Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WujekAlien w Heheszki

Lider

w Heheszki

25piorunów

Komentarze (18)

Specjalista0piorunów

U nas, raczej z własnej woli, żeby przyspieszyć standup, przekazywaliśmy sobie hantla, którego każdy musiał wyciskać xD

Fanatyk4piorunów

Manager myśli. Kurde strasznie skuteczna metoda na blockery. Teraz wszyscy w firmie robią pajacyki

Fanatyk23piorunów

Mam pewne podejrzenia, że z sytuacji, które nigdy się nie wydarzyły, ta nie wydarzyła się najbardziej

Lider1piorunów

@Earl_Grey_Blue miałem raz daily, na którym scrum master pytał o rzeczy, które dostawał poprzedniego dnia mailem, ale ich nie czytał, więc każdy miał powiedzieć, co tam wpisał xD

Fanatyk2piorunów

@LondoMollari niby tak, ja miałem raz laughter yoga na teamsach, albo gość pokazywał ćwiczenia rozciągające i to był cringe, ale zakładanie czapek i skakanie? To się nadaje na wysoką eskalację i taki PM "se może". Trudno uwierzyć, że nikt nie reaguje.

Fanatyk13piorunów

@Earl_Grey_Blue Nie doceniasz niektórych korpoidiotek po śmieciowych studiach. Miałem jedną "managerkę" która czytała wszystkim ich horoskopy, i wplatała to w dyskusje o projekcie. A jeśli ktoś wytknął że to nonsens, to "tylko żartowałam". A i jeszcze stosowała taki półżartobliwy mobbing wobec kilku osób, które nie potrafiły się jej postawić.

Absolutnie jestem w stanie wyobrazić sobie ją wychodzącą z takim pomysłem.

GURU7piorunów

Jeżeli coś wygląda głupio ale działa to nie jest głupie xd

Gruba ryba0piorunów

@Endrevoir w poprzedniej robocie robiliśmy daily na stojąco, bo to się stand-up nazywa nie bez powodu - ma być szybko i zwięźle i to działa, ale jakby mi SM wyskoczyła z czymś takim to bym jej kazał spierdalać.

Fanatyk2piorunów

@osn_jallr Jasne - dokładnie tak jest, jeśli wszystko działa dobrze.

Praktyka niestety jest taka, że w z reguły, w większym niż 4-5 osób zespole będą ludzie, którzy po prostu będą siedzieć cicho babrać się z problemem, i nic nie powiedzą. Daily ma na calu wyciągnięcie od nich odrobiny informacji, bo często to, w czym grzebią, jest kwestią jednego czy dwóch szybkich ustaleń. Nie jestem ani fanem, ani antyfanem daily, ale w większości zespołów, w jakich pracowałem miały sens.

Jako że ci, którzy powinni się odezwać z reguły są też tymi najmniej skłonnymi do gadania, tworzenie dodatkowych przeszkód przez tą babkę jest zwyczajnym sabotażem procesu.

Fenomen3piorunów

@LondoMollari niestety to całe scrumololo wmówiło nam że daily jest do tego potrzebne. jak zespół działa dobrze to takie rzeczy rozwiązują się asynchronicznie bez czekania na daily.

Fanatyk9piorunów

@WujekAlien Gdybym trafił na taką idiotkę, zapytałbym gdzie to mam w obowiązkach mojej umowy o pracę. W sumie generalnie jakby ktoś chciał abym miał na callu w ogóle kamerę włączoną, to bym zapytał po c⁎⁎j?

Fanatyk6piorunów

@kodyak Generalnie moja tolerancja na bullshit jest niska. Kiedy bullshit się pojawia, z reguły mam zaklepane coś innego. Raz na odchodne z firmy (po pół roku) powiedziałem właścicielom, że jeśli nie podejmą poważnych decyzji co do sposobu zarządzaniu projektami, to marnie widzę ich przyszłość. Na rozmowie byli oni, ja, i PMka odpowiedzialna za rozpierdol w firmie. xD

A teraz mam już taką pozycję, że takie bzdury mi na szczęście nie grożą.