No elo, tabletkowy specjalista here. Jeśli chodzi o samotna matka vs samotny ojciec, to 90% problemów i wad jest wspólna. Mógłbym długo wymieniać, ale nie o to było pytanie: w skrócie samotny rodzić w porównaniu ze singlem bez zobowiązań nie tyle, ze ma obniżoną wartość matrymonialną, IMO ma po prostu ją zwykle ujemną. Niemniej nie jest to dokładne odbicie, jest wiele niuansów np z powodu miłości kobiet do preselekcji ktoś, kto znalazł już sobie chętną na zrobienie dziecka wygląda lepiej niż nieruchający, mimo iż na chłodną logikę ma to mało sensu.
1. Całkowicie nie ma kontaktu z dziećmi lub ma znikomy.
Z jednej strony najmniej problemów, z drugiej wielka czerwona flaga. Jak to znikli z twojego życia? Wyjebane na potomstwo, tylko alimenty bolą?
2. Jest samotnym tatą i wychowuje dziecko/dzieci sam - matka nie ma kontaktu z nim
Przypadek prawie jak samotna matka, odradzam. Trzeba gonić za własnym szczęściem, a nie poświęcać siebie i swoje szczęście dla innych.
3. Ma dobry kontakt z dziećmi i się nimi opiekuje ale w podziale z Ex.
Tak jak wyżej, tylko problemy są trochę inne. Wyobraź sobie, że przywiązujesz się do jego potomstwa i traktujesz je jak swoje: i musisz później oddawać "swoje" dzieci jakieś obcej babie co dwa tygodnie, choć wcale jej nie lubisz. Masakra i komplikacje, których można łatwo uniknąć po prostu nie wchodząc w to bagienko.