życie idiotów, witam w klubie xD
@GazelkaFarelka o, to możemy sobie nimi pogilać, bo mój też się nie zgina xd Mieliśmy szanować braci najmniejszych, a ich zmasakrowaliśmy w głupi sposób.
@npnptcn Ja złamałam małego palca u stopy idąc w klapkach i zaczepiając go o klapek koleżanki idącej obok. Miałam może z 10 lat, krzywo się zrósł, jest odrobinę krótszy niż drugi i nie zgina się w stawie do końca.
@Barcol Teraz możesz ~iść~ pokuśtykać z lewą. Jak zapytają co się stało, powiedz , że przywaliłeś wychodząc z kabiny prysznica. Takie akcje nikogo nie dziwią, tylko hejto będzie wiedziało.
Stary a głupi xD
(rel)
spróbowałem wskoczyć na takie drabinki co ma
Przepraszam ale 😂
bez wózka inwalidzkiego i kasku, to bym się na Twoim miejscu, z domu nie ruszał 😛