Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Maciek w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

dobra Tomki, bo ja nie wiem co robić w takich sytuacjach żeby było dobrze

Poruszając się rowerem na wprost jadąc po drodze rowerowej po prawej stronie, chcąc kontynuować jazdę na wprost rowerzysta powinien.

a) włączyć się do ruchu na jezdni ignorując czerwone światło na przejeździe dla rowerów, bo obowiązuje go sygnalizacja na jezdni na którą się włącza

b) włączyć się do ruchu na jezdni jedynie po tym jak na przejeździe dla rowerów zapali się zielone światło i kontynuować jazdę na wprost ignorując czerwone światło na jezdni, bo linia zatrzymania dla sygnalizacji swietlnej na tej jezdni znajduje się przed przejazdem dla rowerów

c) jeżdżę szosą, ignoruję przepisy ruchu drogowego a ścieżki rowerowe są dla mnie niewidzialne

.

  • a13% (7 głosów)
  • b20% (11 głosów)
  • c22% (12 głosów)
  • sprawdzam45% (25 głosów)

55 głosów

Komentarze (32)

Fenomen3piorunów

@Maciek IMHO odpowiadając na tak zadane pytanie, odpowiedź to B. Zinterpretowałbym to zdjęcie jako skrzyżowanie jezdni ogólnej z drogą dla rowerów, przy czym każdy z was ma sygnalizację dla swojego kierunku. Na klasycznych skrzyżowaniach, gdy np. skręcasz w lewo na zielonym świetle nie zatrzymujesz się ponownie na skrzyżowaniu z powodu tego, że samochody po twojej prawej (jadące na wprost po drodze do której się włączasz) mają czerwone światło. Nie ma znaczenia czy światła podwieszono i fizycznie przejeżdżasz pod nimi - liczy się linia zatrzymania. IMHO gdy ty masz zielone, to moższ jechać w prawo.

Patrząc na cały układ drogowy w tym miejscu, myślę, że intencją projektanta było abyś zawrócił, przejechał pod wiaduktem i jechał ciągiem pieszo rowerowym znajdującym się po prawej twojego screena, za wałem i najazdem samochodów. Nie masz wtedy żadnych świateł ani kolizji, po 200 m, kawałek za końcem pasa do włączania się samochodów z wiaduktu, przy przystanku "Park Wschodni" kończy się ciąg i włączasz się do ruchu klasycznie (czyli byle jak).

Gruba ryba4piorunów

@Maciek dobra. Jak chcesz pojechać na wprost to nie powinieneś w ogóle znaleźć się na tym skrzyżowaniu. Przed wiaduktem powinieneś pojechać CPR-em po prawej. Nie, nie jest on jednokierunkowy. Potem się urywa i trzeba wskoczyć na jezdnię.

GURU8piorunów

Skręcasz w prawo pod wiadukt i jedziesz dalej ścieżką rowerową która prowadzi na wprost. Przykład zły wybrałeś bo da się jechać rowerem bezpiecznie tak jakbyś chciał. W tym konkretnym przypadku nie możesz sobie zjechać z drogi rowerowej bo masz możliwość kontynuowania jazdy drogą rowerową (a w takim przypadku masz obowiązek się nią poruszać).

Gruba ryba1piorunów

@dez_ po znaku "zakaz wjazdu" oraz fakcie, że w tym miejscu włączyłbym się do ruchu jadąc pasem przeciwległym do mojego, a żeby wjechać na mój musiałbym pokonać dwie linie ciągłe i torowisko w miejscu niedozwolonym.

GURU1piorunów

@Maciek skoro ścieżka się skończy to wjeżdżasz na ulicę i jedziesz dalej jak każdy normalny uczestnik ruchu. TO skrzyżowanie możesz bezpiecznie pokonać tak jak napisałem. Po czym wnosisz że ścieżka jest jednokierunkowa?

Gruba ryba2piorunów

@dez_ jest to rozwiązanie na kolejne 150 metrów dopóki ścieżka się nie skończy, ale to jest jednokierunkowy ciąg pieszo-rowerowy, jeśli na niego wjadę będę jechał pod prąd. Chodzi o to aby w tej styuacji zrobić to dobrze, a nie jakoś.

Gruba ryba6piorunów

@Nemrod @emdet @the_good_the_bad_the_ugly nie ma takiej możliwości, ścieżka po drugiej stronie jest jednokierunkowa, gdybym wyjechał na nią pod prąd, to i tak kończy się wjazdem na jezdnię na przeciwległy pas

Gruba ryba1piorunów

@Nemrod nope, masz dwa znaki: po lewej masz ddr w kierunku przeciwnym do mojego, na środku masz ciąg pieszo-rowerowy, a w kierunku w którym chcę się poruszać masz zakaz wjazdu. Rowerzysta nie może poruszać się po chodniku

GURU4piorunów

@Maciek A, bo cwaniaczki zrobili chodnik/ścieżkę dla tego kierunku na wprost. No taka infrastruktura wspaniała, nic pan nie zrobisz.
[ładnie wykadrowałeś, zeby tego znaku nie było widać xD]

Gruba ryba3piorunów

Przecież po lewej stronie jest kontynuacja DDR. Przejeżdżasz na drugą stronę i lecisz bezpiecznie dalej na wprost. DDR co prawda chyba kawałek dalej się kończy i trzeba i tak wjechać na jezdnię. xD

Ale zakładając brak DDR do jazdy na wprost, wjechałbym na jezdnię, stanął przed sygnalizacją i czekałbym na zielone. Po czym kontynuowałbym jezdnią.

Fenomen3piorunów

@the_good_the_bad_the_ugly Gdzie ty to widzisz? Moim zdaniem ścieżka po drugiej stronie kontynuuje się tylko przez 100 metrów i nie umożliwia ponownego zjazdu na prawy pas dla kierunku w którym @Maciek chce jechać. Postąpienie wg. twojej sugestii wymagałoby zignorowania podwójnej ciągłej, dwóch pojedynczych ciągłych linii i przejechania po rabatce z kwiatami. W alternatywnej wersji, należałby zignorować znak B2, podwójną ciągłą, dwie pojedyncze linie, ale przynajmniej oszczędzilibyśmy kwiatki.
100m ścieżki po drugiej stronie wygląda na rozwiązanie służące zjechaniu rowerzystów jadących z kierunku przeciwnego niż OP na ścieżkę którą OP jedzie.

Fanatyk1piorunów

@Maciek jak jest ścieżka po drugiej stronie to tak jak @Nemrod napisał, jak nie to w tym konkretnym przypadku kiedy światła są tylko z racji przejścia dla pieszych to poczekałbym na zielone i wtedy włączył do ruchu.

W przypadku skrzyżowania ofc nie.

Gruba ryba2piorunów

@Nemrod nie mogę tu jechać po chodniku według przepisów. Są trzy sytuacje kiedy mogę:

* kiedy prędkość dopuszczalna na jezdni przekracza 50km/h a chodnik jest szerszy niż 2 metry

* kiedy jadę z dzieckiem poniżej 10 roku zycia

* kiedy warunki nie pozwalają na bezpieczną jazdę na jezdni

na jezdni dopuszczalna prędkość w tym miejscu to 50km/h

GURU3piorunów

@matips Ze ścieżki zjeżdżasz na chodnik po lewej stronie. Żadnych rabat, żadnych ciągłych... chyba, ze dalej są jakieś kolejne ciekawostki.

Fenomen2piorunów

@emdet Ścieżka po drugiej stronie kontynuuje się tylko przez 100 metrów i nie umożliwia ponownego zjazdu na prawy pas dla kierunku w którym @Maciek chce jechać. Postąpienie wg. sugestii @Nemrod wymagałoby zignorowania podwójnej ciągłej, dwóch pojedynczych ciągłych linii i przejechania po rabatce z kwiatami. W alternatywnej wersji, należałby zignorować znak B2, podwójną ciągłą, dwie pojedyncze linie, ale przynajmniej oszczędzilibyśmy kwiatki.

100m ścieżki po drugiej stronie wygląda na rozwiązanie służące zjechaniu rowerzystów jadących z kierunku przeciwnego niż OP na ścieżkę którą OP jedzie.

Gruba ryba2piorunów

e. Zostawia rower, wsiada do samochodu i jedzie kilkadziesiąt km/h ponad limit, bo ograniczenie prędkości to tylko sugestia dla kierowcy samochodu.

GURU10piorunów

d. Przejeżdża na drugą stronę (na zielonym jeśli wie co to takiego) i jedzie dalej ścieżką rowerową na wprost.

Fenomen1piorunów

@Nemrod Ścieżka po drugiej stronie kontynuuje się tylko przez 100 metrów i nie umożliwia ponownego zjazdu na prawy pas dla kierunku w którym @Maciek chce jechać. Postąpienie wg. twojej sugestii wymagałoby zignorowania podwójnej ciągłej, dwóch pojedynczych ciągłych linii i przejechania po rabatce z kwiatami. W alternatywnej wersji, należałby zignorować znak B2 i podwójną ciągłą, dwie pojedyncze linie, ale przynajmniej oszczędzilibyśmy kwiatki.
100m ścieżki po drugiej stronie wygląda na rozwiązanie służące zjechaniu rowerzystów jadących z kierunku przeciwnego niż OP na ścieżkę którą OP jedzie.