ShagwestGruba ryba
Dołączył/a:
- 546 wpisów
- 2641 komentarzy
- 8 obserwujących
@Ragnarokk Co roku nie mogę się temu nadziwić. A nawet nie trzeba się ubierać w odblaski, jak ktoś się wstydzi. Jeden jasny element, czapka czy buty, a różnica jest ogromna.
Podniesienie dużego systemu, np. Wykop.pl, to może być robota na nawet kilka dni roboty, w zależności od użytych paczek itd.
Jeszcze rok temu by to była prawda. Dziś?
"Claude, opakuj mi to legacy gówno unit i smoketestami, a potem podnieś PHP z 5.6 na 8.5 i doprowadź do stabilnego stanu".
I po paru godzinach masz. W razie potrzeby zrobi forki wszystkich starych zależności, które zostały porzucone 10 lat temu i nie chcą dać się podnieść do 8.5. W ostateczności wrzuci patcha na PHP 5.6 (zresztą jest juz dostępny...) i stwierdzi, że pożar ugaszony i nie trzeba aktualizować. Future is now.
Zresztą ta podatność też pewnie przez Claude została znaleziona. I tego będzie teraz pełno.
@szatkus-7 Mam zupełnie odwrotne doświadczenia.
Tylko znowu - nie mówię o pracy kreatywnej i refactorze, bo tu się może rozpędzić i trzeba z nim siedzieć. Mówię o założeniu mu kagańca i zleceniu doprowadzenia kodu do działania po podbiciu bibliotek czy wersji PHP, bez naprawy żadnych błędów po drodze. No i muszę chyba dodać, że mam spisane zasady i reguły architektoniczne, których Claude się po prostu trzyma.
@Shagwest o kurde, przecież nawet Opus 5.5 w dużym legacy przy dużo mniejszych zadaniach potrafi zrobić spustoszenie, a co dopiero natrzaskać testy i zmigrować w ciągu kilku godzin bez pomocy człowieka.
@NooT Jeszcze rok temu też tak reagowałem, że przeceniacie możliwości AI, co człowiek to człowiek. A od miesiąca, odkąd wszedłem w to na pełnej, nie napisałem linijki kodu. Za to oczytałem się jego masę. I rozmaitych raportów i audytów pisanych przez Claude.
I tak, nie jest to jeszcze poziom "zrób tak, żeby było dobrze", ale to kwestia czasu. Dziś jednak już w przypadku takich akcji jak właśnie podniesienie wersji bibliotek i doprowadzenie kodu do porządku, co jest bardziej mechaniczne niż kreatywne, jest po prostu mistrzem. Ogarnięcie clusterfucka w zaniedbanym composerze, którego rozwikłania nikt nie chciał się podjąć, to było pół godziny roboty - łącznie z audytem, czy dane paczki są potrzebne, z zastąpieniem porzuconych ich lepszymi odpowiednikami (i dostosowaniem kodu) i nawet sforkowaniem jednej z nich, którą będziemy mogli wywalić dopiero za jakiś czas, ale gryzła się z nowym Guzzle.
Rozwój nowego projektu to już grubsza sprawa, tu trzeba iść z nim za rączkę, ale efekt jest tego wart. Zawodowe programowanie się skończyło.
@Shagwest no to moim zdaniem mocno przeceniasz możliwości AI. Jest to narzędzie potężne, ale z mojego doświadczenia nie radzi sobie wcale tak wspaniale z pracą z systemami legacy. Szczególnie jeśli trzeba coś pokryć testami - bez prowadzenia "za rączkę" często generuje kompletnie bezsensowne przypadki testowe i tak naprawdę nie sprawdza nic. No ale wszystko to tylko teoretyzowanie... jak jest naprawdę pewnie się nigdy nie dowiemy.
@NooT Ej nie, testów prawie na pewno nie ma, wiec tego nie zakładam. Napisałem, że Claude opakuje najpierw to legacy gówno testami, znajdzie przy tym miliard błędów, a później będzie pilnował, by nic w tych testach się nie zmieniło ani nie naprawiło podczas podbijania wersji PHP czy bibliotek.
@Shagwest zakładasz tylko, że coś ma pokrycie testami. A ja bym się wcale nie zdziwił, gdyby tak nie było i teraz sraczka i testy manualne całości
@szatkus-7 Mam zupełnie odwrotne doświadczenia.
Tylko znowu - nie mówię o pracy kreatywnej i refactorze, bo tu się może rozpędzić i trzeba z nim siedzieć. Mówię o założeniu mu kagańca i zleceniu doprowadzenia kodu do działania po podbiciu bibliotek czy wersji PHP, bez naprawy żadnych błędów po drodze. No i muszę chyba dodać, że mam spisane zasady i reguły architektoniczne, których Claude się po prostu trzyma.
@NooT Jeszcze rok temu też tak reagowałem, że przeceniacie możliwości AI, co człowiek to człowiek. A od miesiąca, odkąd wszedłem w to na pełnej, nie napisałem linijki kodu. Za to oczytałem się jego masę. I rozmaitych raportów i audytów pisanych przez Claude.
I tak, nie jest to jeszcze poziom "zrób tak, żeby było dobrze", ale to kwestia czasu. Dziś jednak już w przypadku takich akcji jak właśnie podniesienie wersji bibliotek i doprowadzenie kodu do porządku, co jest bardziej mechaniczne niż kreatywne, jest po prostu mistrzem. Ogarnięcie clusterfucka w zaniedbanym composerze, którego rozwikłania nikt nie chciał się podjąć, to było pół godziny roboty - łącznie z audytem, czy dane paczki są potrzebne, z zastąpieniem porzuconych ich lepszymi odpowiednikami (i dostosowaniem kodu) i nawet sforkowaniem jednej z nich, którą będziemy mogli wywalić dopiero za jakiś czas, ale gryzła się z nowym Guzzle.
Rozwój nowego projektu to już grubsza sprawa, tu trzeba iść z nim za rączkę, ale efekt jest tego wart. Zawodowe programowanie się skończyło.
@NooT Ej nie, testów prawie na pewno nie ma, wiec tego nie zakładam. Napisałem, że Claude opakuje najpierw to legacy gówno testami, znajdzie przy tym miliard błędów, a później będzie pilnował, by nic w tych testach się nie zmieniło ani nie naprawiło podczas podbijania wersji PHP czy bibliotek.
@sireplama Wczoraj team PHP zapowiedział, że dziś o 16 publikuje poprawki bardzo poważnych błędów bezpieczeństwa. Pół internetu będzie się aktualizować za 5 minut, a drugie pół będzie polować exploitami na tych, którzy zaspali.
@Szpakucjusz Nie no, akurat zrobili to bardzo dobrze, bo kto jak kto, ale oni są bardzo narażeni na ataki dzieciaków z AI (takie czasy). A o ile paczki z nowym PHP dla Debiana rzeczywiście punkt 16 były, to już obrazy na Dockerhubie wskoczyły pół godziny temu (a i to nie do wszystkich popularnych konfiguracji). Można się bawić w zmianę stacku albo kompilację, no ale to nie jest jakiś strategiczny serwis, który musi działać bez przerwy. Można poczekać parę godzin.
@DEATH_INTJ A mają sporo, bardzo ciekawe granie.
@maximilianan Nadal nie wierzę, że Amerykanie pozwoliliby PiSowi na romans z Braunem. Według mnie w grę wchodzi albo jakiś kształt koalicji z brauniarzami bez Brauna (tylko oficjalnie lub rzeczywiście pozbywając się go) lub tymczasowe wciągnięcie ich wszystkich i rozszarpanie.
No bo chyba to akurat bezsporny fakt, że Jaro jest profesjonalistą w mieleniu każdej swojej przystawki i wchłanianiu jej szczątków, a dotychczasowych liderów albo upokarza i usadza na miejscu, albo wypluwa na obrzeża polityki.
@Shagwest Jedynie Giertych zmartwychwstał w celu gnębienia Jara.
@100mph tylko, że do senatu w zasadzie nie ma list i albo będą okręgi, gdzie będzie tylko PO vs braun, albo brauna w tym pakcie nie będzie. Chyba, że braun dostanie tylko miejsca, których PIS i tak nie ma szans wygrać, bo dla niego w sumie i tak lepiej być w mainstream i nie wejść, niż nie być i też nie wejść (do senatu, bo w sejmie i tak będzie)
@Shagwest przecież Braun to farbowany Żyd.
Taki control damage aby skupiać oszołomów wokół kontrolowanego przez siebie człowieka.
@Shagwest ale pakt senacki bedzie wdpolna lista wyborcza tylko tak jak prezydent obywatelski
@Herr_Tygrysek Do tej pory wjazd zamykany był początkiem listopada, więc raczej spoko.
@enderwiggin No i to konsola. Na tej półce to i Atari 2600 było czarne już w latach '70.
@enderwiggin Spectrum był czarny, Amstrad CPC był czarny, jakoś nie miało to wpływu na nic.
@Shagwest No to coś źle pamiętałem, bo dałbym się pociąć, że mój ukochany CPC 6128 był szary... No kuwa, nie był.
@Shagwest Dlatego napisałem, że nie wszystkie. Ale Spectrum i Amstrad w Polsce były raczej niszowe i rzadko spotykane. Walka się toczyła między Atari i Commodore.
@Endrevoir Aktualnie kombinuje, jak rozkręcić wojnę w Irlandii.
@AureliaNova Obawiam się, że to zbyt optymistyczna interpretacja. Według mnie jego doradcy robią research i podsuwają mu, gdzie i co powiedzieć, by sypnąć piachem w tryby i podkręcić wewnętrzne problemy jego wrogów (czyli aktualnie dotychczasowych sojuszników USA). Nie zdziwiłoby mnie, jakby wyskoczył, że Katalonia powinna się oddzielić od Hiszpanii (mimo, że 10 lat temu mówił coś przeciwnego).
@Shagwest imho z jego wypowiedzi wychodzi, że chciał nabić sobie poparcie wśród Irlandczyków w USA, bo tak wychodziło z sondaży. Ale trochę nie podumał, że może niekoniecznie mówienie o zjednoczeniu w trakcie wizyty na wyspie jest szczytem intelektu XD
@Shagwest Nie zdziwiłbym się, gdyby uroiło się w głowie Iranland.
@AureliaNova Obawiam się, że to zbyt optymistyczna interpretacja. Według mnie jego doradcy robią research i podsuwają mu, gdzie i co powiedzieć, by sypnąć piachem w tryby i podkręcić wewnętrzne problemy jego wrogów (czyli aktualnie dotychczasowych sojuszników USA). Nie zdziwiłoby mnie, jakby wyskoczył, że Katalonia powinna się oddzielić od Hiszpanii (mimo, że 10 lat temu mówił coś przeciwnego).
