Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika wombatDaiquiri w Filozofia

Gruba ryba

w Filozofia

14piorunów

Jak głupim można być korzystając z AI?

Wbrew pozorom to jest kluczowa metryka. To jest różnica pomiędzy byciem amatorem i byciem specjalistą. Pomiędzy byciem intelektualistą i byciem kretynem. Specjalista wie jakie kroki należy wykonać do najmniejszego detalu. Specjalista wie jakie pytania zadać, żeby wiedzieć co wybrać. Specjalista widząc efekt wie, które kroki zostały pominięte bo o nich nie powiedział, albo gdzie pozostawił pole do domysłu.

Kucharz wie, w jakiej temperaturze ścina się białko, następuje karmelizacja, występuja reakcja maillarda. Na tej postawie komponuje procesy które w efekcie dają danie. Bycie wybitnym kucharzem nie polega na zapamiętaniu przepisów, tylko na umiejętnej kompozycji wiedzy o procesach zachodzących podczas gotowania. O zrozumieniu tego co się dzieje i adaptacji planów w czasie rzeczywistym.

Nie wiem czy jest osiągalny osiągalny dopuszczalny poziom głupoty i ignorancji taki że AI wystarczy do zostania mądrym człowiekiem, chyba nie.

Komentarze (16)

Fanatyk3piorunów
Jak głupim można być korzystając z AI?

Można być bardzo głupim, korzystając z AI — ale nie dlatego, że samo korzystanie z niego jest głupie. Problem zaczyna się wtedy, gdy człowiek używa sztucznej inteligencji do zastąpienia własnego myślenia, zamiast do jego wspomagania.

Widzę tu kilka poziomów.

1. Poziom pierwszy: AI jako wyszukiwarka. Człowiek pyta o fakty, wyjaśnienia i porównania. To po prostu wygodne narzędzie.

2. Poziom drugi: AI jako nauczyciel. Człowiek chce zrozumieć, dlaczego coś działa, zadaje kolejne pytania, podważa odpowiedzi i sprawdza, czy wszystko się zgadza. To może realnie rozwijać jego wiedzę.

3. Poziom trzeci: AI jako zastępstwo myślenia. Człowiek przyjmuje pierwszą odpowiedź za prawdę, nie sprawdza źródeł i nie próbuje zrozumieć problemu. Zaczyna powtarzać cudze wnioski, których sam nie potrafi uzasadnić.

4. Poziom czwarty: AI jako wyrocznia. Człowiek oddaje mu decyzje dotyczące zdrowia, pieniędzy, polityki czy własnego życia. Nie dlatego, że AI ma lepsze argumenty, ale dlatego, że wypowiada się pewnym tonem. Nie dostrzega nawet, że model może przekonująco zmyślać.

5. Poziom piąty: AI jako fabryka złudzeń. Człowiek prosi o argumenty potwierdzające jego poglądy, otrzymuje przekonującą odpowiedź i uznaje, że właśnie udowodnił sobie rację. AI nie poszerza mu wtedy horyzontów, tylko zamyka go w bańce.

Co jest w tym najbardziej niebezpieczne?

Człowiek może dzięki AI sprawiać wrażenie znacznie bardziej kompetentnego, niż jest w rzeczywistości. Może pisać profesjonalne teksty, posługiwać się specjalistyczną terminologią i formułować skomplikowane argumenty, a jednocześnie nie rozumieć ich znaczenia.

Co gorsza, może nawet nie zdawać sobie sprawy z własnych braków. Dawniej niewiedza często utrudniała wypowiadanie się na jakiś temat. Dzisiaj wystarczy dobrze sformułować pytanie, żeby otrzymać odpowiedź, która brzmi jak rezultat wieloletniej nauki.

Ale jest też druga strona: człowiek, który potrafi krytycznie oceniać odpowiedzi AI, może nauczyć się znacznie więcej niż człowiek, który z tego narzędzia nie korzysta.

Dlatego nie mierzyłbym głupoty liczbą zadawanych pytań ani częstotliwością korzystania z AI. Mierzyłbym ją raczej gotowością do bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i niezdolnością do rozpoznania własnej niewiedzy.

I jest tu pewien paradoks: im więcej człowiek wie, tym częściej potrafi zauważyć, kiedy AI mówi bzdury. Im mniej wie, tym łatwiej może pomylić płynność wypowiedzi z prawdą.

Najgorsze, co można zrobić z AI, to wykorzystać je do tego, żeby przestać samodzielnie myśleć, a jednocześnie uwierzyć, że dzięki niemu myśli się lepiej.

🙂

Gruba ryba1piorunów
Człowiek może dzięki AI sprawiać wrażenie znacznie bardziej kompetentnego, niż jest w rzeczywistości. Może pisać profesjonalne teksty, posługiwać się specjalistyczną terminologią i formułować skomplikowane argumenty, a jednocześnie nie rozumieć ich znaczenia.

@voy.Wu jeśli pracowałeś z tak zwanym „managementem” to wiesz ze to nie jest nowy problem wprowadzony przez AI xD

Co do częstotliwości - zgadzam się. Korzystam prawie non stop. Ale to dlatego ze często mam jakieś pytanie które kiedyś rozkminialem z googlem, a teraz da się szybciej

Fenomen2piorunów

@wombatDaiquiri
Jak mamy specjalistę to zapytam. Jaki czas temu przygotowywałem z AI kilkudniowy wyjazd na wakacje. Korzystałem w tym czasie z Chata GPT Plus, bo najbardziej podobał mi się jego domyślny styl odpowiedzi i pamiętanie dość szeroko innych czatów, aby za każdym razem mu nie powtarzać, gdzie mamy hotel, jaki mamy samochód przez co jakie drogi chcemy unikać.
Utworzyłem nowy projekt i w nim miałem różne czaty z planem, z wyborem samochodu, z wyborem hoteli, z ciekawostkami, ze słówkami, z aktualizacjami dotyczącymi lotów, pogody, itd - generalnie wszystko związane z wyjazdem, żeby brał te rzeczy pod uwagę w nowych czatach. W każdym razie miałem też czat dotyczący alternatywnego planu w razie gdyby nie udała się pogoda i w pierwszym prompcie napisałem jasno, że to plan alternatywny, że ma kompletnie tego planu nie brać pod uwagę w żadnych innych chatach, na końcu też dodatkowo podkreśliłem, że to plan alternatywny, którego ma nigdy nie poruszać w konwersacjach. Tylko po kilku dniach, w połowie wyjazdu pytając go na nowym czacie "jaki jest plan na jutro" strasznie gubił się i mieszał oba plany ze sobą, a jak zwróciłem mu uwagę, to zmyślał nowe rzeczy.
Wcześniej już układałem plany wyjazdowe z AI i działało to spoko, bo gotowy plan przeklejałem do notatnika i samemu sprawdzałem co tam dzisiaj w planie. Natomiast tym razem chciałem bardziej interaktywną wersję i zadziałało to średnio i zastanawiam się gdzie popełniłem błąd. Następnym razem pewnie też gotowy plan przekleję do notatnika i będę korzystał z niego tak jak poprzednim razie, ewentualnie jak będę chciał coś na gorąco przedyskutować z AI, to mu wkleję gotowy plan konkretnie w konwersację.

A druga rzecz, która mi się nie udała z AI, to zapytałem go dość spontanicznie "Jedziemy z A do B, drogą C, chcielibyśmy odwiedzić winnicę, czy będą jakieś pod drodze?", no i dostaliśmy konkretny adres, który doprowadził nas nigdzie XD Na szczęście straciliśmy tylko ~40 minut, bo to było tylko małe odbicie, ale też zastanawia mnie co zrobiłem źle.

Gruba ryba0piorunów

@HmmJakiWybracNick nie widzę pytania, ale spróbuje odpowiedzieć.

Przede wszystkim - gratulacje, właśnie zostałeś naukowcem. Miałeś tezę, zrobiłeś eksperyment. Ta technologia jest dość młoda, więc takie eksperymenty to dokładnie to co robią specjaliści na całym świecie, może w większej skali i bardziej zautomatyzowane.

Gdybym miał obstawiać, to w pierwszym wypadku brzmi jak context overflow https://redis.io/blog/context-window-overflow/ a w drugim jak zwykła halucynacja i chęć dania odpowiedzi pozytywnej https://www.computerworld.com/article/4059383/openai-admits-ai-hallucinations-are-mathematically-inevitable-not-just-engineering-flaws.html

Zależnie od narzędzia, możesz mu zadać jakiś „kontekst” na czas wycieczki. Np planujesz za wczasu, a plan wklejasz jako kontekst do nowego projektu. Potem w projekcie z planem robisz nowe konwersacje, a plan (czysty, bez zapasowego) jest „doklejany” przez program.

Context Window Overflow in 2026: Fix LLM Errors FastYour LLM hits context limits. Learn 5 fixes for overflow: smart chunking, semantic caching (cuts costs 50-80%), RAG optimization & agent memory.Redis
GURU3piorunów

@wombatDaiquiri Kiedyś denerwowaliśmy się, że ludzie zadają pytania zamiast użyć Google. Teraz zadają pytania zamiast użyć AI. Kiedys przeklejałam ludziom linki "let me google it for you". Teraz robię im screenshoty z odpowiedzi trybu AI w google XD

Ostatnio tak pytanie do mnie zostało przeforwardowane przez kolejne trzy osoby. Pytanie o rzecz, o której widziałam dokładnie tyle samo co oni, czyli nic. Wpisałam w przeglądarkę, zrobiłam screenshota i odesłałam.

Fanatyk3piorunów

@GazelkaFarelka - dzisiaj odkryłem w pracy, że Microsoft Copilot może odpowiadać jako ja na dowolnym czacie na Teamsie - i już poleciały odpowiedzi na pytania na które nie znałem odpowiedzi napisane przez AI - wystarczyło umiejętnie zadać pytanie, wskazać nazwę czatu na którym ma być umieszczona odpowiedź i zatwierdzić (bo Copilot wpierw wyświetla co chce umieścić i pyta o potwierdzenie przyciskiem).

Już nawet nie muszę przyklejać odpowiedzi :rolling_on_the_floor_laughing:

GURU4piorunów

O Jebaniutki, studiowałeś gastro? Pierwsze słyszałem o reakcji Millarda.
Dziękuję, Hejto uczy, Hejto bawi.

Gruba ryba4piorunów

@Taxidriver jak wszystko - studiuje we własnym zakresie. Polecam książki „the food lab” na początek, „salt fat acid heat” jeśli ci będzie mało. I oczywiście „the bear” na Disney+ dla zajawki