
Wpis użytkownika evilonep w Hydepark
evilonepFanatyk
112piorunów( ͡° ʖ̯ ͡°)
Komentarze (13)
Ej bez takich
W życiu tak zazwyczaj jest, że wolny czas poświęcamy na znajomych, z którymi łączy nas w danym momencie wspólny interes.
@Architekt pytanie czy masz czas dla siebie, bo jednak częścią siebie, powinny być zdrowe i różnorodne relacje towarzyskie a nie tylko praca-dom
@Boski Kwestia priorytetów. Masz rodzinę, pracę i jeszcze dom do utrzymania na głowie to nie masz czasu dla innych. Proste.
@evilonep forum phpBB mojej klasy wisiało jeszcze nie tak dawno temu. Czasem sobie wchodziłem dla nostalgii. Ostatnie trzy wątki z offtopic to były: fotki z imprezy pożegnalnej u kumpla na działce, rok później zbiórka na wieniec pogrzebowy bo jeden z nas się zabił w wypadku, próba umówienia się na spotkanie klasowe w 2013 i tyle. Zawsze mi się jakoś smutno robiło jak na to patrzyłem. Niby cztery lata człowiek dzień w dzień z tymi ludźmi w najbardziej popieprzonym okresie życia spędzał pół dnia, a później szybko zrobili się obcy.
@Architekt problem w tym, że ja takich nie spotykam. Nie wiem co się z nimi stało, nawet na święta na rodzinne zadupie nie przyjeżdżają. Wątpię też abym poznał tych ludzi. Po 20+ latach niektórzy mocno się zmienili.
@Maciek to wy mieliście kolegów w liceum?
odcięcie się to najlepszy sposób
e tam. Ja mam w znajomych na fb ludzi z którymi nie gadałem 20 lat. A potem nagle się spotykamy gdzieś w świecie i jest spoko. Poza tym widzę co kto gdzie i jak nawet z uwagi na sentyment i miłe wspomnienia. Wiadomo że każdy dzisiaj ma "swój świat" i swoje problemy, rodziny, relacje, pracę.
Dopiero robisz sobie problem... spotykasz po długim czasie znajomka/znajomkę z osiedla czy LO i co wtedy? Palisz głupa na Pan Pani? Albo udajesz że nie poznałeś? Bez jaj. Kiedyś mieliśmy połowę dnia wolnego. Dzisiaj jak się znajdzie połowę godziny to jest sukces. Prawie wszyscy tak mają. Amisze nawet rozdzielają się jak ich społeczność osiągnie 150 osób. Wynika to ze zwykłej praktyczności - powyżej tej liczby zaczynają się nieporozumienia, konflikty, brak jednomyślności, problemy i powierzchowne relacje. Do 150 osób jeszcze ogarniesz. Powyżej już nie ma szans utrzymać relacji ze wszystkimi bo nie ma takiej możliwości czasowej.
@FriendGatherArena przestanie wspominania, bo ktoś coś tam. Trzeba się skupić na przyszłości a nie żyć przeszłością. To jest problem w naszym kraju.
odcięcie się to najlepszy sposób.
Na co? Usuniecie z pamieci komputera czy telefonu kontaktu do osob z ktorymi i tak go nie miales nie brzmi jak odciecie.
@Maciek odcięcie się to najlepszy sposób. W czasie lockdownu wywaliłem dosłownie większość ze zbioru pokemonów na fb, co jeszcze miałem i w międzyczasie nie usunęli konta. Po pierwsze minęło 12 lat i tyle samo ich nie widziałem, stwierdziłem że więcej i tak nie zobaczę. Minęło kolejne 6 i się potwierdza. Po drugie ja śmieszkowałem z tych durnych regulacji na twitterze morawieckiego, że państwo z kartonu nie działa i ludzie sami ogarniają. A duża część to waliła szurskie treści. Nawet jak był pogrzeb jednego to pojawili jak zwykle ci samo co zawsze. Tak samo było z innymi spotkaniami, po 18 lat uważam że są to obcy ludzie i zawsze byli. Chociaż część to związała się ze sobą.
@Maciek normalne, ja mam kontakt z jednym kumplem z klasy do dziś. Z drugim raz na rok albo rzadziej się spotkamy, tylko dlatego że po latach się okazało że w jednej branży robimy. 3 osoby spotykam w kościele. I tyle.
Jeżeli chciałeś żeby mnie zabolało w środeczku, to Ci się udało