Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika tomilidzons w Kapitan Bomba

GURU

w Kapitan Bomba

189piorunów

Komentarze (30)

Zawodowiec0piorunów

@Tervaskanto mam ta sama koszulkę byczku, za⁎⁎⁎⁎sta jest

Tytan0piorunów

@.---.--...-----.---.. improwizowałem.

Inspirator1piorunów
Jestem kibicem Wisły, ale j*bać faszystów z Lazio

@AureliaNova haha, no to piona, bo ja też :smiley: zgadzam się, j⁎⁎ać ich i całą tą szarksową spuściznę. Niestety zapowiada się runda bez wizyty na stadionie, bo na C moja noga już nie postanie. No chyba, że karnet, ale póki co się nie zanosi.

Inspirator2piorunów

@AureliaNova Ruch jest mocny kibolsko, ale liczebnie nigdy tam cudów zdaje się nie było. Wydaje mi się, że kluby które notują dobre frekwencje, jak Lech, Legia, Górnik, Widzew czy choćby Wisła na merchu wychodzą na swoje mimo wszystko.
W Warszawie czy Poznaniu nie ma problemu żeby chodzić po mieście w koszlkach Legii i Lecha. W Warszawie na przykład była moda na Legię (a może dalej nawet jest?). Gości, często nawet nie związanych za bardzo z piłką, popylających w koszulkach tam było co i rusz. Kluczem tu jest raczej brak lokalnego rywala. W Krakowie to nie przejdzie, bo rywalowi zza miedzy jest wybitnie nie na rekę żebyś przysparzał popularności wrogowi. W Poznaniu czy Warszawie nie ma czegoś takiego jak rywal zza miedzy.

Ale ogólnie zgadzam się, że "cała ta kibolska otoczka jest odpychająca od jakiegoś większego zaangażowania". Ja bym się też czasem na wyjazd przejechał, ale nie chce mi się być pod eskorta policji przez kilkadziesiąt godzin, być trzepany co i rusz i przetrzymywanym 5h pod stadionem, jechać głodny pół drogi bo pozamykane stacje benzynowe czy w końcu z oczami dookoła głowy bo ktoś zaczaił się na trasie :smiley:
Podoba mi się niemieckie kibolstwo. U nas pogardzane, bo zbyt piknikowe. Ale mi się podoba - tam czasem się leją, ale nie za często. Generalnie nie ma przeszkód żeby sobie zebrać ekipe do autobusu, browary, grile i jechać na wyjazd na chilloucie. Wolałbym właśnie tak jak oni przejechać się, wypić kilka litrów piwa, zjeść kiełbache i podrzeć ryja na meczu, a potem wrócić elegancko bez użerania się z policją czy ekipami po drodze :smiley:

Autorytet1piorunów

@grzmichuj_gniezno W sumie to nawet nie chodzi mi o to, że "na zachodzie sb poradzili", a przykłady były trochę z d*py :smiley: Po prostu imho, cała ta kibolska otoczka jest odpychająca od jakiegoś większego zaangażowania. No bo np: po co kupoważ merch klubu, jak się nie pokażesz w nim na mieście. Na zachodzie są miejsca, gdzie to jest np: wyraz jakiegoś patriotyzmu lokalnego albo mody. I śmiech, że możesz sb chodzić po Krk, czy Wawie w koszulce Marsylii, bo ją lubisz, nabijając im przychody. A tego samego z Cracovią czy Polonią nie możesz, nie dlatego, ze nie chcesz tylko się nie da. No i efekt jest taki, że mamy w PL jakieś turbo aktywne funcluby Barcy czy Milanu, a na Ruch Chorzów przychodzi 5000 osób i ledwo wiążą koniec z końcem. Mają niby najlepszych kibiców w kraju :upside_down_face:

Inspirator0piorunów

@AureliaNova Ach, chyba cię źle zrozumiałem, bo pisałeś o swoim mieście. No tu też trzeba patrzeć czy twój lokalny klub nie ma jakichś porachunków z innymi :smiley: Na przykład w Krakowie raczej bym się nie pokazywał w koszulce AS Roma czy Ajaksu jeszcze kilka lat temu...

Inspirator1piorunów

@AureliaNova Noooo akurat biorąc pod uwagę ostatnie straty flag Sparty Praga na rzecz Slavii to też nie był bym tak na 100% pewien tego co piszesz :grinning: Znaczy, to będąc w Pradze, ale gdybyś wyszedł w koszulce wspomnianej Sparty w takim Bielsku czy Sosnowcu to mógbyś wpierdol obskoczyć całkiem szybko 😉
W Berlinie coś tam kiedyś o Unionie słyszałem, że działa, ale możiwe, że sam Berlin nie jest jakiś ekstremalny. Ale będąc już we Frankfurcie na przykład, to raczej bym sprawdził czy przypadkiem nie mam na sobie barw jakiejś kosy Eintrachtu :smiley:
Ogólnie co do zasady zgoda, że w Polsce jest bardziej ekstremalnie niż na zachodzie w kwestii barw. Bo rozumiem, że to chcesz powiedzieć. Ale to nie znaczy też, że w innych krajach możesz czuć się zupełnie bezpiecznie w koszulkach wszystkich klubów.

Kosmonauta1piorunów

@AureliaNova no nie do końca, pamiętam jak w warszawie w dzień meczowy Legia- Cracovia zlali gościa z szalikiem Manczesteru United bo akurat podobny wzór do barw Cracovii sie zdarzył, ale nim się połapali to juz limo miał nabite.

Autorytet0piorunów

@grzmichuj_gniezno no i z koszulką Huwdu wyjdziesz sb na miasto. Tak samo Slavii Praga, Rennes czy Unioni Berlin. Za koszulkę Wisły, Ruchu czy ŁKSu w swoim mieście możesz wpdol obskoczyc. Więc też na chj ją kupować.

Osobistość1piorunów

@AureliaNova od placenia pieniedzy klubom pilkarskim glupsze moze byc tylko placenie pieniedzy e-kurwom

Mocarz5piorunów

No elo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk2piorunów

@grzmichuj_gniezno jednakże niepoprawnie założyłeś, że fan Kapitana Bomby będzie fanem RKS Huwdu, bo zapomniałeś o Napletonistach

Inspirator4piorunów

Tylko RKS!

Inspirator5piorunów

@AureliaNova @ZohanTSW Skoro bierzemy już pod uwagę różne rzeczy, to zwróćcie również uwagę na to, wszystkie kluby w Polsce ograniczają się głównie do swoich miast, a RKS Huwdu, jak wiadomo, ma kibiców w całej Polsce ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na podstawie danych z Instytutu Danych z D⁎⁎y wnoszę, że nawet taki Lech czy Legia mają mniej fanów niż Kapitan Bomba, a co dopiero Miedź Legnica czy Radomiak Radom.

Gruba ryba6piorunów

A na razie dzielny huwdu, niech nam trzyma się w barażach

GURU8piorunów

@ZohanTSW ale ty patrzysz na ekstraklasę, a RKS HUWDU to trzecioligowiec ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zawodowiec5piorunów

@budyniek nie ma tam co pić, nie ma tam co jeść

Fanatyk32piorunów

@tomilidzons weźmy pod uwagę że gadżety kibica RKS HUWDU są znacznie tańsze - weźmy na przykład koszulkę meczową. Koszulka RKS kosztuje 100 zł. Sprawdziłem wybiórczo sklepy klubów ekstraklapy, starałem się wybierać kluby najmniejsze, bez sukcesów w historii, więc powinny być najmniej popularne - czyli Radomiak, Raków, Warta, Wisła Płock i wszystkie mają meczówki po 230zł. Stal Mielec nie ma obecnie aktualnej meczówki, można kupić replikę koszulki mistrzowskiego sezonu za ~150 (jest promocja). A najlepsze są większe kluby, Jagiellonia ma zwykłą meczówkę za 230, ale ma też w ofercie koszulkę premium za 399zł xD. A teraz Widzew - czerwona meczówka, jedyna jaką zauważyłem - o nazwie KOMBAT PRO (xD) za, uwaga 479zł!!!! obecnie w promocji za 279

Legii nawet nie sprawdzałem

Osobistość1piorunów

Borubar!

Kompan29piorunów

HUWDU! HUWDU! Zajebana wieś...

Autorytet45piorunów

To tak jakby ktoś się zastanawiał jak bardzo silny ruch "kibicowski" pomaga polskim klubom, że nawet fikcyjny jest w stanie przebić największe marki :]