To, co kupowali Koreańczycy: Lewarowany ETF na pojedynczą spółkę – Hazard i spekulacja
Z artykułu wynika, że Koreańczycy kupowali potężną mieszankę trzech bardzo niebezpiecznych rzeczy:
1. ETF na POJEDYNCZĄ spółkę (Single-stock ETF):
Zamiast kupić koszyk 500 firm, ten ETF śledził tylko jedną firmę (np. sam Samsung albo sam SK Hynix). Zero dywersyfikacji.
2. Dźwignia finansowa (Leverage, np. 2x):
Ten ETF podwajał ruchy akcji. Jeśli Samsung spadł na giełdzie o 5% w jeden dzień, ten ETF spadał o 10%.
3. Kupowanie na kredyt (Margin/Lewar od brokera):
Inwestorzy nie kupowali tego tylko za swoje pieniądze – pożyczali pieniądze od domów maklerskich, żeby kupić tego jeszcze więcej.
Dlaczego doszło do „rzezi”?
Koreańczycy popełnili błąd: potraktowali narzędzie do jednodniowego hazardu jak bezpieczną lokatę długoterminową.
Efekt śnieżnej kuli (Margin Call):* Kiedy akcje Samsunga spadły np. o 10%, ich lewarowane ETF-y spadły o 20-30%. Ponieważ kupowali to za pożyczone pieniądze, broker powiedział: "Dopłać żywą gotówkę w 3 dni, albo sprzedajemy Twoje akcje po jakiejkolwiek cenie, żeby odzyskać nasz dług".
Brak gotówki oznaczał, że broker samoczynnie zamykał ich pozycje na samym dnie spadków*, wyzerowując ich konta do zera.
Podsumowując (Obrazowa analogia):
Zwykły ETF (np. 500 firm):* To jazda solidnym, bezpiecznym samochodem z rodziną. Dojedziesz wolniej, ale bezpiecznie.
Koreański lewarowany ETF (2x na 1 firmę + kredyt):* To jazda bolidem Formuły 1 po krawędzi urwiska na potężnym gazie rozweselającym. Jeśli wejdziesz w zakręt – jesteś milionerem w 5 minut. Jeśli puszcza cię przyczepność – spadasz w przepaść i nie ma co zbierać.