Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika mph w Heheszki

Sum

w Heheszki

8piorunów

jesteś mną

żyjesz w starożytnej Jonii

nie jesteś nikim szczególnym

stuleja motzno

dni spędzasz na podglądaniu dziewcząt kąpiących się w jeziorze

nie jest źle

wybucha wojna z c⁎⁎j wie kim

trwa werbunek

"na Zeusa, byle nie ja"

przychodzi strategos czytać listę rekrutów

strach lvl 9001

padają nazwiska twoich znajomych

boisz się że pójdziesz na wojnę

"Anonides z Piwnicy"

no i c⁎⁎j no i cześć

zgłaszasz się do punktu werbunku

udajesz że nie masz jednego jądra żeby cię nie wzięli

oddział 14, rząd trzeci

"panie, ale ja nie mam jądra"

dobrze, to pójdziesz w oddziale 21

coteraz.mozaika

nie ma c⁎⁎ja, musisz iść

zabierają cię na wschód

mame się cieszy, że nie będzie już musiała cię karmić

pi⁎⁎⁎⁎lę takich rodziców

w garnizonie poznajesz innych rekrutów

okazuje się że przez twoje kłamstwo przydzielili cię do oddziału największych zjebów

siadasz z nimi przy stole

wszyscy gadają o japońskich tragediach

pokazują sobie wazy z komiksami

k⁎⁎wa przecież oni poginą jeszcze przed bitwą

wiesz że masz przejebane

dają ci jakąś włócznię

zbroi nie dają bo jesteś mięsem armatnim

następnego dnia posłaniec mówi że wrogie wojska są jeden dzień drogi stąd

rano imba jak c⁎⁎j bo trzeba się rozstawić przed bitwą

byle przeżyć

masz iść w drugim szeregu

idziesz do trzeciego

wróg zasypuje twoich strzałami

musisz iśc do pierwszego szeregu bo dwóch debili przed tobą nie żyje

"k⁎⁎wa zapomniałem włóczni"

wrogowie wchodzą w twoich jak w masło

chcesz spierdalać ale pchają cie do przodu

byle przeżyć

przed tobą wielki jak dąb wróg w złotej zbroi

całe życie przelatuje przed oczami

tak naprawdę nic nie przelatuje bo byłeś stuleją xD

nagle jakiś koleś wbija przed ciebię i zabija wroga

k⁎⁎wa dzięki

"kiedyś mi się odwdzięczysz"

wracasz do swojego kraju jako weteran wojenny

loszek i daktyli pod dostatkiem

zapoznajesz jedną 9/10

czujesz dobrze

wyprowadzasz się z piwnicy i dostajesz dom na koszt polis

pewnego dnia do drzwi puka gość

to ten koleś co cię uratował

elo anon pamiętasz, masz dług wobec mnie

przedstawia się jako Heraklit z Efezu

jedziesz z nim do Efezu

przez drogę dowiadujesz się, że jest konkurs na najlepiej pokazany ekosystem

on jest jakiś fizjologiem czy c⁎⁎j

nie wyczuwasz kłopotów

dojeżdżasz

wielkie miasto

idziesz za nim do jego komnaty

widzisz akwarium z piraniami

przestawia cię trzem pomocnikom

"to jest Tales, mój kolega"

"to jest Horacy, mój drugi kolega"

"to jest Białkos z Rogalii, trochę upośledzony ale też nam pomaga"

no niby spoko ale c⁎⁎j cię to obchodzi

pytasz co ty masz do tego

jak przyjdzie komisja to masz włożyć rękę do akwarium z piraniami

co k⁎⁎wa

"jak nie to powiem że jesteś c⁎⁎a i wrócisz u siebie do piwnicy"

co tu się odpierdala

Heraklit wychodzi z pomieszczenie i idzie po komisję

k⁎⁎wa co teraz

widzisz że Białkos przystawia ryj do akwarium i udaje glonojada

popychasz jego ryj mocno

akwarium tak bardzo rozjebane, piranie rozjebane xD

hałas jak c⁎⁎j

"wszystko płynie"

patrzysz - wszedł Heraklit

"ROZJEBALIŚCIE AKWARIUM! WSZYSTKO PŁYNIE! K⁎⁎WA"

Horacy go uspokaja

"WSZYSTKO PŁYNIE! W PIZDU ROZJEBANE"

bierzesz sprawy w swoje ręce

"Horacy - ty będziesz wodorostami"

"Tales, ty będziesz piraniami"

"mnie będą gryzły piranie"

"Białkos, ty po prostu niczego nie spierdol"

wbija komisja

nie wie co tu się odpierdala

wychodzi

Heraklit wkurwiony

w myślach żegnasz się z loszkami i daktylami

ogłoszono wyniki

wasz ekosystem wygrywa

k⁎⁎wa było blisko

Heraklit patrzy na Horacego stojącego sztywno z miną debila

patrzy na Talesa wgryzającego się w ciebie

patrzy na ciebie mającego minę jakbyś się miał zesrać

patrzy na Białkosa z krwawiącym od szkła ryjem

zakłada hełm wojownika z Epiru

okazuje się że to sławny dowódca i wielki wódz, Pyrrus

patrzy na ciebie wzrokiem stratega

mówi "jeszcze jedno takie zwycięstwo, a będziemy straceni"

Komentarze (2)

Zawodowiec2piorunów

dajcie wincyj

Zawodowiec3piorunów

To jest świeże