@walus002 poczesci tak tylko to co pisał @Mikel u mnie ciężko o ewidencję czasu pracy bo np mam 3 budowy rozsiane po terenie i np. Każda oddalona o 50km od poprzedniej. Dotego jako miejsce pracy mam wpisany budowy oddzialu. Kumpel na tym samym stanowisku ma wpisane konkretne wojewodztwo i u niego sie smiejemy ze wystarczy ze oko otworzy i cyk juz jest w pracy XD. Pracodawca nie jest wstanie nas kontrolować, co więcej sami wpisujemy w systemie godziny jakie byliśmy w pracy, co nie ma przełożenia na wynagrodzenie. A wszystkie te cyrki z ryczaltami są u nas zrobione bo kiedyś jak jeszcze mnie nie było to tego nie wpisywali i nie wypłacali nadgodzin bo przecież czas pracy zadaniowy. No i się pojebało bo niektórzy się wkurzyli wyciągnęli z firmowego systemu wszystkie nadgodziny do pipu, do sądu pracy i cyk dostali wypłacono za kilka lat wstecz :) od tego czasu korporacja zmieniła podejście XD
@walus002 moja umowa jest bardzo podobna z tą różnicą że pracuje w budownictwie drogowym. Nie można zaprzeczyć że jest to wykorzystywanie pracownika. Natomiast plus u nas w firmie jest taki, przy takiej umowie mamy zadaniowy czas pracy i jeśli jestem wyrobiony to nikt się nie czepia że wychodzę do domu o 13 albo robię sobie przerwę na jakieś sprawy w środku dnia pracy. Oczywiście ma to swój drugi koniec. Jeśli trzeba zostać 1 czy 2 h dłużej to nikt się nas nie pyta czy możemy XD wiec po części można powiedzieć że to takie spotkanie w połowie drogi.