Oczywiście, że peron odjechał. Po przekroczeniu ok 28zl u mnie w mieście 300k+ pożegnałem się z zakładami. Mowa o zwykłym strzyżeniu łba, w większości maszynka, włosy krótkie. Od ok 2 lat żona mnie ogarnia, po kilku razach efekt jest identyczny.
DildorszSum
Dołączył/a:
- 22 wpisów
- 606 komentarzy
- 0 obserwujących
Na pewno to kawał wyzwania. Ja po 15latach w korpo, około IT, nie programista zaczalem sobie od roku dorabiać w serwisie kociołków. Tylko mi kontakt sam wpadł w łapy, miałem farta i kogoś kto chętnie mnie szkoli więc traktuje to jako dodatek. Miałem fantazje zakładać jdg i j⁎⁎ać to korpo ale szybko się ostudzilem. Praca mocno sezonowa, jak już jest to jako jedyne źródło utrzymania trzeba j⁎⁎ać od rana do wieczora. Ja przeskoku z ok 6k np na 12k kosztem zmęczenia i życia 3/4 doby w robocie nie wybieram. Jestem znudzony korpo i co z tego? To tylko zarobek, a nie moja tożsamość xd.
@Man_of_Gx true.
Właśnie się wybieram po L4 prosto po urlopie majac w c⁎⁎j roboty która leżała i kwiczała. Jestem Kamil. Rel
@Odwrocuawiacz Do tego cała edukacja za kólkiem. zdobywanie kategorii B to chyba nadal kpina. Ja zdawałem w 2007. Nie przypominam sobie tam ani jednej godziny która uczyłaby panowania nad autem w innych warunkach niż 40-50kmh bez utraty przyczepności, hamowań awaryjnych i wielu innych sytuacji podbramkowych. No był może kawałeczek Ski żeby depnąć do 100kmh. :grinning: Dobrze, że szedłem tam w zasadzie potrafiąc jeździć (w cywilnych warunkach), bo dziadek od małego mnie szkolił np z parkowania na półsprzęgle na dotyk do przeszkody czy zawijania starym mercem 124 RWD strzelając z klamy w lesie :smiley:
@Odwrocuawiacz I to często jest złudne poczucie kontroli i panowania nad sytuacją. Samochody zrobiły się przeraźliwie skuteczne i szybkie, a potem taki sebek po prostu nie potrafi ocenić sytuacji, dostaje się małpiego rozumku. Uwielbiam motocykle i szybkie wozy choć nie stać mnie na nic piorunująco szybkiego natomiast wydaje mi się, że powinno się jakoś ograniczać możliwość prowadzenia na kat. B bez dodatkowych szkoleń wozów pokroju tesla s Plaid, czy inne bmw 600, 800KM+ Mózg nie dogania osiągów i wiem po sobie jak wsiadłem do gr yarisa, że wykonałem kilka manewrów do których nie kusiło mnie siedząc w wygodnym sedanie w dieslu :smiley:
@NatenczasWojski Bierz tego SLa. Mnie bylo stać tylko na stare SLK i była awanturka na chacie, ale szybko polubiła jazdę bez dachu. Będzie wkurwiał drobiazgami i będzie skarbonką. Jak nie będziesz tego wypierać jak ja to pójdzie o wiele łatwiej :grinning: ps. brakuje mi 2lat do #hejto40plus ale nikt mi nie będzie mówić kiedy wolno mieć kryzys.
@Dildorsz wysłałem mojej te zdjęcia i od razu powiedziała ze mogę kupować;)
Tylko jedna wada tego egzemplarza ze ma licznik prędkości tylko do 160km/h (podejrzewam ze był w milach i został skonwertowany)
To wersja po lifcie z silnikiem 5.5
@NatenczasWojski Po co sobie tak zawężać pole? :grinning:
@sevenonine Nie wiemy kto pisze, ale kurwa smuga kondensacyjna nad łbem to rozpylana rtęć albo chińskie nanoboty które ci zjedzą mózg. XDDDD Trust me bro.
@bojowonastawionaowca Od kilku lat udaje nam się z żoną wyjeżdzać 3-4razy do roku. 2x coś min tydzień, 2x choćby "sity brejk" na przedłużony weekend jak wpadną tanie bilety. Odpoczęliśmy mimo targania małego psa ze sobą autem do austrii. Natomiast jeszcze jeden pobyt przed nami już niedługo więc dobijemy tego odpoczynku.
Przepraszam bardzo, ale jakiej KULI? Xddd
Musi jeszcze trochę poćwiczyć, ale życzę sukcesów.