Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Maciek w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

119piorunów

Do dziś nie mogę zrozumieć jak mogłem za nastolatka uznawać tak wspanialy dzień jak dożynki za obciach. Przeciez to najlepszy dzień w roku - domowe żarcie za pół darmo, można się napić z sąsiadem i radnym pogadać na luzaku o gminie, a dzieciaki zajęte staniem w kolejkach do jednej z darmowych atrakcji. No i najważniejsze - można posiedzieć w wozie strazackim, założyć hełm i włączyć koguty :3
Tak trzeba zyc.

Komentarze (23)

Kompan0piorunów

Kilka razy się trafiło że przypadkowo podczas spierdotripa zapomniałem się i wyszedłem w weekend, coś podobnego odbywało się w parku miejskim, byłem lekko poirytowany bo hałas generowany przez spęd tego typu uniemożliwił mi oddanie się lekturze radykalnie prawicowych, antykomunistycznych publikacji. Bardzo gardzę ze względu na to jaki śmietnik to po sobie pozostawia w przestrzeni publicznej, ale to samo można napisać o spędach pozujących na alternatywę. Cóż, uroki schyłkowego kapitalizmu.

Gwiazdor0piorunów

Z tym żarciem trzeba się pilnować, byłem na takim czymś jakieś 2 lata temu i ceny żarcia prawie jak z food trucków. 😉

Gruba ryba2piorunów

@redemptor zjadłem talerz pierogów za 8pln, miskę bigosu za 10pln i dopchnalem chlebem że smalcem i ogórem za 5pln. Cały dzień glodowalem żeby się tu nawpieprzac

GURU1piorunów

A piwo z nalewaka jest?
@Maciek

Fanatyk4piorunów

@jajkosadzone nasz lokalny właściciel baru, który zawsze na dożynkach też lał piwo, umarł właśnie na takim festynie podczas nalewania piwa. oparty o nalewak, tak że się piwo lało. taki symbolizm, umarł jak żył.

Gruba ryba3piorunów

@Maciek to tak teraz wyglądają dożynki? A była chociaż scena na pace tira? Za gówniarza jeździło sie po dożynkach w okolicznych wioskach by szukać problemów, napite bambry nigdy nie zawodziły - do dzisiaj mam jeden kieł wbity w górne podniebienie <marzyciel>

Mistrz6piorunów

@Maciek ojciec mojej koleżanki z podstawówki nie wrócił z takich dożynek kiedyś.

Znaleźli go po kilku dniach w krzakach zadźganego