Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Jakub_Hermann w Hydepark

Wirtuoz

w Hydepark

14piorunów

Co tak naprawdę robi księgowa dla przeciętnego JDG?

Dajmy na to, mam jedną fakturę z wynagrodzeniem na 20k + 5 faktur kosztowych.

Czym będzie się zajmować dla mnie księgowa? Co dla mnie zrobi, czego nie jestem w stanie zrobić samemu?

Komentarze (27)

Gruba ryba0piorunów

No i warto dodać że jak będziesz mieć kontrolę to ona ma wszystko i idą do niej zamiast do ciebie xd

Moja zadzwoniła do mnie jak było po wszystkim i powiedziała że spiły kawkę i wszystko było git, kiedy ja bym miał panikę (pierwsza kontrola) xd

Wirtuoz1piorunów

Pytanie co Ci oferuje za tą kasę. U mnie ksiegowa jest cały czas pod telefonem. Załatwia za mnie sprawy w US i ZUS. Mogę na nią liczyć jak mam jakieś pytania. U Ciebie w banku nie ma jakiejś darmowej księgowości?

Gruba ryba1piorunów

Piszecie tutaj, że księgowa za 180 PLN/msc da Ci poczucie bezpieczeństwa, załatwi w 10 min sprawy z US... Sorry ale za taką kwotę to ona wklepie faktury do systemu, wygeneruje formularze, wyśle i fajrant. Telefon z US to może odbierze ale jak coś będzie trzeba załatwiać to pewnie zawoła dodatkowe pieniądze. Nie spodziewałbym się za taką kwotę jakiejś refleksji głębszej.

IMO szkoda kasy na księgowego - kup sobie jakiś dobry program do księgowości i sam wklepuj dane. Sam robiłem to przez parę lat i nie zajmowało to nie więcej niż 30 min/miesiąc licząc wysyłkę JPK i robienie płatności podatków/składek.

Gruba ryba6piorunów

@Jakub_Hermann wyliczy ci podatek dochodowy, vat i zus, wypełni formularze i prześle do urzędów, będzie śledzić zmiany w prawie podatkowym, czasami coś doradzi, zrobi zeznanie roczne, weźmie na siebie kontrole z urzędu. serio za 200zł opłaca ci się tym zajmować samemu? ile ty zarobisz na tej JDG, ze ci czasu nie szkoda? 10zł/h?

Gruba ryba1piorunów

@Jakub_Hermann no to z plusów to ktoś kto sie zna na temacie, za względnie małą kasę bierze na siebie odpowiedzialność za całkiem poważny temat. ty w tym czasie zajmij sie na spokojnie zarabianiem pieniedzy i rozwijaniem firmy zamiast siedzieć w prawie podatkowym. no chyba, ze się zajmujesz prawem podatkowym zawodowo. inaczej kompletnie ci to niepotrzebne do prowadzenia działalnosci i warto scedować.
minusów nie widzę.

GURU13piorunów

Daje poczucie bezpieczeństwa, oszczędza trochę czasu (u nas księgowy odpowiada, ale w niektórych krajach nie). Dawniej też ZUS robił wiele, żeby cię zniechęcić do samodzielnej księgowości - pierdylion aktualizacji PP, zero możliwości zmiany czegokolwiek i potem dostajesz wezwanie, że pół roku temu się dupnąłeś o 1 zł i masz zrobić korektę, ale nie możesz jej zrobić w PP, bo wtedy była inna wartość jakiejś składki, a teraz jest inna i jesteś w d⁎⁎ie, bo byś musiał odinstalować i instalować od nowa aż dojdziesz do tamtej aktualizacji.
W teorii też powinna dać ci znać, że np. zmienił się VAT. W praktyce ma to w d⁎⁎ie. Choć jak wprowadzali akcyzę na węgiel to znajoma księgowa dzwoniła po wszystkich klientach opalających węglem i tłumaczyła co mają zrobić (wypalić na papierze cały węgiel do 31 grudnia i 2 stycznia zamówić choćby symboliczną ilość już na nowych zasadach).

Wirtuoz5piorunów

@LondoMollari @ImTheOne @LondoMollari @FodiJoster @Opornik

Dzięki za odpowiedzi pany. A jeśli macie JDG, to ile płacicie za taką księgowośc basicową? Ja dostałem propozycję 180zł/msc, ale tak szczerze to nie do końca wiem, czy się opłaca tyle płacić za jakąś tam minimalną obsługę

Fanatyk11piorunów

@Jakub_Hermann Dobra księgowa, jeśli jednak będzie jakaś pomyłka, załatwi sprawę z babką ze skarbówki w 5 minut na telefonie, zamiast 2 wizyt osobistych, 3 formularzy i pisania czynnego żalu.

Zaletą jest po prostu spokojna głowa. Takie przynajmniej były moje obserwacje jakieś 5-10 lat temu w Krakowie (podobno tam jest wybitnie upierdliwy US). Ja zawsze miałem księgową, mój ojciec na tym chciał "przyoszczędzić" kiedy miał działalność.

Kosmonauta11piorunów

Potwierdzam przedmówców, oprócz poczucia bezpieczeństwa i jakiejśtam odpowiedzialności za sprawy księgowe - niewiele więcej. Przez dłuuugi czas sam prowadziłem swoją księgowość, dopiero po wprowadzeniu Polskiego Ładu i rozjebania systemu podatkowego przez PiS zdecydowałem się na księgową.

Fanatyk2piorunów

@Opornik Np. kody GTU, z którymi trzeba się dodatkowo pierdolić, i dodawać do rzeczy na fakturze. I jeszcze mendy twierdziły, że UE to wymusza, a po przenosinach do Czech zapomniałem, że coś takiego istnieje.

Kosmonauta1piorunów

@Opornik chociażby składka zdrowotna 9%, której nie możesz wrzucić w koszty, istnienie dwóch systemów podatkowym w jednym czasie (czyli wyliczanie PITu bardziej korzystnego dla siebie) i wieeeeele wiele innych.

GURU2piorunów

@Jakub_Hermann poczucie bezpieczeństwa

GURU3piorunów

@Jakub_Hermann Ja swego czasu też nie miałem zazwyczaj kilka faktur miesięcznie, mógł bym se to wszystko sam ogarnąć, ale z drugiej strony nie płaciłem dużo.
Natomiast pewnego razu miałem wypadek, żona musiała za mnie zrobić przelew na ZUS, debilki w ZUSie podały jej złą kwotę, i się zaczęły problemy.
Szczerze mówiąc nie pamiętam szczegółów, byłem zajęty swoim zdrowiem, ale musiała księgowa z pracowniczką masę papierów nadrukować i się z ZUSem użerać żeby to odkręcić. Może musiały wydrukować wszystkie moje deklaracje\\platności od
rozpoczęcia działalności? Nie pamiętam. ZUS jest pojebany. A w każdym razie był te kilkanaście lat temu.