
Wpis użytkownika kobiaszu w Hydepark
kobiaszuGruba ryba
76piorunówJako że zbliża się sezon na "olaboga śnieg spadł trza opony zimowe zakładać" to przypominam, że nie trzeba planować calego dnia żeby się upadlac stojąc w kolejce do wulkanizatora który złupi nas za 15 minut roboty, a potem upychać letnie opony gdzieś po piwnicach.
Wystarczy mieć godność i rozum człowieka i kupić opony całoroczne, a wszystkie te jesienno-wiosenne cyrki was ominą i zima was nigdy nie zaskoczy
Komentarze (50 z 94)
@kobiaszu w moim wypadku nie sprawdza się to ani w jednym, ani w drugim aucie.
1. Kia Xceed phev - auto kupiłem dla różowej. Mieszkamy na nowym osiedlu. Niestety w naszej części osiedla nie mieszka żaden z radnych, ani członek rodziny radnego więc droga jest powiedzmy utwardzona. Odśnieżanie jest tak robione przez gminę, że czasem się zdarza. Roczne przebiegi to 12-15kkm. Zimówka pod górkę ładnie wciąga samochód. Teść na całorocznych pugiem 308 MT nie dał rady podjechać na całorocznych. Może zbieg okoliczności.
2. Nissan Rogue - używany do roboty, AWD. Jeździ po kraju i po Europie. Ostatnie sezony zimowe przejeździłem w Czechach i w Finlandii. Na fińskie drogi zimą wolę mieć tanie zimówk z kolcami od całorocznych z atestem / oznakowanie 3PMSF. Latem zakładam A/T opony bo nigdy nie wiem, jakie kruszywo na drogi będzie użyte, a nie chcę co drugi tydzień jeździć do kapciarza na łatanie opon.
3. Ostateczny argument dla mnie, żeby jeździć na oponach lato/zima, a nie na całorocznych jest taki, że kiedyś kupiłem całoroczne do LR Freelander'a 2.0d MT. Nie trymał się dob rze w deszczu, na śniegu miotało nim jak szatan, a błoto na kilka cm oblepiało koła do tego stopnia, że jak wyjeżdżałem na drogę asfaltową, to brudziłem nawierzchnię błotem niczym stado świń po błotnej kąpieli.
End of the story: zależy gdzie i ile jeździsz w większości przypadków. Sam wyznaje zasadę, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.
@kobiaszu powinny nazywać się 3 sezonowe😁
Po 3 nie nadają się się do jakiejkolwiek jazdy zimą. Miałem ten model co na zdjęciu tylko Gen 1 i więcej do tego nie wrócę. Finansowo też wychodzi podobnie a przynajmniej mam spokojną głowę że nic mnie nie nie zaskoczy.
U mnie całoroczne/wielosezonowe jeżdżą chyba 7 rok. Niedawno wleciał nowy komplet. Mieszkam w WWA, dużo nie jeżdżę więc opcja idealna. Kiedyś na Podhalu mnie złapała sroga śnieżyca i bez problemu opony dały radę, choć trzeba było być bardzo ostrożnym (co dotyczyłoby zapewne i zimówek).
mając czy ałta (don't ask) zakupiłem do jednego 17" wielosezon, HankooooooooooooOOOOOOk (taki dłuższy cock) i jest gituwa, problem tylko w tym że co roku i tak trzeba przekładać przód/tył żeby równo się starły, w pozostałych mam komplety zima/lato i zmieniam samemu, ale kolejne auto kończy się użyteczność opon i będę chyba zmieniać na wielosezon też bo się przekonałem do tego rozwiązania.
Są fajne, zwłaszcza dla ludzi, którzy nie jeżdżą jakoś bardzo dużo. Oczywiście dla ludzi, którzy jeżdżą dużo, nadal lepszym rozwiązaniem będzie rotacja. Wielosezon to kompromis, ale są co raz bardziej udoskonalane. Pracuje też na wulkanizacji i mam wielosezon :p
@kobiaszu Sratatata. Sam używam całorocznych od 2 lat, ale tylko dlatego, że na takich kupiłem i jestem leniwy. To zależy od miejsca zamieszkania. Kuj-Pom ma łagodne zimy i brak podjazdów to jako tako ALE to co moja średniej półki kumho prezentuje na mokrym to jest jakiś dramat. Zwykłe 150KM odkleja 2 i 3 bieg przy mocnym przyspieszaniu :DDD
Poleci ktoś jakieś sensowne całoroczne premium co potrafią cokolwiek w deszczu?
Opona całoroczna jest gorsza i jak jest sucho i jak jest mokro i jak jest śnieg.
To ja już wolę jeździć na letnich i mieć porządną trakcje na suchym i śniegu i sobie odstawić samochód na ten tydzień-dwa jak będzie akurat śnieg.
Powiedz to mojemu tylniemu napędowi, nie powiem że głupoty gadasz, ale z prawdą temu daleko.
@kobiaszu można też mieć opony letnie i zimowe i nie zwlekać do pierwszego śniegu ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
Ja mam całoroczne bo bym czekał aż do śniegu
Ja wczoraj w końcu letnie założyłem XD
@kobiaszu Można też mieć 2 komplety kół i sobie po prostu przerzucić w dowolnie wybranym terminie. 30min roboty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@kobiaszu a nie słyszałeś żeby były głośniejsze od letnich? Bo trochę się ku takiemu rozwiązaniu skłaniam, ale mam dość średnio wyciszony samochód i obawiam się nadmiernego szumu na wakacyjne wyjazdy.
@kobiaszu albo się przeprowadzić gdzieś, gdzie nie ma zimy, pozdrawiam cieplutko;)
Najlepiej mieć całoroczne w roli zimowych. Wtedy zmieniam letnie na całoroczne na początku października, a na letnie jakoś między majem a kwietniem. Tak, całoroczne są super, ale letnie latem jednak są lepsze. Owszem, zimowe zimą niby są lepsze - ale częściej niż zimę mamy pluchę i temperatury na plusie,
@kobiaszu jak byłem w Bułgarii, to potrafiły być warunki takie:
Na dole lampa, suchy asfalt i plus 15C
Na górze śnieg i zaspy
Jak ktoś tam jeździ na innych oponach niż całoroczne, to chyba nienormalny jest.
Z racji przelotu to autostradach - 1100 km co miesiąc, mam 2 komplety. Ale zastanawiam się czy żonie nie wrzucic calorocznych
A ja tam jeżdżę na całorocznych zimówkach.
Kolejki u wulkanizatora? Wystarczy zamiast czekać do śniegu (co nie ma zbyt wiele związku z przyczepnością póki nie leży, a na plusie leżeć nie będzie) zmienić gdy temperatura spada poniżej tych 6-8 stopni.
Mam dokładnie takie Michelin od zeszłej zimy. Zimą nie czułem różnicy, ale też jeżdżę co najwyżej w koło komina więc mi nie potrzebne przebierki 2x do roku.
całoroczne to rigcz
@kobiaszu jeżdżę na wielosezonowych falkenach kilka lat i są świetne, trzeba jednak i tak się wybrać raz do roku żeby sprawdzić wyważenie i rotować opony, można to przynajmniej zrobić poza sezonem
Miałem całoroczne, ale z nowym autem przyszły w gratisie dwa komplety i znów trzeba się j⁎⁎ać.
Inna rzecz, że w pierwszym roku używania całorocznych pojebałem i zapomniałem sprawdzać ciśnienia (bo tak dwa razy na rok na stacji dopompowali), więc w rezultacie przez jazdę na zbyt niskim ciśnieniu rozjebałem na jednej osi.
@kobiaszu Ja mam jeszcze większy rigcz. Mam dwa komplety kół i jak nadejdzie pora to sobie zmieniam komplet kół letnich na zimowe i mam wyjebane na kolejki u wulkanizatora
@kobiaszu na aucie do 150 hp spoko całoroczne, na aucie 150hp + już uważam że jak chcesz korzystać z mocy i prowadzenia to warto się szarpnąć na 2 komplety.
@Roark ale już jak samochód ma dużo mocy to i zawieszenie ma pewnie lepsze i lepiej trzyma - więc i opona może być lepsza aby była w stanie to zrobić 😉
@Roark zgoda :smiley:
@argonauta ok, to w zakrętach będzie mieć znaczenie pęd pojazdu (masa i prędkość), nie moc.
@Ominous rozumiem. Pozwolę jednak sobie na trzymanie się swojego punktu widzenia. Przynajmniej do momentu aż nie będzie zagrożony łagrem ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@argonauta A Ty wiesz, że mocnym samochodem można jeździć wolno?
@Ten_koles_od_bialego_psa mam 250hp i 450nm i się nie zgodzę, bo większą krzywdę można sobie zrobić mając nawet o połowę słabszy samochód. Jak szaleć, to na tor. Jak jakimkolwiek samochodem gubisz przyczepność na dobrych wielosezonach to znaczy, że jedziesz już mooocno ponad zdrowy rozsądek. A same wielosezony zachwalam, dobre jakościowo przebijają statystykami wiele i typowo letnich i typowo zimowych.
@Roark mu nie chodzi o wyrywanie a przyczepność i trzymanie na zakrętach. Przy pewnych prędkościach to już ma bardzo duże znaczenie
Myślę se całoroczne to już tak jak się ma 40-50 lat się zakłada
To pewnie czesc z was się już zalapie
@winet gusta gusciki
@kopytakonia poniżej 40 i od paru lat jak tylko mogę to całoroczne
@kobiaszu zgadzam się, całoroczne to rigcz ale... W północnej części kraju (to ja).
Południowa połowa to potrafi śniegu najobać.
@AdelbertVonBimberstein w Krakowie jeszcze daje rade bo stosunkowo mało śniegu, zimowałem też koło ojcowa i tam bywało kupę śniegu i też dawały radę np wyjechać z głębokiego śniegu czy hamować, ale w takich warunkach to się nawet za bardzo nie rozpędzam. Ale już jakbym mieszkał w górach to bym wziął 2 komplety
Wolę se zmienić (dwa razy w roku to nie duzo) mieć cichutkie i lepsze jakościowo
@utede wolę se mieć dwa zestawy opon z fartem tede
@kopytakonia Kup markowe to będziesz miał i ciche i dobre jakościowo xD
jak się mi zużyją(ze starości raczej) zimówki to wtedy pomyślę
@kopytakonia warcy, rycy, cescy
@SuperSzturmowiec wrc?
@kopytakonia jedno z najszybszych WRC Yaris 1.0
@SuperSzturmowiec jakie masz auto
@kobiaszu Sprzedam opony zimowe wraz z felgami ori toyota Rav4, jeżdżone jeden sezon. 😉
@kobiaszu Już postanowione, że na tę zimę wjeżdżają całoroczne, a stalówki w końcu zastąpi aluminium xD
U rodziców w Punto założyłem crossclimaty i petarda. Jedyna wada- są głośniejsze w lato na autostradzie od letnich
Od dwóch lat mam to samo zdanie i nadal ich nie kupiłem, bo trzeba dobić zimówki xD
@HerrJacuch To niech Ci ręką nie zadrży jak przyjdzie czas kupna nowych ( ͡° ͜ʖ ͡°)