Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Gilgamesh w Gry

Fanatyk

w Gry

42piorunów

152 +1 = 153

Tytuł: Kingdom Come: Deliverance
Developer: Warhorse Studios
Wydawca: Deep Silver
Rok wydania: 2018
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 59h
Ocena: 8/10

Czy można przejść grę bez opanowania walki bronią ? Można, jeszcze jak, ale nie jest łatwo :grinning:

Do końca gry nie nauczyłem się poprawnie władać mieczem, łuk jako tako, a buzdyganem tylko w walce zbiorowej gdy przeciwnik się prawie nie bronił xD

Ogólnie podobała mi się fabuła, lokalizacje i realność gry. Aczkolwiek, liczba gierek w grze była trochę przesadzona. Nie chciało mi się bawić w ostrzenie miecza czy alchemię. Tej drugiej nauczyłem się z musu podczas misji w Klasztorze.

Na plus również sam rozwój postaci, Henryka, od zwykłego wieśniaka, który dostaje w d⁎⁎ę od życia na początku gry do oczytanego rycerza pod koniec :smiley: W pełni działała zasada i Herkules d⁎⁎a kiedy ludzi kupa.

Na minus, liczba błędów gry, które mimo lat od premiery wciąż występują. Może za jakiś czas spróbuję popykać w dwójeczkę, podobno minimalnie przyjaźniejszy jest system walki 😛

Komentarze (6)

Twórca0piorunów
Na minus, liczba błędów gry, które mimo lat od premiery wciąż występują. Może za jakiś czas spróbuję popykać w dwójeczkę, podobno minimalnie przyjaźniejszy jest system walki 😛

Ja właśnie gram w dwójkę, mam już chyba ponad 110h. Walka zdecydowanie prostsza, mniej kierunków, szczególnie na początku dało się to odczuć, ale jednocześnie więcej niż 1 przeciwnik to nadal wyzwanie 😉 Po tych 110h chyba tylko jedną miksturę uważyłem, o ile kowalstwo po jakimś czasie zaczęło mi sprawiać przyjemność i jest cała linia questów, o tyle warzyć mikstur też mi się nie chce i dobrze, że gra do tego nie przymusza :stuck_out_tongue_winking_eye: Jak dla mnie jedna z niewielu gier, w których poczułem taką immersję.

Gruba ryba5piorunów

@Gilgamesh dwa razy odbiłem się od tej gry przez system walki, z łuku kompletnie nie umiałem strzelać. Aż w końcu za trzecim razem coś mi zaskoczyło i zacząłem wywijać tym mieczem jak Wołodyjowski.
A później odkryłem buzdygany, które w połączeniu z dużą siłą wbijają Kumanów w ziemię jednym atakiem :D
A do łuku użyłem "cheata" na przywrócenie celowniczka podczas strzelania. Dalej strzelam lepiej w realu, ale już nie jest źle

Ale gierka przecudna, 80h nabite i podobno jestem mniej więcej w połowie ("Wszystko co się świeci"), a praktycznie wszystkie umiejętności 15+, siła, miecz, jazda konna i witalność 20.
Przypomina mi to trochę Gothica, gdzie na początku uciekało się przed własnym cieniem, aż nagle coś przeskakuje i zaczynamy wymiatać w każdej dziedzinie, której się dotkniemy :d

Fenomen1piorunów

W dwójce jest trochę prostszy, ale nadal nie super przyjazny. Miecze są dużo mocniejsze w dwójce.

Jakbyś grał to obczaj sobie jak robic zmyłkę (feint) I uniki. Nie przypominam sobie żeby gra to tłumaczyła,a dużo ułatwiają xD

No i alchemia jest op w obu częściach. Trucizna na miecz i każdy wróg pada bez większego problemu xd